Jump to content

KamaG

Members
  • Posts

    88
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

1,021 profile views

KamaG's Achievements

Enthusiast

Enthusiast (6/14)

  • One Year In
  • Conversation Starter
  • Collaborator
  • Dedicated
  • Reacting Well

Recent Badges

86

Reputation

  1. Obstawiam, że dziś w południe wszyscy byli w Szwajcarii. Nawet Ci którzy za granicę chcieli - trafili do Bałtowa...🤪 W życiu tam tylu ludzi nie widziałam...I pierwszy raz jechałam skibusem bo do kompleksu nie wpuszczali... nie było miejsc na parkingach. 20 minut do krzesła ludzi chyba przypadło ze 4 na m2 😂 a koleżanka z Białki przysłała filmik z pustymi krzesłami...🤨
  2. Każdy ma nartowanie na jakie zasłużył 😉 🤪 U mnie tylko lekko niebieska, do tego nieratrakowana... za to można jeździć z psami i ścigać się z pługiem 😅 I moment człowiek weryfikuje kondycję... drąc w górę na nartach czy nawet bez...
  3. Toż przecie widać, że chciał człowiek w puchu poleżeć, nie upadł... celowe działanie 😉
  4. Ja potrafię wyrżnąć nawet na prostej drodze jedynie myśląc o nartach 😅. Na ostatnim wyjeździe wyciągnęłam pewne wnioski - przysłowia mądrością narodu to nie taki pusty frazes. Życie pokazało, że "Bozia nierychliwa ale sprawiedliwa" nawet nie za bardzo się ociągała żeby nam udowodnić, że "Nie śmiej się dziadku z cudzego UPADKU" 🤣 Mieliśmy z synem serię spektakularnych acz niegroźnych upadków na zmianę tuż po tym jak jedno nabijało się z drugiego. Niestety też zrozumiałam ,że "co za dużo to nie zdrowo" i trzeba umieć odpuścić. Nogi dawały sygnały, że już mają dość, ale nie... musiałam do bólu, bom na ten śnieg zachłanna niemożliwie. Skończyłam w pozie relaksacyjnej na poboczu... a teraz "odpoczywam"😬 PS. Ze stoku wróciłam o własnych siłach, nawet jeszcze na nartach, boleć zaczęło jak wracaliśmy do domu z wyjazdu 😆, nie jestem pewna czy mój mózg nie składa się w dużej części że śniegu 🤣
  5. Mitku, oni tam po tą kiełbasę lecieli, pewnie było jej mniej niż chętnych dlatego tak rwali 😉😂 Oj, sama bym biegiem leciała 😜, chociaż napewno by brakło. Nawet zapach by się zdążył ulotnić. Łyżwa jest boska, osobiście uwielbiam, gdzie się da to stosuję...kaleczę 😉 Najczęściej na moich snowbladach w lesie, ale i na stokowych się zdarza. Biegówek się jeszcze nie dorobiłam. Zwrot przez przełożenie ćwiczyłam kiedyś w Białce, artystycznie to to nie było 😬, ale poszło, raczej w spacerze niż jeździe. Cuś tam jeszcze elastyczności w stawach zostało. Baletowe próby w dzieciństwie owocują 😁
  6. Zazdroszczę, bo jak pisałam Bałtów witał i żegnał deszczem, a w międzyczasie tylko 😉mżaweczka. Niestety na krótki wypad niewiele mam w okolicy 😣. Dziś powtórka ale pogoda już zacna i śnieg niezły, cukier ale suchy na lodowym podkładzie i okazuje się, że mi już w ogóle taki nie przeszkadza. Nie pojeżdżone bo ludzi opór, kolejki na ok.10min, a i miałam przyszłego snowboardzistę pod opieką 🙉 ale ważne, że śnieg pod nartą był 😂
  7. Wczoraj to nawet w Bałtowie były kolejki 😁. W życiu tylu ludzi tam nie widziałam, no może na nocnych jazdach. Chyba zmiana turnusów ferii. Warunki kiepskie, padał deszcz, śnieg mokry. Zdażały się spektakularne upadki i interwencje medyczne. Dużo początkujących, m. in. my - młody próbował snowboard poskromić 😁
  8. W te niższe góry też napadało ... Na tyle, że mnie nawet nie zdążyło nosić a wyniosło 😉 o 7 rano VID_20230121_082514.mp4
  9. Pogoda ze mnie drwi ewidentnie 🥺 jak oddałam narty do serwisowania to był śnieg po kolana, jak odebrałam to stopniał... Jak się teraz na rolki najaralam to mi pada ciągle... Jak żyć? 😳
  10. Przepraszam, faktycznie to Beata😁, pomroczność mnie ogarnęła jakaś. Właśnie zebrałam grupę wsparcia-dwóch synów, i lecimy rolkowac
  11. Zając, jakie masz gustowne sznurówki 😍 Przed chwilą mnie olśniło, że szukam dziury w całym, zamiast się wziąć i coś zrobić 😖 Kombinuje jak koń pod górę, kupić nartorolki takie czy s..akie... A w domu leżą zwyczajne rolki i się kurzą... Dość... Postanowiłam zacząć na tym co mam, jak się nie połamię to może chociaż kondychy trochę zrobię. Zając i pozostali rolkarze czy jeździcie z kijkami na rolkach? Na filmikach jeżdżą z kijkami, zastanawiam się czy to pomaga czy przeszkadza?
  12. Hej, planujemy wyjazd 27-02. na tydzień, właśnie sprawdziłam, że to czas ferii czeskich, ale już klepnięte. Czy jest szansa pojeździć w godziwych warunkach? Czy spodziewać się oporu ludzi? I czy spadnie śnieg😉😆... Może ktoś powróży... Gdyby spadł, a mam nadzieję, to z tego co widziałam na filmikach jest szansa uciekać trochę do lasu - trasy nie są całkowicie poodcinane siatką, czy ktoś z Was mógłby się wypowiedzieć. I jeszcze mam pytanie, pewnie to ruletka, ale skipasy na internetach wydają się na dzień dzisiejszy być znacznie tańsze, jest szansa, że jeszcze spadną ceny? czy to dobry moment żeby zamawiać. Sorki, za może naiwne pytania, ale to mój pierwszy raz w tamtym kierunku. Wybaczcie
  13. Żeby skomentować to trza umić 😉 za to niektórzy, w zaciszu domowym, bo w terenie brak warunu, oglądają, czytają, analizują... Wyciągają wnioski, i liczą, że teorię uda się w praktykę przekuć. Ze swej strony dziękuję za wszystkie merytoryczne analizy, dla takich amatorów jak ja to bardzo cenne lekcje. ☺️
  14. Niestety jeżdżę mało (kilka dni w sezonie) i stosunkowo niedługo góra 5 lat. Najbliżej do Bałtowa 40min, chyba, że Bodzentyn chodzi. W normalne góry to 4h, więc to już wyprawa czasowa i finansowa jest ,a zawsze wygrywają inne priorytety. Wcześniej to całkiem sporadycznie, chyba że liczy się czas dziecięcy, gdzie to jako góra 10 -latka pocinałam na plastikach w lesie, że ja to przeżyłam😉. Skończyło się z woli rodziców ;), jak narciarz w naszej obecności wyhamował na drzewie... Na szczęście łamiąc tylko narty...
  15. Próbuję, walczę dzielnie, na razie jakoś radzę sobie ale kaleczę rzemiosło 😉
×
×
  • Create New...