Skocz do zawartości

Szkolenie/nauczanie dzieci


Adam ..DUCH

Rekomendowane odpowiedzi

10 godzin temu, SzymQ napisał:

U mnie słuch o takich rzeczach zaginął gdzieś w okolicach zmiany ustroju. Natomiast okazało się wtedy, że nauczyciele wobec młodzieży są podobnie bezradni jak policja wobec przestępców. Nie były to spokojne czasy.

Teraz słyszy się że uczniowie maltretują nauczycieli... pokoleniowy chichot losu..

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Jan napisał:

żałosne że tylko tyle masz do powiedzenia w tym jakże fajnym temacie założonym przez @Adam ..DUCHa

Za to twój wpis o tym jak to byłeś brutalnie bity w dzieciństwie przez nauczyciela WF to szczyt erudycji i wnosi mnóstwo do tematu. Żałosna to jest twoja maniera zaczynania zdania od małej litery.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, kordiankw napisał:

Za to twój wpis o tym jak to byłeś brutalnie bity w dzieciństwie przez nauczyciela WF to szczyt erudycji i wnosi mnóstwo do tematu. Żałosna to jest twoja maniera zaczynania zdania od małej litery.

nie trzeba być erudytom aby pamiętać tego typu przeżycia z dzieciństwa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Estka napisał:

Pewnie są i tacy, którzy oszukują, ale podejrzewam, że większość nie musi. Jeżeli dzieciak nie potrafi wykonać prostych ćwiczeń na WF to ma sporo "dysfunkcji" wynikających chociażby z... braku ruchu. 

Ja nie zachęcam nikogo do zwalniania dziecka z WF, tylko mówię, że rozumiem rodziców, którzy tak robią. Większość nie myśli "jak oszukać system" tylko "jak pomóc dziecku". Nie dlatego, że chcą, aby dziecko się mniej ruszało, tylko chcą oszczędzić mu wstydu i hejtu ze strony rówieśników. Wiem, jakie piekło potrafią dzieciom zgotować rówieśnicy. Wiem, co się dzieje w szkołach i ile dzieci unika szkoły. Myślę, że dla wielu rodziców niechodzenie dziecka na WF to najmniejszy w problemów. 

Mój syn chodził na wszystkie zajęcia sportowe. Mało tego, on lubił tych trenerów-psychopatów, od których ja uciekałabym jak najdalej. Jego bawiły tzw. "zestawy niećwiczącego" czyli "zrób 100 brzuszków, 100 pompek i 100 przysiadów, a potem możesz odpocząć", ale podejrzewam, że niejedno dziecko stresowało się na samą myśl o kolejnej lekcji z tym panem. 

Ps. 

I jeszcze jedno. Dzisiejsze dzieci mają problemy, z którymi, ani Ty, ani ja, się nie mierzyliśmy. Nam nie groził zorganizowany hejt w internecie. Koledzy mogli nas zwyzywać, z koleżankami mogłam się pokłócić, ale gdy zamykałam drzwi do domu wszystko się kończyło. Dzisiaj dzieciaki zakładają strony przeciwko kolegom, organizują całe akcje. Dziecko siedzi w domu, a tam wszyscy o nim piszą jakieś g... A teraz do kompletu wkracza AI. To jest inny świat.

Dalej nie rozumiem twojego wnioskowania....no ale Cóż ja jestem starszy Pan - tak mi powiedziała młoda instruktorka w szkole.....Tak jestem starszy Pan i tego się trzymać się będę. 

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 24.02.2026 o 18:44, Marcos73 napisał:

Ok, a jak się ma wzorzec, jak już był Krzychu wspomniany, który to chyba równocześnie z dziećmi zaczynał naukę jazdy na nartach? We własnym zakresie przecież sami się mordowali na stokach, od czasu do czasu korzystając z pomocy fachowców. Poniekąd rozumiem chęć Krzycha przyswojenie teorii te rozkminy, jeśli miało to na celu pomóc im wszystkim. Co prawda teoria jest pomocna przy większym stopniu zaawansowania, jak ją możemy przełożyć na praktykę, ale nadal twierdzę, że początkowo jej nadmiar przeszkadza.

pozdro

Jak gdyby nie rozumiesz przekazu a to właśnie @KrzysiekK się idealnie wpisuje w model który staram się opisać. Mamy faceta który niezbyt ogarnia temat praktycznie (wtedy) ale to on sam korzysta z porad, instruktarzu i bezpośrednio przekłada to na nauczanie swojej córki....to On tworzy wzorzec a instruktor jedynie mu w tym pomaga. Jeżdżąc z Natką nigdy nie podważyłem autorytetu Krzyśka.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

https://www.instagram.com/reel/DSaA9mwDu_u/?igsh=cXRrNWVrczVpMmdv

Powiem szczerze,że ja nic złego nie widzę czy to w szelkach,smyczach,kołach hula hop itp na etapie 2-4 lat bo i tak to wiek którego totalnie nikt nie pamiętna więc i WZORZEC 🤯 to jakieś hasło dorosłego . Później już temat inny, pamięć inna a więc i nauka inna. Ale 2-4 to bez znaczenia bo to czas spędzony w tym wypadku/przypadku na zewnątrz aktywnie a dziecko ma i tak fun 🤷‍♂️ może jechać w takim kole nawet spiąć 🥳 przynajmniej ja tak do tego podchodzę jako rodzic  .  

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Adam ..DUCH napisał:

Jak gdyby nie rozumiesz przekazu a to właśnie @KrzysiekK się idealnie wpisuje w model który staram się opisać. Mamy faceta który niezbyt ogarnia temat praktycznie (wtedy) ale to on sam korzysta z porad, instruktarzu i bezpośrednio przekłada to na nauczanie swojej córki....to On tworzy wzorzec a instruktor jedynie mu w tym pomaga. Jeżdżąc z Natką nigdy nie podważyłem autorytetu Krzyśka.

no dobra ale co zadecydowało o tym że zamieniła narty na deskę ?

ps

jak pomyliłem osoby to przepraszam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Victor napisał:

https://www.instagram.com/reel/DSaA9mwDu_u/?igsh=cXRrNWVrczVpMmdv

Powiem szczerze,że ja nic złego nie widzę czy to w szelkach,smyczach,kołach hula hop itp na etapie 2-4 lat bo i tak to wiek którego totalnie nikt nie pamiętna więc i WZORZEC 🤯 to jakieś hasło dorosłego . Później już temat inny, pamięć inna a więc i nauka inna. Ale 2-4 to bez znaczenia bo to czas spędzony w tym wypadku/przypadku na zewnątrz aktywnie a dziecko ma i tak fun 🤷‍♂️ może jechać w takim kole nawet spiąć 🥳 przynajmniej ja tak do tego podchodzę jako rodzic  .  

Też tak myślę, z autopsji, to zwykle to krótkotrwała przygoda, a tak naprawdę to rodzice potrzebują tego bardziej niż dzieci.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Jan napisał:

no dobra ale co zadecydowało o tym że zamieniła narty na deskę ?

ps

jak pomyliłem osoby to przepraszam

Tak dokładnie to nie umiem Ci powiedzieć … próbuje to rozkminić tak bardziej dla zabawy. Z tego co obserwuję to oboje - i Rafał i Natalia podchodzą do aktywności zimowych dość lekko. To mają być fajne widoki i wrażenia sensoryczne, gibanie się. Ale nie chcą iść w to sportowo i wyczynowo. Ja oczywiście wiem że do świetnej jazdy na nartach im jest jeszcze daleko ale doszli już do takich umiejętności że podnoszenie ich zaczęło być dla nich nudne. Pewnie stąd zmiana.

Dla mnie snowbordziści na stoku to ludzie specjalnej troski ( z całym szacunkiem ) i nigdy bym się nie zdecydował na zmianę, pomijając już prawie pewne kontuzje przy nauce ( patrząc jak wciąż padają na dupe i jak ochoczo kończą moje stare rękawice ). Poza tym dla mnie jakiekolwiek techniki narciarskie są tak fenomenalnie atrakcyjne wizualnie że … tylko narty ever …

Szczerze - patrząc jak się Natalia i Rafał męczą przy wyciągach skłonny jestem sądzić że w pewnym wrócą do nart. 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, Adam ..DUCH napisał:

Jak gdyby nie rozumiesz przekazu a to właśnie @KrzysiekK się idealnie wpisuje w model który staram się opisać. Mamy faceta który niezbyt ogarnia temat praktycznie (wtedy) ale to on sam korzysta z porad, instruktarzu i bezpośrednio przekłada to na nauczanie swojej córki....to On tworzy wzorzec a instruktor jedynie mu w tym pomaga. Jeżdżąc z Natką nigdy nie podważyłem autorytetu Krzyśka.

Cze

Adaś, wzorzec to ktoś, kto nam imponuje i do czego dążymy. Być może Krzychu początkowo nim był, ale być może może jego możliwości bycia wzorcem się skończyły. Po prostu dzieci potrafią już jeździć na Krzycha poziomie. Ale Krzychu na pewno jest wzorcem, wytrwałości, zaciętości, organizacji całości i frajdy jaką dają narty. Nie wiem czy to nie najlepszy i dużo bardziej wartościowy rodzaj wzorca.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Victor napisał:

https://www.instagram.com/reel/DSaA9mwDu_u/?igsh=cXRrNWVrczVpMmdv

Powiem szczerze,że ja nic złego nie widzę czy to w szelkach,smyczach,kołach hula hop itp na etapie 2-4 lat bo i tak to wiek którego totalnie nikt nie pamiętna więc i WZORZEC 🤯 to jakieś hasło dorosłego . Później już temat inny, pamięć inna a więc i nauka inna. Ale 2-4 to bez znaczenia bo to czas spędzony w tym wypadku/przypadku na zewnątrz aktywnie a dziecko ma i tak fun 🤷‍♂️ może jechać w takim kole nawet spiąć 🥳 przynajmniej ja tak do tego podchodzę jako rodzic  .  

No nie Panie kolego nie - uwierz pamięta.....pamięta pewne "zrywki" ale pamięta. Paweł budujmy coś co będzie przekazem na lata....ja wiem że ty budujesz u młodego ale nie rób tego bezmyślnie....na zasadzie jakoś to będzie...buduj z rozmysłem. Szczerze ..(to tak jak Ty zacząłeś wpis)...kompletnie wali mnie w "cycki" twój krótki skręt...ale krótki skręt Viktora mnie uruchomi. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Marcos73 napisał:

Cze

Adaś, wzorzec to ktoś, kto nam imponuje i do czego dążymy. Być może Krzychu początkowo nim był, ale być może może jego możliwości bycia wzorcem się skończyły. Po prostu dzieci potrafią już jeździć na Krzycha poziomie. Ale Krzychu na pewno jest wzorcem, wytrwałości, zaciętości, organizacji całości i frajdy jaką dają narty. Nie wiem czy to nie najlepszy i dużo bardziej wartościowy rodzaj wzorca.

pozdro

Nie ...nie ..nie dalej nie rozumiesz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Mitek napisał:

A co za różnica na czym jeżdżą i to chyba jej sprawa. Krzysiek może nawet nie wiedzieć.

Coś w tym jest. Byliśmy teraz tydzień na Słowacji. 4 dni jeżdżenia. Wróciliśmy. Natka szaleje z koleżanką. Właśnie zeszła z lodowiska - 4 ku… godziny. Co można tyle robić na lodowisku w tym tłumie? 😂 A Rafał? A Rafał Z kumplami wyjechał…. Na tydzień snowboardu w Donovaly 😂 co mnie niesamowicie cieszy…. Jeszcze mu mało.

Ja swoje zrobiłem. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Adam ..DUCH napisał:

No nie Panie kolego nie - uwierz pamięta.....pamięta pewne "zrywki" ale pamięta. Paweł budujmy coś co będzie przekazem na lata....ja wiem że ty budujesz u młodego ale nie rób tego bezmyślnie....na zasadzie jakoś to będzie...buduj z rozmysłem. Szczerze ..(to tak jak Ty zacząłeś wpis)...kompletnie wali mnie w "cycki" twój krótki skręt...ale krótki skręt Viktora mnie uruchomi. 

Adam niee !!! 😜 młody miał już lata kiedy jego świadomość była na etapie zapamiętania  i tu masz rację WZOOORZEC będzie istotny ale nie na poziomie gluta 🤷‍♂️ zadzwoń do Karoliny i zapytaj co pamięta kiedy miała 3 latka ? Nikt z nas nie pamięta bo mózg nasz nie jest na tyle rozwinięty . To są fakty naukowe i ja z nimi nie dyskutuje ale sam też nic nie pamiętam ( koniec przedszkola początek szkoły-tak czyli jakieś 6 lat  )  . Więc Bode czy ktokolwiek inny z tv nie jest istotny tak jak brat czy siostra starszy jeżeli jest - to jest prawdziwy i niepowtarzalny WZORZEC ! 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...