Skocz do zawartości

Co się zmieniło?


Estka

Rekomendowane odpowiedzi

Nazywam się Estka i ostatni raz na nartach byłam... przed pandemią. Tak wyszło. Wiele powodów, co rok "może w przyszłym roku", aż wreszcie udało się i wracam.
A teraz zastanawiam się, co przez ten czas na stokach się zmieniło. Nie chciałabym, aby w moich oczach – oprócz strachu i lekkiego obłędu, który już się pojawia – pojawiło się też zdziwienie i totalny brak wiedzy.

Więc pytam, czy nadal:

  • karnet w kieszeń i pikamy?
  • jeździmy wyciągiem w górę, a nartami w dół?
  • snowboardziści nie mają własnych stoków (o co apelowałam lata temu 😉), jeżdżą między narciarzami i siadają gdzie popadnie?
  • do wszelkich „orczyków” ustawiamy się ładnie w kolejce, a do kanap, jak jest tłum, to – kto się wciśnie, ten lepszy?
  • jak nie zajmę ostatniego wolnego miejsca na kanapie, bo „marzę, aby jechać z ukochanym”, to ci, którzy „przyjechali tu, aby pojeździć”, będą mi złorzeczyć pod nosem?
  • kilkulatki jeżdżą na krechę bez opiekunów i bez kijków?
  • lepiej się wygląda i lepiej się jeździ z kijkami niż bez?
  • narty sprzed 10 sezonów mogą być, czy są jak telefon tarczowy – nikt już nie pamięta, do czego to było?

A może zmieniło się coś, o czym nie pomyślałam? Pytam głównie o polskie stoki, bo tu zaczynam.

 

Ps.

Dobrze, że narty mają dzioby podniesione. Po takiej przerwie, to ogromne ułatwienie - w którą stronę wpiąć się w narty 😄.

Edytowane przez Estka
  • Like 5
  • Thanks 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej, weteranka przybyła 🤪. Nadal można zjechać w dół krzesełkiem lub gondolą po nadmiernym znieczuleniu w knajpie na górze. Co z resztą niektórzy uskuteczniają. Jazda bez kijków na gibbona nadal niepożądana i wygląda niefachowo. Reszta podobnie, choć w Alpach mniejsza szansa na te wszystkie niedobre elementy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Estka napisał:

Nazywam się Estka i ostatni raz na nartach byłam... przed pandemią.

Rewitaj. Stęskniłem się za Tobą. 🙂 Tylko z Toba można było się tak "pięknie" przekomarzać. Pamiętam wymianę zdań, i ich różnicę, dotyczącą np. gołych maluchów na YT czy niewłaściwego, wg niektórych, użycia rąk do kręcenia kierownicą samochodu. 🙂

Wszystko to co napisałaś dalej obowiązuje i jest powszechne. Z kijami lub bez. 🙂 Nie zapomnę znakomicie jadącej dziewczyny z Secedy (Val Gardena), która pięknym, gibkim (jak to tylko dziewczyny mogą i potrafią) śmigiem zjeżdżała trzymając w połowie ich długości oba kijki w jednej ręce. Narty wiele się nie zmieniły. Te sprzed 10 lat wciąż są te same co obecne, no prawie. 🙂 Jedno się zmieniło. Postarzeliśmy się o parę lat. W Twoim wieku to prawie bez znaczenia, w moim niestety nie. Każdy sezon może być już tym ostatnim. 🙂

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, zając napisał:

Gdzie planujesz jeździć?

Nie powiem. Bo nieważne gdzie, tylko ważne jak. A wszystko wskazuje na to, że tym razem, zamiast na nartach, to pługiem. Pługiem w prawo, pługiem w lewo, pługiem prosto... do karczmy, gdzie załamana zjem jakieś frytki, nie zdejmując kominiarki, kasku, ani gogli, żeby nikt nie widział, jak wygląda ta baba, co tak cudnie pługiem jeździ. Ech. ☺️

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Jan napisał:

to odetchnąłem bo nic mi nie grozi 

A wydawało mi się, że tu są sami wytrawni narciarze, na dodatek dżentelmeni, którzy są w stanie pomóc kobiecie, która zabłądziła na ultratrudnym, jasnobłękitnym stoku narciarskim. Ale widzę, że nie. Więc proszę bardzo, zostań sobie za granicą, jak tak się boisz. 😁

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, MarioJ napisał:

Kanapa z bublinką i podgrzewaniem. Musi być szyk. 🤩

No i teraz zaczynam być na bieżąco. 😊

A czy jeszcze wypada jeździć po rozkopanym i zmuldzonym stoku, czy trochę fujka i siara? Bo idąc Twoim tropem czuję, że jako szanująca się panienka powinnam jeździć tylko za ratrakiem, a jak ktoś przejedzie mi drogę i zrobi nieestetyczny ślad - powinnam zawrócić. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Spiochu napisał:

Zmiany można opisać matematycznie. Jest 2x drożej, 2x więcej ludzi i 2x mniej śniegu. Niedługo dwójkę zastąpi 3 a potem 4. Narciarstwo to sport schyłkowy. Nie przyzwyczajaj się zbytnio. 

I gitara, zaraz będzie 8x mniej ludzi. tym lepiej dla nas.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, zając napisał:

Akurat 2x mniej śniegu stanowi pewne istotne ograniczenie.... nie podoba mi się ta koncepcja.

jakie mniej śniegu ???

IMG_7902.thumb.jpeg.78b496285233386f456a6eba5e816674.jpeg
 

to teraz niedaleko Kolonii w Niemczech północno zachodnich gdzie śnieg pada raz na 5 lat😳

Autostrady stoją 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...