Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.01.2026 w Odpowiedzi
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Cześć Im gorsze warunki, tym mniej ludzi na stoku a o to chodzi. Pozdro5 punktów
-
Warun petarda 🧨 przebieramy się i zaczynamy wieczorne szusy ⛷️5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Uczciwie pojezdzone na CG. Warun: Efka z przyległościami równo i twardo. B luźna warstwa śniegu, pod spodem beton, wraz z czasem zaczęły robić się odsypy, i pokazały sie spore place twardego. Najlepiej prezentuje się D, gdzie tylko miejscami pojawiają się odsypy. Trasa A: dziś mocno jezdzona na nielegalu, z Luxa tylko jedno miejsce z małym trawskiem. Pokuszę się o stwierdzenie, że gdyby ratraki rozgarnęły usypane pryzmy śniegu z armatek, to A może startować. Trasa C- tu niestety sporo trawska, wymagane parę dni śnieżenia. Frekwencja: Efka kolejki do ok 10 min, Luxtorpeda: na bieżąco, Żmija: bez kolejek. Sporo skiturowcow, głównie na A oraz B. Sports Tracker wypluł w totalu 3 godz 56 min, dystans total 28.84km, v max 64.2km/godz.4 punkty
-
4 punkty
-
To żeby zakończyć temat, bo może kogoś zainteresuje- kupiłem Heady e speed pro 180 cm 108-65-93 r20,5 I powiem tak- szkoda że dopiero teraz się zdecydowałem i tyle lat się wahałem, czy na pewno takie ogarnę, skoro jeżdżę cały czas na krótkich SLach tylko 🙂 Po 5 minutach w zasadzie się te narty czuje, są duuuuużo stabilniejsze, przyjemnie jadą w długim łuku przy prędkości. Mimo że mam slalomki w depocie to jakoś nie chce mi się ich zakładać 😁 Także jeśli ktoś się zastanawia, bo może za trudne, bo może trzeba być mistrzem świata techniki- odpowiadam- nie trzeba 😀 Acha- i z dziećmi, wolniej, na muldach- też bez problemu można I przez cały dzień jazdy (prawie 70 km zjechane) wcale nie czuję jakiegoś szczególnego zmęczenia. Także narty super, polecam. I kolor obłędny na żywo 🙂 https://youtu.be/VprKW5m3-Qw?si=7Z4GUYV348iKvBHF https://youtu.be/6QGNw0XW3Jo?si=f18NKmQsqczLcWEy4 punkty
-
Metra śniegu pod nartami, zdrowia, realizacji planów narciarskich i tych życiowych, Życzę Wam serdecznie.3 punkty
-
Byliśmy od otwarcia do 15, warunki boskie i ludzi bardzo mało. Ale momentami tak wiało, ze na płaskim na górze Nikodem sie zatrzymywał. 😀3 punkty
-
3 punkty
-
Mija kolejny rok z Wami. Na ten nowy życzę Wam abyście zdrowi byli, żeby kasy przybywało i na wszystko starczało, no i śniegu pod nartami nigdy nie brakowało. Fajnego i udanego Nowego Roku!3 punkty
-
Mnie się wydaje, że jest taniej biorąc pod uwagę ilość tras, ich jakość oraz dystans, który można zrobić nie nudząc się. Jak się zbierze ekipa 6 osób to Włochy nie wychodzą drogo z przejazdem. W zeszłym roku Bormio 400Eu na 6 dni całościowo od osoby bez jedzenia.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dzisiaj trochę wcześniej zeszliśmy ze stoku i złapali trochę słońca w kurorcie2 punkty
-
Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dużo zdrowia i samych ciekawych wyjazdów narciarskich i poza narciarskich.2 punkty
-
Wesołych, Spokojnych i Zdrowych. To ostatnie z racji wieku. 🙂 Podsyłam naszą tegoroczna choinke zwaną tutaj drzewkiem. Janie, ona jest nowa, tegoroczna. 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! Oby spadło trochę śniegu i przyszła prawdziwa zima ⛷️2 punkty
-
Moi kochani, życzę Wam samych fajnych chwil w te święta, a tym nartującym śniegu pod nartami 🙂2 punkty
-
@filok O ile się nic nie zmieniło, to liczą się do limitu te gotowe produkty, które zawierają co najmniej 20% mięsa. Więc możesz wwieźć i 30kg sklepowej Lasagne'i, która wg etykiety ma np. 18% mięsa i nie będzie się to liczyło do limitu. Ale jeśli coś ma 20% lub więcej mięsa, to do limitu liczy się całość, a nie tylko waga samego samego mięsa - nikt Ci nie będzie wydłubywał gulaszu ze słoika żeby go zważyć 😛 Ponoć w przypadku tranzytu ("Panie policaju, wieziemy te 100kg mięsa do Szamoni") wymagana jest jakaś deklaracja, więc ze ściemnianiem też trzeba ostrożnie...1 punkt
-
Beata nie da sie do Ciebie wysłać wiadomosci na priv. Jutro rano tam jadę i będę was szukać 😄1 punkt
-
1 punkt
-
Przyczyną upadku jest w 99% przypadków brak umiejętności. No więc lepiej zainwestować w naukę. Te narty, które masz wg opisu nie są złe, ale za krótkie dla ciebie.1 punkt
-
1 punkt
-
Kup jej inną kurtkę (najlepiej pmarańczową), bo w tym kamuflarzu zimowym to szpital niemal pewny.1 punkt
-
W zasadzie w ostatnie 2-3 dni kolejka A1 na Chopok chodziła, ale tylko turystycznie. Zjazd był zamknięty ze względu na wywiany śnieg na szczycie (i może niżej, ale nie sprawdzałem) oraz mgłę.1 punkt
-
My startujemy jutro rano z Wro. Po drodze planowany kilkugodzinny przystanek na Kubalonce w celu zaliczenia debiutu na biegówkach. Myślę, że wczesnym popołudniem zameldujemy się w Zwardoniu. Bawcie się dzisiaj wybornie, ale zachowajcie jakieś rezerwy na jutro 🙂1 punkt
-
Najlepszego w Nowym Roku 🎉 oby nie był gorszy niż 2025. A teraz konkrety: jest ktoś może na Chopku? albo właśnie z niego wrócił? Jak tam teraz jest? Dalej beton na SL czy można już wreszcie pojeździć? No i moje standardowe pytanie jakie narty? 🤔🙂 Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Sądząc ze zdjęć to głównie tęskniłeś tam za jazdą na łyżwach... 😉 Śniegu w każdym razie wydaje się, ze miałeś mniej niż dzisiaj w Warszawie. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
no to na porządnego celnika trafić musieli, mój wujek zapłacił dobre 15 lat temu ponad 400 CHF za 12 kilo krakowskiej suchej. Ja na wszelki wypadek na granicy mówię że jadę tranzytem do Francji1 punkt
-
Dokładnie tak w centralnej było a dziś w Stolycy śmiało skitury można uprawiać 🥳1 punkt
-
poranny widok na Mont Blanc i błękit przechodzący w czerń kosmosu1 punkt
-
1 punkt
-
Rano raczej za Kuznicami, trzeba być o 8 rano aby wjechać kabiną 08:301 punkt
-
Różnie to bywa, ale ja znam wiele pozytywnych przykładów. W mojej szeroko pojętej rodzinie jest wielu b. dobrych narciarzy z pokolenia moich dzieci. Wszyscy, podobnie jak moje dzieci, jeżdżą co najmniej dobrze, a niektórzy wręcz znakomicie. Szkoleni w krakowskich klubach sportowych, gdzie stawiano na jazdę na nartach, ale i kontakt z górami, naturą, współzawodnictwo, ale i nawiązywanie przyjaźni a przede wszystkim zdrowy tryb życia. Gdzieś tam wplątany był sport jako udział w zawodach, ale to był cel poboczny. Skądinąd niezbędny w procesie nauczania. Teraz te dzieci, dziś już stare baby i chłopy dobijające 40-ki 🙂, szkolą i podsyłaja do klubów swoje dzieci, w tym moje wnuki. I zaczyna się obiecująco. 🙂 Trzy lata temu byłem na wyjeździe z warszawskim klubem RASC, jako opiekun do wnuków, które nie dojechały. 🙂 I przypatrzyłem się jak wygląda szkolenie młodszych i starszych maluchów na stoku. Wnioski: jest dobrze. 🙂 A że nikt z tych szkolonych nie zostanie alpejskim mistrzem. Nie szkodzi, nie oto tu chodzi. Ważne, że w młodym wieku dobrze opanuje umiejętność jazdy na nartach. Będzie jeździł bezpiecznie dla innych i dla siebie i cieszył się wyjątkową aktywnością jaką jest uprawianie narciarstwa.1 punkt
-
No to się dobrze skończyło,mamy na forum kolegę który po glebie pewnie ma ślad na dupie do dzisiaj dosłownie bo jego własna narta przecięła mu pół dupek, krwi było jak przy świniobiciu. Podobny przypadek w sensie co może zrobić narta widziałem na wyjeździe z Jurasem gdy gość pierwszego dnia zaliczył wywrotkę 😜 i łydka nad butem potrzebowała 20 szwów ale usłyszał dobrą wiadomość że mięsień cały. Plus tej sytuacji był taki że jak wracaliśmy na kwaterę mieliśmy codziennie przygotowany obiad bo świetnie gotował 😁 Jeszcze mi się przypomniało że na tym samym wyjeździe tego samego dnia dwie godziny po łydce gość z naszego busa złamał obojczyk tak że na kwaterze nie nudzili się w dwójkę raźniej 😉1 punkt
