Skocz do zawartości

PS 2025/2026


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 1.02.2026 o 07:06, papa_zuk napisał:

Aniela po kontuzji miała problem z przebiciem się do kadry i tym samym uzyskania finansowania. Do kadry została włączona dopiero od tego sezonu i jest to całkiem normalne, że w pierwszej kolejności zbijasz FIS-punkty w FISach i EC, bo jak widać startowanie w PŚ z numerem 60+ w tej materii nic nie daje (nie ma drugiego przejazdu - nie ma punktów), ciężko ten numer poprawić. Maryna i Magda przed regularnymi startami też długo jeżdziły w EC - zresztą z sukcesami. Sądzę, że w przypadku Anieli start w Szpindlu był środkiem, a nie celem. 
 

Bardzo jej kibicuję, bo to prawdziwa tytankaz niesamowitą etyką pracy. Polecam wywiad: https://open.spotify.com/episode/1KiTwn1nzI5dZ7wJH6SYYK?si=c4a92a7a458b4815

 

To niezupełnie tak działa, samo dostanie się do 30  PŚ nie gwarantuje poprawy fis punktów, Aniela w ostatnich zawodach PŚ, żeby poprawić swoje fis punkty, musiałaby być mniej więcej w pierwszej 10, ostatnia klasyfikowana zawodniczka w tych zawodach dostała 43 fis punkty, czyli znacznie więcej niż obecny ranking Anieli. 

Generalnie nie opłaca się startować w zawodach z dużo lepszymi zawodnikami, chyba że chodzi wyłącznie o względy prestiżowe, stąd też prawie zupełny brak startów naszych zawodników w PE, który nie jest tak medialny jak PŚ a jeżdżą tam bardzo dobrzy zawodnicy.

Jeśli chodzi o nominacje olimpijską w narciarstwie alpejskim,  kryterium powinno być jasne i oczywiste, wg mnie powinna być to pierwsza 30 PŚ lub PE.

 

 

 

 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

O tym właśnie mówię, że czasami wygląda to tak jakby nasi stratedzy starów nie wiedzieli jak i gdzie się te FIS punty zdobywa. Jeździ się bi jest blisko i można się pokazać a nie widać jakiejś strategii, nie widać celu. Taka Nikola wystartowała przetarciowo w DH i co...? Start dla idei?

Zupełnie nie rozumiem tego działania. nie zbudujemy pozycji zawodnika czy sportu gdy będziemy startować raz na ruski rok z najlepszymi.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm.

Sądząc z opisu musiała zerwać ACL w taki sposób, ze nie zniszczyła wiele w kolanie, jak pisze. Zerwany ACL praktycznie nie boli, nawet można go zerwać i nie czuć. Jeżeli nie ma niestabilności to normalna decyzja w jej wypadku. Wszystko było podporządkowane IO i jest po prostu konsekwentna.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z doświadczenia powiem że jazda z zerwanym ACL jest możliwa,sam miałem taki przypadek zerwałem pierwszego dnia wyjazdu w Santa Caterine i przejezdzilem cały zimowy sezon z różnymi dolegliwościami.Lindsey sukcesu na olimpiadzie raczej nie osiągnie choć bardzo jej kibicuję 💪 szkoda że jej się to przytrafiło przed samymi igrzyskami 😕 ale trzymam kciuki 👍

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

To jest sztuka poukładania sprawy w głowie aby świadomość kontuzji nie tkwiła gdzieś głębiej. Myślę, że jest na tyle doświadczona i zdeterminowana aby to odrzucić. Wiesz w sumie przy każdym starcie jest wóz albo przewóz - nie ma innej drogi. Myślę, że jak wystartuje to z pewnością nie będzie statystką.

Wiesz mnie w tym roku mija 30 lat jazdy bez ACL w prawym kolanie i gdyby nie to, że tam jest ogólnie po tej kontuzji gnój to bym tego specjalnie nie odczuwał. Zresztą komu ja to piszę... 

POzdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Mikoski napisał:

Z doświadczenia powiem że jazda z zerwanym ACL jest możliwa,sam miałem taki przypadek zerwałem pierwszego dnia wyjazdu w Santa Caterine i przejezdzilem cały zimowy sezon z różnymi dolegliwościami.Lindsey sukcesu na olimpiadzie raczej nie osiągnie choć bardzo jej kibicuję 💪 szkoda że jej się to przytrafiło przed samymi igrzyskami 😕 ale trzymam kciuki 👍

Dodam jeszcze to że jeździłem dalej świadomy tego co się stało było moją głupotą i pewnie przyczyniło się do moich obecnych problemów z kolanem 😕 tak że nie polecam być twardzielem.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Mikoski napisał:

Dodam jeszcze to że jeździłem dalej świadomy tego co się stało było moją głupotą i pewnie przyczyniło się do moich obecnych problemów z kolanem 😕 tak że nie polecam być twardzielem.

Też już jestem mądrzejszy. Trochę lat temu przejeżdziłem 7 dni we Francji na Szabirowym wyjeździe z pęknięta łąkotka. O ile podczas jazdy było ok i nikt nie wierzył, że coś mi dolega ,to siedząc na krześle 10 min wstawałem,bo z bólu nie mogłem wytrzymać. Później jeszcze wiele godzin stania na zlocie na Dzikowcu i szybko pod nóż poszedłem,bo już chodzić nie mogłem.

Edytowane przez Edwin
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...