Peter Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu W dniu 1.02.2026 o 07:06, papa_zuk napisał: Aniela po kontuzji miała problem z przebiciem się do kadry i tym samym uzyskania finansowania. Do kadry została włączona dopiero od tego sezonu i jest to całkiem normalne, że w pierwszej kolejności zbijasz FIS-punkty w FISach i EC, bo jak widać startowanie w PŚ z numerem 60+ w tej materii nic nie daje (nie ma drugiego przejazdu - nie ma punktów), ciężko ten numer poprawić. Maryna i Magda przed regularnymi startami też długo jeżdziły w EC - zresztą z sukcesami. Sądzę, że w przypadku Anieli start w Szpindlu był środkiem, a nie celem. Bardzo jej kibicuję, bo to prawdziwa tytankaz niesamowitą etyką pracy. Polecam wywiad: https://open.spotify.com/episode/1KiTwn1nzI5dZ7wJH6SYYK?si=c4a92a7a458b4815 To niezupełnie tak działa, samo dostanie się do 30 PŚ nie gwarantuje poprawy fis punktów, Aniela w ostatnich zawodach PŚ, żeby poprawić swoje fis punkty, musiałaby być mniej więcej w pierwszej 10, ostatnia klasyfikowana zawodniczka w tych zawodach dostała 43 fis punkty, czyli znacznie więcej niż obecny ranking Anieli. Generalnie nie opłaca się startować w zawodach z dużo lepszymi zawodnikami, chyba że chodzi wyłącznie o względy prestiżowe, stąd też prawie zupełny brak startów naszych zawodników w PE, który nie jest tak medialny jak PŚ a jeżdżą tam bardzo dobrzy zawodnicy. Jeśli chodzi o nominacje olimpijską w narciarstwie alpejskim, kryterium powinno być jasne i oczywiste, wg mnie powinna być to pierwsza 30 PŚ lub PE. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Cześć O tym właśnie mówię, że czasami wygląda to tak jakby nasi stratedzy starów nie wiedzieli jak i gdzie się te FIS punty zdobywa. Jeździ się bi jest blisko i można się pokazać a nie widać jakiejś strategii, nie widać celu. Taka Nikola wystartowała przetarciowo w DH i co...? Start dla idei? Zupełnie nie rozumiem tego działania. nie zbudujemy pozycji zawodnika czy sportu gdy będziemy startować raz na ruski rok z najlepszymi. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cappo Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu (edytowane) Terminator Edytowane 4 godziny temu przez cappo 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Właśnie też przeczytałem to na jej mordoksiążce, jaki byłby jej odpowiednik Herminatora? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cappo Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Lindseynator ? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Hmm. Sądząc z opisu musiała zerwać ACL w taki sposób, ze nie zniszczyła wiele w kolanie, jak pisze. Zerwany ACL praktycznie nie boli, nawet można go zerwać i nie czuć. Jeżeli nie ma niestabilności to normalna decyzja w jej wypadku. Wszystko było podporządkowane IO i jest po prostu konsekwentna. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Z doświadczenia powiem że jazda z zerwanym ACL jest możliwa,sam miałem taki przypadek zerwałem pierwszego dnia wyjazdu w Santa Caterine i przejezdzilem cały zimowy sezon z różnymi dolegliwościami.Lindsey sukcesu na olimpiadzie raczej nie osiągnie choć bardzo jej kibicuję 💪 szkoda że jej się to przytrafiło przed samymi igrzyskami 😕 ale trzymam kciuki 👍 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Cześć To jest sztuka poukładania sprawy w głowie aby świadomość kontuzji nie tkwiła gdzieś głębiej. Myślę, że jest na tyle doświadczona i zdeterminowana aby to odrzucić. Wiesz w sumie przy każdym starcie jest wóz albo przewóz - nie ma innej drogi. Myślę, że jak wystartuje to z pewnością nie będzie statystką. Wiesz mnie w tym roku mija 30 lat jazdy bez ACL w prawym kolanie i gdyby nie to, że tam jest ogólnie po tej kontuzji gnój to bym tego specjalnie nie odczuwał. Zresztą komu ja to piszę... POzdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 16 minut temu, Mikoski napisał: Z doświadczenia powiem że jazda z zerwanym ACL jest możliwa,sam miałem taki przypadek zerwałem pierwszego dnia wyjazdu w Santa Caterine i przejezdzilem cały zimowy sezon z różnymi dolegliwościami.Lindsey sukcesu na olimpiadzie raczej nie osiągnie choć bardzo jej kibicuję 💪 szkoda że jej się to przytrafiło przed samymi igrzyskami 😕 ale trzymam kciuki 👍 Dodam jeszcze to że jeździłem dalej świadomy tego co się stało było moją głupotą i pewnie przyczyniło się do moich obecnych problemów z kolanem 😕 tak że nie polecam być twardzielem. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 34 minuty temu, Mikoski napisał: Dodam jeszcze to że jeździłem dalej świadomy tego co się stało było moją głupotą i pewnie przyczyniło się do moich obecnych problemów z kolanem 😕 tak że nie polecam być twardzielem. Też już jestem mądrzejszy. Trochę lat temu przejeżdziłem 7 dni we Francji na Szabirowym wyjeździe z pęknięta łąkotka. O ile podczas jazdy było ok i nikt nie wierzył, że coś mi dolega ,to siedząc na krześle 10 min wstawałem,bo z bólu nie mogłem wytrzymać. Później jeszcze wiele godzin stania na zlocie na Dzikowcu i szybko pod nóż poszedłem,bo już chodzić nie mogłem. Edytowane 2 godziny temu przez Edwin Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Cześć Operacja, zwłaszcza ortopedyczna nie jest jakąś tragedią. Jak trzeba to trzeba się naprawić i jak najszybciej wracać do pełni formy. POzdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 3 minuty temu, Mitek napisał: Cześć Operacja, zwłaszcza ortopedyczna nie jest jakąś tragedią. Jak trzeba to trzeba się naprawić i jak najszybciej wracać do pełni formy. POzdro Na razie się tego trzymam i coś tam się ślizgam 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
papa_zuk Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 hours ago, Mitek said: Cześć O tym właśnie mówię, że czasami wygląda to tak jakby nasi stratedzy starów nie wiedzieli jak i gdzie się te FIS punty zdobywa. Jeździ się bi jest blisko i można się pokazać a nie widać jakiejś strategii, nie widać celu. Taka Nikola wystartowała przetarciowo w DH i co...? Start dla idei? Zupełnie nie rozumiem tego działania. nie zbudujemy pozycji zawodnika czy sportu gdy będziemy startować raz na ruski rok z najlepszymi. Pozdro Było dodatkowe kryterium, że punkty mają być zbite w określonych krajach, tak aby nie było robienia ich w lokalizacjach "egzotycznych", typu Korea. Co ciekawe kryteria te tworzył Filip Rzepecki jako menedżer ds. narciarstwa alpejskiego, który najlepsze punkty w karierze zjeżdżał bodaj w Chile. Ale być może na tej właśnie podstawie uznał, że są to punkty "łatwiejsze", ale wymagające większych zasobów finansowych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.