lubeckim Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 19 hours ago, Mitek said: Nie byłem tam, nie wiem ale... jeżeli za garbem jesteś na środku trasy - błąd jeżeli jesteś w miejscu narzucającym się lub w które spycha teren - błąd jeżeli jest wąsko musisz jechać tak szybko jak tylko się da - jazda wolna to błąd było płasko - jeżeli skręcał to błąd Teraz przypomina mi się Mitek nie jedna dyskusja, w której robiłeś za narto-policję, żęby tego nie nazwać ORMO. Oczywiście chodzi, o dogmatyczne głoszenie dekalogu narciarskiego FIS. Czyli jak mi deskarz siądzie zaraz za przegięciną i nie będę w stanie jego ominąć, to pewnie zawyrokujesz jak to nasza dzielna milicja ma w zwyczaju. Albo sztampowe "nie dostosował prędkości do warunków" -> no przecież mogłem przewidzieć, że jest niezerowa szansa, że tak ktoś będzie. Względnie opcja druga: Moja wina, bo dekalog FIS ale jednocześnie wina też tego za garbem, bo punkt pierwszy.... Hm... Dekalogu Mitka? :P 😛 Wszyscy winni! Nikt nie umi jeździć! 😆 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 9 hours ago, mig said: Jazda na nartach nie jest najistotniejszą cześcią zlotu...... 😉 Jak kartkuje ten wątek, to szykują się ciekawe dyskusję na żywo. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 18 hours ago, PaVic said: Co do alko 😜 od 1 grudnia picie pod chmurką w miejscach publicznych karane do 2tys€ ! Jowe obostrzenia wchodzą w Solden a za nimi Mayrhofen, Ischgl i pewnie w niedalekiej cała Austria narciarska 🤷♂️ 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 17 minut temu, SzymQ napisał: Ja nie wiem czy mentalnie jestem gotów na Szczyrk. Coś tam jest naśnieżone w 36, a coś w 39 procentach... Dobrym wyznacznikiem będzie dla mnie jeśli powiesz czy Ty wybierasz się tam na narty jakoś w terminie pomiędzy 5 i 12 grudnia. Będę pewnie 16/12 na kilka dni o ile nie przyjdzie odwilż i wszystko nie spłynie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 22 hours ago, .Beata. said: Mateo, nie wiem ile masz wiosen na karku, i nie wiem czy łapiesz się na rynek motoryzacyjny lat 80 i 90, więc nie wiem też, czy masz związane z nim doświadczenia. Maluchem w 4 osoby też jeździło się nad Balaton i do Bułgarii….bez ABS, W zasadzie od samego początku mojej kariery zawodowej pracuję w przemyślę motoryzacyjnym i wiem conieco jak działają poszczególne systemy w samochodzie. Nie pytaj mnie jak dokładnie działa algorytm współczesnych ABSów, ale zapewniam, że to nie jest lewicowy zamordyzm. Tak. Maluchem jeździło się do bułgarii. Fiatem 126p, który w swoim włoskim oryginale był małym samochodem do miasta i do niczego więcej. To, że z Polski ludzie jeździli tym przez demoludy do Bułgarii to tylko symbol jak bardzo gówniany i zacofany był u nas przemysł. Pałownie się dziadków do Malucha i fejm, który ma ten samochód obecnie to nieśmieszny, głupi żart. Przypomnę, że zakłady w B-B do 2000 roku produkowały samochód z silnikiem z tyłu, chłodzonym powietrzem i zasilanym z gaźnika. Nie wiem jak ten parch skomentować? Może tym, że w Niemczech jednopunktowy wtrysk benzyny był już standardem w latach 1980tych? I nie wymagał on odprawiania guseł i czarnej magii, żeby właściwie wyregulować dawkę paliwa? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 23 minuty temu, SzymQ napisał: Nigdy w Szczyrku nie byłem, ale przyznaję, że ugruntowałeś mi poglądy. Tylko wiesz, niebieskie puste lotnisko... Pozwól mi pomarzyć jeszcze przez chwilę, tylko dopóki @kordiankw nie odpowie 🙂 Cześć Nie no tylko się wygłupiam. Nie sugeruj się moimi uprzedzeniami. Jak szukasz lotniska to może być OK bo tam większość tras z tego co wiem była równana. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Godzinę temu, SzymQ napisał: Możecie polecić jakieś ośrodki, z niebieskimi lotniskami, które już kręcą albo planują ruszyć od 5.12? Zermatt, Saas Fee Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 1 godzinę temu, Mitek napisał: "Czy naprawdę trzeba cały czas skanować co sie dzieje za tobą?" - no właśnie ja tak robię. I nie jest to żadna paranoja tylko po prostu przyzwyczajenie wyniesione z lat jeżdżenia z grupami. Prawie nie mam swoich filmów z jazdą. Ten ostatni to kilka skrętów w Saalbach (patrz link). Typowy łatwy stok czerwony, prawie pusty. Przypomina ten z Alp di Siusi, gdzie zostałem trafiony. Warunki, pustota stoku tudzież. Jadę swoim tempem i szybkością. Tak najczęściej jeżdżę. I co? Mam co jakiś czas odwracać głowę by sprawdzić czy ktoś nie zamierza mi przypie... Przecież to jest właśnie paranoja. Gdzie przyjemność z jazdy? To już wolę być od czasu do czasu (na razie były 2-3 razy w życiu) niegroźnie puknięty od tyłu niż lękliwie sprawdzać co sie za mną dzieje. 🙂 https://youtu.be/OQC1-D3I5bc?si=h8gOiy2WJUqkBHEh 1 godzinę temu, Mitek napisał: nie czytać w ogóle maili, których się nie oczekuje lub jeżeli adres jest nieznany tylko kasować blokowo. Tak najczęściej robię, ale te miały jakiś tam związek z rzeczywistością (płacę Google za chmurę) i dlatego je sprawdziłem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) Godzinę temu, lubeckim napisał: Może tym, że w Niemczech jednopunktowy wtrysk benzyny był już standardem w latach 1980tych? I nie wymagał on odprawiania guseł i czarnej magii, żeby właściwie wyregulować dawkę paliwa? E, nie było tak źle z regulacją. Niby jednopunktowy wtrysk benzyny był w Niemczech standardem w latach 80., ale jeździło się też niemieckimi garbusami. Regulacja gaźnika nie była specjalnie trudna. Ja takim garbuskiem jeździłem ponad 10 lat, w tym kilka razy jechałem nim do Francji. ABSu nie było, nawet wspomagania kierownicy nie było, ale był duch. Poniżej np. nasz lekko 🙂 załadowany garbusek w trakcie powrotu w sierpniu 1985 r. z Francji po rocznym pobycie. 🙂 Edytowane 2 godziny temu przez a_senior 4 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 20 minut temu, lubeckim napisał: W zasadzie od samego początku mojej kariery zawodowej pracuję w przemyślę motoryzacyjnym i wiem conieco jak działają poszczególne systemy w samochodzie. Nie pytaj mnie jak dokładnie działa algorytm współczesnych ABSów, ale zapewniam, że to nie jest lewicowy zamordyzm. Tak. Maluchem jeździło się do bułgarii. Fiatem 126p, który w swoim włoskim oryginale był małym samochodem do miasta i do niczego więcej. To, że z Polski ludzie jeździli tym przez demoludy do Bułgarii to tylko symbol jak bardzo gówniany i zacofany był u nas przemysł. Pałownie się dziadków do Malucha i fejm, który ma ten samochód obecnie to nieśmieszny, głupi żart. Przypomnę, że zakłady w B-B do 2000 roku produkowały samochód z silnikiem z tyłu, chłodzonym powietrzem i zasilanym z gaźnika. Nie wiem jak ten parch skomentować? Może tym, że w Niemczech jednopunktowy wtrysk benzyny był już standardem w latach 1980tych? I nie wymagał on odprawiania guseł i czarnej magii, żeby właściwie wyregulować dawkę paliwa? O matko córko… „a Kopernik też była kobietą”… 🤦🏽♀️ zdaje się, że nic nie zrozumiałeś. Pozwól, że ugryzę się w język i nie odpowiem na forum. Przepraszam. Pogadajmy na wizji, ok? 😇 😉 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 30 minutes ago, Mitek said: Cześć Nie no tylko się wygłupiam. Nie sugeruj się moimi uprzedzeniami. Jak szukasz lotniska to może być OK bo tam większość tras z tego co wiem była równana. Pozdro Spoko. 🙂 Ale zakładam, że tam klimat jak w Białce. Niby jest lotnisko, ale trzeba jeździć tam gdzie nie ma ludzi, więc tak jakby tego lotniska w ogóle nie było... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Godzinę temu, lubeckim napisał: W zasadzie od samego początku mojej kariery zawodowej pracuję w przemyślę motoryzacyjnym i wiem conieco jak działają poszczególne systemy w samochodzie. Nie pytaj mnie jak dokładnie działa algorytm współczesnych ABSów, ale zapewniam, że to nie jest lewicowy zamordyzm. Tak. Maluchem jeździło się do bułgarii. Fiatem 126p, który w swoim włoskim oryginale był małym samochodem do miasta i do niczego więcej. To, że z Polski ludzie jeździli tym przez demoludy do Bułgarii to tylko symbol jak bardzo gówniany i zacofany był u nas przemysł. Pałownie się dziadków do Malucha i fejm, który ma ten samochód obecnie to nieśmieszny, głupi żart. Przypomnę, że zakłady w B-B do 2000 roku produkowały samochód z silnikiem z tyłu, chłodzonym powietrzem i zasilanym z gaźnika. Nie wiem jak ten parch skomentować? Może tym, że w Niemczech jednopunktowy wtrysk benzyny był już standardem w latach 1980tych? I nie wymagał on odprawiania guseł i czarnej magii, żeby właściwie wyregulować dawkę paliwa? Cześć Tak sugeruję, że jakieś coś zna tylko z opowiadań i wytworzonej w głowie wizji to lepiej się z tym nie pchać na afisz bo można sobie obciachu napstrykać. A Ty czym jeździsz, że się tak zapytam? Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 minute ago, Mitek said: Tak sugeruję, że jakieś coś zna tylko z opowiadań i wytworzonej w głowie wizji to lepiej się z tym nie pchać na afisz bo można sobie obciachu napstrykać. Mitek jesteś żałosny. Z opowiadań? K____a, ty oczekujesz, że będę tu zapodawał dokumentację techniczną Volkswagena albo Porshe nad którą wisi NDA? Znam działanie systemów w samochodzie do momentu, w którym jest to niezbędne z punktu widzenia kodu nad którym pracuje. W odróżnieniu od Ciebie nie jestem niepraktykującym geologiem, ani podstarzałem narciarskim wujem, którego wywalili już z hukiem z jednego forum narciarskiego. Zachowywałeś się jak zwykły k___s na skionline i zachowujesz się dokładnie identycznie tutaj. Nie masz nawet najbledszego pojęcia o czym się wypowiadasz. Twoja wiedza o branży samochodowej ogranicza się do wujowania o ABSie i o niczym innym. Z nartami powinieneś się ograniczyć do jazdy na nich, bo reszta za bardzo ci nie wychodzi. @.Beata. Jeżeli już zrobiłaś jakąkolwiek rezerwację na tą kolację dla mnie, to proszę o info ile pieniędzy i gdzie przelać. Przepraszam, przebywanie w towarzystwie zarozumialego gbura nie sprawia mi przyjemności i nie mam zamiaru tam się pojawiać 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 29 minutes ago, .Beata. said: O matko córko… „a Kopernik też była kobietą”… 🤦🏽♀️ zdaje się, że nic nie zrozumiałeś. Pozwól, że ugryzę się w język i nie odpowiem na forum. Przepraszam. Pogadajmy na wizji, ok? 😇 😉 Zaczęłaś dyskusję na temat tego, że churrr... durrrr... kurła, kiedyś to było, bo się jeździło 126p do Bułgarii, to Ci napisałem jak wielki jest to Bullshit. Wracając do afery kaskowej, to z gównoburzy pod postem Tadeusza wyłuskałem dwa ciekawe wątki / komentarze I mam zajebiste Deja Vu z wpinaczkową "Aferą Szlifierkową" Tak dla kontekstu, to o czym mówie jest opisane tutaj W aferze pojawiły się też nowe wątki. Jak się słusznie wydawało za zniszczeniem dróg wspinaczkowych stał ktoś trzeci, dokładnie pewien mocno skonfliktowany z innymi instruktor z kwitami wydanymi przez PZA. Omotał tą dwójkę do tego stopnia, że Ci zgodzili się mu zrobić za pożytecznych idiotów i jednocześnie operatorów szlifierki kątowej. Mój - sarkastyczny i prześmiewczy komentarz w screenie poniżej. Gdzie to deja vu? Mierzi mnie, że człowiek z będący instruktorem zawodowym PZN wypisuje takie rzeczy i kompletnie się z nim nie kryje. Jeszcze ktoś weźmie to na serio i będzie powtórka z Zadniego Kościelca. Ktoś potraktuje Tadeusza jak autorytet i faktycznie uzna, że kask jest dla idiotów. No i to jeszcze głębokie przeświadczenie Tadeusza, że jemu się nic nie stanie, bo jeździ 55 lat. JPRDL! Jak bym Mitka czytał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 11 minut temu, lubeckim napisał: Mitek jesteś żałosny. Z opowiadań? K____a, ty oczekujesz, że będę tu zapodawał dokumentację techniczną Volkswagena albo Porshe nad którą wisi NDA? Znam działanie systemów w samochodzie do momentu, w którym jest to niezbędne z punktu widzenia kodu nad którym pracuje. W odróżnieniu od Ciebie nie jestem niepraktykującym geologiem, ani podstarzałem narciarskim wujem, którego wywalili już z hukiem z jednego forum narciarskiego. Zachowywałeś się jak zwykły k___s na skionline i zachowujesz się dokładnie identycznie tutaj. Nie masz nawet najbledszego pojęcia o czym się wypowiadasz. Twoja wiedza o branży samochodowej ogranicza się do wujowania o ABSie i o niczym innym. Z nartami powinieneś się ograniczyć do jazdy na nich, bo reszta za bardzo ci nie wychodzi. @.Beata. Jeżeli już zrobiłaś jakąkolwiek rezerwację na tą kolację dla mnie, to proszę o info ile pieniędzy i gdzie przelać. Przepraszam, przebywanie w towarzystwie zarozumialego gbura nie sprawia mi przyjemności i nie mam zamiaru tam się pojawiać Cześć A co? Jazd do Bułagrii maluchami nie znasz przypadkiem z opowiadań? A to przepraszam, bo jak się poznaliśmy to wydawało mi się, że wyglądasz dość młodo. Co do twojej pracy ani wiedzy na temat samochodów, to nawet się o niej nie zająknąłem. Warto rozumieć co się czyta i chociaż chwilę się zastanowić nad czyimiś intencjami a tak... głupio wyszło co? Ale chętnie powrócę do tematu jak się spotkamy. Pozdro Edytowane 2 godziny temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 1 godzinę temu, lubeckim napisał: W zasadzie od samego początku mojej kariery zawodowej pracuję w przemyślę motoryzacyjnym i wiem conieco jak działają poszczególne systemy w samochodzie. Nie pytaj mnie jak dokładnie działa algorytm współczesnych ABSów, ale zapewniam, że to nie jest lewicowy zamordyzm. Tak. Maluchem jeździło się do bułgarii. Fiatem 126p, który w swoim włoskim oryginale był małym samochodem do miasta i do niczego więcej. To, że z Polski ludzie jeździli tym przez demoludy do Bułgarii to tylko symbol jak bardzo gówniany i zacofany był u nas przemysł. Pałownie się dziadków do Malucha i fejm, który ma ten samochód obecnie to nieśmieszny, głupi żart. Przypomnę, że zakłady w B-B do 2000 roku produkowały samochód z silnikiem z tyłu, chłodzonym powietrzem i zasilanym z gaźnika. Nie wiem jak ten parch skomentować? Może tym, że w Niemczech jednopunktowy wtrysk benzyny był już standardem w latach 1980tych? I nie wymagał on odprawiania guseł i czarnej magii, żeby właściwie wyregulować dawkę paliwa? Wskazywało to że bylismy ok 20 lat do tyłu. Ale samochod, nawet tak maly, oprocz wyprodukowania potrzebuje jeszcze serwisu. Zapewne mozesz sobie wyobrazic co by się stalo gdyby zdecydowano sie na produkcję czegoś bardziej zaawansowanego technicznie? Kto to miałby serwisować? A malucha uruchomił kazdy kowal.... Ciekawostka przy okazji małych autek - wczoraj miałem okazję podjechać (jako pasażer) na Krzakowską Skałę - taka gorka prosto na Wisłą, między Stożkiem a Skolnity. Samochod to Panda 4x4, a droga to typowy gospodarczy podjazd bez lub z resztkami asfaltu. Poludniowe zbocze, wiec wiecej lodu niż sniegu a o odgarnianiu czy sypaniu to zapomnij. Jechało jednak toto na jedynce jak na wciagarce, a nachylenie było zacne. Szok. Nic dziwnego, że to bardzo popularny pojazd do uzytku gospodarczego w Alpach.... Foto stamtąd: Ławaczka widokowa Stożek Nowy potworek na Skolnity Widok na zachod Edytowane 2 godziny temu przez mig 3 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 23 minuty temu, Mitek napisał: Cześć A co? Jazd do Bułagrii maluchami nie znasz przypadkiem z opowiadań? A to przepraszam, bo jak się poznaliśmy to wydawało mi się, że wyglądasz dość młodo. Co do twojej pracy ani wiedzy na temat samochodów, to nawet się o niej nie zająknąłem. Warto rozumieć co się czyta i chociaż chwilę się zastanowić nad czyimiś intencjami a tak... głupio wyszło co? Ale chętnie powrócę do tematu jak się spotkamy. Pozdro Pozdro Pozdro Może to i dobrze że będzie nas mniej ,nikt nam nie będzie do kieliszka zaglądał 🤪 Rano spokojnie wyjdziemy na stok bez obaw że ktoś nas podpierdoli ... Edytowane 2 godziny temu przez Mikoski 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 10 minut temu, mig napisał: Wskazywało to że bylismy ok 20 lat do tyłu. Ale samochod, nawet tak maly, oprocz wyprodukowania potrzebuje jeszcze serwisu. Zapewne mozesz sobie wyobrazic co by się stalo gdyby zdecydowano sie na produkcję czegoś bardziej zaawansowanego technicznie? Kto to miałby serwisować? A malucha uruchomił kazdy kowal.... Przy okazji małych autek - wczoraj miałem okazję podjechać (jako pasażer) na Krzakowską Skałę - taka gorka prosto na Wisłą, między Stożkiem a Skolnity. Samochod to Panda 4x4, a droga to typowy gospodarczy podjazd bez lub z resztkami asfaltu. Poludniowe zbocze, wiec wiecej lodu niż sniegu a o odgarnianiu czy sypaniu to zapomnij. Jechało jednak toto na jedynce jak na wciagarce, a nachylenie było zacne. Szok. Nic dziwnego, że to bardzo popularny pojazd do uzytku gospodarczego w Alpach.... Foto stamtąd: Ławaczka widokowa Stożek Nowy potworek na Skolnity Widok na zachod Jak moje dzieciaki były małe woziłem je do Rabki - Ponice na ferie.. gospodarze mieli "do kościoła" malucha który (załadowany w 4 osoby) wychodził wszędzie.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 10 minutes ago, Mitek said: Ale chętnie powrócę do tematu jak się spotkamy. Nie spotkamy się, bo nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w żadne interakcję. Za to wybornie czyta się tematy z tej listy 🙂https://www.skionline.pl/forum/search/?q=Mitek&quick=1&updated_after=any&sortby=relevancy Zwłaszcza te Jacka Ciszaka w okolicach 4 strony 🙂 9 minutes ago, mig said: Wskazywało to że bylismy ok 20 lat do tyłu. Ale samochod, nawet tak maly, oprocz wyprodukowania potrzebuje jeszcze serwisu. Zapewne mozesz sobie wyobrazic co by się stalo gdyby zdecydowano sie na produkcję czegoś bardziej zaawansowanego technicznie? Kto to miałby serwisować? A malucha uruchomił kazdy kowal.... Możę i 20 lat, chodź to optymistyczna kalkulacja 🙂 Problemy z serwisem wynikały z ogólnej bylejakości, marności, niedasizmy i wielu innych. W gospodarstwie dziadków (obecnie wuja) jest / był Ursus C-330 z fabryczną wadą skrzyni biegów. Biegi inne niż 4 i drugi wsteczny umiał wrzucać tylko wujek albo dziadek. Przez partactwo fabryki trzeba było wykonać specyficzny ruch wybierakiem, żeby wodziki nie zakleszczyły się w innych położeniach. Wtedy albo biegu nie dało się zrzucić w ogóle, albo wskakiwały kompletnie losowe i oczywiście nie dało się dalej jechać. I to nie przez braki materiałowe, czy zużyte maszyny. To też kwestia wyjebizmu na linii produkcyjnej, olewania kontroli jakości i przymykania oka na patologię. Ktoś ten ciągnik wypuścił w tym stanie z hali fabrycznej, a dziadek tego nie reklamował, bo dobrze było, że w ogóle jest jakikolwiek ciągnik. O tym, jak w Bielsku pracownicy kradli części z zakładów FSM krążyły legendy. Jak się nie miało znajomego, który za flaszkę wódki wyniósł coś z zakłądau, to można mieć problem z serwisem tej ikony motoryzacji. Taka to ta motoryzacja w PRL była potężna. A wystarczy to nawet porównać do niedalekich Czech i tamtejszej Skody. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 19 minut temu, mig napisał: Wskazywało to że bylismy ok 20 lat do tyłu. Ale samochod, nawet tak maly, oprocz wyprodukowania potrzebuje jeszcze serwisu. Zapewne mozesz sobie wyobrazic co by się stalo gdyby zdecydowano sie na produkcję czegoś bardziej zaawansowanego technicznie? Kto to miałby serwisować? A malucha uruchomił kazdy kowal.... Ciekawostka przy okazji małych autek - wczoraj miałem okazję podjechać (jako pasażer) na Krzakowską Skałę - taka gorka prosto na Wisłą, między Stożkiem a Skolnity. Samochod to Panda 4x4, a droga to typowy gospodarczy podjazd bez lub z resztkami asfaltu. Poludniowe zbocze, wiec wiecej lodu niż sniegu a o odgarnianiu czy sypaniu to zapomnij. Jechało jednak toto na jedynce jak na wciagarce, a nachylenie było zacne. Szok. Nic dziwnego, że to bardzo popularny pojazd do uzytku gospodarczego w Alpach.... Foto stamtąd: Ławaczka widokowa Stożek Nowy potworek na Skolnity Widok na zachod Dobrze godosz👍 Edytowane 2 godziny temu przez Mikoski 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu A wiecie może czy Master Ski w Tyliczu przed sezonem wpisuje się w kategorię niezbyt obleganych niebieskich lotnisk ? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 minutę temu, SzymQ napisał: A wiecie może czy Master Ski w Tyliczu przed sezonem wpisuje się w kategorię niezbyt obleganych niebieskich lotnisk ? Cześć O.. to dobry pomysł. Z pewnością znajdziesz czas - w sensie godziny dnia ale i pustych przelotów, że da się pojechać swobodnie. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, lubeckim napisał: Teraz przypomina mi się Mitek nie jedna dyskusja, w której robiłeś za narto-policję, żęby tego nie nazwać ORMO. Oczywiście chodzi, o dogmatyczne głoszenie dekalogu narciarskiego FIS. Czyli jak mi deskarz siądzie zaraz za przegięciną i nie będę w stanie jego ominąć, to pewnie zawyrokujesz jak to nasza dzielna milicja ma w zwyczaju. Albo sztampowe "nie dostosował prędkości do warunków" -> no przecież mogłem przewidzieć, że jest niezerowa szansa, że tak ktoś będzie. Względnie opcja druga: Moja wina, bo dekalog FIS ale jednocześnie wina też tego za garbem, bo punkt pierwszy.... Hm... Dekalogu Mitka? :P 😛 Wszyscy winni! Nikt nie umi jeździć! 😆 W Szpindlu jest na czarnej właśnie takie przełamanie, nigdy nie najeżdżam na nie na pełnej piź... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, Mikoski napisał: Dobrze godosz👍 A łańcuszków panda przypadkiem nie ubrała? 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 54 minuty temu Udostępnij Napisano 54 minuty temu Godzinę temu, SzymQ napisał: A wiecie może czy Master Ski w Tyliczu przed sezonem wpisuje się w kategorię niezbyt obleganych niebieskich lotnisk ? A to ma być narciarstwo alpejskie, czy biegowe😉? Tak poważnie, mogą być kolejki, ale masz obok Tylicz ski - więc jest wybór jakiś, nie na pogodę ale oblężenie😀. Tylicz ski ma lepszą polankę do nauki. pozdro ps. Byłem tam w czwartek i zjechałem tam 116x 😀. Natomiast przy nowej kanapie to zielona trasa, ale jest szeroka i bardzo łagodna Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.