filok Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 2 godziny temu, Jan napisał: Ciepły wiosenny poranek, tylko minus 7 stopni Celsjusza we wsi Heh Ty to masz zawsze lampe na niebie 🙂 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu Godzinę temu, filok napisał: Heh Ty to masz zawsze lampe na niebie 🙂 Tylko takie zdjęcia zamieszcza, bez słońca kisi w archiwum... 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
filok Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 3 godziny temu, Jan napisał: Ciepły wiosenny poranek, tylko minus 7 stopni Celsjusza we wsi Heh Ty to masz zawsze lampe na niebie 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
filok Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu Troszku wieje na górze 🙂 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 3 minuty temu, filok napisał: Troszku wieje na górze 🙂 Siema. Twardo? Miętko?😉 Jak na południowej? Napisz coś więcej 🧐 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
filok Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu (edytowane) 1 godzinę temu, AdrianW napisał: Siema. Twardo? Miętko?😉 Jak na południowej? Napisz coś więcej 🧐 Po slusznej stronie genialnie a po tej drugiej dramat u góry lód a poniżej zmienia sie w kaszę ale da sie ogarnąć choć mieśnie pieczą .Pojechałem na kosodrzewine bo lepsza widoczność ale trasy kiepskie więc wracam tym bardziej że testuję nowe buty 🙂 .Na szczycie wieje jak pieron ale trza powiedzieć śniegu napadało masę .Troszkę wyciągów pozamykanych Konski gron i na zahradkach tylko jedna kanapa chodzi.Gondola staje co chwilke na szczyt może ze względu na wiatr Edytowane 10 godzin temu przez filok 2 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu (edytowane) Podziękował 😉 Jak nowe laczki się sprawują? Jak na trasach, jeździ ktoś oprócz Ciebie?😆 Edytowane 9 godzin temu przez AdrianW 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
filok Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu (edytowane) Ostatni z pionierów narciarstwa Taki widok to już rzadkość no i zaczyna sie kitowac a błędnik zgłupiał całkiem Edytowane 8 godzin temu przez filok 4 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu Podsumowanie 4 dniówki. Przede wszystkim dziękuję uczestnikom czyli @Lexi, co mnie w nocy obracał, żebym odleżyn nie dostał, @Chertan za wywrotowe podejście do życia, a także do narciarstwa, @Mikoski że dał nam szansę ze sobą pojeździć, Jackowi, Mikołajowi, TK Max oraz Przemkowi - temu w szczególności że w ostatni dzień jakoś do końca dotrwał, a łatwo nie było. @tomkly dostaje medal za odwagę, że ogarnął to stado bydła, jakoś ogarniał busa bez wspomagania i dostarczył nas wszystkich w 1 kawałku do pępka świata, czyli Mikołowa. Pojeżdżone mocno, chociaż co rano narzekałem, ale na szczęście miałem w chuj euro 🙂. Damian ratował sytuację nie trafiając z goglami z premedytacją za każdym razem. Dzięki Tomkowi chyba poznałem Gurgle, jak twierdzi przejechaliśmy wszystko bez 1 trasy. Ja tam nie wiem, bo chuja było widać, ale jeździło się za Tomkiem zajebiście, jakoś między tyczkami w miarę jechał i co najważniejsze zawsze w dół. Trasy zajebiste były, mieliśmy swoje ulubione w każdym z ośrodków. Szczyrk był także w Soelden 😉 . pozdro 9 3 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 13 minut temu, Marcos73 napisał: Podsumowanie 4 dniówki. Przede wszystkim dziękuję uczestnikom czyli @Lexi, co mnie w nocy obracał, żebym odleżyn nie dostał, @Chertan za wywrotowe podejście do życia, a także do narciarstwa, @Mikoski że dał nam szansę ze sobą pojeździć, Jackowi, Mikołajowi, TK Max oraz Przemkowi - temu w szczególności że w ostatni dzień jakoś do końca dotrwał, a łatwo nie było. @tomkly dostaje medal za odwagę, że ogarnął to stado bydła, jakoś ogarniał busa bez wspomagania i dostarczył nas wszystkich w 1 kawałku do pępka świata, czyli Mikołowa. Pojeżdżone mocno, chociaż co rano narzekałem, ale na szczęście miałem w chuj euro 🙂. Damian ratował sytuację nie trafiając z goglami z premedytacją za każdym razem. Dzięki Tomkowi chyba poznałem Gurgle, jak twierdzi przejechaliśmy wszystko bez 1 trasy. Ja tam nie wiem, bo chuja było widać, ale jeździło się za Tomkiem zajebiście, jakoś między tyczkami w miarę jechał i co najważniejsze zawsze w dół. Trasy zajebiste były, mieliśmy swoje ulubione w każdym z ośrodków. Szczyrk był także w Soelden 😉 . pozdro Fajna ekipa ,to i wyjazd zajebisty😀 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 24 minuty temu, Marcos73 napisał: Podsumowanie 4 dniówki. Przede wszystkim dziękuję uczestnikom czyli @Lexi, co mnie w nocy obracał, żebym odleżyn nie dostał, @Chertan za wywrotowe podejście do życia, a także do narciarstwa, @Mikoski że dał nam szansę ze sobą pojeździć, Jackowi, Mikołajowi, TK Max oraz Przemkowi - temu w szczególności że w ostatni dzień jakoś do końca dotrwał, a łatwo nie było. @tomkly dostaje medal za odwagę, że ogarnął to stado bydła, jakoś ogarniał busa bez wspomagania i dostarczył nas wszystkich w 1 kawałku do pępka świata, czyli Mikołowa. Pojeżdżone mocno, chociaż co rano narzekałem, ale na szczęście miałem w chuj euro 🙂. Damian ratował sytuację nie trafiając z goglami z premedytacją za każdym razem. Dzięki Tomkowi chyba poznałem Gurgle, jak twierdzi przejechaliśmy wszystko bez 1 trasy. Ja tam nie wiem, bo chuja było widać, ale jeździło się za Tomkiem zajebiście, jakoś między tyczkami w miarę jechał i co najważniejsze zawsze w dół. Trasy zajebiste były, mieliśmy swoje ulubione w każdym z ośrodków. Szczyrk był także w Soelden 😉 . pozdro .. impreza była taka że nawet jeden z rana widział białego królika "dmuchającego" kaczki w ogródku.. najlepsze że jego telefon też to widział (razem pili?) 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 25 minut temu, Marcos73 napisał: Podsumowanie 4 dniówki. Przede wszystkim dziękuję uczestnikom czyli @Lexi, co mnie w nocy obracał, żebym odleżyn nie dostał, @Chertan za wywrotowe podejście do życia, a także do narciarstwa, @Mikoski że dał nam szansę ze sobą pojeździć, Jackowi, Mikołajowi, TK Max oraz Przemkowi - temu w szczególności że w ostatni dzień jakoś do końca dotrwał, a łatwo nie było. @tomkly dostaje medal za odwagę, że ogarnął to stado bydła, jakoś ogarniał busa bez wspomagania i dostarczył nas wszystkich w 1 kawałku do pępka świata, czyli Mikołowa. Pojeżdżone mocno, chociaż co rano narzekałem, ale na szczęście miałem w chuj euro 🙂. Damian ratował sytuację nie trafiając z goglami z premedytacją za każdym razem. Dzięki Tomkowi chyba poznałem Gurgle, jak twierdzi przejechaliśmy wszystko bez 1 trasy. Ja tam nie wiem, bo chuja było widać, ale jeździło się za Tomkiem zajebiście, jakoś między tyczkami w miarę jechał i co najważniejsze zawsze w dół. Trasy zajebiste były, mieliśmy swoje ulubione w każdym z ośrodków. Szczyrk był także w Soelden 😉 . pozdro Ja tak sobie myślę że te 5 tygodni w Alpach+tydzien w szczyrku+ 4 dni na chopoku muszę w przyszłym sezonie uzupełnić o "busowy" wyjazd....- to tak żeby Antkowi powiedzieć: a wiesz gdzie dziadek srał!!! 1 1 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 12 minut temu, Adam ..DUCH napisał: Ja tak sobie myślę że te 5 tygodni w Alpach+tydzien w szczyrku+ 4 dni na chopoku muszę w przyszłym sezonie uzupełnić o "busowy" wyjazd....- to tak żeby Antkowi powiedzieć: a wiesz gdzie dziadek srał!!! to jakie ośrodki odwiedziłeś ? wiem że Livigno i 3 Zinnen Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 42 minuty temu, Lexi napisał: .. impreza była taka że nawet jeden z rana widział białego królika "dmuchającego" kaczki w ogródku.. najlepsze że jego telefon też to widział (razem pili?) Z ciekawych wrażeń, to przy zjeździe po omacku w Soelden byłem przekonany, że stoję w miejscu, a trzech facetów na garbie się do mnie zbliża, jeszcze mam dreszcze na wspomnienie. A o co chodzi z wywrotowym podejściem do życia to @Marcos73nie wiem, bo do narciarstwa to niestety bywa. Bo zawsze kurwa coś. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 25 minut temu, Jan napisał: to jakie ośrodki odwiedziłeś ? wiem że Livigno i 3 Zinnen Wg kolejności "odwiedzin": Livigno, Turacher Hohe, Szczyrk (po chyba po 15 latach), Val di Sole, Madonna di Campiglio,, Chopok, 3zinnen, Kronpatz, Cortina d,Apezzo no i oczywiście ZW Ski na zlocie na który nie chciało Ci się przyjechać 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 57 minut temu, Lexi napisał: .. impreza była taka że nawet jeden z rana widział białego królika "dmuchającego" kaczki w ogródku.. najlepsze że jego telefon też to widział (razem pili?) To są pomówienia 🤪 na wszystko mam dowody...ale królik z kaczką 🤔 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, Chertan napisał: A o co chodzi z wywrotowym podejściem do życia to @Marcos73nie wiem, My też nie wiemy... ale jak podążaliśmy z pomocą to słyszałem z tyłu jak jakiś złośliwy Austryjak do drugiego szepnął - "popatrz ... ale się cyrkiel wyjebał w kopnym".... 😉 Edytowane 5 godzin temu przez Lexi 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 7 minut temu, Lexi napisał: My też nie wiemy... ale jak podążaliśmy z pomocą to słyszałem z tyłu jak jakiś złośliwy Austryjak do drugiego szepnął - "popatrz ... ale się cyrkiel wyjebał w kopnym".... 😉 Pytałem o podejście do życia, a nie narciarstwa, to ostatnie nie wymaga tłumaczenia, weź no miej szacunek dla naszych zbiorowych 2 neuronów. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu Teraz, Chertan napisał: Pytałem o podejście do życia, a nie narciarstwa, to ostatnie nie wymaga tłumaczenia, weź no miej szacunek dla naszych zbiorowych 2 neuronów. Sorry Piotruś.. wiesz - to są neurony przechodnie... przeszły przedwczoraj - czekam na następne "kółko".. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 18 minut temu, Lexi napisał: My też nie wiemy... ale jak podążaliśmy z pomocą to słyszałem z tyłu jak jakiś złośliwy Austryjak do drugiego szepnął - "popatrz ... ale się cyrkiel wyjebał w kopnym".... 😉 Jak jest „wyjebać” po austriacku ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 5 minut temu, Jan napisał: Jak jest „wyjebać” po austriacku ? Dokładnie tak jak po Polsku .. tylko w Austrii. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 6 minut temu, Jan napisał: Jak jest „wyjebać” po austriacku ? Gleben legen. A w zimie Waisen gelben legen. Zna się języki wszelakie. Kurła się bywa w świecie. pozdro 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 3 godziny temu, Marcos73 napisał: Gleben legen. A w zimie Waisen gelben legen. Zna się języki wszelakie. Kurła się bywa w świecie. pozdro Ja, bitte, jajca umytte? Też coś - niecoś się liznęło germańskiego...😆 Edytowane 1 godzinę temu przez AdrianW 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 3 godziny temu, Jan napisał: Jak jest „wyjebać” po austriacku ? kaputt machen. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 3 godziny temu, Jan napisał: Jak jest „wyjebać” po austriacku ? Nie wiem, ale kiedyś wracaliśmy z Budapesztu przez Słowację i zatrzymaliśmy sie na jedną noc w Banskiej Szczawnicy. Była tam jakaś impreza i wszyscy pili jakiegoś miejscowego jabola o nazwie "Burciak" W ich języku "najebany" jest tak samo jak po naszemu. Słyszałem to kilka razy. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.