bubol.T Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Godzinę temu, .Beata. napisał: Po nie zbyt udanym dniu na stoku… …pierwszy, na osłodę 😉 Cierpię razem z Tobą🍻 1 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Tak przeglądałem filmy z tej Madonny i znalazłem coś takiego . Przez pierwsze lata własnej przygody z narciarstwem unikałem czarnych tras choć szczerze i mi zdarzyło sie zmierzyć z ciekawością np Vd’I Olimpijska, walka była straszna choć cała od góry praktycznie do dołu mocno w garbach więc później nie wróciłem, omijałem bo żadnej przyjemności nie miałem . Teraz tak patrzę na ten film i się zastanawiam że tych ludzi też tam nie powinno być bo przecież jest tyle ciekawszych z których można mieć totalny fun nawet na słabym poziomie własnego narciarstwa . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cappo Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) Dziś dzień bajka, w nocy mróz mocno chwycil do samego dołu, rano beton, który z upływem dnia puszczał. Na trasach chyba właśnie beton przegonił ludzi bo zwykle oblegane trasy świeciły pustkmi. Trasy w super stanie do końca dnia. Edytowane 3 godziny temu przez cappo 8 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 10 minut temu, Victor napisał: Tak przeglądałem filmy z tej Madonny i znalazłem coś takiego . Przez pierwsze lata własnej przygody z narciarstwem unikałem czarnych tras choć szczerze i mi zdarzyło sie zmierzyć z ciekawością np Vd’I Olimpijska, walka była straszna choć cała od góry praktycznie do dołu mocno w garbach więc później nie wróciłem, omijałem bo żadnej przyjemności nie miałem . Teraz tak patrzę na ten film i się zastanawiam że tych ludzi też tam nie powinno być bo przecież jest tyle ciekawszych z których można mieć totalny fun nawet na słabym poziomie własnego narciarstwa . Ale później można się chwalić,jaki to ze mnie Kozak. Zawsze wolałem takie na których można się bujnać, choć zdarzały się dni ,gdzie w Spindlu przez cały dzień katowałem czarną,ale ja leszcz jestem😀 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) 7 godzin temu, Mitek napisał: Cześć Realnie Teresa to jest tak, że na każdej narcie można fajnie pojeździć wszędzie. Na narcie GS prze wiele lat nie tylko jeździłem wszędzie ale również prowadziłem szkolenia i do głowy mi nawet nie przyszło aby się zastanawiać nad jakimś żonglowaniem sprzętem. Stoją narty bierzesz, patrzysz czy przygotowane i jak tak, to jeździsz i się dobrze bawisz a jak nie to... przygotowujesz i... jeździsz i się dobrze bawisz. Pozdro Cześć Jak nie masz przygotowanych nart to w Speikboden na górze jest taki magik. Dzisiaj twardo pod nartą, puściło na dole, ale nie za mocno. Góra cały dzień twarda, im wyżej śnieg fajniejszy do jazdy (więcej śniegu naturalnego). pozdro Edytowane 3 godziny temu przez brachol 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 28 minut temu, zając napisał: Czemuż to? Renia, co tu dużo gadać - nie umiem jeździć i tyle, trasa dla chętnych, z Rifugio, mnie pokonała i to od samego rana. A potem wegetowałam na szkoleniu… że Tadeusz mnie wywalił to cud 😉 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 3 minuty temu, .Beata. napisał: Renia, co tu dużo gadać - nie umiem jeździć i tyle, trasa dla chętnych, z Rifugio, mnie pokonała i to od samego rana. A potem wegetowałam na szkoleniu… że Tadeusz mnie wywalił to cud 😉 Ja Cię proszę, jeździsz na szkolenia, walczysz, pojechałaś na "trasę dla chętnych" - ja tu nie widzę porażki, a to że nie zjechałaś jak Maestro, to oczywiste przecież 😉 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 3 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 3 godziny temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Dziewczynom się podoba? pozdro Są zachwycone. Od początku wyjazdu słońce, a dziś pełna lampa. Niebo bez jednej chmurki. Gęby zaczęły się nam czerwienić od tego słońca. Dziś baza była na Monte Spinale. Od rana na miejscu baza firmy Galderma, promowali kremy Cethapil. Dla chętnych rozdawali promo zestawy z kremami free of chargé. Do tego non stop dobra muza, potem pojawił się DJ, który niektóre kawałki grał na skrzypach. Technologia! 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 8 minut temu, .Beata. napisał: Renia, co tu dużo gadać - nie umiem jeździć i tyle, trasa dla chętnych, z Rifugio, mnie pokonała i to od samego rana. A potem wegetowałam na szkoleniu… że Tadeusz mnie wywalił to cud 😉 Nikt mistrzem się nie rodzi , trochę wiary w siebie 😀. Nie ma nic gorszego jak się załamywać i zniechęcać,bo ktoś lepiej... ,przestajesz się bawić,przestajesz rozwijać. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 3 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 3 godziny temu 2 godziny temu, Edwin napisał: Na drugim zdjęciu widać,że to miękkie odsypy. Zamykamy oczy i długim skrętem tniemy aż miło,jak by ich nie było,tylko trzeba się przemóc. Jak odsyp jest niski, z 20 cm, to można go rozjechać ciętym. jak na pół chłopa wysoko, a wczoraj niektóre odsypy sięgały mi do biodra, to już wersja dla kamikadze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 3 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 3 godziny temu Wchodzą statsy z dzisiaj: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 godziny temu, grimson napisał: Taka sytuacja: Taśmy to wymysł jakiegoś chorego psychicznie, tutaj pełna zgoda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 2 godziny temu Autor Udostępnij Napisano 2 godziny temu 3 minuty temu, Mitek napisał: Taśmy to wymysł jakiegoś chorego psychicznie, tutaj pełna zgoda. Jaka narta, taki srodek transportu 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Nie wiem co narta ma z tym wspólnego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 9 minut temu, Mitek napisał: Taśmy to wymysł jakiegoś chorego psychicznie, tutaj pełna zgoda. Określenie samochodu (automobilu) „dziełem szatana” (ang. devil wagon – „diabelski wóz”) funkcjonowało w kulturze Zachodu, głównie w Stanach Zjednoczonych, na przełomie XIX i XX wieku, kiedy pojazdy silnikowe zaczęły zastępować konie. Było to wyrazem strachu, nieufności i oporu wobec gwałtownych zmian technologicznych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, grimson napisał: Wchodzą statsy z dzisiaj: no to jutro ostatni dzień aby pykła setka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Powyżej słusznie pokazano taśmę raz klasyczny orczyk zwany przez niektórych kotwicą. Abstrahując od tego, że dla mnie taśma jest szpecąca to: - jeździ wolniej - trudniej się na nią wsiada - jest bardziej męcząca na dłuższą metę - jest bardziej niebezpieczna przy niekontrolowanej wywrotce ale najgorsze dla mnie jest, że jest absolutnie nienarciarska i niczego nie uczy a wręcz przeciwnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 14 minut temu, Mitek napisał: Nie wiem co narta ma z tym wspólnego. Jak to nie ma? Top markowe nadają się do gondoli, shit in-shit out z wypożyczalni co najwyżej na taśmę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu A rozumiem, jasna sprawa. Na shicie z wypożyczalni to i do samochodu po żwirze podjedziesz i pilnować nie trzeba. Wiadomo, spoko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 4 minuty temu, Jan napisał: no to jutro ostatni dzień aby pykła setka Jutro wchodzi R30. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Godzinę temu, grimson napisał: non stop dobra muza, potem pojawił się DJ, który niektóre kawałki grał na skrzypach. Technologia! to lubię - także saksofon 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, Mitek napisał: A rozumiem, jasna sprawa. Na shicie z wypożyczalni to i do samochodu po żwirze podjedziesz i pilnować nie trzeba. Wiadomo, spoko. To nie jest takie oczywiste. Dziś szukałem tego wynalazku z wypożyczalni 15 minut przy Monte Spinale, bo jakaś menda przeniosła sprzęt trzy stojaki dalej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 godzinę temu, zając napisał: Ja Cię proszę, jeździsz na szkolenia, walczysz, pojechałaś na "trasę dla chętnych" - ja tu nie widzę porażki, a to że nie zjechałaś jak Maestro, to oczywiste przecież 😉 Godzinę temu, Edwin napisał: Nikt mistrzem się nie rodzi , trochę wiary w siebie 😀. Nie ma nic gorszego jak się załamywać i zniechęcać,bo ktoś lepiej... ,przestajesz się bawić,przestajesz rozwijać. Gdy-byś-cie to wi-dzie-li…. no żenuła jakaś 😉 Ale bardzo dziękuję za słowa wsparcia, to pewnie wszystko przez tą pogodę, no słońce i słońce, te betony i odsypy, cukry i proszki czy coś tam 😉 Pozdrawiamy Was! 🙂 6 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 55 minut temu Udostępnij Napisano 55 minut temu (edytowane) 4 godziny temu, Chertan napisał: Jeszcze się trzeba w tym krótkim wyzbierać. Kilka dawałem radę, ale bywało, że prędkość rosła i ponosiło, wtedy po hamulcach. Natomiast całkiem fajnie można robić co drugą dolinkę, łatwiej wyzbierać nogi. Skutecznie skontrolujesz predkosc podjezdzajac pod dolna cześć garbu. Skret na garbie wychodzi praktycznie w miejscu i zaraz zeslizg po drugim zboczu garbu. Krawedzie dawkujesz tyle ile trzeba by utrzymać predkość w akceptowalnym zakresie. Przyznam, ze dawno nie jezdzilem po muldach/garbach, leniwy jestem... 😉 Na razie program obowiazkowy: Edytowane 54 minuty temu przez mig 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 32 minuty temu Udostępnij Napisano 32 minuty temu A tymczasem Zwarrdoń..... I El Profesore..... Dzięki Adaś za spotkanie i poświęcony czas..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.