Skocz do zawartości

Sezon 2025/2026


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

Tak przeglądałem filmy z tej Madonny i znalazłem coś takiego . 

Przez pierwsze lata własnej przygody z narciarstwem unikałem czarnych tras choć szczerze i mi zdarzyło sie zmierzyć z ciekawością np Vd’I Olimpijska, walka była straszna choć cała od góry praktycznie do dołu mocno w garbach więc później nie wróciłem, omijałem bo żadnej przyjemności nie miałem  .
Teraz tak patrzę na ten film i się zastanawiam że tych ludzi też tam nie powinno być bo przecież jest tyle ciekawszych z których można mieć totalny fun nawet na słabym  poziomie własnego narciarstwa .

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziś dzień bajka, w nocy mróz mocno chwycil do samego dołu, rano beton, który z upływem dnia puszczał. Na trasach chyba właśnie beton przegonił ludzi bo zwykle oblegane trasy świeciły pustkmi. Trasy w super stanie do końca dnia.

20260225_094540.jpg

20260225_104039.jpg

20260225_105251.jpg

20260225_121414.jpg

20260225_140133.jpg

20260225_144448.jpg

20260225_144711.jpg

20260225_144708.jpg

Edytowane przez cappo
  • Like 7
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Victor napisał:

Tak przeglądałem filmy z tej Madonny i znalazłem coś takiego . 

Przez pierwsze lata własnej przygody z narciarstwem unikałem czarnych tras choć szczerze i mi zdarzyło sie zmierzyć z ciekawością np Vd’I Olimpijska, walka była straszna choć cała od góry praktycznie do dołu mocno w garbach więc później nie wróciłem, omijałem bo żadnej przyjemności nie miałem  .
Teraz tak patrzę na ten film i się zastanawiam że tych ludzi też tam nie powinno być bo przecież jest tyle ciekawszych z których można mieć totalny fun nawet na słabym  poziomie własnego narciarstwa .

 

Ale później można się chwalić,jaki to ze mnie Kozak.

Zawsze wolałem takie na których można się bujnać, choć zdarzały się dni ,gdzie w Spindlu przez cały dzień katowałem czarną,ale ja leszcz jestem😀

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Realnie Teresa to jest tak, że na każdej narcie można fajnie pojeździć wszędzie. Na narcie GS prze wiele lat nie tylko jeździłem wszędzie ale również prowadziłem szkolenia i do głowy mi nawet nie przyszło aby się zastanawiać nad jakimś żonglowaniem sprzętem.

Stoją narty bierzesz, patrzysz czy przygotowane i jak tak, to jeździsz i się dobrze bawisz a jak nie to... przygotowujesz i... jeździsz i się dobrze bawisz.

Pozdro

Cześć

Jak nie masz przygotowanych nart to w Speikboden na górze jest taki magik.

Dzisiaj twardo pod nartą, puściło na dole, ale nie za mocno. Góra cały dzień twarda, im wyżej śnieg fajniejszy do jazdy (więcej śniegu naturalnego). 

pozdro

20260225_115126.jpg

Edytowane przez brachol
  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, .Beata. napisał:

Renia, co tu dużo gadać - nie umiem jeździć i tyle, trasa dla chętnych, z Rifugio, mnie pokonała i to od samego rana. A potem wegetowałam na szkoleniu… że Tadeusz mnie wywalił to cud 😉 

Ja Cię proszę, jeździsz na szkolenia, walczysz, pojechałaś na "trasę dla chętnych" - ja tu nie widzę porażki, a to że nie zjechałaś jak Maestro, to oczywiste przecież 😉

  • Like 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Marcos73 napisał:

Dziewczynom się podoba?

pozdro

Są zachwycone. Od początku wyjazdu słońce, a dziś pełna lampa. Niebo bez jednej chmurki.  Gęby zaczęły się nam czerwienić od tego słońca.

Dziś baza była na Monte Spinale. Od rana na miejscu baza firmy Galderma, promowali kremy Cethapil. Dla chętnych rozdawali promo zestawy z kremami free of chargé.

Do tego non stop dobra muza, potem pojawił się DJ, który niektóre kawałki grał na skrzypach. Technologia!

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, .Beata. napisał:

Renia, co tu dużo gadać - nie umiem jeździć i tyle, trasa dla chętnych, z Rifugio, mnie pokonała i to od samego rana. A potem wegetowałam na szkoleniu… że Tadeusz mnie wywalił to cud 😉 

Nikt mistrzem się nie rodzi , trochę wiary w siebie 😀. Nie ma nic gorszego jak się załamywać i zniechęcać,bo ktoś lepiej... ,przestajesz się bawić,przestajesz rozwijać.

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Edwin napisał:

Na drugim zdjęciu widać,że to miękkie odsypy. Zamykamy oczy i długim skrętem tniemy aż miło,jak by ich nie było,tylko trzeba się przemóc.

Jak odsyp jest niski, z 20 cm, to można go rozjechać ciętym.

jak na pół chłopa wysoko, a wczoraj niektóre odsypy sięgały mi do biodra, to już wersja dla kamikadze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Mitek napisał:

Taśmy to wymysł jakiegoś chorego psychicznie, tutaj pełna zgoda.

Określenie samochodu (automobilu) „dziełem szatana” (ang. devil wagon – „diabelski wóz”) funkcjonowało w kulturze Zachodu, głównie w Stanach Zjednoczonych, na przełomie XIX i XX wieku, kiedy pojazdy silnikowe zaczęły zastępować konie. Było to wyrazem strachu, nieufności i oporu wobec gwałtownych zmian technologicznych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powyżej słusznie pokazano taśmę raz klasyczny orczyk zwany przez niektórych kotwicą. Abstrahując od tego, że dla mnie taśma jest szpecąca to:

- jeździ wolniej

- trudniej się na nią wsiada

- jest bardziej męcząca na dłuższą metę

- jest bardziej niebezpieczna przy niekontrolowanej wywrotce

ale najgorsze dla mnie jest, że jest absolutnie nienarciarska i niczego nie uczy a wręcz przeciwnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Mitek napisał:

A rozumiem, jasna sprawa. Na shicie z wypożyczalni to i do samochodu po żwirze podjedziesz i pilnować nie trzeba. Wiadomo, spoko.

To nie jest takie oczywiste. Dziś szukałem tego wynalazku z wypożyczalni 15 minut przy Monte Spinale, bo jakaś menda przeniosła sprzęt trzy stojaki dalej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, zając napisał:

Ja Cię proszę, jeździsz na szkolenia, walczysz, pojechałaś na "trasę dla chętnych" - ja tu nie widzę porażki, a to że nie zjechałaś jak Maestro, to oczywiste przecież 😉

 

Godzinę temu, Edwin napisał:

Nikt mistrzem się nie rodzi , trochę wiary w siebie 😀. Nie ma nic gorszego jak się załamywać i zniechęcać,bo ktoś lepiej... ,przestajesz się bawić,przestajesz rozwijać.

Gdy-byś-cie to wi-dzie-li…. no żenuła jakaś 😉 

Ale bardzo dziękuję za słowa wsparcia, to pewnie wszystko przez tą pogodę, no słońce i słońce, te betony i odsypy, cukry i proszki czy coś tam 😉 

IMG_4418.thumb.jpeg.6c324c6a44fd29c50c741b2c317f20ed.jpeg

Pozdrawiamy Was! 🙂

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...