Jump to content

Koronawirus a wyjazd do Włoch...


lobo
 Share

Recommended Posts

@Wojtek pw coś dla ciebie:

https://gmnotizie.co...co-za-tym-stoi/

trochę śliska ta teoria.... ;)

Najlepszy jest ten fragment:

"Niemcy odnajdują dyżurnego zamachowca-samobójcę, który jako badacz idzie do elektrowni i uwalnia wirusa, zarażając się, następnie wita wszystkich w elektrowni i w mieście, w którym rozprzestrzenia się wirus, a następnie wraca do Niemiec świadomy tego, co właśnie zrobił. Jest “pacjentem 0” i zostaje wysłany do Włoch, dokładnie do Codogno, gdzie rozpoczyna epidemię i wraca do Niemiec."

Ktoś tu za dużo Jamesa Bonda oglądał ;)

Choć ogólnie nie zdziwiłbym się gdyby za uwolnieniem/stworzeniem tego świństwa stał interes jakiegoś państwa

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 812
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Tak po kolei. Salmex jest lekiem rozszerzającym oskrzela o długim działaniu połączonym ze sterydem wziewnym. Zmniejsza zatem stan zapalny w astmie. Na zdrowych nie działa, jest jednak grupa osób bez astmy, u których dochodzi do skurczu oskrzeli.Ibuprofen u pewnej grupy chorych mógł pogarszać przebieg choroby, jednak nie jest to obserwacja dobrze potwierdzona, tylko ostrzeżenie, jak wystarczy to stosować paracetamol.Zwiększenie prób wątrobowych występuje w wielu zakażeniach wirusowych. Na pewno nie jest swoiste dla CoV. Potem praktycznie zawsze wracają do normy.Mnie przede wszystkim zastanawia nie tyle różnica w liczbie zgonów, bo ją można tłumaczyć niewydolnością intensywnej terapii, ale bardzo mała liczba krytycznie i ciężko chorych w wieku krajach. Nawet nie można mówić o zatykaniu służby zdrowia np w Niemczech. Wielka Brytania też luz. Najbliższe tygodnie pokażą.Patrząc na skalę działań wielu rządów mam obawy, że więcej problemów będzie z ograniczenia dostępu do opieki zdrowotnej dla innych chorych niż z samego CoV. Nie mówiąc już o skutkach gospodarczych, które tu już były wielokrotnie poruszane. Z tego też mogą wynikać depresję, samobójstwa i sporo chorób nasilanych przez stres.A teraz mniej poważnie, najpoważniej chorują Włosi i Hiszpanie, Francuzi. Może dieta śródziemnomorska szkodzi? Wino, oliwa, a na północy golonka, wurst, piwo i wóda. Więc z tym popijaniem wina to ostrożnie. Rum a i owszem, sam wczoraj piłem. Nie pasuje mi do tej tezy Grecja.

A nie pomyślałeś, że południowcy zwyczajnie w świecie są bardziej social, więc coronaparty w dna.
PS w it 40% wysledzono, że nie stosują się do zaleceń, wg komórek.
Link to comment
Share on other sites

Dziwne, że tak cicho jest o tym. To jednak Le Mond a nie jakiś superwizjer.

https://www.lemonde....64_1650684.html

We Francji właśnie rozpoczęło się badanie kliniczne profesora Didiera Raoulta, dyrektora IHU Méditerranée Infection (Marsylia). Przywołane w poniedziałek 16 marca w filmie tego ostatniego, wstępne wyniki wydają się spektakularne: po sześciu dniach leczenia Plaquenilem tylko 25% pacjentów nadal nosi wirusa, przy czym odsetek ten wynosi 90% u tych, którzy nie otrzymują leczenie Miano wirusa na D + 6 byłoby jeszcze niższe u pacjentów leczonych dodatkowo antybiotykiem, azytromycyną. Francuskie laboratorium Sanofi oświadczyło, że jest gotowe we wtorek 17 marca zaoferować władzom francuskim miliony dawek, które potencjalnie mogłyby wyleczyć 300 000 pacjentów.

Link to comment
Share on other sites

Nie jest istotne obecne zestawienie ale prognozowane jak nie podejmie się odpowiednich środków a to wg. wszelkich przewidywań 

wygląda bardzo źle.

 

Jeśli jakiś wirus miałby globalnie zaszkodzić ludzkiej populacji to właśnie taki jak "korona", w pierwszej fazie przy małej ekspozycji zabija najsłabszych,

po namnożeniu i dużej ekspozycji zabija resztę. To , że przy dużej ekspozycji jest w stanie zabić każdego, świadczy śmierć chińskich lekarzy,

poniekąd teoretycznie najlepiej odpornych na wszelkie patogeny.

 

Dlatego proszę  nie mędrkować i nie kontestować zaleceń lekarzy i innych, które są dokładnie prawie takie same na całym świecie

i naprawdę jest mało prawdopodobne, żeby oni wszyscy się mylili co do ryzyka jakie jest możliwe przy niekontrolowanym rozprzestrzenieniu

się wirusa.

Link to comment
Share on other sites

Do moich adwersarzy po ostatnim wpisie (polm, wkg).

 

Panowie różnica między Waszym postrzeganiem rzeczywistości a moim jest mała ale zasadnicza. Ja wierzę, że to co dzieje się w świecie ma charakter przyczynowo - skutkowy krótko mówiąc racjonalny.

 

Coś Ty znowu sobie wydumał :D

Po prostu jak nie wiem, to nie kolportuję fejków produkowanych przez fabrykę trolli. Ty myślisz emocjami - ja na chłodno. To jest różnica.

 

A epidemie były, są i będą. Cześć z nich pewnie nie jest przypadkiem.  

Link to comment
Share on other sites

z epidiemią problem polega na tym, że ludzkość uwierzyła w to, że ma wpływa na wszystko i wszystko da się sterować i naprawić a tutaj wychodzi taki problem i nie ma jak na razie sposobu na zatrzymanie tego wirusa

Nikt nie wie czy epidemie da się zatrzymać ale mając na względzie ryzyko niekontrolowanego rozprzestrzeniania z pewnością warto spróbować,

jeśli nawet wiara jest złudna to wymierne wyniki takich działań widoczne są obecnie w Chinach, więc tym bardziej warto spróbować.

 

https://wiadomosci.o...w-wuhan/8ps286v

Link to comment
Share on other sites

Ta epidemia pokazuje jeszcze jedno jak nieprawdopodobnie zglobalizowany jest świat nie nie chodzi mi o produkcję ale o informacje /wiedzę 600 lat temu zupełnie inaczej leczono w Chinach, Arabii, Europie a teraz......

Raczej pokazuje jak niewiele potrzeba by rozkurzyc gospodarke, zalatwic milionom panikę, i rozwalic nasze uporządkowane zycie. Grypą ze skutkami groznymi ale wcale nie jakimis nadzwyczajnymi. W sumie gdyby nie nachalna informacja to mało kto zauwazylby, że to cos innego niz na wiosnę co roku. Ot, zimy nie bylo, to rozne chorobska sie wykluwają... Dla ortodoksow: nie trywializuję zagrozenia-a wrecz przeciwnie..... Mozna by sie przez chwile zastanowic, co by sie dzialo, gdyby pojawilo sie coś na miare dżumy sprzed 700 lat, z smiertelnoscia 30-40%.......
Link to comment
Share on other sites

Cześć

Nawet nie mam i nigdy nie miałem telefonu podłączonego na stałe do sieci... i nie muszę mieć. ;)

Pozdrowienia

 

Ale nie wiem czy wiesz jak łamane są prawa do nie posiadania telefonu tych skierowanych na kwarantannę. Dostajesz karteczkę do wypełnienia, na której podajesz adres miejsca w którym będziesz przebywał oraz numer telefonu, którego oczywiście mieć nie musisz, a nawet jeśli masz to nie masz obowiązku go podawać. Ale jak go nie podasz to smutni panowie stwierdzą, że nie dajesz gwarancji prawidłowego przebiegu kwarantanny i zawiozą Cię do brezentowego namiotu, w którym będziesz leżeć 2 tygodnie wpieprzając wojskową grochówkę... :)

 

A potem się dziwią, że im pani nawiała z powodu złego karmienia...
To ostatnie to oczywiście żart był. ;)

Link to comment
Share on other sites

Ale nie wiem czy wiesz jak łamane są prawa do nie posiadania telefonu tych skierowanych na kwarantannę. Dostajesz karteczkę do wypełnienia, na której podajesz adres miejsca w którym będziesz przebywał oraz numer telefonu, którego oczywiście mieć nie musisz, a nawet jeśli masz to nie masz obowiązku go podawać. Ale jak go nie podasz to smutni panowie stwierdzą, że nie dajesz gwarancji prawidłowego przebiegu kwarantanny i zawiozą Cię do brezentowego namiotu, w którym będziesz leżeć 2 tygodnie wpieprzając wojskową grochówkę... :)

 

A potem się dziwią, że im pani nawiała z powodu złego karmienia...
To ostatnie to oczywiście żart był. ;)

A... to TY byłeś i wszystko wiesz. Sorrry.

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...