Jump to content

lobo

Members
  • Posts

    1,196
  • Joined

  • Last visited

lobo's Achievements

Mentor

Mentor (12/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Posting Machine
  • Conversation Starter
  • Week One Done

Recent Badges

0

Reputation

  1. Niestety tutaj chyba nie obowiązują żadne ustalenia regulaminowe, ciekawe co na to tzw.prawo? W zasadzie powinno się dokumentować nastawy wiązań bezpośrednio po wypadku, wystarczyłaby "oficjalna" fotka. 
  2. Fatalnie wyglądające upadki, połamane nogi, zerwane wiązadła...szkoda dziewczyn. Musi paść pytanie o reaktywność wiązań które jak się okazało są "bezpiecznikami" tylko z nazwy, ewidentnie oba wypadki wynikły z powodu błędów narciarek ale...czy po zahaczeniu podstawy tyczki przez czub narty wiązanie nie powinno wypiąć a tyczka poddać się? W rezultacie narciarka wypada przy maksymalnej prędkości, jest bez szans. Później był już klasyczny młyn z olbrzymimi przyspieszeniami wirujących jak łopaty wiatraka nart, żadna się nie wypięła!
  3.           Aby uściślić:   rozumiem że za błąd uważasz zakrawędziowanie i obciążenie prawej narty ( bo wyjedziemy na niej w plener ), ale jej przechylenie na krawędź zewnętrzną, bez dociążenia, i jednoczesne ( no, prawie ) wejście na krawędź wewnętrzną narty lewej już błędem nie będzie. To logika łańcucha kinetycznego.
  4. Czyżbym popełnił faux pas? Nie miałem takiej intencji, tym bardziej że nie natknąłem się dotychczas na posty kolegi Tyrpoos, sorry ale ostatnio rzadko bywałem na forum.
  5. Masz pojęcie jak widać. To ćwiczenie z "uniesieniem" to wstęp, po "wgraniu na dysk" zostanie już tylko płynna zmiana krawędzi.
  6. Cóż, monsieur Morgan, poczciwy HH głosił to jeszcze w zeszłym wieku, nawet "opatentował" termin: "phantom move" a następnie "tipping", ale to tylko dygresja.  Moim bardzo amatorskim zdaniem ten "trick" czy też "sztuczka" to kluczowy element współczesnej techniki jazdy, przynajmniej dla mnie.
  7. Buty LANGE sygnowane jako "Z" to seria "race" czyli szczupłe skorupy 92mm, tutaj są parametry:https://www.lange-bo...s/skiboots/race jest z czego wybierać, dla szerokości 92mm mamy twardości od 110 do 150. Moja córka przykładowo ma ZJ+ czyli flex 120 i te polecam ambitnym narciarkom z wąską stopą.
  8. "Inwestycja" wyniosła mnie 130$ za nowe botki na eBay-u, miałem fart, w zapasie mam identyczne, też nowe z tym że trzeba z nich ująć nieco masy korkowo/ceramicznej - były dwa lata temu jeszcze tańsze...85$.   Kupno takich botków to przede wszystkim inwestycja w jakość jazdy i mega wygodę przy okazji, moim zdaniem opłaca się każdemu komu zależy na precyzyjnych i wygodnych butach.
  9. Zdaję sobie sprawę że teza jest odważna czyli inaczej, kontrowersyjna, ale... W ciągu ostatnich kilkunastu lat jeździłem w następujących skorupach: Atomic WC RT, Tecnica Diablo Race H 13, Salomon XLab i od trzech lat LANGE RP ZA. Wszystkie te skorupy to ultra wąskie modele 91-92 mm, typu "plug" czyli wymagające wstępnego frezowania, routingu i czasami montażu lifterów jeśli podeszwa jest typu wyczynowego, nie spełnia normy DIN. Takie już mam stopy, małe (buty codzienne 25,0 ale narciarskie już 23,5) i b.wąskie, jestem "skazany" na taki a nie inny rodzaj skorup. Jest i pozytyw tej sytuacji: https://allegro.pl/o...b106-7748694788 to cena za nowe buty najwyższej klasy. Bo jest to rozmiar praktycznie niesprzedawalny, komu jest potrzebny but o fleksie 140 w tak małym rozmiarze? Mnie . Nie przepłacam...W jednej parze skorup jeżdżę zwykle trzy- cztery sezony lub...wymieniam od razu na inne jeśli geometria mi nie pasuje lub nie trafiłem z frezowaniem, czasami zmienia się nieco kształt stopy, nie ściemniam! W sezonie zwykle 30 dni, jeśli akurat nie mamy pandemii . Cienkie botki wyczynowe nie są zbyt "przyjazne" no i też się kompresują, szczególnie w okolicach kostek i achillesa, no i są po prostu zimne, w końcu to zwykłe flo.
  10. Szczerze mówiąc nie pamiętam ile butów kupiłem licząc od początku "kariery", sporo. W botki ZipFit-a zaopatrzyłem się jakieś 12 lat temu i cały czas są w użyciu, już w trzecich skorupach.
  11. Buty można ściągnąć bez problemu nawet na dużym mrozie, należy najpierw wyciągnąć stopę z botkiem ze skorupy, blokujemy dłonią skorupę od tyłu i robimy przyklęk, botek ze stopą wyskoczy jak korek z butelki, jest jeszcze łatwiej gdy botek jest sznurowany.  Mam skorupy o szerokości 91mm i ten sposób zdejmowania (i zakładania) jest jedynym możliwym.
  12. Jeden centymetr luzu dla narciarzy jeżdżących dynamicznie, dwa centymetry dla narciarzy rekreacyjnych.  A jaki luz masz w butach 26.0?
  13. W sztywnych skorupach taki luz jest za duży, 10mm będzie OK tym bardziej że botki po kilku dniach jazdy zrobią się luźniejsze. W razie kłopotów z gniotącymi punktowo miejscami wal do serwisu i niech frezują, odbarczanie na gorąco może nie dać trwałej poprawy.
  14. Inside ski tipping. Ładnie pokazane.
×
×
  • Create New...