Skocz do zawartości

Pasje


Veteran

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 3.09.2025 o 21:09, Mitek napisał:

...  Młodzio, miesiąc temu mój przyjaciel płynął pętlę: Nowe Miasto Lubawskie - Drwęcą do Wisły - Wisła i Nogatem do Kanału Jagiellońskiego i stąd przez Drużno, Kanał Elbląski do Drwęcy i do Nowego Miasta Lubawskiego. Od momentu wypłynięcia na Wisłę płynął sam bo gość, którego sobie dobrał jako partnera przy pierwszych trudnościach spierdolił. Najbardziej w kość dostał na Wiśle gdzie wiało miejscami 10 m/s i płynął pod falę. Świetna wycieczka. Tak się spędza czas jak Cię wypieprzą z pracy  ...

Cześć. Pętla bardzo pomysłowa a wycieczka świetna. Wisła środkowa i dolna ma takie uroki że jeżeli już wieje to mocno i prawie zawsze w mordę. Sprzyja temu szeroko otwarty horyzont a to wyzwala w niezłą falę. Zamiast walczyć z przeciwnościami czasem warto przeczekać na brzegu. Inaczej zysk dystansowy niewielki za to spora utrata sił. Chyba że ktoś chce sobie coś udowodnić i walczy nie tylko z naturą ale z samym sobą. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem z czego to wynika ale mimo kilku prób, nawet z sukcesami, nigdy nie wciągnęło mnie ani wędkowanie ani grzybobranie. Będąc z wędką w dłoni nad wodą zawsze kusi mnie aby wejść do wody i gdzieś popłynąć wpław albo poznawać rzekę pływając kajakiem. Będąc w lesie zawsze bardziej interesuje mnie to co dzieje się wokół mnie a nie to co znajdę w ściółce pod nogami. 

  • Like 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mlodzio napisał:

Nie wiem z czego to wynika ale mimo kilku prób, nawet z sukcesami, nigdy nie wciągnęło mnie ani wędkowanie ani grzybobranie. Będąc z wędką w dłoni nad wodą zawsze kusi mnie aby wejść do wody i gdzieś popłynąć wpław albo poznawać rzekę pływając kajakiem. Będąc w lesie zawsze bardziej interesuje mnie to co dzieje się wokół mnie a nie to co znajdę w ściółce pod nogami. 

Cześć. Może po prostu nie potrafisz spędzać wolnego czasu biernie. Jedni np odpoczywają na plaży nad morzem a drudzy odpoczywają chodząc po górach. Mi na plaży odzywa się nerwica, męczę się psychicznie. Zbierać grzyby to też trzeba mieć cierpliwość, tak samo wędkować na grunt czy spławik (nie znam się). Ale już na spining z okonkami to inna bajka - w tamtym roku siedziałem na pomoście(Worliny) i tłukłem kilka dni od rana do wieczora bo prawie za każdym razem coś atakowało. Takie małe pstynki a ile adrenaliny i radochy 😉Wędka pożyczona od znajomego który męczył się na grunt i nic przez cały wyjazd.

Pozdro

IMG_20240712_121145.jpg

Edytowane przez AdrianW
  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, AdrianW napisał:

...  Może po prostu nie potrafisz spędzać wolnego czasu biernie. Jedni np odpoczywają na plaży nad morzem a drudzy odpoczywają chodząc po górach. Mi na plaży odzywa się nerwica, męczę się psychicznie. Zbierać grzyby to też trzeba mieć cierpliwość, tak samo wędkować na grunt czy spławik (nie znam się)  ...

 

Trafiłeś w punkt, np. trudno jest mi leżeć na plaży bez celu. Lubię gdy otoczenie ulega zmianie, gdy mogę poznać co jest za zakrętem, za wzgórzem, ... 

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, mlodzio napisał:

Trafiłeś w punkt, np. trudno jest mi leżeć na plaży bez celu. Lubię gdy otoczenie ulega zmianie, gdy mogę poznać co jest za zakrętem, za wzgórzem, ... 

Cześć

Dokładnie. Plaża - w sensie leżenia za parawanem - to jakieś szaleństwo dla mnie. 

Ale...

Bardzo celne jest Twoje spostrzeżenie o zmianie otoczenia. Nie lubię realizować się na symulatorach choć w działaniu bawi mnie przede wszystkim ruch jako taki. Myślę, że uświadomiłeś mi przynajmniej częściowo dlaczego - dzięki.

Wędkarstwo - niestety, bo wiem, że wędkarze czynią wiele dobrego również - bardzo źle mi się kojarzy, właśnie z kajaków to skojarzenie wyniosłem.

I jeszcze NAJWAŻNIEJSZE:

Klaudia Zwolińska - zajebista dziewczyna z Nowego Sącza - zdobyła już DWA ZŁOTA na odbywających się w Australii MŚ w kajakarstwie górskim.

Przepięknie połączyła kajak i canoe bo pierwszy medal zdobyła w C1 - która to konkurencja nie jest Jej domeną - a następnego dnia w swojej koronnej K1.

To jest największy sukces polskiego kajakarstwa górskiego.

A przed nią jeszcze wyścigi... 

Pozdro

Edytowane przez Mitek
  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...