Skocz do zawartości

Ocena jazdy poczatkującego


PawelJask

Rekomendowane odpowiedzi

9 minut temu, Lexi napisał:

Nowe Janek nadchodzi - właśnie wrogie siły przejeły kontrolę nad moim  wnukiem i podstępnie przypięły mu deskę -pierwszy raz na desce..

 

Cześć

Nie chłop się nauczy fajnie jeździć na desce i jeszcze złapie ten charakterystyczny luzik.

POzdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, star napisał:

Świat sojowego latte też pewno ma Cię w dupie. Choć może w pupie? Marek Ogorzałek na pewno ma takim osobom coś do zaoferowania. Zen zamiast kultury zapierdolu?

A ja kompletnie mam w 4 literach gdzie mnie ma świat sojowego latte - naoglądałem się tego świata na stoku po pachy - w starciu z "górą" nie przetrwa i bardzo dobrze. Mój świat "gór" opiera się na banalnie prostej zasadzie "pot, krew i łzy". Całkiem niepotrzebnie wtrącasz temat Marka - to jazda którą widziałem i którą wspieram tyle że kończy się ona o godz. 13 także na alpejskich autostradach.

  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Adam ..DUCH napisał:

A ja kompletnie mam w 4 literach gdzie mnie ma świat sojowego latte - naoglądałem się tego świata na stoku po pachy - w starciu z "górą" nie przetrwa i bardzo dobrze. Mój świat "gór" opiera się na banalnie prostej zasadzie "pot, krew i łzy". Całkiem niepotrzebnie wtrącasz temat Marka - to jazda którą widziałem i którą wspieram tyle że kończy się ona o godz. 13 także na alpejskich autostradach.

Dobrze, że użyłeś cudzysłowu. W odniesieniu do gór. Jazda do 13 jak najbardziej ma sens. Z wielu powodów. Negatywne doświadczenia ze światem sojowego latte pozostaje mi uszanować jeśli nie podzielić. Nawiasem mówiąc dobre te sojowe i migdałowe czy owsiane napoje. Choć rozumiem że prawdziwy twardziel tylko prosto od krowy.

https://www.facebook.com/share/v/1GXeWEQrQh/?mibextid=wwXIfr

Edytowane przez star
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Jan napisał:

ale gdzie oni jeżdżą ci dobrzy deskarze bo jakoś na stokach ich nie widzę. Narciarze owszem - czasem zdarza się że mnie nawet wyprzedzają ale deskarza  żadnego przypomnieć sobie nie mogę 

No właśnie. Ja kilku świetnych deskarzy widziałem jeden raz w Szczyrku, jakieś zawody organizowali. Jeździli w twardych butach i to co robili budziło podziw.

Mój znajomy, instruktor snowboardu i świetny narciarz twiedzi, że jest dokładnie na odwrót - ną desce łatwiej zacząć, ale trudno wejść na wysoki poziom. Ale pewnie zależy jak kto definiuje wysoki poziom 😉

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Harnaś napisał:

Mój znajomy, instruktor snowboardu i świetny narciarz twiedzi, że jest dokładnie na odwrót - ną desce łatwiej zacząć, ale trudno wejść na wysoki poziom. Ale pewnie zależy jak kto definiuje wysoki poziom 😉

Zgodziłabym się z tym stwierdzeniem, mi było łatwiej zacząć na desce, bo można bezpiecznie zsunąć się z każdej trasy, początki na nartach były trudniejsze - dłużej trwało np. zanim się zdecydowałam zjechać czarną trasą... ale wszyscy w moim otoczeniu jeździli na nartach i tak mnie przekabacili że deskę odpuściłam całkowicie, a jak po paru latach spróbowałam ponownie,  to kiepsko to wyglądało i kolana solidnie obiłam 😁

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...