Lexi Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 5 minut temu, Jan napisał: czasem zdarza się że mnie nawet wyprzedzają ale deskarza żadnego przypomnieć sobie nie mogę Nowe Janek nadchodzi - właśnie wrogie siły przejeły kontrolę nad moim wnukiem i podstępnie przypięły mu deskę -pierwszy raz na desce.. WhatsApp Video 2026-02-08 at 12.10.53.mp4 4 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 8 godzin temu, grimson napisał: To jest high skill, ja jestem na etapie próby jazdy pługiem. Dla Ciebie jest cos extra: https://www.facebook.com/share/v/1BmuRC3cPw/ 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 9 minut temu, Lexi napisał: Nowe Janek nadchodzi - właśnie wrogie siły przejeły kontrolę nad moim wnukiem i podstępnie przypięły mu deskę -pierwszy raz na desce.. WhatsApp Video 2026-02-08 at 12.10.53.mp4 8 MB · 0 pobrań Cześć Nie chłop się nauczy fajnie jeździć na desce i jeszcze złapie ten charakterystyczny luzik. POzdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 19 godzin temu, star napisał: Świat sojowego latte też pewno ma Cię w dupie. Choć może w pupie? Marek Ogorzałek na pewno ma takim osobom coś do zaoferowania. Zen zamiast kultury zapierdolu? A ja kompletnie mam w 4 literach gdzie mnie ma świat sojowego latte - naoglądałem się tego świata na stoku po pachy - w starciu z "górą" nie przetrwa i bardzo dobrze. Mój świat "gór" opiera się na banalnie prostej zasadzie "pot, krew i łzy". Całkiem niepotrzebnie wtrącasz temat Marka - to jazda którą widziałem i którą wspieram tyle że kończy się ona o godz. 13 także na alpejskich autostradach. 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 8 minut temu, Mitek napisał: Cześć Nie chłop się nauczy fajnie jeździć na desce i jeszcze złapie ten charakterystyczny luzik. POzdro On go już ma po tacie... Maras poznał tatę.. potwierdzi.. 🙂 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 24 minuty temu, Adam ..DUCH napisał: A ja kompletnie mam w 4 literach gdzie mnie ma świat sojowego latte - naoglądałem się tego świata na stoku po pachy - w starciu z "górą" nie przetrwa i bardzo dobrze. Mój świat "gór" opiera się na banalnie prostej zasadzie "pot, krew i łzy". Całkiem niepotrzebnie wtrącasz temat Marka - to jazda którą widziałem i którą wspieram tyle że kończy się ona o godz. 13 także na alpejskich autostradach. Dobrze, że użyłeś cudzysłowu. W odniesieniu do gór. Jazda do 13 jak najbardziej ma sens. Z wielu powodów. Negatywne doświadczenia ze światem sojowego latte pozostaje mi uszanować jeśli nie podzielić. Nawiasem mówiąc dobre te sojowe i migdałowe czy owsiane napoje. Choć rozumiem że prawdziwy twardziel tylko prosto od krowy. https://www.facebook.com/share/v/1GXeWEQrQh/?mibextid=wwXIfr Edytowane 1 godzinę temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 44 minuty temu, Lexi napisał: nad moim wnukiem no pięknie - moja wnusia też oświadczyła że zaczyna jazdę na desce Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 35 minut temu, Adam ..DUCH napisał: zasadzie "pot, krew i łzy" a nie lepiej "ogień, lód i dynamit" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Harnaś Napisano 26 minut temu Udostępnij Napisano 26 minut temu 1 godzinę temu, Jan napisał: ale gdzie oni jeżdżą ci dobrzy deskarze bo jakoś na stokach ich nie widzę. Narciarze owszem - czasem zdarza się że mnie nawet wyprzedzają ale deskarza żadnego przypomnieć sobie nie mogę No właśnie. Ja kilku świetnych deskarzy widziałem jeden raz w Szczyrku, jakieś zawody organizowali. Jeździli w twardych butach i to co robili budziło podziw. Mój znajomy, instruktor snowboardu i świetny narciarz twiedzi, że jest dokładnie na odwrót - ną desce łatwiej zacząć, ale trudno wejść na wysoki poziom. Ale pewnie zależy jak kto definiuje wysoki poziom 😉 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 19 minut temu Udostępnij Napisano 19 minut temu 2 minuty temu, Harnaś napisał: Mój znajomy, instruktor snowboardu i świetny narciarz twiedzi, że jest dokładnie na odwrót - ną desce łatwiej zacząć, ale trudno wejść na wysoki poziom. Ale pewnie zależy jak kto definiuje wysoki poziom 😉 Zgodziłabym się z tym stwierdzeniem, mi było łatwiej zacząć na desce, bo można bezpiecznie zsunąć się z każdej trasy, początki na nartach były trudniejsze - dłużej trwało np. zanim się zdecydowałam zjechać czarną trasą... ale wszyscy w moim otoczeniu jeździli na nartach i tak mnie przekabacili że deskę odpuściłam całkowicie, a jak po paru latach spróbowałam ponownie, to kiepsko to wyglądało i kolana solidnie obiłam 😁 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 14 minut temu Udostępnij Napisano 14 minut temu 11 minut temu, Harnaś napisał: Ja kilku świetnych deskarzy widziałem jeden raz w Szczyrku, jakieś zawody organizowali. J jedyne miejsce gdzie ich podziwiałem to Laax/Flims/Falera - to taka ich Mekka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.