Skocz do zawartości

Ocena jazdy poczatkującego


PawelJask

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, SzymQ napisał:

Jeśli jestem "freestylerem", to na poziomie 0. Tacy co się na freestyle znają, mogliby nawet dać -1 a puryści -2 i ciężko byłoby się na nich gniewać. Do parku nie zaglądam, ale zapraszam na ośle łączki, bo tam sobie jakoś daje radę. Będę próbował dojechać jakoś do Zwardonia w tym tygodniu, więc możesz upiec dwie pieczenie na jednym ogniu jakby co 🙂

Uj ciężko będzie- do Zwardonia mam 1200 km

  • Haha 1
  • Sad 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Marcos73 napisał:

Cze

Nie ma co drążyć, założyciel tematu wie że to co pokazał, jeszcze jazdą nazwać nie można. Ale jest i plus, w postaci pionizacji i swobodnego dość poruszaniu się po górce do nauki. Jak nie ma wyjścia, to niech dalej się pionizuje, instruktor będzie miał łatwiej, o ile Kolega nie zacznie wprowadzać własnych metod nauki. Wrzucił film, musi jeszcze sporo kartofelków opierdolić, aby zaczęło wychodzić.

Moim zdaniem wszelkie poradniki z netu, filmy etc. mają sens dla osób średnio a wręcz zaawansowanych. Kumają o co chodzi i łatwiej, a na pewno z dużym prawdopodobieństwem prawidłowo mogą zastosować wskazówki. Na początku to rzeźba w gównie. Raczej ćwiczyć podstawy. Oczywiście szkolenia to najlepsza, najszybsza droga do sukcesu. Osoby z forum będące w trakcie nauki metodą cyklu szkoleniowego mogą to chyba tylko potwierdzić.

pozdro

Cześć. Marku, wiem że czasami niepotrzebnie grzebię w mrowisku ale jako początkujący adept pozwolę sobie wstawić fragment wpisu jednego z naszych forumowych ekspertów, którego z resztą bardzo cenię:

"No to tylko nadmienię, że w narciarstwie amatorskim mamy trzy grupy technik: kątowe, równoległe ślizgowe, równoległe cięte - w kolejności zapoznania się z nimi i ich opanowania."

Zakładam, że (często się używa na forum tego określenia) nie rozbijając tego stwierdzenia na atomy jest to prawda, z którą raczej każda bardziej "wtajemniczona" osoba na forum się zgodzi. Jestem na forum już chwilę, ale dopiero niedawno doznałem oświecenia tym cytatem - niestety. Możecie się śmiać bo przecież na forum pełno merytorycznych informacji, a czasami czułem się jakbym czytał zaszyfrowane księgi. Niekiedy nadal się tak oczywiście zdarza🙂 Dla mnie osobiście to groteskowe "-1" Adama nawiązuje do kogoś, kto chce się uczyć a nie wie, że istnieją te trzy techniki. Sam byłem do niedawna przekonany, że jazda na nartach pozbawiona carvingu jest przejawem amatorszczyzny, słabości.... Czy zanim w ogóle ktoś zacznie w praktyczny sposób naukę jazdy na nartach to nie powinien wcześniej zostać zaznajmiony z tymi trzema grupami technik z krótkim prostym omówieniem ich? 

Pozdro 

Edytowane przez AdrianW
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Adam ..DUCH napisał:

Tyle że mnie to nie za bardzo obchodzi.....Jeżeli ktoś wchodzi na "specjalistyczne" forum to raczej oczekuje rzetelnej oceny a nie klepania po plecach że jest zajebiście kiedy nie jest??. Ja kompletnie mam w dupie dzisiejszy świat "sojowego latte"....pot, krew, łzy:classic_biggrin:  

Pozwól Adamie, że Cię oświecę.

Kiedy ktoś (ach, biedny i naiwny człowiek) wrzuca filmik ze swoją jazdą, na to specjalistyczne forum, to zawsze ma cichą nadzieję, że tutejsi fachowcy i specjaliści dostrzegą w jego jeździe jakąś iskrę talentu. Jakieś przebłyski geniuszu. Cokolwiek, co uraduje jego narciarskie, początkujące serce.

To jest taka sama sytuacja, kiedy kobieta pyta: "Czy wyglądam grubo w tej sukience?" 

 

 

  • Like 2
  • Thanks 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Chertan napisał:

No tak, pokoloruj drwala... Adam przerysował, ale do umiejętności dochodzi się przez pot, a czasem i tę resztę, niech pierwszy rzuci kamieniem, kto bólu, łez i krwi na śniegu nawet raz nie zaznał.

Ja. 🙂 Chcesz uniknąć znoju zacznij wcześnie. I wtedy wchodzisz w dyscyplinę przez zabawę i dziecięcą radochę. Nabierasz odruchów, które zostają ci na całe życie. Tak jak jazda na rowerze czy pływanie. Dlatego tak ważne jest by uczyć dzieci narciarstwa zjazdowego, jazdy na rowerze i pływania wcześnie i stosunkowo dużo. 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Estka napisał:

Pozwól Adamie, że Cię oświecę.

Kiedy ktoś (ach, biedny i naiwny człowiek) wrzuca filmik ze swoją jazdą, na to specjalistyczne forum, to zawsze ma cichą nadzieję, że tutejsi fachowcy i specjaliści dostrzegą w jego jeździe jakąś iskrę talentu. Jakieś przebłyski geniuszu. Cokolwiek, co uraduje jego narciarskie, początkujące serce.

To jest taka sama sytuacja, kiedy kobieta pyta: "Czy wyglądam grubo w tej sukience?" 

 

 

bzdura do kwadratu i nic takiego @PawelJask w swoim pierwszym poście nie napisał

dorabiasz teorie do własnego zakompleksienia

  • Sad 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, AdrianW napisał:

Cześć. Marku, wiem że czasami niepotrzebnie grzebię w mrowisku ale jako początkujący adept pozwolę sobie wstawić fragment wpisu jednego z naszych forumowych ekspertów, którego z resztą bardzo cenię:

"No to tylko nadmienię, że w narciarstwie amatorskim mamy trzy grupy technik: kątowe, równoległe ślizgowe, równoległe cięte - w kolejności zapoznania się z nimi i ich opanowania."

Zakładam, że (często się używa na forum tego określenia) nie rozbijając tego stwierdzenia na atomy jest to prawda, z którą raczej każda bardziej "wtajemniczona" osoba na forum się zgodzi. Jestem na forum już chwilę, ale dopiero niedawno doznałem oświecenia tym cytatem - niestety. Możecie się śmiać bo przecież na forum pełno merytorycznych informacji, a czasami czułem się jakbym czytał zaszyfrowane księgi. Niekiedy nadal się tak oczywiście zdarza🙂 Dla mnie osobiście to groteskowe "-1" Adama nawiązuje do kogoś, kto chce się uczyć a nie wie, że istnieją te trzy techniki. Sam byłem do niedawna przekonany, że jazda na nartach pozbawiona carvingu jest przejawem amatorszczyzny, słabości.... Czy zanim w ogóle ktoś zacznie w praktyczny sposób naukę jazdy na nartach to nie powinien wcześniej zostać zaznajmiony z tymi trzema grupami technik z krótkim prostym omówieniem ich? 

Pozdro 

Cze

Ja tam jestem zwolennikiem praktyki, teorie poznaje się w trakcie nauki. Poznajemy szczegóły w trakcie dalszego szkolenia. Bo do początków się często wraca w przypadku problemów, a te są ZAWSZE i praktycznie na każdym etapie nauki. Wtedy „rozgryza” się niuanse jak nabieramy świadomości narciarskiej i jak już jesteśmy na tyle kumaci, że jesteśmy w stanie to wykorzystać. Nie ma sensu tłuc skrętów z plugu do poziomu instruktorskiego na samym początku. 
pozdro

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Adam ..DUCH napisał:

Tyle że mnie to nie za bardzo obchodzi.....Jeżeli ktoś wchodzi na "specjalistyczne" forum to raczej oczekuje rzetelnej oceny a nie klepania po plecach że jest zajebiście kiedy nie jest??. Ja kompletnie mam w dupie dzisiejszy świat "sojowego latte"....pot, krew, łzy:classic_biggrin:  

Świat sojowego latte też pewno ma Cię w dupie. Choć może w pupie? Marek Ogorzałek na pewno ma takim osobom coś do zaoferowania. Zen zamiast kultury zapierdolu?

Edytowane przez star
  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Jan napisał:

bzdura do kwadratu i nic takiego @PawelJask w swoim pierwszym poście nie napisał

dorabiasz teorie do własnego zakompleksienia

Bo trzeba umieć czytać między wierszami…

wy naprawdę wierzycie w to że ludzie tu piszą bo dawno nie dostali solidnego opierdol i się za nim stęsknili?

ludzie tak samo chcą poznać prawdę na temat swojej jazdy jak ty chcesz doskonalić swoją technikę narciarską… cokolwiek by nie napisali

Edytowane przez star
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Marcos73 napisał:

Cze

Ja tam jestem zwolennikiem praktyki, teorie poznaje się w trakcie nauki. Poznajemy szczegóły w trakcie dalszego szkolenia. Bo do początków się często wraca w przypadku problemów, a te są ZAWSZE i praktycznie na każdym etapie nauki. Wtedy „rozgryza” się niuanse jak nabieramy świadomości narciarskiej i jak już jesteśmy na tyle kumaci, że jesteśmy w stanie to wykorzystać. Nie ma sensu tłuc skrętów z plugu do poziomu instruktorskiego na samym początku. 
pozdro

Heh, trochę trudno jest mi przekazać swój punkt widzenia potrzeb jako osoby mocno początkującej komuś tak zaawansowanemu jak np. Ty. Pewnie nawet już nie pamiętasz tego etapu nauki na jakim ja czy autor wątku jesteśmy😅. Nie śmiem Marku z Tobą polemizować tylko wchłaniać wiedzę jaką przekazujesz Ty czy inni forumowicze. Mi po prostu chodziło w dużym skrócie o to, że @PawelJask jak również ja, gdy pisaliśmy tu swój pierwszy post o porady byliśmy przekonani, że już "coś niecoś"(🤣) potrafimy... Ba, nawet, że tam już skręt cięty się pojawia... A później np ja się obudziłem... 🫣😄 Myślę, że trochę podstaw z teorii na początku nikomu by nie zaszkodziło😉

Pozdrawiam 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, PaVic napisał:

Chcecie to macie 😂 a kolega niech sie nie przejmuje bo nikt orłem na początku nie jest 😜początki są trudne a narty to proces 🙃 trzeba dużo cierpliwości 💪

26 miesięcy temu a w góry jakieś 750km od domu pomijam hale i całe 450m na której też da się ⛷️

 

 

c00abd85-45d2-4dd3-9535-da874f6d64b1.mov 3 MB · 4 pobrania  

Kurrr już tego nie odzobaczę... 🫣🤣🤣

Ale szacun - ja do czarnych nie podchodzę 😅

Pozdro 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...