Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.03.2026 w Odpowiedzi
-
14 punktów
-
Jeszcze jedna "nostalgietka" z mojej strony .. Nie wiem czy pamiętacie ( @Mitek @Kaem @Chertan Rybelek @Mikoski @Marcos73 @Adam ..DUCH ) - siedzieliśmy w knajpie na Miziowej i gadaliśmy o tym że "góra" Pilska przechodzi do historii i że to była ostatnia okazja żeby tam zjechać.... tak się stało - tydzień póżniej wywozili narciarzy ratrakiem a rok pózniej "góra" pracowała chyba 2~3 dni.... Jeśli przy takiej zimie jak w tym sezonie nie ruszyli tematu to trzeba z Pilskiem się pożegnać... ponoć nie zrobili nawet odbiorów na wyciągi. Historia....10 punktów
-
Dwa obowiązkowe punkty programowe sezonu zaliczone - zlot SF i "moje zawody"....reszta się nie liczy...znaczy liczy jako plusy dodatnie. Wychodzi na to że dziadek Adam coś tam jeszcze potrafi....9 punktów
-
8 punktów
-
Dokładnie tam jest tak stromo że jak się stoi na krawędzi do zjazdu to stoku praktycznie nie widać 🤯 kosmos ściana 😀8 punktów
-
Pilsko.. legendarne Pilsko - prawie Kasprowy - obecnie Buczynka a od świeta jeszcze Kamienna jakieś 2,5km.. Na pewno to mój ostatni raz w tym roku ..a może w ogóle ostatni - z utęsknieniem czekałeem na otwarcie górnych wyciągów .. nadaremnie... Tymczasem Buczynka - rano petarda.. (Babia w gratisie) Pózniej jakby się cieplej zrobiło.. Dechy zmieniłem na "letnie". Podgrzana Matka Ziemia zaczęła chwalić się swoimi "bogactwami"... Więc papu i do dom8 punktów
-
Dobrze,że ochłonąłeś bo nie mam zamiaru ripostować bo to nie sztuka . Wstawilem film za który dostałem po uszach ok niech będzie przyjąłem na klatę- czas wracać na ośla łąkę klepać w nieskończoność łuki, pitolić o angulacjach,inklinacjach, separacjach, kątach i ch…wie co tam jeszcze tylko po co ? Ja mam 47 lat na nartach jeżdżę 5 sezonów, zawodnikiem nigdy nie będę,tyczek nie mam zamiaru klepać,kwitów instruktora też robić nie bede więc porównywanie mnie do osób które trenują 11 miesięcy w roku lczyli zawodników lub osób które szkolą cały sezon zimowy to jakaś paranoja . Moja jazda choć nie jest ładna na ten czas jest dla mnie na tym etapie już skuteczna . Przynosi mi pełne zadowolenie z korzystania ze wszystkich stoków które oferują ON. A o kanonach możecie klepać w klawiaturę i pisać o swoich historiach porządnej jazdy ja zawsze z chęcią przeczytam ale proszę wziąć pod uwagę że ja i wielu tu piszących się uczymy. Ja podnoszę ciągle poprzeczkę własnych możliwości i umiejętności. Więc zaczepkę Adama totalnie nierozumie ale to jego bajka . Byłeś w Zwardoniu stałeś obok kiedy prosto w twarzą powiedziałem mu,że tu na tej górce się marnuje ale oczywiście może dalej wykonywać kawał dobrej roboty którą tam wykonuje i nadal klepać w nieskończoność łuki płużne. Ktoś to też musi . A tu kolejny film amatora 5 sezonów tak który ma totalny fun i kanonami się nie przejmuje . Jedzie swoje,korzysta i dobrze się bawi chwila dnia . Czarna czarna czerwona na narcie uniwersalnej SL FIS bo taka ma i lubi ją bardzo .7 punktów
-
7 punktów
-
Nasza wizyta w Wildkogel ... i super ekipa 😉 VID-20260209-WA0009.mp46 punktów
-
W Polsce jest przyzwolenie na łamanie różnych przepisów, czy zachowania, którego na ogół nie ma w innych krajach. Polskie cwaniactwo i knajactwo, bo co? Ja nie mogę? Łamiesz przepisy to ponoś konsekwencje, a nie głupio się tłumacz. Jakoś za granicą wszyscy pokornieją. A rozwaliła mnie niedawna dyskusja o ryzyku utraty prawa jazdy przy przekroczeniu prędkości o ponad 50 km, że może za surowa kara, biedny kierowca. A co to kogo obchodzi? Wystarczy jechać zgodnie z przepisami, świat się od tego nie zawali i ego nie zbiednieje.5 punktów
-
5 punktów
-
Adam nie oczekuj ode mnie na tym poziomie i etapie pięknego dla oka technicznego narciarstwa 🤷♂️ może kiedyś ale to trzeba czasu bo póki co to ja sam przełamuję pewne własne bariery w głowie choć staram się jechać to co umie najlepiej. Ten dokładnie zjazd ( na bardzo stromej ścianie ) chciałem i w moim mniemaniu pojechalem- czyli ryjofon w lini spadku stoku ( zeby tylko nie położyć sie na stok bo to katastrofa pewna ) dodatkowo nie za szeroko jechać czyli wąski krótki skręt i ramię zewnętrzne ścignięte plus ruch ręki do środka kończący wbiciem kija i to w moim przekonaniu zrobiłem aczkolwiek gdyby ktoś nagrał to od dołu to dopiero miałbym materiał do analizy ale też przyznam szczerze że podczas zjazdu cały czas miałem w głowie chęć żeby prowadzić narty bardziej okrągło czyli dać im-dziobom w lini spadku pojechać ciut bardziej w dół a następnie podkręcić ale to nie mój poziom na takim stoku . 🤷♂️5 punktów
-
Skręt krótki - 5 porad technicznych, które robią różnicę. To tytuł nowego filmiku YT Jeremy'ego Nadalutti. MSZ bardzo dobrego i przydatnego. Podaje w punktach pewne oczywistości (nie dla wszystkich oczywiste 🙂), które ułatwiają i usprawniają skręt krótki. Dorobiłem polskie napisy.4 punkty
-
Bo nie dostąpiłeś zaszczytu żeby dostać się do kręgu wiedzy tajemnej. Ci co tam są czym starsi tym bardziej tajemniczy się robią a że prawie wszystko już ich napierdala to wchodzą w mroczne tematy oceniania kto ładnie a kto chujowo. W samouwielbieniu podobno mogą dojść do orgazmu 😜 tak słyszałem.4 punkty
-
Sam pytasz o coś z boku ? Następnie sugerujesz żebym założył własny watek 🥴 to będzie zajefajnie ( jeden watek o analizie długiego własnego skrętu założyłem poszło 8 stron i jakoś nie widzę żebyś uczestniczył w tamtej dyskusji) a sam wrzucasz zdjęcie z pudła z orlika wiec moze czas wyjść ze swojej bańki i wejść w świat stadionów świata i zawalczyć w tym gigancie taki Włoch Stefano( też instruktor) twój równieśnik i tam wykazać/pokazać się ? Z chęcią zobaczę choć jednego twojego kursanta amatora który zaczynał przygodę w wieku dorosłym który opanował narciarstwo od A-Z jednego który wyszedł z orlika i godnie reprezentuje dziś Narciarstwo na stadionach świata !4 punkty
-
Nie wiem co @.Beata. miała na myśli twierdząc że coś gdzieś, wajcha nie w tą stronę z mojej strony. Jakoś tak się złożyło że ten "alpejski" model szkolenia wszedł mi w głowę. Temat był przegadany z @AdrianW na wyjeździe. Generalnie chodzi o to że doskonaląc swoją jazdę z pewnego negatywnego poziomu chcąc iść dalej należy wrócić się i to bardzo mocno do podstaw jazdy - bez opanowania podstaw: "stania na nartach", zrozumienia impulsów skrętnych czy jak kto woli "uruchomienia skrętu", gra krawędzią, praca w płaszczyźnie czołowej, strzałkowej, zrozumienie i praktykowanie angulacji, separacji. Bez zrozumienia powyższego szukanie instruktora który w godzinę czy nawet w 25h zrobi z Was narciarza nie ma sensu bo wielu z Was szuka "sztuczek". Ja w swojej ofercie szkoleniowej miałem wiele "sztuczek" ale generalnie ten rozdział zamykam za sobą. Owszem mogę pokazać/przekazać ale absolutnie nie zamierzam na "sztuczkach" opierać swojego szkolenia/doskonalenia. Temat pt "ja umiem jeździć ale chcę karwingować" uważam za zamknięty.4 punkty
-
4 punkty
-
A ja dzisiaj wyprowadziłem staruszków na spacer akurat były przygotowane i nasmarowane. Przynajmniej nie musiałem się odpychać w południe na tym płaskim początku.4 punkty
-
Warun: A - od rana twardo, potem w górnej części kartoflisko, ale niewielkie. B - na górze od początku miękko i kartoflisko potem muldy takie z pół metra, generalnie najgorsze warunki, w środkowej części ok, dół też muldy C- cały dzień twardo, gładko, niewielkie odsypy D- twardo, odsypy, tam gdzie słońce robiło się miękko, kartoflisko. Ludzi znikoma ilość w sumie prawie cały czas jeździłem z synem w dwójkę na kanapach, słońce super dzień.3 punkty
-
3 punkty
-
Możliwe, ale nie mam ochoty tego weryfikować:-) Dokładnie tak. Podam przykład trochę innego OPP, na S7 obwodnica Białobrzeg, dość znany, bo ponad 13 kilometrowy. Często tamtędy jeżdżę do rodziny, zazwyczaj w piątkowe popołudnie/wieczór. To co dzieje się przed i za tym OPP to jest miazga, jazda na zderzaku, często gęsto po na oko 140-150km/h w bardzo dużym ruchu, do tego niebezpieczne próby wyprzedzania prawym pasem, żeby być 3 samochody bliżej. A na samym OPP nagle robi się spokojnie. Każdy jedzie licznikowe 120-125, stąd prędkości względne bardzo niewielkie i nawet w dużym ruchu jedzie się całkiem znośnie. Stąd już się cieszę na nowe odcinki, Tarczyn-Grójec i na obwodnicy Radomia.3 punkty
-
Cześć Puszczasz ludzi z góry na Kotelnicy piątkami w pełnym ruchu przy maksymalnym obłożeniu i tylko dwóch pierwszych zdaje, trzeci idzie na dożynki a pozostali do domu od razu. Stworzenie jakiegokolwiek zagrożenia na stoku - eliminacja od razu. Pozdro3 punkty
-
Ja akurat uważam, że nasze jednostkowe obserwacje nie są dobre do wyciągania szerszych wniosków. Według statystyk w ciągu pierwszego roku działania OPP w tunelu pod Ursynowem wystawiono 46 tys mandatów co dane średnio ponad 120 mandatów na dobę - tu pewnie zadziałał syndrom nowości;-). Znalazłem jeszcze niepełne statystyki za 2024, w ciągu 9 miesięcy wystawiono 17 tys mandatów czyli około 60 na dobę. Czy to mało czy to dużo można się spierać, ale jednak tych kilkudziesięciu durniów na każdą dobę się znajduje. Dodam, że własne obserwacje mam bardzo podobne do Twoich. Też dość często jeżdżę tym tunelem zwłaszcza po południu i praktycznie nikt mnie nie wyprzedza - zazwyczaj jadę licznikowe 84-85.3 punkty
-
No to ja coś wrzucę z podziękowaniami dla Wszystkich którzy dobrą radą przyczynili się w moim progresie ale duże pokłony dla @Tadeo za jago cierpliwość i konsekwentnie naukę krótkiego skrętu bo dziś już jest tak w tej całej mojej niedoskonałości technicznej, bylejakości ,że jadę tam gdzie chce i kolorami nie zaprzątam sobie głowy i to jest piękne - dzięki panowie, dzięki Tadeusz 🤝 🥳 Fragment 007 😂3 punkty
-
Adrenalina zaczyna się jak jest śnieg zmrożony i bardziej stromy zjazd i do tego inni narciarze.2 punkty
-
Adam, kibicuję Ci najbardziej jak można, trzymam kciuki i życzę Ci jak najlepiej- wiesz o tym. Wajcha poszła w bardzo dobrą stronę (chociaż Twoje myki są bardzo przydatne), tylko oprawa jej przestawienia jest chyba za bardzo nadmuchana … Powodzenia! 🙂2 punkty
-
Cuche, Matt - Ci z przeciwnego bieguna. Natomiast ćwiczenia narciarskiego elementarza, ćwiczenia na malej prędkości wyrabiające dokładność i idealne czucie to konieczny element. Aby jeździć sportowo elementarz - czyli to co my nazywamy kanonem trzystopniowym trzeba mieć w małym paluszku. Najbardziej mnie bawią goście, którzy wycinają piękne wystudiowane łuczki na stole a nie zjadą poprawnie śmigiem ni metra nie mówiąc o jeździe po muldach czy gdzieś w jakichś gomułach. I oczywiście twierdzą, że świetnie jeżdżą. 🙂 Pozdro2 punkty
-
Cześć Mnie znasz i ja niestety truję. Zagapienie się w samochodzie może kosztować życie. I tyle. Pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć Na obwodnicy Radomia już działa. Jechałem dwa tygodnie temu. Pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
No to też wyjście, najlepiej w Wasze ferie w godzinie szczytu, na 6-ce na czas zjazd. pozdro2 punkty
-
Cześć Odcinkowy pomiar to automatyka pełna. Limit chyba musi być ustawiony na około 10 km powyżej ograniczenia - taki bufor. Jak jest 80 a z przelicznika wyjdzie 91 km/h to mandat idzie automatycznie a jak jest 90 to chyba jeszcze nie. W każdym razie jest to elelment znakomicie porządkujący ruch. Pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
Prawdziwa Wojowniczka 💪 https://www.instagram.com/reel/DVg_ZO8Emjk/?igsh=OGRkY2xsOWdkMTFw2 punkty
-
Możliwe, choć ten tunel pod Ursynowem jest naprawdę bardzo dobrze oznaczony i nie wiem jak można przeoczyć tyle informacji jeśli faktycznie skupiasz się na drodze. Dodatkowo w większości krajów (Austria, Niemcy, Czechy) w autostradowych tunelach jest jakieś ograniczenie prędkości, czasem do 80 czasem do 100.2 punkty
-
2 punkty
-
Adaś nic nie mam z boku 😉 zresztą to nieistotne bo jeszcze czas temu stojąc u góry przy tej ścianie byłem obsrany 🤷♂️ z drugiej str ja nie Grimson na lodowcu GK bucik w bucik dziobami w dół tu przepaść z 15 sezonów ,trzeba cierpliwosci 😀2 punkty
-
Ja też nie rozumiem. Zwłaszcza sztuczek w jeździe NW jak większość demonstruje,nawet na kursie instruktorskim ,gdzie ktoś jedzie przesadnie na ugiętych nogach w poprzek stoku, żeby wyjść w górę w skręcie. Kiedyś śp. Nico zwrócił mi uwagę że i tak za nisko stoję. Oglądając serię filmów ,"Jazda z Andrzejem Bachledą" w którymś z odcinków też przestrzegał i zwrócił uwagę , że na nogach zawsze wysoko ,bo jest z czego zejść w razie garbów i nierówności i wspomniał o zawodnikach i demonstrował, że zawsze wysoko na nogach, zewnętrza noga wyprostowana tylko wyłożenie i stromizna robią efekt niskiego zejścia. Zawsze wolałem WN. PS @Mitekmoże pierdolę,bo po pilznerze jestem.1 punkt
-
Cześć No ale kto to? Musiałem coś napisać na przeczekanie, żeby spokojnie zareagować. Pozdro1 punkt
-
Pewnie, że można i dobrym/uważnym kierowcom się to też zdarza. Tylko wtedy biorę na klatę swoje gapiostwo, a nie jęczę jak to kierowcy są najbardziej uciskana grupą spopeczna. Czy Twoja siostra miała do kogoś pretensje o ten mandat oprócz do Siebie?1 punkt
-
1 punkt
-
jedyną funkcją OPP jest planowany wpływ z mandatów, pod płaszczykiem poprawy bezpieczeństwa na drogach.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dochodzi godzina 10 a tak wyglądają trasy, warunki fenomenalne. Najlepsze w tym roku. Ludzi brak1 punkt
-
1 punkt
-
Choc w wiślańskich osrodkach jeszcze metr sniegu to troche wiosny nie zaszkodzi.... fotki z mojego ulubionego miejsca - Stecówki. Miejsca na tyle odleglego by odsiac przypadkowe osoby i na tyle bliskiego cywilizacji by nie trzeba bylo myć butow z błota w potoku.....1 punkt
-
Ubolewam nad tym, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa sezon zimowy już zakończyłam. Był niezły, choć mógłby być dłuższy, ale nie samymi nartami żyje zając, więc czasem trzeba również wziąć pod uwagę inne okoliczności przyrody. Chciałam wrócić do zakupionych po poprzednim sezonie Voelkli Deacon 84 - po pierwszym sezonie użytkowania – może kogoś zainteresuje garść wrażeń poniżej. Narty zadebiutowały w grudniu w Val di Sole na stokach Marillevy, Madonny, Pinzolo i Pejo. Miałam jednak lekką tremę ze względu na długość i szerokość desek – przypomnę że zakupiłam je w długości 167cm, bo takie były w dobrej cenie (mam jakieś 165cm wzrostu). Niby jeździłam już na nartach o długości wzrostu, ale były to wąskie deski, a np. moje skiturowe narty maja 86mm pod butem ale 10cm mniej długości i znacząco mniej ważą – więc też nie były żadnym porównaniem i nie wiedziałam czego tak do końca się spodziewać. Narty założyłam chyba po 2 czy 3 dniach jazdy na SL, kiedy przybyła strefa opadów, stoki zaczęły być uroczo miękkie, a opad był dosyć intensywny. W podobynych warunkach dzień wcześniej jeździłam jeszcze na SL – też mi się dobrze jeździło, ale uznałam że trzeba wyciągnąć narty AM stworzone do takich okoliczności. I właściwie zaskoczona byłam że ich długość i szerokość nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia, nie powodowała jakiegoś zmęczenia po całodniowej jeździe, albo problemów ze sterowaniem. Przez lekkie odsypy narty idą jak czołg, a większe objeżdżam bez problemu, bo dzięki rokerom z przodu nie ma problemu z manewrowaniem. Deacony okazały się też bardzo przyjemne już w ładnej pogodzie na pustej czerwonej trasie z Pejo 3000, gdzie trzymały się bardzo stabilnie przy większych prędkościach (dodam że moje większe prędkości to tak 60-65 km/h bo tyle rejestruje np. Strava jako Vmax – nie pędzę). Jedynie w całkowicie świeżym 0,5-metrowym opadzie miałam już lekki problem z jazdą, ale bolało mnie wtedy kolano i miałam ogólnie dzień kryzysowy, więc nie mogę po jednym razie przesądzać, choć mam wrażenie że więcej radości dałyby mi jeszcze szersze i lżejsze deski. Tylko że takie warunki jak dotąd trafiałam rzadko więc póki co nie widzę potrzeby dalszego inwestowania w sprzęt 😉 Generalnie jestem zadowolona i polecam. Dla osób jak ja – średnio jeżdżących ale nie mających problemów ze zjeżdżaniem każdą trasą, to może być właściwie narta uniwersalna, która będzie się sprawdzać w każdych warunkach, taka narciarska Skoda Octavia albo może bardziej VW Passat 😄 Osobiście nie zrezygnuję z zabierania na wyjazd przynajmniej 2 par nart, w tym jednej sportowej, ale "VW" Deacon jako narta AM jest bardzo w porządku i mogę polecić 😊1 punkt
-
Cześć Panie i Panowie. Jestem. Ale rzygam na to co tu się odjebało. Jan- takich hipokrytów jak Ty pierwszych należy eliminować, i tak, jesteś pozerem i cipeuszem.1 punkt
