Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 01.02.2026 w Odpowiedzi

  1. Cześć Krótka relacja z naszej wyprawy do Alta Badia Ilość osób: 3 (tata plus dwie córki) Ze względów rodzinnych musieliśmy wyjechać w Poniedziałek zamiast w Sobotę. Wyjazd z domu 5.20, standardowa droga TG -> Gliwice -> Ostrawa -> Brno -> Mikulov -> Wiedeń -> Graz -> Lienz -> Brunneck -> Badia Abtei. Jechał się bardzo płynnie, korek jedynie w Brnie na remontowanym odcinku około 15 minut. Reszta spokojnie, w miarę pusto na drogach. Tankowanie również standardowo: Mikulov, Lienz. Dojeżdżamy okoł 17:30 do naszego miejsca zakwaterowania w Badia Abtei. Po rozpakowaniu krótki spacer pod najbliższy wyciąg po karnet dla najmłodszej córki. Aby dziewczyny nie marudziły policzyłem kroki na wyciąg aby w jak najmniejszym stopniu jeździć samochodem. Plan na 4 dni jazdy następujący: Wtorek - Marmolada (ze względu na pogodę) Środa, Czwartek (objeżdżanie ośrodka) Piątek - Armentalora, Lagazuoi W wtorek wyruszamy samochodem do Corvary na parking pod wyciąg Boe, aby trochę przyspieszyć (nie wiedziałem jak młodsza córka będzie sobie radzić i aby nie tracić czasu). Pogoda piękna, z rana około -11 stopni. Około godziny 11 docieramy na szczyt Marmolady. Ludzi sporo, trasa rozjeżdżona, odsypy wszędzie. Dostaje litanie od młodszej córki 🙂 spodziewała się czegoś innego. W drodze powrotnej przystanek na obiad w Rifugio Bec de Roces i powrót pod Boe, jeszcze trochę pojeździliśmy na trasach koło Corvary Drugi dzień z opadem śniegu ale widoczność nie była zła. Zaczynamy w Badia Abtei (od tego momentu bez samochodu 600 kroków do i z wyciągu z sprzętem) wjazdem na la Crusc, ładna nowa gondola, potem Praduc i podjazd pod godolę w La Villa. W głównej mierze jeździmy na trasach pomiędzy San Cassiano i Corvarą. Młodsza zwiedza wszystkie snow parki delektując się jazdą. Dzień trzeci, podobny do drugiego, niestety pogoda trochę się zepsuła i rano dość mglisto, słaba widoczność, po południu przejaśniło się i jeszcze trochę jazdy było. Młodsza widząc innych młodych narciarzy uskuteczniała jazdę na krechę, jeździliśmy głównie w rejonie Colfosco. Ostatni dzień jazdy, po lekkim ociepleniu w Czwartek, przywitał nas mroźny poranek, stoki zrobiły się twarde. Standardowo zaczynamy na La Crusc, po czym przemieszczamy się w kierunku Armenaroli aby przejechać skibusem pod Lagazuoi. Niestety i tutaj nas czeka niespodzianka, okazuję się, że Lagazuoi zamknięte z niewiadomych przyczyn, Tofana też zamknięta od 26.01 ze względu na igrzyska. Młoda zawiedziona :(, ale obiecaliśmy jej za rok. Zostało nam pojeździć lokalnie. Dziewczyno o 13 poprosiły czy mogą wcześniej skończyć bo trochę czują już nogi. Po małej naradzie wracamy do Badia Abtei pod La Crusc. Zjeżdżają ze mną dwa razy i idą an kwatery. Ja zostaje do 16:45 aby jeszcze pojeźdić. Wieczorem pakowanie, rano o 7:20 wyjazd. W drodze powrotniej ruch praktycznie do Lienz, potem mały korek Brno i oczywiście Mikulov. O 19:00 meldujemy się w domu cali i zdrowi, co najbardziej cieszy małżonkę. Średnio dziennie na nartach (wjazdy i zjazdy) około 80 km. Koszty ? Noclegi - 800 EUR Karnety - 772 EUR Paliwo - 200 EUR Jedzenie - 350 EUR Dodatkowo oczywiście winiety, ubezpiecznie. Plusy: - dużo tras - super pogoda - zadowolenie córek Minusy: - Marmolada przereklamowana - Pod koniec dnia, stoki zdegradowane, a że musieliśmy wracać przez cały ośrodek, to był męczący - W Piątek zrobiło się tłoczniej na tokach, Włosi zjechali na weekend Dodatkowo mogę dodać, że omijać stoki z Sellarondy, Marmolady. Raz zrobić, zobaczyć a potem jeździć z dala. Na koniec kilka fotek
    12 punktów
  2. No to dziś bez kwękania. Pozdro 😀
    8 punktów
  3. Okazało się że z @Maciej S byliśmy w jednym pokoju 😃
    8 punktów
  4. Wróciłem z objazdówki: 4 dni- 4 ośrodki: Ischgl, Serfaus-Fiss-Ladis, Hochzeiger/Pitztal, Kaunertal. Wnioski: ma być wysoko bo dobry śniegi i ma świecić słońce bo dobra czytelność trasy. Do Ischgl dostaliśmy się od strony Samnaun. Spokojny parking z miejscami. W Ischgl pamiętam nerwowo z poszukiwaniem miejsc parkingowych.
    7 punktów
  5. Cześć Marku jak oceniasz działanie Energy Management Circuit, czy narta nie kopała Cię gdy dotykałeś gołą ręką przypadkiem? Czy przy większej szybkości czuło się to charakterystyczne drżenie prądu? Czy wyczułeś, że tam jest rebel camber, w odróżnieniu od zwykłego cambera, który jest we wszystkich innych nartach z camberem? Czy wykorzystałeś fakt, że w konstrukcji przodów i tyłów tych nart wykorzystano graphene. Dzięki temu narta jest tak lekka, że można nią daleko rzucić, i tak wytrzymała, że się przy tym nie rozjebie nawet jak spadnie na beton? Pozdro
    6 punktów
  6. To ośrodek jaki lubią tłumy. Szeroko, łatwo, 3 knajpy na 800 metrach górki itd. A do tego modny 😁 Ja mam swoje miejscówki na takie okresy jak np. Ferie śląskie. I mogę tu napisać, bo i tak tłumy tam nie przyjadą. Np taki Ski Gruniki zaraz za granicą w Korbielowie. Górka profilem identyczna jak Nowa Osada, ale chyba troche dłuższa. Lepszy widok, bo Babia Góra w całej okazałości, taniej, knajpa tylko jedna, duży darmowy parking. No i wyżej, bo 1000 m.n.p.m. Jest jeden haczyk: zamiast kanapy dwa orczyki, które skutecznie weryfikują zapał do jazdy na nartach. Proszę widok z kamer teraz niedziele samo południe
    5 punktów
  7. Nie rozumiem narzekania na warunki w kraju w tym sezonie. W poprzednim weekend odwiedziłem Wisle i Zwardoń i bylo bajecznie. Gdyby każda zima tak wyglądała...Ale może wybieram odpowiednie górki, a moze co innego 😁 Tak to wyglądało. Jedyne czego mi brakuje, to słońca. W słońcu w tym sezonie jeździłem tylko 4 dni. Ale frekwencja w te dni wzrosła dwukrotnie, wiec moze i dobrze.
    5 punktów
  8. Wiek: Piątka z przodu Wzrost: 185 Waga: 72-75 kg Narty; Head WorldCup Rebels e-sl 2022/2023 165cm Córka nagrała, to wrzucam i proszę o ocenę, wskazówki itp. output.mp4
    4 punkty
  9. Ad1. Ja chyba miałem bez tego systemu, takich zjawisk nie zauważyłem. Być może na nocnych jazdach świecą, ale tego nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam. Ad.2 Jak mnie chciałeś obrazić, to Ci się nie udało. A ogórek pisze się cucamber, chyba że to jakiś szkocki idiom ten camber. Ad.3 Chyba to jakaś marketowa wersja, bo były w chuj ciężkie. Pewnie bez graphenu. Pierdolę takie testy. Oszuści!!! pozdro
    4 punkty
  10. Brzmi jak ten sam wyjazd z Jurkiem co ja byłem, co do oceny to duzo wyplyw ma pogoda. Najlepiej było w Ischgl, potem Serafus-Fiss-Ladis, w obu była dobra pogoda i warunki na trasach. Kaunertal cały dzień z opadem i bardzo słabą widocznoscia. Hochzeiger po opadzie śniegu dzień wcześniej, szybko zrobiły spore odsypy i nie było tak fajnie. Mieszkaliśmy w Feichten, a przynajmniej większa część osób z wyjazdu. Na mniej ogromne wrażenie zrobił Ischgl, chętnie bym tam wrócił na dłużej, choć ceny noclegów w sensownej odległości są zaporowe. SFL też na pewno warte odwiedzenia, nawet oglądałem wcześniej pod kątem rodzinnego wyjazdu. Na SO wrzucalem trochę fotek i parę słów z każdego dnia w temacie gdzieś w gorach.
    4 punkty
  11. Les Diablerets - Gryon - Villars (Magic Pass) jeszcze jeden ośrodek MAGIC PASS, w którym byłem już 3 razy i jeszcze wszystkiego nie objechałem. Majówka 2018 startuję do najwyższego punktu GLACIER 3000 i niestety muszę obejść się widokami bo potężny wiatr uniemożliwia otwarcie kolejki następne podejście grudzień 21 udaje się objechać jedynie tereny nie lodowcowe i grudzień 2025 zapewne tutaj jeszcze powrócę
    3 punkty
  12. A dzisiaj, to pewnie żeś związkowcu nie myty korek na Zakopiance zrobił maszerując tam a siam po przejściu dla pieszych protestując. Też Ci taką pikietę zrobię, jak do roboty na rowerze będziesz jechał. Ale musi być ciepło😀. pozdro
    3 punkty
  13. Cze Dzisiaj miałem okazję pojeździć na nowych e-race PRO 175cm. Czyli standard długościowy dla tego typu nart. Subiektywne odczucia i pierwsze wrażenie. Ładny niebieski kolor. Waga słuszna, czuć, że miękkiej gry nie będzie. Warun na stoku obłędny, niech każdy sobie przypomni najlepszy sztruks po którym jeździł, to ten z dzisiaj był w chuj lepszy😀. Twardo, równo i kurwa niestety płasko. Ale to urok narciarstwa na Podhalu. Rusin jednak mistrzem jest jeśli chodzi o śnieg. Ludzi mało, de facto jazda na Porche na okrętkę bez stania do 11.30, a jak już było te 3min, to na starym (nowym podobno) krześle pustki total. Do rzeczy, zapiąłem i pierwszy zjazd. Na dole zmieszany, ale nie wstrząśnięty. Kurwa ociężałe w skrętach, jakoś jakby nie chciały współpracować, ciężkie przy zmianie krawędzi, czuć generalnie dużą sztywność wzdłużną (pewnie płyta) ogólnie mówiąc …. chujnia z grzybnią. Wcześniej Dynki GS i było zajebiście. A te kołki jebane nie jadą. Na krześle dumanie, oddać/zostawić? Warun sezonu a ja się pierdolę na jakichś krzokach tracąc czas. Jest decyzja, jeszcze jedna próba, jak nie wyjdzie to do hasioka wyjebujemy te pokraki. Z 30m z łyżwy i ze 2 skręty z przestępowaniem i jazda. Nie te same narty. Dynamiczne, trzymają w skrętach jak Luterska Wiara pod Cieszynem, wszystko idzie łatwo, a wagi nie czuć wcale. W sumie 7 zjazdów było na zasadzie, a to może jeszcze raz😀? Morał: Chyba nowy nie jest taki zły? Na pewno aby to poczuć trzeba na nich jechać i to szybko i z zaangażowaniem, nie żadne pitu-pitu i się wozić, tylko napierdalanka. W przeciwnym razie sprawiają opór. W ciętym na szybkości można zrobić wszystko, zacieśniają skręt bez problemu, można też wydłużyć i nie ma nerwowości żadnej. Na krechę nie jechałem - tu nie wiem, jak ciąg w dół. Ale nogi te 7 zjazdów odczuły. Osobiście bym wybrał bez płyty jako uniwersalną. Do nauki słabe, ja nie polecam. Dla osób już dobrze jeżdżących, jak najbardziej polecam. Dość poważna deska. Nie ma miękkiej gry i takiej nie lubi. Może komuś się ta subiektywna się przyda przy wyborze tej narty. Ale oczywiście to tylko moje odczucia. pozdr
    3 punkty
  14. Przez te internety pierniczone ludzie już ze sobą nie gadaj? Wczoraj kumple mnie wyciągnęli na wieczorną w Myślenicach, naśnieżone w opór, zmrożona kaszka, ale był wypas, ino -11, przez co gęba zamarzała w czasie jazdy, a krzesło wolne i brak słońca, więc nie było się gdzie ogrzać. Odtajaliśmy w knajpie przy herbatce zimowej i szarlotce. Tak se myślę, że wieczorem lepiej się jeździ przy lampach niż w ciągu dnia przy zachmurzonym niebie. Lepiej się trasę odczytuje.
    3 punkty
  15. Sorry za OT.. Kiedyś takie pytanie padło na bardzo poważnym forum fotograficznym ..(foto.net .. chyba już nie ma..może @Wujot2 pamięta)....gość pytał co ma zrobić bo ma same "ciemne" obiektywy a jasne(takie z 2,8f) kosztują krocie a sttatywu nie chce itd..... poradzili mu żeby przeprowadził się na jakąś planetę bliżej słońca....
    3 punkty
  16. Obie dziewczyny na nartach. Starsza kiedyś próbowała, ale woli narty. Młodsza narazie narty ale już mnie zagaduje aby spróbować na desce. Niestety córka miała zawody, a datę poznaliśmy tydzień przed nimi, a rezerwację miałem trochę wcześniej. Moja strata :(. 12h jazdy z przystankami, jeszcze ogarniam. Podobne trasy do Chorwacji czy do Włoch w okolice Wenecji robiłem, także spokojnie. Ogólnie jeździliśmy głownie po niebieskich, ze względu na młodszą latorośl. I Im przypadły do gustu: Z Piz Sorega 11, Z Pralongia 2 21 w dół i 33 i najciekawsze to 5 Sourasas (Czerwona z Caarną), która była przy powrocie z MArmolady. Córka stwierdziła, że kawałek czarnej najlepszy był :). A i bym zapomniał, w Colfosco 46 czerwona spod gondoli. Bezcenne było przy wyjeździe, że jeszcze chciały zostać, nawet nie marudziły na te 600 kroków, które musiały przejść. Za rok napewno będzie od Soboty do Soboty.
    3 punkty
  17. Co za czasy, narciarz narciarzowi wilkiem. Wisisz mi 0,5 h z życia😀. pozoro
    2 punkty
  18. Temperaturą aktywuje się impregnat a nie środek piorący. Zatem kolejność: 1) pierzesz w środku do odzieży z membraną 2) impregnujesz - środkiem w płynie (namoczenie odzieży) albo w sprayu 3) jeśli wybrałeś środek w płynie to postępujesz zgodnie z instrukcją na nim, jeśli pisze o aktywacji DWR temperaturą, to można wysuszyć w suszarce, można przeprasować żelazkiem (uwaga: nie bezpośrednio tylko np. przez bawełniana czy lnianą ścierkę), ewentualnie podgrzewasz suszarką. P.S. Środki w sprayu zazwyczaj nie wymagają "obróbki termicznej"
    2 punkty
  19. Pierzesz w Nikvax Tech Wash a później drugi raz do pralki i dajesz impregnat Nikvax .Robię tak od lat i nigdy nie miałem problemów z membraną. Dając impregnat piorę bez wirowania lub na najmniejszych obrotach. Później rozwieszam do ocieknięcia i do wyschnięcia bez żadnego podgrzewania
    2 punkty
  20. Ba, jam go zgłaszał. Darcie japy przez megafon i inne głośniki, tańce, balony, żurek. Z jednym się nie zgadzam, myty byłem, w rzeczy samej. Na pikietę rowerową się zgłaszam.
    2 punkty
  21. - Kupić lepsze rękawice - włożyć do środka cieniutkie rękawice dodatkowe - włożyć chemiczny ocieplacz A jeśli tego nie możemy zrobić? Idziemy do WC i grzejemy dłonie i rękawice pod suszarką do rąk. Potem wygrzane dłonie do wygrzanej i suchej rękawiczki, trzyma jakiś czas.
    2 punkty
  22. Dziś sprawdziłem i ja Zła wiadomość jest taka, iż definitywnie wpadam w wiek jesienny i jednak jakość ma znaczenie, dobra zaś, iż jest jeszcze trochę szaleństwa i chciało się jechać. Finalnie więc narciarsko raczej lipnie (lodowisko z posypką cukrową i miejscami grunt prześwituje, jacyś szaleńcy z wagą 120 i niekontrolowaną linią jazdy, przeplatani watahami bezkijkowców), ale nastrojowo fajnie (zdrowa, zimowa aura, piękne słońce). Po 4 latach sobie przypomniałem GK i wystarczy raczej na dłuższy czas.
    2 punkty
  23. Za dużo tego narzekania chyba nie ma. Zima dopisuje, jednak warunki specyficzne wskutek dużej zmienności temperatur i właściwie tylko sztucznego śniegu. Natomiast to co się zrobiło teraz w Wiśle (Nowa Osada) to jest nie do jazdy dla ogółu. W głębokim piachu nie potrafi jeździć nikt. Szok że młody mi wytrzymał 6h. Gotów byłem odpuścić, jak niektórzy, po zjeździe - dwóch.
    2 punkty
  24. Hej. Oczywiście to był styczeń jakoś jestem mocno przeziębiony i jakoś cały czas mi się wydaje że jest luty właściwie to już jest..:-) Ogólnie to ja jestem z Pruszkowa (tego pod Warszawą :-))..i tak ja jechałem passatem i miałem swoje narty x7;-) i syna w bagażniku (bagażnik dzielony jest na 3 jedna część była złożona) i właściwie snownbordy bo mnie kumpel wmanewrował 🙂 na powrót już mu się wszytko pomieściło (dzielone siedzenia), no i nie chciałem montować bagażników na dach bo to zawsze dodatkowe opory i obciążenie a passat mieści wszystko w środku 🙂 on jechał Audi q7 i ogólnie to dorośli mieli swój sprzęt trzeba było wypożyczyć snowboardy dla dzieci ja miałem pod opieką jednego dodatkowego nastolatka na miejscu on wypożyczył snowboard jakoś na 6 dni i na polskie wyszło jakieś 700 zł, Kolega wypożyczył jeszce dwa zestawy snowboardów, nasza ekipa liczyła łącznie 7 osób, ja + syn + Kacper - kolega + dwóch bliźniaków i dorosły syn:-) sami faceci zero kobiet 🙂
    2 punkty
  25. No to gratuluje... podróży w przyszłość.. ;D
    2 punkty
  26. No widzisz, a jazda wygląda tak jakby Cię to nie bawiło - stąd pytanie. Jazda na nartach to sport dynamiczny i aktywny a Ty wyglądasz jakby Cię ktoś poztawił na narty i puściła z górki. Pozytywy: - widać odciążenia i dociążenia - masz świadomość tych elementów a to juz coś - skrety prowadzone są po równomiernym łuku - bardzo dobrze - na poczatku widać, że próbujesz lekko podkręcić aby zamknąć skręt - super, później już to się gdzieś zgubiło Negatywy - statyczna martwa sylwetka, zwłaszcza ręce jakby Ci ktoś stalowe druty w rękawy wsadził, stą usztywnienie, zwróc uwage na nadgarstki lekko zwrócone do wewnątrz - to bardzo diagnostyczne dla sztywnych rąk - wisisz na wewnętrznej niestety, podpierasz się nią caly czas bo walczysz o kąt a nie o poprawną sylwetkę - tak sądzę. Tu chyba jest najwięcej do zrobienia. - nie pisz na jakiej narcie jedziesz bo to nie ma znaczenia, ważna jest jazda a nie narta. Na dowód, że narta nic nie znaczy masz poniżej, no żywa i aktywna. Wiesz fajnie byłoby jaky to była taka żywa jazda gdzieś na stoku wymuszającym jakąś Twoją aktywność. To mi orzypomina taki pokazowy przejazd jak Ci demonstratorzy bez życia - wiesz o co chodzi. POzdro serdeczne Pozdro
    1 punkt
  27. U nas to masz jeszcze w miarę spokojnie do 13 lutego. Wtedy zacznie sie armagedon na większości stoków głównie w Wiśle, Ustroniu i Szczyrku. Ale Zwardoń Istebna i Korbielów też będą zawalone. Brenna ze swoją jedna trasą tak samo.
    1 punkt
  28. Ale oni też z feriami ruszają, nie? I jak Dolny Śląsk to czy nie lepiej wtedy Grimsona wyprzedzić na Puchatku? Edit: A Ty pomyśl o Śląsku. Jak @bubol.T foty z ZW wkleja... jeździłbym! serio!
    1 punkt
  29. Ja miałem Louisa-Claude właśnie ze słynnego Cote du Py, faktycznie nazwisko desvignes przewijało się w cennikach. Nie znając bezpośrednio posiadłości wybierałem wg ocen Parkerowskich od większego marchanda.
    1 punkt
  30. Tym razem jednak nie jest. Pewnie dlatego szybko zmieniono system na odsuwane w bok płytki.
    1 punkt
  31. Cena była za 7 nocy, ale ja niestety mogłem dopiero w poniedziałek dojechać.
    1 punkt
  32. Wcześniej jeździłem w The North Face Chakal gore tex z ociepliną primaloft .Hmm nigdy nie miałem potrzeby ich prania ale też nigdy mi nie przemokły , pod nimi tylko kalesony z Brubecka Merino
    1 punkt
  33. Ja mam 4f dermizax 20000 z ociepliną Primaloft i niby pokryte teflonem, bardzo ciepłe i jeszcze d... mi nie przemokła
    1 punkt
  34. Tak wiem bo spotkałem babkę z polski co tak zrobiła ale chyba dla mnie to tam są za trudne trasy o ile pamiętam chyba trzeba zjechać czarną chyba ze da się jakoś to wyciągami pogodzić ale ogólnie jakoś tak wyszło. Następnym razem wolałbym dojechać tam na nartach niż samochodem 😉 i tak było dobrze że droga była czarna i sucha uff
    1 punkt
  35. Ischgl jak świeci słoneczko jest cudowny. ( VThorens lepsze) Mieszkaliśmy w Feichten im Kaunertal : możliwość dojazdu na lodowiec skibusem. Reszta dojazdy busem. Pogoda, pogoda buduje wrażenia.
    1 punkt
  36. Bormio ma inny klimat niż St.C mimo że są niedaleko od siebie położone
    1 punkt
  37. Jakoś tak - poprzecierany lód był już miejscami a warun był kapitalny (S.Pleeso - trasa z Soliska do Furkota) zostałem ukarany za brawurę ..wiedziałem że narty już trzymają "średnio"... ale nic się nie stało a jakaś pomocna dłoń podwiozła mi narty bo zostały wyżej..
    1 punkt
  38. widać że w Dolinie Ziller też zbyt wiele śniegu nie napadało. Nie ciągnęło Was do zwiedzenia innych ośrodków w tej Dolinie ?
    1 punkt
  39. Będzie dla potomnych. Dawno nie było tematu 🙂
    1 punkt
  40. Chopok c.d. - pochmurnie na dole, pochmurnie na górze, po środku okienko z widocznością. Na trasach po godzinie warun tragedia, jak ktoś za to płaci 70e to pozostaje współczuć. Dlatego też kolejny dzień poza trasą, w okolicach starego wyciągu na Vyhliadce. Na deser przejazd legendarnym krzesłem na Konský Grun, bo patrząc na wystającą i wypadającą gąbkę to trudno to nazywać kanapą. Normalnie wizytówka TMR 😀
    1 punkt
  41. Właściwie sam sobie odpowiadasz. Usługa na ultraprecyzyjnej maszynie kosztującej solidnie ponad milion złotych nie może kosztować tyle co ręczne dłubanie. Moje narty po zrobieniu w Kraków Sport jeżdżą lepiej niż kiedykolwiek. Lepiej jak nowe.
    1 punkt
  42. Wiem, ale dokładnie te wiązania nie przeżyły na stoku u syna w nartach. Generalnie to skistopery pękły. Do takich nart i jazdy się nie nadają. A i kupowałem w tyrolii, to nie dość, że są różne szerokości, to kurde wszystkie są podobne a jest chyba z 6 rodzajów. Udało się kupić, ale tak łatwo nie było. W tym wiązaniu jest akurat model D. W zawodniczych stricte jest inny - chociaż bardzo podobny - ale ma dużo więcej plastiku akurat w tym miejscu - co pękły u syna. Ponadto wiązanie ma straszne luzy, których ni jak nie da rady zniwelować. Sama płyta pod wiązanie rentalowe to bardzo porządna konstrukcja - czysty metal, to ślizgi w wiązaniu to plastik i tam jest sporo luzów. Mimo sporych zastawów, to moim zdaniem szczególnie przody mogą się rozlecieć przy agresywnej jeździe. Zawodnicze są dużo bardziej sztywno montowane bezpośrednio do płyty. Tam nie ma jakichkolwiek luzów. pozdro
    1 punkt
  43. Miałem dermizax 20 000 na spodniach od 4F i przemaka na tyłku od siedzenia na mokrym krześle. Helly tech proffesional przemaka w takich warunkach tak samo. Jak na razie gore tex mi nie przemokło.
    1 punkt
  44. A wrzuć jakiś filmik, bo jazda "na krawędziach" to nam za wiele nie mówi. Trudno powiedzieć czego oczekujesz po narcie, tzw. testowanie nie ma za wiele wspólnego z realną wartością narty, bo dostajesz je różnie przygotowane, w różnych sytuacjach. Raczej optujemy za próbowaniem różnego rodzaju nart niż różnych producentów z danej klasy. Wielokrotnie przesiadając się pomiędzy dobrymi slalomkami nie widzę różnicy.
    1 punkt
  45. świetna relacja, a wjakim terminie to było ?
    1 punkt
  46. najważniejsza jest radość z jeżdżenia na nartach!
    1 punkt
  47. W tym roku chyba się nie odbędzie. W każdym razie nie ma jeszcze żadnych oficjalnych informacji. A zabawa jest konkretna! No i tak naprawdę nie jest to zjazd na krechę tylko wyścig na nartach bardziej zbliżony do skicrossu tylko w 150 czy 200 osób. No i do nart musisz dobiec założyć je itd. Typowy zjazd na krechę - czyli zawody szybkościowe - był rozgrywany w Białce na ściance wzdłuż orczyków na Kotelnicy. Najlepsi mieli pod 140km/h Pozdro
    1 punkt
  48. @arturzx Dechy zdecydowanie na maszynę. Nawet nie chodzi o strukturę bo ona będzie zrobiona "przy okazji" Co jakiś czas narty należy planować i założyć nowe kąty. Problem zmniejszenia grubości ślizgu nie istnieje. Prędzej zabraknie krawędzi niż ślizgu. W tym sezonie oddałem moje narty na ultra nowoczesną maszynę w "Kraków Sport". Okazało się, że do wyprowadzenia poprawnej geometri trzeba było zrobić kilka przebiegów. One już kiedyś były planowane a mimo to krzywizna ślizgu była spora. Do tego struktura ,nowy kąt boczny 87 i podniesienie 0,4. ( komórka SL) Krawędzie zostały wypolerowane. Moje narty nigdy nie były tak dobre jak po tym serwisie i po żadnym poprzednim. Nawet nowe. Dopiero po sześciu dniach jazdy po betonie dotknąłem je z boku diamentem. Na zdjęciach narty przed i po serwisie. Przypominam, że to nie pierwsze planowanie.
    1 punkt
  49. Cześć Może tak... Ale trochę rozumiem dlaczego Tomkly tak pisze. Jest sporym chłopem, wiem jak jeździ - dość agresywnie i raczej szybko, siłowo. Do takiej jazdy niezbędne są narty sztywne i każde inne będą postrzegane jako szajs. Sam również zgadzam się z tym podejściem bo na każdej narcie można pojechać delikatnie ale agresywnie można pojechać tylko na narcie o naprawdę porządnej konstrukcji. Wiesz to trochę tak: swego czasu miałem okazję próbować kolekcję Majesty. Warunki były dla takich nart idealne - solidnie rozgrzebany wiosenny stok. Żeby na tych Majesty - szerokich, zbudowanych przecież na taki teren czuć się pewnie musiałyby mieć pewnie z 220cm, ale na GS Fis, nawet damskim było super. Pozdro
    1 punkt
  50. Cześć A jeżeli nic nie znajdziesz po prostu odpuść wyjazd. Własne bezpieczeństwo jest ważniejsze niż chwila przyjemności. Na Wieżycę zawsze jakąś kangurkę dobierzesz (oczywiście z Goretex) , najlepiej 3, 07 fl. - polecam i oczywiście 20000 - to wiadomo) ale w wysokie góry... Rozsądek to podstawa! Pozdrowienia
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...