Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.08.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Adrian, spróbuj bez. Bo są 2 szkoły, "włóż kolana" i "zroluj stopy". Możesz wówczas zauważyć jaka jest różnica. Jeśli wszystko zaczniesz od stóp, lub zaczniesz wyżej - od kolan. Zauważ jedno - że stopy usilnie chcą stać na płasko na ziemi - bo to naturalna reakcja człowieka. O ile osoby bardzo dobrze jeżdżące o tym nie myślą, bo ich psychika już przyjęła, że tak ma być, robią to nieomal równocześnie (bo tak jest najszybciej), o tyle osoby uczące się mimowolnie się temu zjawisku opierają. W butach tego nie zobaczysz, a i ze względu że sa sztywne, kolana i tak pociągną całość. Ale - w SL taka jazda to rozjebane kolana, bo ciągną cały układ. Stopy się zapierają, bo szukają oparcia. Lepiej kolana popchnąć do środka skrętu niż ciągnąc kolanami stawiające opór stopy. Z czasem po automatyzacji ruchów - nie będzie to miało znaczenia, będzie się to działo równocześnie. Natomiast początkowo to pomaga, stawia się narty szybciej na krawędzi i lepiej. Może ktoś bardziej ogarnięty to potwierdzi lub obali. Ja tak to widzę. pozdro3 punkty
-
Zaufanie....zaufanie to w skręcie ciętym element w którym dajemy wiarę że siły które wytworzyliśmy nie pozwolą się nam przewrócić. Istotnym elementem w tym przypadku jest prawidłowa pionizacja korpusu w trakcie pogłębiania sylwetki dośrodkowej i w tym właśnie kontekście proponuję banalnie proste ćwiczenie: https://www.facebook.com/reel/996410812325133 Oczywiście nie był bym sobą aby nie wskazał pewnego błędu....nie wiem czy prowadzący o tym wspomina dlatego też zamieszczę zdjęcie które ów błąd wskazuje - zaufajcie że jest tam krzesło na którym można klapnać i nie ma sensu krzywić się "od stoku"3 punkty
-
a ja jestem relikwią św. JP2 bo trzymał ręce na mojej głowie a w 1970 roku związałem się liną z Kukuczką2 punkty
-
Najpierw oceniasz sie wyzej niz instruktorzy z ktorymi jezdziles a potem dyskutujesz o nartach z mitkiem, ktory nie umie jezdzic na krawedziach. Tak rodzi sie chaos. Kup dowolne GS 180+ bez rockera, jak najwezsze pod butem i z dwoma plytami alu (titanla) w srodku. Rocznik i firma dowolna byle nieuzywane. Nastepnie zrob strukture w serwisie, naostrz n 88/0,5 i zacznij szlifowac jazde. Odpowiedni serwis znajdziesz na cienkowie w wisle. Jak jezdzisz po twardym to narty trzeba ostrzyc codziennie wiec w Alpy przydaloby sie zabrac wiecej niz 1 pare. Wybieraj tez malopopularne osrodki i poza sezonem, to jedyny sposob na bezpieczna jazde.2 punkty
-
Cześć Trafiłeś ale nie do końca. Zasada jest taka: Jak zauważasz zauważalny spadek zaczynasz nową aktywność gdzie - poprzez konsekwencję i trening będziesz zauważał wzrost. Ja k w tej nowej działalności dojdziesz do granicy zmieniasz itd. Ja jeszcze nie planuje powrotu do brydża ale zawsze mam w zanadrzu. Pozdro2 punkty
-
Piotrek, jest jeszcze grupa osób, które do pewnego momentu w swoim życiu były nieruchawe i mierne, ale zjawiły się sportem lecz dość późno. Te mogą odczuwać ze swojej perspektywy wzrost formy z biegiem lat i lansować tezę age is only number. Natomiast większość z nas miała do czynienia ze sportem w mniejszym lub w większym wymiarze stąd zauważalny spadek możliwości psycho-fizycznych. Wszyscy się starzejemy, ważne żeby nie "zdziadzieć". pozdro2 punkty
-
@wengosz Jesteś pomocnikiem instruktora ? Instruktorem? Może trenowałeś narciarstwo w klubie? Jeśli tak to ile lat? Czy jeździsz z kijkami?2 punkty
-
Ledwo znam zasady... jakos sie uchowałem. Ale znam dwóch arcymistrzow.... ;-)))1 punkt
-
Wtrącaj się z równowagi zakrawędziowaniem stóp. Rozłóź ćwiczenie na czynniki pierwsze. Poczuj jak się przewracasz i przysiad z zgięciem kolan. Najpierw stopy!!!.1 punkt
-
W ramach tygodniowej walki z alkoholizmem i obżarstwem, weszło z rana cardio boso po plaży:1 punkt
-
1 punkt
-
Kiedyś u mnie na bloku jakiś tytan intelektu napisał kreda „Rurza jest gupia”1 punkt
-
Co Ty gadasz? Forum napędza naparzanka. Mitek jest gupi 😉 Teraz powinno ruszyć 🙂1 punkt
-
Mnie też poznałeś, spokojnie możesz się chwalić znajomością ze mną 😀1 punkt
-
To jak już się chwalimy, że kogoś znamy to ja też znam https://msc.com.pl/cezar/?p=21&pid=9283 choć z nim tylko wino piłem zamiast zagrać... ale może to i lepiej, po co się dołować i denerwować.1 punkt
-
Na forum mamy aktywnego gracza w brydża który osiągnięcia jakieś ma ale skromnie nie zabiera głosu 😉 @tomkly się nie ujawnia to ja go ujawnię 😁1 punkt
-
Drogi Kolego tu nie chodzi o to że jak napisał jeden z kolegów "....dostaje zjebkę...". Tu chodzi o to że akurat w twoim temacie wypowiedzieli się "goście" którzy naprawdę znają się na robocie to raz a dwa umieją czytać ze zrozumieniem, trzy 80-100 nie robi uwierz wrażenia. Absolutnie nie neguję Twoich umiejętności jednakże wpis dotyczący wyboru GS 170 cm przy twoich parametrach daje do myślenia. Osobiście mogę także odnieść się do Metronów - jeżeli były to Metrony B5 to jeździłeś na wybitnych nartach i moim osobistym zdaniem najlepszym amatorskim wynalazkiem narciarskim. Widzisz z tym testowaniem to bywa różnie i żaden odpowiedzialny za swoje wypowiedzi użytkownik nie poda Ci konkretnego modelu. Proponował bym Ci abyś w swoich zamierzeniach się określić co tak realnie chcesz na stoku robić i generalnie dużego wyboru nie ma bo pozostają Ci "pierwsze" katalogowe z grupy Race lub komórki.1 punkt
-
Też gram w szachy. Natomiast mój wujek od lat gra w brydża na poziomie międzynarodowym: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Aleksandrzak1 punkt
-
No fajnie.... lubie Wasze skrajnosci - od kolka rozancowego do Macieszczaka z Korwinem... 🙂 A chyba w kazdym miescie jest miejce gdzie mozna przytulic sie na popoludnie turniejowe na kilka par na przyzwoitym poziomie bez bezmyślnego tłuczenia lew... Musze spytac slubnej kiedy grają....1 punkt
-
1 punkt
-
A ja już wróciłem do szachów. Choć teraz gram niepoprawne debiuty bo poprawnych nie pamiętam na rozpierduchę. Z nowych hobby drzewo genealogiczne świetna sprawa polecam. Postęp geometryczny;-)1 punkt
-
Najlepsi zawodnicy są technicznie i silowo ze 3 klasy lepsi od Bargiela, co nie znaczy ze zjada z K2. Skialpinizm to zupelnie co innego, psychika, doswiadczenie górskie i wspinaczkowe, wybitna wydolnosc lekkoatletyczna.1 punkt
-
Artykul tak, ale sam buyer to juz zupelnie nie bajer. Jest odwrotnie niz w sprzedazy, zamiast cisnac kit wystarczy opierac sie na faktach i drazyc temat. Sprzedawcy bardzo nie lubia precyzyjnych danych, bo trudno je zmanipulowac1 punkt
-
Nie wiem jakie masz doświadczenia w tej materii ale grywałem parę razy na studiach z przyszłą światową czołówką (mieli stolik obok naszego). I zapewniam Cię nie masz szans na powrót do brydża sportowego. No chyba, że porównując do terminologii narciarskiej chcesz zjechać pługiem z oślej łączki, na jakimś robrowym kółku różańcowym.1 punkt
-
1 punkt
-
Nikt nie wyklucza ze szkolenia.. to nie cyferki/wiek wykluczają ale ogolna sprawnosc i co wazniejsze, to ta aktualna sprawnośc a nie ta zapamietana ( "kiedys to ja..."). Przy ktoryms podejsciu mozna sie nieźle zdziwić... Ale ruch i wytrenowanie jest niezbedne. Trzeba mieć z czego schodzić. Gdyby moje zdarzenie trafiło na zapasionego biurkowca, byloby ostrym zagrozeniem zycia. Dzisiaj juz w Skłodowie na Mamrach. 2 dni bez deszczu...po tygodniu w sztormiaku szok.1 punkt
-
1 punkt
-
0 punktów
-
0 punktów