Jan Posted July 14 Share Posted July 14 8 godzin temu, a_senior napisał: Ja wiem, ale sprawdzałem czy AI wie albo się dobrze domyśla. Najbliżej jest Gemini Pro, bo to właśnie jest uliczka ze Starego Sącza. Pięknie położone miasto/miasteczko w Beskidzie Sądeckim, blisko Nowego Sącza. A dlaczego wstawiłem to zdjęcie? Bo mnie ta uliczka ujęła a także w celu polecenia Starego Sącza do odwiedzenia. Naprawę warto. Nieduże, urokliwe, z niemałymi extra atrakcjami, np. otwartym 2-3 lata temu Leśnym Molo, malowniczymi uliczkami, charakterystycznymi domami z podwójnymi bramami wjazdowymi i... ofertą kulturalną. Właśnie byliśmy na koncercie muzyki barokowej w kościele Św. Elżbiety. w ramach Starosądeckiego festiwalu Muzyki Dawnej. to ile czasu potrzebujesz aby dojechać tam na rowerze ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted July 14 Share Posted July 14 (edited) 2 godziny temu, Jan napisał: to ile czasu potrzebujesz aby dojechać tam na rowerze ? 1 h 40 min. Ze Szczawy do Starego Sącza. I całkiem ładna trasa. Najpierw do Kamienicy wzdłuż rzeki Kamienica, potem mniej ciekawie kilka km do Zabrzeży a dalej super trasa rowerowa wzdłuż Dunajca i kilka km spokojną drogą do Samego Sącza. Polecam. 🙂 Nawet w samym Starym Sączu poroblili ścieżki rowerowe. Edited July 14 by a_senior 3 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted July 18 Share Posted July 18 I jeszcze jeden widoczek z chmurkami. 4 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarioJ Posted July 19 Share Posted July 19 Szrenica widziana od zachodu. 6 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maciej S Posted July 20 Share Posted July 20 (edited) W dniu 8.07.2026 o 21:34, .Beata. napisał: Nic, tylko żyć i nie umierać. Może zdążę zrealizować podobny, bo nie w górach, plan. Marzy mi się przeprowadzka poza granice miasta 😁 Moje myślenie o domku w ładnym miejscu zrealizowałem przy pomocy przyczepy kampingowej. Stawiam ją na sezon w " ładnym miejscu" a jak się znudzi miejsce lub sąsiedztwo to postawię w innym. Obecnie drugi sezon nad Bałtykiem. Dojazd "na pogodę" 300 km z Poznania. Edited July 20 by Maciej S 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Maciej S Posted July 20 Share Posted July 20 (edited) ... Edited July 20 by Maciej S Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted July 20 Share Posted July 20 1 godzinę temu, Maciej S napisał: Moje myślenie o domku w ładnym miejscu zrealizowałem przy pomocy przyczepy kampingowej. Stawiam ją na sezon w " ładnym miejscu" a jak się znudzi miejsce lub sąsiedztwo to postawię w innym. Obecnie drugi sezon nad Bałtykiem. Dojazd "na pogodę" 300 km z Poznania. No jest to jakieś rozwiązanie, nawet bardzo fajne i nienudne lecz tymczasowe i krótkotrwałe i na wakacje - zamiast domku gdzieś tam, lecz są tego dla mnie plusy ujemne: nie złożę/zwinę/zapakuję do auta/przyczepy rabat i warzywniaka i szklarni i w ogóle tego co uwielbiam jak nie jeżdżę na nartach 🙂 no i jednak jest perspektywa powrotu do miasta Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted July 20 Share Posted July 20 W dniu 8.07.2026 o 20:12, .Beata. napisał: No ale chyba nie narzekasz 🙂 Lepsze piły, podkaszarki i co ino tylko od czasu do czasu, niż codzienny hałas miasta… uwielbiam świergot ptaków, o brzasku zwłaszcza My mamy tak: wiosną ptaki, później sowy sie nawołują w nocy. Przełom czerwca i lipca świetliki wlatują do domu i oświetlają ściany. W Jodłach na działce mieszkają nietoperze i codziennie o zmierzchu wyłapują komary. W nocy czesto myszy próbują włazić po dachu i budzą wszystkich 😅 Pod domkiem raz mieszkają ropuchy, innym razem salamandra plamisty. Jaszczurki, zaskrońce i niestety też żmije zygzakowate sie zdarzają. W październiku ryczą jelenie. Łanie i sarny podchodzą pod płot przez cały rok. Czasem jakiś lis i tak obserwujemy tą przyrodę, póki jest. 5 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted July 20 Share Posted July 20 3 godziny temu, bubol.T napisał: My mamy tak: wiosną ptaki, później sowy sie nawołują w nocy... A późną jesienią, zimą i wczesną wiosną? Domek w Karkonoszach? 🙂 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted July 20 Share Posted July 20 14 minut temu, a_senior napisał: A późną jesienią, zimą i wczesną wiosną? Domek w Karkonoszach? 🙂 Zimą sie zdarza, że klnę pod nosem jak przed wyjściem na narty trzeba odśnieżyć 70 metrów zejscia do auta. I na koniec wracam i mówię pier.... to albo zasypie zawor wody, popękają zawory etc. Ale ogólny rachunek jest według mnie na wielki plus. Jednak trzeba to lubieć. 8 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted July 21 Share Posted July 21 A propos jelonków i sarenek, które podchodzą pod dom. Oto filmik z kamery, którą włączam, gdy wyjeżdżamy na dłużej. Czasem zerkam co się dzieje z tęsknoty. I taka sarenka się przechadzała pod koniec kwietnia. 5 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted July 21 Share Posted July 21 Wczoraj i dziś wybrałem się rowerem na Mogielicę, a ściśle pod Mogielicę (najwyższa góra w Beskidzie Wyspowym). Kilka zdjęć z dzisiaj. Niestety już nie te chmurki. Duża i długa polana pod Mogielicą pokryta jest w dużym stopniu krzaczkami borówki leśnej. Dziś w jakieś 1.5 h uzbierałem ponad 2.5 kg jagódek. Wszystkie warianty dojścia na Mogielicę - bo o jeżdzie miejscami, nawet elektrykiem, nie ma mowy - są odcinkami strome i kamieniste. Ale najfajniesze są zjazdy. Jakoś jeszcze daje rady zjeżdżać po tych kamolach bez upadków i szkód. Choć cały czas się zastanawiam, czy na pewno wiem co robię. 🙂 Spojrzenia turystów pieszych na mój widok są znaczące. 🙂 9 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted July 21 Share Posted July 21 1 godzinę temu, a_senior napisał: A propos jelonków i sarenek, które podchodzą pod dom. Oto filmik z kamery, którą włączam, gdy wyjeżdżamy na dłużej. Czasem zerkam co się dzieje z tęsknoty. I taka sarenka się przechadzała pod koniec kwietnia. Też mam kamerę, ale u mnie zarejestrowała tylko sąsiada, który podlewa mojej żonie jej palmiarnię. Po czym wypija piwo, które mu zostawiłem 😅 1 7 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mig Posted July 22 Share Posted July 22 zwierzakow w okolicy w nadmiarze... lubią cisy, zywotniki, zeżarły tez 3 5letnie daglezje. Ogrodzenia jednak nie bedzie, niech sobie jedzą. Co cenniejsze drzewka osiatkowalem ew oblożylem berberysem.... 5 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted July 23 Share Posted July 23 Wiem, że przynudzam. 🙂 4 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaVic Posted July 23 Share Posted July 23 (edited) Godzinę temu, a_senior napisał: Wiem, że przynudzam. 🙂 Nic nie przynudzasz pikne tereny 😏 Ja dziś trafiłem w takie miejsce jadąc lasami 🥴 ps . Teraz przeczytałem że to największe niemieckie cmentarzysko poza granicami Niemiec . Obszar 16h i 39 tys poległych żołnierzy. Faktycznie końca nie było widać .. Powiem tak widziałem już wiele w tym beneluxie np lodowisko w kościele ale obok krypty czy mauzoleum cmentarnego żeby lał się browar dla spragnionych rowerzystów to już lekka paranoja 🥴 Edited July 23 by PaVic 4 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted July 23 Share Posted July 23 10 minut temu, PaVic napisał: Nic nie przynudzasz pikne tereny 😏 Ja dziś trafiłem w takie miejsce jadąc lasami 🥴 Nie mogłem sie oprzeć, od razu przypomniało mi sie "nic śmiesznego" 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted July 24 Share Posted July 24 (edited) Zdążyłem na zachód słońca do lasu, coś zaczyna sie dziać. Na śniadanie wystarczy. Edited July 24 by bubol.T 6 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted Monday at 08:03 AM Share Posted Monday at 08:03 AM Nie ma to jak polskie morze i te boskie ścieżki w pobliżu. 5 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted Monday at 08:23 AM Share Posted Monday at 08:23 AM 18 minut temu, a_senior napisał: Nie ma to jak polskie morze i te boskie ścieżki w pobliżu. Zdradź gdzie tak mało ludziów jest 😯😉 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
brachol Posted Monday at 09:15 AM Share Posted Monday at 09:15 AM Beata, o 7.00 rano to wszędzie pusto jest... 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted Monday at 04:14 PM Share Posted Monday at 04:14 PM (edited) 7 godzin temu, .Beata. napisał: Zdradź gdzie tak mało ludziów jest 😯😉 Smołdziński Las. Mała wioska przy Słowińskim Parku Narodowym. Jeździmy tu od lat. Ludzi mało bo park narodowy i kilka km trzeba podjechać, najlepiej rowerem. A ostatni kilometr nie da sie przejechac samochodem. Nie ma tu hoteli a ludzie bardzo zroweryzowani, włącznie z małymi dziećmi. Zdjęcia są z ok. 14. Edited Monday at 04:15 PM by a_senior 6 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted Monday at 08:05 PM Share Posted Monday at 08:05 PM Brzmi zachęcająco, okolica nie do leżenia, a jest tam jakaś wypożyczalnia rowerów? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted Tuesday at 07:04 AM Share Posted Tuesday at 07:04 AM 10 godzin temu, .Beata. napisał: Brzmi zachęcająco, okolica nie do leżenia, a jest tam jakaś wypożyczalnia rowerów? Kilka lat temu byliśmy na urlopie w Swarzewie, bezpośrednio nad zatoką. Do plaży jeździliśmy rowerami do Chałup, Kuźnicy i plaże były puste, mimo szczytu sezonu. Można zjechac rowerem Cały półwysep. Wszystko skupiało się na Władysławowie, tam w ogole nie zaglądaliśmy. W drugą stronę też świetne drogi rowerowe do Pucka i dalej. Na dodatek wiele możliwości sportów wodnych nad zatoką. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
.Beata. Posted Tuesday at 07:59 AM Share Posted Tuesday at 07:59 AM 54 minuty temu, bubol.T napisał: Kilka lat temu byliśmy na urlopie w Swarzewie, bezpośrednio nad zatoką. Do plaży jeździliśmy rowerami do Chałup, Kuźnicy i plaże były puste, mimo szczytu sezonu. Można zjechac rowerem Cały półwysep. Wszystko skupiało się na Władysławowie, tam w ogole nie zaglądaliśmy. W drugą stronę też świetne drogi rowerowe do Pucka i dalej. Na dodatek wiele możliwości sportów wodnych nad zatoką. O tą pustkę mi chodzi, żeby słyszeć wszystko z wyjątkiem ludzi… Nie jestem zbytnio rowerowa, wodna też nie, ale to wakacyjna odmiana - pojeździć i poleżeć… i po…… - to dobry plan 😉 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.