Jump to content

W koło komina👍


Marcos73
 Share

Recommended Posts

8 godzin temu, a_senior napisał:

Ja wiem, ale sprawdzałem czy AI wie albo się dobrze domyśla. Najbliżej jest Gemini Pro, bo to właśnie jest uliczka ze Starego Sącza. Pięknie położone miasto/miasteczko w Beskidzie Sądeckim, blisko Nowego Sącza. A dlaczego wstawiłem to zdjęcie? Bo mnie ta uliczka ujęła a także w celu polecenia Starego Sącza do odwiedzenia. Naprawę warto. Nieduże, urokliwe, z niemałymi extra atrakcjami, np. otwartym 2-3 lata temu Leśnym Molo, malowniczymi uliczkami, charakterystycznymi domami z podwójnymi bramami wjazdowymi i... ofertą kulturalną. Właśnie byliśmy na koncercie muzyki barokowej w kościele Św. Elżbiety. w ramach Starosądeckiego festiwalu Muzyki Dawnej.

20260703_194147.jpg

to ile czasu potrzebujesz aby dojechać tam na rowerze ?

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Jan napisał:

to ile czasu potrzebujesz aby dojechać tam na rowerze ?

1 h 40 min. Ze Szczawy do Starego Sącza. I całkiem ładna trasa. Najpierw do Kamienicy wzdłuż rzeki Kamienica, potem mniej ciekawie kilka km do Zabrzeży a dalej super trasa rowerowa wzdłuż Dunajca i kilka km spokojną drogą do Samego Sącza. Polecam. 🙂 Nawet w samym Starym Sączu poroblili ścieżki rowerowe.

Edited by a_senior
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.07.2026 o 21:34, .Beata. napisał:

Nic, tylko żyć i nie umierać. Może zdążę zrealizować  podobny, bo nie w górach, plan. Marzy mi się przeprowadzka poza granice miasta  😁

Moje myślenie o domku w ładnym miejscu zrealizowałem przy pomocy przyczepy kampingowej. Stawiam ją na sezon w " ładnym miejscu" a jak się znudzi miejsce lub sąsiedztwo to postawię w innym. Obecnie drugi sezon nad Bałtykiem. Dojazd "na pogodę" 300 km z Poznania.

Edited by Maciej S
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Maciej S napisał:

Moje myślenie o domku w ładnym miejscu zrealizowałem przy pomocy przyczepy kampingowej. Stawiam ją na sezon w " ładnym miejscu" a jak się znudzi miejsce lub sąsiedztwo to postawię w innym. Obecnie drugi sezon nad Bałtykiem. Dojazd "na pogodę" 300 km z Poznania.

No jest to jakieś rozwiązanie, nawet bardzo fajne i nienudne lecz tymczasowe i krótkotrwałe i na wakacje - zamiast domku gdzieś tam, lecz są tego dla mnie plusy ujemne: nie złożę/zwinę/zapakuję do auta/przyczepy rabat i warzywniaka i szklarni i w ogóle tego co uwielbiam jak nie jeżdżę na nartach 🙂 no i jednak jest perspektywa powrotu do miasta

Link to comment
Share on other sites

W dniu 8.07.2026 o 20:12, .Beata. napisał:

No ale chyba nie narzekasz 🙂 Lepsze piły, podkaszarki i co ino tylko od czasu do czasu, niż codzienny hałas miasta… uwielbiam świergot ptaków, o brzasku zwłaszcza

My mamy tak: wiosną ptaki, później sowy sie nawołują w nocy. Przełom czerwca i lipca świetliki wlatują do domu i oświetlają ściany. W Jodłach na działce mieszkają nietoperze i codziennie o zmierzchu wyłapują komary. W nocy czesto myszy próbują włazić po dachu i budzą wszystkich 😅

Pod domkiem raz mieszkają ropuchy, innym razem salamandra plamisty. Jaszczurki, zaskrońce i niestety też żmije zygzakowate sie zdarzają. W październiku ryczą jelenie. Łanie i sarny podchodzą pod płot przez cały rok. Czasem jakiś lis i tak obserwujemy tą przyrodę, póki jest. 

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, a_senior napisał:

A późną jesienią, zimą i wczesną wiosną? Domek w Karkonoszach? 🙂

Zimą sie zdarza, że klnę pod nosem jak przed wyjściem na narty trzeba odśnieżyć 70 metrów zejscia do auta. I na koniec wracam i mówię pier.... to albo zasypie zawor wody, popękają zawory etc. Ale ogólny rachunek jest według mnie na wielki plus. Jednak trzeba to lubieć.

IMG-20250126-WA0001.jpg

20250117_101132.jpg

20250117_090323.jpg

20260215_075615.jpg

20250116_195229.jpg

  • Like 8
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

A propos jelonków i sarenek, które podchodzą pod dom. Oto filmik z kamery, którą włączam, gdy wyjeżdżamy na dłużej. Czasem zerkam co się dzieje z tęsknoty. I taka sarenka się przechadzała pod koniec kwietnia.

 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Wczoraj i dziś wybrałem się rowerem na Mogielicę, a ściśle pod Mogielicę (najwyższa góra w Beskidzie Wyspowym). Kilka zdjęć z dzisiaj. Niestety już nie te chmurki. Duża i długa polana pod Mogielicą pokryta jest w dużym stopniu krzaczkami borówki leśnej. Dziś w jakieś 1.5 h uzbierałem ponad 2.5 kg jagódek. Wszystkie warianty dojścia na Mogielicę - bo o jeżdzie miejscami, nawet elektrykiem, nie ma mowy - są odcinkami strome i kamieniste. Ale najfajniesze są zjazdy. Jakoś jeszcze daje rady zjeżdżać po tych kamolach bez upadków i szkód. Choć cały czas się zastanawiam, czy na pewno wiem co robię. 🙂 Spojrzenia turystów pieszych na mój widok są znaczące. 🙂

20260721_144124.jpg

20260721_144130.jpg

20260721_144133.jpg

20260721_145447.jpg

  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, a_senior napisał:

A propos jelonków i sarenek, które podchodzą pod dom. Oto filmik z kamery, którą włączam, gdy wyjeżdżamy na dłużej. Czasem zerkam co się dzieje z tęsknoty. I taka sarenka się przechadzała pod koniec kwietnia.

 

Też mam kamerę, ale u mnie zarejestrowała tylko sąsiada, który podlewa mojej żonie jej palmiarnię.  Po czym wypija piwo, które mu zostawiłem 😅

  • Like 1
  • Haha 7
Link to comment
Share on other sites

received_365636739213712.thumb.jpeg.2fbdccbdc2b81b4b6d5671d2ac8d7b1c.jpeg20191014_105644.thumb.jpg.0988bfa4e981422b44659092f150efe9.jpg

zwierzakow w okolicy w nadmiarze... lubią cisy, zywotniki, zeżarły tez 3  5letnie daglezje. Ogrodzenia jednak nie bedzie, niech sobie jedzą. Co cenniejsze drzewka osiatkowalem ew oblożylem berberysem.... 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, a_senior napisał:

Wiem, że przynudzam. 🙂

obrazek.jpg

Nic nie przynudzasz pikne tereny 😏

Ja dziś trafiłem w takie miejsce jadąc lasami 🥴 

IMG_9818.thumb.jpeg.6ef1faecf27fbfce39fdedec3f31771d.jpeg
 

ps . Teraz przeczytałem że to największe niemieckie cmentarzysko poza granicami Niemiec . Obszar 16h i 39 tys poległych żołnierzy. Faktycznie końca nie było widać ..
IMG_9817.thumb.jpeg.76b1a3300be4e8714c2349fec90a95e1.jpeg

Powiem tak widziałem już wiele w tym beneluxie np lodowisko w kościele ale obok krypty czy mauzoleum cmentarnego żeby lał się browar dla spragnionych rowerzystów to już lekka paranoja 🥴 

Edited by PaVic
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, PaVic napisał:

Nic nie przynudzasz pikne tereny 😏

Ja dziś trafiłem w takie miejsce jadąc lasami 🥴 

IMG_9818.thumb.jpeg.6ef1faecf27fbfce39fdedec3f31771d.jpeg

Nie mogłem sie oprzeć, od razu przypomniało mi sie "nic śmiesznego"

 

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
7 godzin temu, .Beata. napisał:

Zdradź gdzie tak mało ludziów jest 😯😉

Smołdziński Las. Mała wioska przy Słowińskim Parku Narodowym. Jeździmy tu od lat. Ludzi mało bo park narodowy i kilka km trzeba podjechać, najlepiej rowerem. A ostatni kilometr nie da sie przejechac samochodem. Nie ma tu hoteli a ludzie bardzo zroweryzowani, włącznie z małymi dziećmi. Zdjęcia są z ok. 14.

20260803_120747.jpg

20260803_120802.jpg

20260803_155406.jpg

Edited by a_senior
  • Like 6
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, .Beata. napisał:

Brzmi zachęcająco, okolica nie do leżenia, a jest tam jakaś wypożyczalnia rowerów?  

Kilka lat temu byliśmy na urlopie w Swarzewie, bezpośrednio nad zatoką. Do plaży jeździliśmy rowerami do Chałup, Kuźnicy i plaże były puste, mimo szczytu sezonu. Można zjechac rowerem Cały półwysep. Wszystko skupiało się na Władysławowie, tam w ogole nie zaglądaliśmy. W drugą stronę też świetne drogi rowerowe do Pucka i dalej. Na dodatek wiele możliwości sportów wodnych nad zatoką. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, bubol.T napisał:

Kilka lat temu byliśmy na urlopie w Swarzewie, bezpośrednio nad zatoką. Do plaży jeździliśmy rowerami do Chałup, Kuźnicy i plaże były puste, mimo szczytu sezonu. Można zjechac rowerem Cały półwysep. Wszystko skupiało się na Władysławowie, tam w ogole nie zaglądaliśmy. W drugą stronę też świetne drogi rowerowe do Pucka i dalej. Na dodatek wiele możliwości sportów wodnych nad zatoką. 

O tą pustkę mi chodzi, żeby słyszeć wszystko z wyjątkiem ludzi… Nie jestem zbytnio rowerowa, wodna też nie, ale to wakacyjna odmiana - pojeździć i poleżeć… i po…… - to dobry plan 😉 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...