a_senior Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 4 godziny temu, .Beata. napisał: Ładnie… pytanie czy konie golone, czy właściciele się zmiłowali i zostawili im zimową sierść… derka za wiele nie pomaga A goli się? Jak owce? 😉 Nie zwróciłem uwagi, ale konie nie robiły wrażenie zmarzniętych czy zmęczonych. W Krakowie pełno ci u nas dorożek. Niektóre są zaczarowane. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Godzinę temu, a_senior napisał: A goli się? Jak owce? 😉 Nie zwróciłem uwagi, ale konie nie robiły wrażenie zmarzniętych czy zmęczonych. W Krakowie pełno ci u nas dorożek. Niektóre są zaczarowane. 🙂 Przepraszam, chyba nie dość zrozumiale się wyraziłam… koni nie goli się jak owce na zero. W końskim światku golenie znaczy strzyżenie golarką. Np. na lato goli się konia na 1 cm, można też krócej wygolić wzorek na zadzie. Konie, które regularnie nie startują, nie trenują intensywnie, są typowo rekreacyjne, nie są golone a ich włos dorasta do 4/5 cm, jest gruby i strasznie trudno się je czyści, i nie dopuszcza się się do spocenia. Jak są takie mrozy, to większość doby konie spędzają jednak w stajniach. Dlatego pytam, bo te dorożki robią fajny klimat, zwłaszcza te zaczarowane, ale się trochę naoglądałam końskich krzywd. pozdrawiam cieplutko 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 42 minuty temu, .Beata. napisał: Dlatego pytam, bo te dorożki robią fajny klimat, zwłaszcza te zaczarowane, ale się trochę naoglądałam końskich krzywd. Dzięki za wyjaśnienia. Widać żeś fachura w temacie. W Krakowie sporo dorożek. Największe wrażenie robią na mnie wtedy, gdy dojeżdżają do "pracy" do rynku (centrum Krakowa) jedną z ruchliwych ulic mocno utrudniając ruch samochodowy. I mnie to cieszy, bo nie lubię samochodów w centrum miasta. Konie wydają sie dobrze odżywione i na swój sposób szczęśliwe. To zdjęcie, które wstawiłem (ul. Sławkowska w Krakowie) cyknąłem w dużym mrozie 1 lutego 26'. Ok. -12 stopni. Dość pusto jak na tę porę dnia (ok. 19) właśnie z powodu mrozu. I pewnie stąd te plandeki na konich. Dorzucam jeszcze kilka dorożowych zdjęć z cieplejszego Krakowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Maciej S Napisano 35 minut temu Udostępnij Napisano 35 minut temu Godzinę temu, a_senior napisał: I pewnie stąd te plandeki na konich. Dorzucam jeszcze kilka dorożowych zdjęć z cieplejszego Krakowa. Konia otulasz derką. Ma być mu cieplej. Plandeka to na skrzyni ( może być skrzyni samochodu) ma być nieprzemakalna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.