KrzysiekK Napisano 22 godziny temu Udostępnij Napisano 22 godziny temu (edytowane) 30 minut temu, Jan napisał: bardzo ładnie e tam ... chciałem tylko pokazać kształt ... stoku 🙂 Edytowane 21 godzin temu przez KrzysiekK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 19 godzin temu Udostępnij Napisano 19 godzin temu (edytowane) W miękkich wiosennych warunkach jest łatwiej niż jak jest twardo bo narta zawsze ma oparcie w tym co odsypane, tylko trochę dynamiki, czasem podskoczyć czasami coś przeciąć na prędkośći i o to chodzi 😁 w wiosennym nartowaniu Edytowane 16 godzin temu przez Mikoski 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 17 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 17 godzin temu W dniu 19.03.2026 o 22:59, KrzysiekK napisał: @Mitek - ja się do sporu nie włączę ale jak w sobotę się wepnę w narty to wrzucę na ,,tył głowy,, troszkę uwagi skierowanej na wewnętrzną nartę która wciąż mi nieco ,,zostaje,,. Poza tym u mnie widać tu też element asekuracji czyli podparcia się wewnętrzną. Generalnie fajna zabawa w tym marcowym czymś … Pominę dwie strony rozkminek i skupie się na tym zdjęciu i wyjaśnieniu czym jest skręt z odbicia. Zdjęcie obrazuje niemalże wzorcowy skręt z "przeciwskrętu". Sama sylwetka, miejsce wbicia kijka, obniżenie barku w kierunku dolnej narty, kontr rotacyjny układ bioder, ramion, dłoni, "szukanie" wbicia", od stokowy układ głowy - bajka - to pewnie była jakaś super nachylona czarna trasa - garbów nie widzę, płyty lodowej też nie?? to pewnie kąt nachylenia był bardzo mocny??. Skręt z odbicia to skręt w którym w 100 proc wykorzystujemy w odciążeniu dolną nartę przy jednoczesnym odstawieniu/poszerzeniu górnej lub dolnej narty. Owo odstawienie może mieć postać rozstawienia równoległego, nożycowego, kątowego. W współczesnym narciarstwie amatorskim ma zastosowanie jedynie sytuacyjne a w sportowym znikome i bardzo świadome i celowe (zwłaszcza w GS w kontekście ratowania "linii"). Technika z tzw." odbicia" była niegdyś obowiązująca w jeździe amatorskiej i sportowej - dzisiaj w kontekście jazdy amatorskiej jest uważana i moim zdaniem także, jako błąd, pomijając oczywiście skręty sytuacyjne gdzie skręt z "przeciw skrętu" (poza programem nauczania) lub skręt z poszerzenia kątowego (jest w PN i robią go w ramach rozgrzewki np. slalomiści). Sumarycznie - dążymy do pełnej jazdy równoległej bez żadnych poszerzeń - poszerzenia stosujemy sytuacyjnie. 2 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu Co to znaczy nie umieć jeździć ale uczyć innych. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu 2 godziny temu, Adam ..DUCH napisał: Pominę dwie strony rozkminek i skupie się na tym zdjęciu i wyjaśnieniu czym jest skręt z odbicia. Zdjęcie obrazuje niemalże wzorcowy skręt z "przeciwskrętu". Sama sylwetka, miejsce wbicia kijka, obniżenie barku w kierunku dolnej narty, kontr rotacyjny układ bioder, ramion, dłoni, "szukanie" wbicia", od stokowy układ głowy - bajka - to pewnie była jakaś super nachylona czarna trasa - garbów nie widzę, płyty lodowej też nie?? to pewnie kąt nachylenia był bardzo mocny??. Skręt z odbicia to skręt w którym w 100 proc wykorzystujemy w odciążeniu dolną nartę przy jednoczesnym odstawieniu/poszerzeniu górnej lub dolnej narty. Owo odstawienie może mieć postać rozstawienia równoległego, nożycowego, kątowego. W współczesnym narciarstwie amatorskim ma zastosowanie jedynie sytuacyjne a w sportowym znikome i bardzo świadome i celowe (zwłaszcza w GS w kontekście ratowania "linii"). Technika z tzw." odbicia" była niegdyś obowiązująca w jeździe amatorskiej i sportowej - dzisiaj w kontekście jazdy amatorskiej jest uważana i moim zdaniem także, jako błąd, pomijając oczywiście skręty sytuacyjne gdzie skręt z "przeciw skrętu" (poza programem nauczania) lub skręt z poszerzenia kątowego (jest w PN i robią go w ramach rozgrzewki np. slalomiści). Sumarycznie - dążymy do pełnej jazdy równoległej bez żadnych poszerzeń - poszerzenia stosujemy sytuacyjnie. Cześć No to ja będę solidnie polemizował, oczywiście po ustaleniu jaką terminologią operujemy - z jakich lat. Dla mnie skręt z przeciwskrętu to skręt taki jak opisałeś ale przeciwskręt dający wybicie do skrętu właściwego powinien być wykonany z obu równoległych nart zakończony wybijającym zakrawędziowaniem. Z kolei przy skręcie z odbicia nie ma mowy o układzie kątowym, no chyba, że rozpatrujemy układ kątowego odstawienia narty górnej jak przy skręcie z oporu nartą górną. Chodzi mi o sama funkcje skrętu gdzie przy oporze dołem mamy skręt hamujący a przy oporze górą i odbiciu skręt przyspieszający. Dzisiaj odbicie może być uważane za błąd ale jest to spojrzenie wypaczone - sam zauważyłeś, że odbicie występuje na przykład bardzo często w jeździe sportowej jako (zazwyczaj jedyny możliwy) sposób nadgonienia linii. W narciarstwie amatorskim zaś jako nabranie wysokości, Nie wiem Adacho jak rozumiesz toe coś jest "uważane za błąd" - w jakiej interpretacji, czyjej? - bo wiadomo, że jak jedziemy jakiś kanon to trzeba go jechać zgodnie z opisem ale w jeździe praktycznej to zakrawa na głupotę. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu W dniu 22.03.2026 o 19:18, Mitek napisał: Co to znaczy jazda wymuszona czyli jak być śmiesznym. Generalnie oprócz przerysowanych rąk, koleś wie jak używać krawędzi i nawet na płaskim z nich korzystać - czyli przyspieszać ze skrętu w skręt. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu (edytowane) 1 godzinę temu, Bruner79 napisał: Generalnie oprócz przerysowanych rąk, koleś wie jak używać krawędzi i nawet na płaskim z nich korzystać - czyli przyspieszać ze skrętu w skręt. Cześć Proszę Cię Grzesiek nie rozbawiaj mnie. W swoim najbliższym otoczeniu mam przynajmniej trzy osoby, które widzą jak używać krawędzi ale wiedzą również kiedy i wiedzą jak to robić żeby nie wyglądało to śmiesznie. A na forum mamy na przykład takiego kolegą Marka Markosa na forum, który jeździ tylko skrętem ciętym i wie jak to robić na dowolnej narcie w nie na przykrótkiej slalomce i nie robi filmików ani nie próbuje uczyć innych choć ten pajac w sensie świadomości poprawnej jazdy to nawet nie powinien za Markiem nart nosić. Aha i jeszcze jedno najważniejsze Grzegorz - gość nie ma pojęcia jak używać krawędzi bo jakby miał to by go to nie kosztowało tle siły i wygibasów. Widziałem też inne filmy z dłuższym skrętem - statyczna faza sterowania połączona z siłowym wyciskaniem skrętu - nędza. Pozdro Edytowane 12 godzin temu przez Mitek 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 51 minut temu, Mitek napisał: Cześć Proszę Cię Grzesiek nie rozbawiaj mnie. W swoim najbliższym otoczeniu mam przynajmniej trzy osoby, które widzą jak używać krawędzi ale wiedzą również kiedy i wiedzą jak to robić żeby nie wyglądało to śmiesznie. A na forum mamy na przykład takiego kolegą Marka Markosa na forum, który jeździ tylko skrętem ciętym i wie jak to robić na dowolnej narcie w nie na przykrótkiej slalomce i nie robi filmików ani nie próbuje uczyć innych choć ten pajac w sensie świadomości poprawnej jazdy to nawet nie powinien za Markiem nart nosić. Pozdro Jak mnie pamięć nie myli a na pewno nie myli 🤣 jak Markos pierwszy raz pojawił się w Zwardoniu to byli tacy z forum co chcieli go poprawiać na nartach. Marek nic nie zmienił w jeździe od tego czasu i dzisiaj jest demonstrator. Wtedy dosadnie powiedziałem co myślę o tym przypierdalaniu się dla zasady, byłem uciszany żeby kogoś tam nie urazić... 1 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 49 minut temu, Mikoski napisał: Jak mnie pamięć nie myli a na pewno nie myli 🤣 jak Markos pierwszy raz pojawił się w Zwardoniu to byli tacy z forum co chcieli go poprawiać na nartach. Marek nic nie zmienił w jeździe od tego czasu i dzisiaj jest demonstrator. Wtedy dosadnie powiedziałem co myślę o tym przypierdalaniu się dla zasady, byłem uciszany żeby kogoś tam nie urazić... No to ja w tym udziału nie brałem chyba bo nie pamiętam. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 3 godziny temu, Mitek napisał: Co to znaczy nie umieć jeździć ale uczyć innych. Ale dla pizza fighter-ów jest Bogiem😀. No trochę takie żenua. Gdzie takiego wynalazłeś? pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 1 godzinę temu, Mikoski napisał: Marek nic nie zmienił w jeździe od tego czasu i dzisiaj jest demonstrator. Jest progres, już nie czekasz na mnie 2 piwa tylko jedno. Za 5 lat może wypijemy w końcu razem, bo ileż można o suchym pysku jeździć😀. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 8 godzin temu, Marcos73 napisał: Ale dla pizza fighter-ów jest Bogiem😀. No trochę takie żenua. Gdzie takiego wynalazłeś? pozdro Cześć Marek wierz mi nic nie szukam. Nie mam czasu na takie głupoty. To są filmiki, które mi się podpowiadają. Zazwyczaj nie otwieram chyba, że po stopklatce widać, że coś się nie klei. Takich filmików i takich kolesi są setki. A gdybyś zerknął na to co robią o kajakach, Marek!! Mnie fascynuje to jak można być tak bezkrytycznym i bezczelnym żeby w ogóle taką żenadę prezentować a tu jeszcze edukowanie innych... Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 8 godzin temu, Marcos73 napisał: Ale dla pizza fighter-ów jest Bogiem😀. No trochę takie żenua. Gdzie takiego wynalazłeś? pozdro @Marcos73 Marek taka prośba, bo Cię poznałem osobiście i spoko człowiek jesteś. Zanim zaczniesz śpiewać w chórze lepiej postarać się zweryfikować temat. Na video nie jest instruktor, który uczy jeździć, tylko osoba ucząca się jeździć. Zatem mniemam, nie aspiruje, aby być Bogiem narciarskim dla kogokolwiek, co najwyżej dla siebie. Drwina może być całkiem pożyteczna, a nawet zabawna, gdy jest użyta z wyczuciem, w każdym innym wypadku jest "żenua". 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 6 minut temu, Gabrik napisał: @Marcos73 Marek taka prośba, bo Cię poznałem osobiście i spoko człowiek jesteś. Zanim zaczniesz śpiewać w chórze lepiej postarać się zweryfikować temat. Na video nie jest instruktor, który uczy jeździć, tylko osoba ucząca się jeździć. Zatem mniemam, nie aspiruje, aby być Bogiem narciarskim dla kogokolwiek, co najwyżej dla siebie. Drwina może być całkiem pożyteczna, a nawet zabawna, gdy jest użyta z wyczuciem, w każdym innym wypadku jest "żenua". to jest filmik z Twoim przejazdem ? 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 28 minut temu, Jan napisał: to jest filmik z Twoim przejazdem ? Zdemaskowałeś kurła 🥶 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Godzinę temu, Gabrik napisał: @Marcos73 Marek taka prośba, bo Cię poznałem osobiście i spoko człowiek jesteś. Zanim zaczniesz śpiewać w chórze lepiej postarać się zweryfikować temat. Na video nie jest instruktor, który uczy jeździć, tylko osoba ucząca się jeździć. Zatem mniemam, nie aspiruje, aby być Bogiem narciarskim dla kogokolwiek, co najwyżej dla siebie. Drwina może być całkiem pożyteczna, a nawet zabawna, gdy jest użyta z wyczuciem, w każdym innym wypadku jest "żenua". Gabriku Drogi. Być może nie znam meandrów języka angielskiego ale gość w opisie kanslu używa słowa "teach" i "teaching" co jednoznacznie wskazuje na nauczanie kogoś a więc kanal ma być edukacyjny. Gdyby było "my ski learning" to niech sobie wstawia co chce. Być może jestem człowiekiem starej daty czy też nie rozumiem funkcji współczesnych środków prezentacyjnych w sieci ale dla mnie prezentowanie byle czego pod hasłem teaching czy np. poradnictwa jest zwykłym oszustwem i budowaniem złego wizerunku dyscypliny czy też gałęzi wiedzy skierowanym dla osób uczących się czy nie będących specjalistami. Pozdro Edytowane 1 godzinę temu przez Mitek 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 41 minut temu Udostępnij Napisano 41 minut temu No to daliśmy się nabrać, @Gabrik - dziękuję za wnikliwość, faktycznie po wejściu na kanał jest jasne, że są tam prezentowane filmiki różnych osób z ich nauki jazdy, a prezentowana osoba jest w trakcie nauki. Gdyby po filmem był bardziej rozbudowany opis, to wszystko byłoby oczywiste, a tak może być mylące dla kogoś komu algorytm podpowiada treści na youtube. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 32 minuty temu Udostępnij Napisano 32 minuty temu Cześć W sumie ciekawe dlaczego ten filmik trafił akurat do Mitka? Widać te algorytmy znają jego podejście do tematu szkolenia... pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
johnwick2 Napisano 24 minuty temu Udostępnij Napisano 24 minuty temu 14 hours ago, Mitek said: Co to znaczy nie umieć jeździć ale uczyć innych. Ależ to jest słabe.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.