AdrianW Napisano Wtorek o 20:57 Udostępnij Napisano Wtorek o 20:57 1 godzinę temu, Lexi napisał: Paweł ... no przecie tak jest w 9 na 10 przypadków - najpierw `'`Mietki``' rozkminiają teorię, youtubę itd.. potem (jak załapią że to nie tak) idą w sprzęt... potem szukają instruktora - cudotwórcy.... a dopiero na końcu zaskakują że po prostu trza zapierdalać bo nie ma garbatych aniołków. Cześć. Ja utożsamiam się z Mietkiem - odmiana chytry - bo sprzęt pominąłem . Etap - poszukiwanie cudotwórcy - jest taki jeden....😂😂 Pozdro😉 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano Wtorek o 21:06 Udostępnij Napisano Wtorek o 21:06 18 minut temu, Jan napisał: dla mnie najistotniejszym elementem narciarstwa jest przypięcie nart do butów i zjazd z góry na dół po śniegu Otóż to , też wolę jeździć byle gdzie i na swoim poziomie bez kanonów bez atomów jak wygodnie w kanapie przeglądać relacje z wyjazdów aczkolwiek też lubię 😉choć skręca lekko w środku 🥴 A cyferki są istotne - tu Mitek się droczy bo jak porównać V4 do V6 lub dalej do V8 nie wspominając już o V12 qwa nie da się 🤷♂️ chyba,że człowiek……. i zadawała się 0.9 z V3 🤷♂️ też można 🥳 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano Wtorek o 22:51 Udostępnij Napisano Wtorek o 22:51 2 godziny temu, Jan napisał: dla mnie najistotniejszym elementem narciarstwa jest przypięcie nart do butów i zjazd z góry na dół po śniegu Janek, po śniegu to małpa zjedzie, to kurła nie sztuka. Wiec te alpejskie klimaty są dla leszczy, takie Pilsko na wiosnę, to jest ….. determinacja. pozdro 1 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano Wtorek o 23:17 Udostępnij Napisano Wtorek o 23:17 2 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Marek, Paweł, odstawa to skupić się sprzęcie. Reszta ma znaczenie marginalne ale duża ilość nart oraz znajomość z literek i cyferek jak największej liczby modeli robi robotę. Bardzo zaniedbałem ten jakże istotny element narciarstwa. Z rowerem to samo - mam tylko jeden rower. Po prostu wstyd - żona ma trzy a jak jak ta pizda - jeden. Pozdro To się dziwię, że jeszcze na rowerze jeździsz. Ja bym się wstydził na MTB koślawym po mieście stołecznym jeździć. Od tego są rowery MIEJSKIE! Jak sobie pomyślę, że Slalomonki dopiero teraz zanabyłem, a nie na początku zimy, czy tam sezonu. Nóż kurwa miałbym na apce ze 3000 skrętów więcej. 12m vs 12,7m toż kurza twarz kolosalna różnica. Pomijam już te pseudo GS, które zaburzają mi średnią. Jestem idiotą, który żył w przeświadczeniu, że cyferki są bez znaczenia. Ale jak sięgniesz tam, gdzie wzrok nie sięga …. muszę z tym żyć, ale niesmak pozostanie. pozdro 1 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano wczoraj o 04:47 Udostępnij Napisano wczoraj o 04:47 5 godzin temu, Marcos73 napisał: To się dziwię, że jeszcze na rowerze jeździsz. Ja bym się wstydził na MTB koślawym po mieście stołecznym jeździć. Od tego są rowery MIEJSKIE! Jak sobie pomyślę, że Slalomonki dopiero teraz zanabyłem, a nie na początku zimy, czy tam sezonu. Nóż kurwa miałbym na apce ze 3000 skrętów więcej. 12m vs 12,7m toż kurza twarz kolosalna różnica. Pomijam już te pseudo GS, które zaburzają mi średnią. Jestem idiotą, który żył w przeświadczeniu, że cyferki są bez znaczenia. Ale jak sięgniesz tam, gdzie wzrok nie sięga …. muszę z tym żyć, ale niesmak pozostanie. pozdro Ucz się .. ja wiecznie żył nie będę..;D 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano wczoraj o 04:59 Udostępnij Napisano wczoraj o 04:59 8 godzin temu, Mitek napisał: Cześć Marek, Paweł, odstawa to skupić się sprzęcie. Reszta ma znaczenie marginalne ale duża ilość nart oraz znajomość z literek i cyferek jak największej liczby modeli robi robotę. Bardzo zaniedbałem ten jakże istotny element narciarstwa. Z rowerem to samo - mam tylko jeden rower. Po prostu wstyd - żona ma trzy a jak jak ta pizda - jeden. Pozdro Wreszcie rozsądek zaczął przez Ciebie przemawiać..... Trzeba mieć dużo rowerów i dużo nart... najlepiej ładnych - co nie najezdzisz to dowyglądasz - taki mój myk Ci zdradzę.. Pozdro serdeczne... 1 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano wczoraj o 06:23 Udostępnij Napisano wczoraj o 06:23 7 godzin temu, Marcos73 napisał: Janek, po śniegu to małpa zjedzie, to kurła nie sztuka. Wiec te alpejskie klimaty są dla leszczy, takie Pilsko na wiosnę, to jest ….. determinacja. pozdro wiesz można też jeździć mentalnie i to jest najbezpieczniejsza forma, czekamy na pierwszą relację z narciarskiego snu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Baltazar Gabka Napisano wczoraj o 09:05 Udostępnij Napisano wczoraj o 09:05 W dniu 6.03.2026 o 22:20, a_senior napisał: Skręt krótki - 5 porad technicznych, które robią różnicę. To tytuł nowego filmiku YT Jeremy'ego Nadalutti. MSZ bardzo dobrego i przydatnego. Podaje w punktach pewne oczywistości (nie dla wszystkich oczywiste 🙂), które ułatwiają i usprawniają skręt krótki. Dorobiłem polskie napisy. Bardzo dobry materiał no i Twoje tłumaczenie. w dwóch, trzech zdaniach jest esencja oczywistości dla każdego narciarza ze stażem 🙂 stromo wąsko terenowo żlebiasto las skołtuniony stok tłumy ferie jeździ się "na krótko" 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu (edytowane) W dniu 6.03.2026 o 18:59, Mitek napisał: Cześć Zobacz jak jeździ Emma Aicher. Pisałem o tym wielokrotnie ale to pisanie nie ma sensu niestety bo tonie wśród starryzmu. Wysokość pozycji powinna być sensownie dobrana do tego co jedziemy ale generalnie lepiej wyżej niż niżej, Tak było zawsze i po tej nadmiernie niskiej pozycji czy tez po nadmiernym ugięciu goleni można było natychmiast odróżnić pozera od narciarza. Pozdro Kiedyś było gabrikowanie teraz starryzm. Zacytuję Turskiego, bo słów szkoda... a dobrych nigdy za wiele... Uwaga, uwaga, zaczynamy się oswajać z myślą, że można kogoś wykluczyć, że można kogoś stygmatyzować, że można kogoś wyalienować. I tak powolutku, stopniowo, dzień za dniem ludzie zaczynają się z tym oswajać – i ofiary, i oprawcy, i świadkowie... Mowa nienawiści jest bazą i fundamentem upokorzenia. Nie możemy wyzbyć się jej natychmiast, ale możemy ją ograniczyć. Możemy powstrzymywać mowę nienawiści i jednocześnie starać się zrozumieć inny punkt widzenia. Inny nie znaczy mój. Próba zrozumienia może dać początek empatii. Uświadomienia sobie, jak inni ludzie różnią się ode mnie samego. Edytowane 16 godzin temu przez star 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu Wampir energetyczny to osoba, która w relacjach świadomie lub nieświadomie wysysa energię psychiczną, wywołując u innych zmęczenie, stres i spadek nastroju. Charakteryzuje się egocentryzmem, ciągłym narzekaniem, manipulacją (np. wzbudzaniem poczucia winy) oraz potrzebą bycia w centrum uwagi. Obrona wymaga asertywności i jasnych granic. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu W dniu 6.03.2026 o 22:20, a_senior napisał: Skręt krótki - 5 porad technicznych, które robią różnicę. To tytuł nowego filmiku YT Jeremy'ego Nadalutti. MSZ bardzo dobrego i przydatnego. Podaje w punktach pewne oczywistości (nie dla wszystkich oczywiste 🙂), które ułatwiają i usprawniają skręt krótki. Dorobiłem polskie napisy. Rzuć okiem na moment 4:00. Pokazuje On tam "pług" i wyświetla się tam napis "[... ] zostajemy ze stopą zewnętrzną zupełnie oDciążoną, która jest jeszcze prawie płaska". To opis błędu który widać na ekranie. Pług. Jest mowa o starej zewnętrznej, którą w momencie zmiany krawędzi należy już mieć oDciążoną więc jej oDciążenie nie byłoby błędem a działaniem prawidłowym. Zobacz przed i po w całym kontekście. Mi wychodzi, że albo on się pomylił albo jest błąd w tłumaczeniu. Wg mnie powinno być "[... ] zostajemy ze stopą zewnętrzną zupełnie oBciążoną, która jest jeszcze prawie płaska". 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu W dniu 17.03.2026 o 22:06, Victor napisał: Otóż to , też wolę jeździć byle gdzie i na swoim poziomie bez kanonów bez atomów jak wygodnie w kanapie przeglądać relacje z wyjazdów aczkolwiek też lubię 😉choć skręca lekko w środku 🥴 A cyferki są istotne - tu Mitek się droczy bo jak porównać V4 do V6 lub dalej do V8 nie wspominając już o V12 qwa nie da się 🤷♂️ chyba,że człowiek……. i zadawała się 0.9 z V3 🤷♂️ też można 🥳 Cześć 0.9 V3 - to chyba motocykl ale to musi być jakiś motocykl bo nigdy nie słyszałem o takiej konstrukcji. Przecież to strasznie asymetryczne, ciekawe. Co to jest Paweł? Wiesz ja wyznaję zasadę, że dobry samochód to jest Subaru Impreza STI a nie OPEL corsa w swoje klasie. To tak jak z nartami obydwoma da się wozić po ulicach ale tym pierwszym można też pojechać w rajdzie. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 7 godzin temu, Lexi napisał: Wampir energetyczny to osoba, która w relacjach świadomie lub nieświadomie wysysa energię psychiczną, wywołując u innych zmęczenie, stres i spadek nastroju. Charakteryzuje się egocentryzmem, ciągłym narzekaniem, manipulacją (np. wzbudzaniem poczucia winy) oraz potrzebą bycia w centrum uwagi. Obrona wymaga asertywności i jasnych granic. Sam też potrafiłeś mnie etykietować: jakieś copypaste i inne epitety. Takie to słabe rodem z piaskownicy. W centrum uwagi sam się nie umieszczam to nie ja piszę o starryzmie. Słabe to. Mitek nie potrzebuje adwokata diabła bo nie taki diabeł straszny jak go malują. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu 3 godziny temu, Mitek napisał: Cześć 0.9 V3 - to chyba motocykl ale to musi być jakiś motocykl bo nigdy nie słyszałem o takiej konstrukcji. Przecież to strasznie asymetryczne, ciekawe. Co to jest Paweł? Wiesz ja wyznaję zasadę, że dobry samochód to jest Subaru Impreza STI a nie OPEL corsa w swoje klasie. To tak jak z nartami obydwoma da się wozić po ulicach ale tym pierwszym można też pojechać w rajdzie. Pozdro Mitek, Renault ambitnie w najmniejszej gamie swoich supercars daje rodzynki inżynierskie 0.9 także kto co lubi 😉 pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 2 godziny temu, Victor napisał: Mitek, Renault ambitnie w najmniejszej gamie swoich supercars daje rodzynki inżynierskie 0.9 także kto co lubi 😉 pozdro Cześć Ale trzycylindrowe 900cm w układzie widlastym?? Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 52 minuty temu, Mitek napisał: Cześć Ale trzycylindrowe 900cm w układzie widlastym?? Pozdro Ty to wszystko bierzesz za bardzo do siebie - przekaz był ważny a to V3 olej 😜 cyferki są ważne czy chcemy czy nie to jednak są istotne 😉 pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 3 godziny temu, Victor napisał: Mitek, Renault ambitnie w najmniejszej gamie swoich supercars daje rodzynki inżynierskie 0.9 także kto co lubi 😉 pozdro Kiedyś miałem jakiegoś captura w tej pojemności o dziwo dawało się tym jeździć zarówno po mieście jak i autostradzie ale to już turbo wcześniej po siostrze trzy cylindry bez turbo w fabii ale htp… żart taki choć jakiś dół był jeśli o momenty chodzi. W obydwu jak już się rozpędziłem do 180 to trzymały prędkość. Potem jeszcze jakaś brava w tej jak się bujnęło to klima się wyłączyła coś za coś. Tyle doświadczeń z 3 cylindrami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) 11 godzin temu, Lexi napisał: Wampir energetyczny to osoba, która w relacjach świadomie lub nieświadomie wysysa energię psychiczną, wywołując u innych zmęczenie, stres i spadek nastroju. Charakteryzuje się egocentryzmem, ciągłym narzekaniem, manipulacją (np. wzbudzaniem poczucia winy) oraz potrzebą bycia w centrum uwagi. Obrona wymaga asertywności i jasnych granic. Przestań oglądać horrory bo to ci nie służy. Bajkę jakąś sobie puść jak to pośród przyjaciół psy zająca zjadły. Edytowane 3 godziny temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Cześć Cyferki są ważne jak liczę kasę. W pracy inżyniera itd. A jeśli chodzi o narty są bardzo mało ważne. Im ktoś więcej cytuje cyferek i.literek tym mniej realnie o narciarstwie wie - wielokrotnie sprawdzone. Ale... Jest 3 cylindrowe 900 cm w układzie widlastym - motocyklowa konstrukcja Hondy. Zadziwiające muszę poczytać co ich skłoniło do takiego nietypowego rozwiązania. Trzymaj się. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 45 minut temu, Mitek napisał: Cześć Cyferki są ważne jak liczę kasę. W pracy inżyniera itd. A jeśli chodzi o narty są bardzo mało ważne. Im ktoś więcej cytuje cyferek i.literek tym mniej realnie o narciarstwie wie - wielokrotnie sprawdzone. Ale... Jest 3 cylindrowe 900 cm w układzie widlastym - motocyklowa konstrukcja Hondy. Zadziwiające muszę poczytać co ich skłoniło do takiego nietypowego rozwiązania. Trzymaj się. Tako rzecze Gemini nt https://www.honda.pl/motorcycles/experience-honda/dreamtech/v3r-prototype.html Decyzja Hondy o stworzeniu i zaprezentowaniu nowego (pokazanego niedawno na targach EICMA 2024) czterosuwowego silnika w układzie V3 o kącie rozwarcia cylindrów 75 stopni wywołała spore poruszenie w świecie motoryzacji. To bardzo nietypowy układ, ale Honda miała ku niemu kilka bardzo konkretnych, inżynieryjnych i historycznych powodów. Oto dlaczego Honda zdecydowała się na widlastą „trójkę”: 1. Niezwykle kompaktowa i smukła budowa Silnik V3 (w tym przypadku z dwoma cylindrami z przodu i jednym z tyłu) jest znacznie węższy niż rzędowe silniki trzy- i czterocylindrowe. Wąski silnik pozwala na zaprojektowanie węższej ramy motocykla, co z kolei daje ogromne korzyści: Lepsza aerodynamika: Wąski motocykl stawia mniejszy opór powietrza. Większy komfort kierowcy: Łatwiej jest objąć motocykl nogami i pewniej oprzeć stopy na ziemi. Większy prześwit w zakrętach: Silnik nie wystaje na boki, co pozwala na głębsze pochylenie maszyny. 2. Idealna baza pod elektryczny kompresor (Rewolucja!) Największą innowacją tego silnika jest zastosowanie elektrycznego kompresora (sprężarki) – to pierwsze takie rozwiązanie na świecie w motocyklach seryjnych. Klasyczne turbosprężarki potrzebują spalin do napędu i cierpią na tzw. "turbodziurę", a kompresory mechaniczne zabierają moc z wału korbowego. Elektryczny kompresor w V3 Hondy może tłoczyć sprężone powietrze niezależnie od obrotów silnika. Daje to potężny moment obrotowy już od najniższych obrotów. Przestrzeń uzyskana dzięki układowi V3 idealnie nadawała się do umieszczenia tego kompresora blisko układu dolotowego. 3. Brak konieczności stosowania intercoolera Dzięki precyzyjnemu sterowaniu elektrycznym kompresorem, powietrze nie nagrzewa się tak bardzo jak w tradycyjnych układach doładowanych. Z tego powodu Honda mogła zrezygnować z ciężkiego i nieporęcznego intercoolera (chłodnicy powietrza doładowującego). To pozwala zaoszczędzić miejsce, wagę i ułatwia centralizację masy, co przekłada się na świetne prowadzenie motocykla. 4. Dziedzictwo i unikalny charakter (Nostalgia) Honda ma bogatą historię sukcesów z silnikami V3, choć w przeszłości były to jednostki dwusuwowe. Legendarny wyścigowy model NS500, na którym Freddie Spencer zdobył mistrzostwo świata w 1983 roku, czy drogowa Honda NS400R z połowy lat 80., to ikony motoryzacji. Nowy czterosuwowy silnik V3 to mrugnięcie okiem do fanów i nawiązanie do tamtych złotych lat, ale w ultra-nowoczesnym wydaniu. 5. Unikalny dźwięk i kultura pracy Układ V3 oferuje specyficzną, lekko asymetryczną kolejność zapłonów (tzw. big bang lub zbliżoną). Daje to nie tylko świetną przyczepność tylnego koła (opona ma mikroułamki sekund na "odpoczynek" między uderzeniami momentu obrotowego), ale też niesamowity, chropowaty dźwięk, którego nie da się pomylić z żadnym innym silnikiem. Wygląda na to, że Honda chce stworzyć nową klasę motocykli o dużej pojemności, które będą lekkie jak maszyny klasy średniej, ale dzięki elektrycznemu doładowaniu zaoferują osiągi "litrów". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu W dupę sobie wsadź Gemini! Interesują mnie FAKTY a nie interpretacja byle kogo albo byle czego. Obrażasz mnie sugerując, że jestem durniem, który nie potrafi myśleć, ale ty wszystkich uważasz za durniów sprzedając to jako empatyczne podejście do ludzi bez mowy nienawiści i pouczając co jest dobre, co moralne a czego nie wypada. Myślisz, że masz do czynienia z bandą debili? Zdziwiony emotikon... i cytaty teraz proszę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 11 godzin temu, KrzysiekK napisał: Jest mowa o starej zewnętrznej, którą w momencie zmiany krawędzi należy już mieć oDciążoną więc jej oDciążenie nie byłoby błędem a działaniem prawidłowym. Trochę ta terminologia wewnętrza/zewnętrzna jest myląca. Mamy nartę zewnętrzną, która zaraz stanie się wewnętrzną. 🙂 Do tego Jeremy użył terminu "deleste" (dokładnie pozbawiony ciężaru), który przetłumaczyłem jak "odciążona", choć może lepszy byłby jakiś inny termin. O co tu chodzi. Przyjmijmy, że jak w filmiku, uruchamiamy skręt w lewo. Błąd, który punktuje Jeremy polega na tym, że nie tyle odciążamy lewą, co obciążamy prawą stopę. Niby to samo, ale Jeremy pokazuje do czego to prowadzi. Powinno się zacząć od odciążenia lewej stopy, co oczywiście prowadzi do przeniesienia ciężaru na prawą stopę (transfer balansu), i ustawienia lewej stopy pod odpowiednim kątem. Samo tylko obciążenie prawej i brak jakiejkolwiek akcji lewej stopy prowadzi do tego co na filmiku. Najlepiej byłoby to pokazać na żywo. Dałem kiedyś filmik P. Lorenza o transferze ciężaru w skręcie, ale nic nie zastąpi pokazu w realu. https://youtu.be/VO-zVbD-RZs?si=uiTmNj6O-ckTiod3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
KrzysiekK Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 26 minut temu, a_senior napisał: Trochę ta terminologia wewnętrza/zewnętrzna jest myląca. Mamy nartę zewnętrzną, która zaraz stanie się wewnętrzną. 🙂 Do tego Jeremy użył terminu "deleste" (dokładnie pozbawiony ciężaru), który przetłumaczyłem jak "odciążona", choć może lepszy byłby jakiś inny termin. O co tu chodzi. Przyjmijmy, że jak w filmiku, uruchamiamy skręt w lewo. Błąd, który punktuje Jeremy polega na tym, że nie tyle odciążamy lewą, co obciążamy prawą stopę. Niby to samo, ale Jeremy pokazuje do czego to prowadzi. Powinno się zacząć od odciążenia lewej stopy, co oczywiście prowadzi do przeniesienia ciężaru na prawą stopę (transfer balansu), i ustawienia lewej stopy pod odpowiednim kątem. Samo tylko obciążenie prawej i brak jakiejkolwiek akcji lewej stopy prowadzi do tego co na filmiku. Najlepiej byłoby to pokazać na żywo. Dałem kiedyś filmik P. Lorenza o transferze ciężaru w skręcie, ale nic nie zastąpi pokazu w realu. https://youtu.be/VO-zVbD-RZs?si=uiTmNj6O-ckTiod3 Ok, już chwytam. Wszystko jest dobrze. Wręcz perfekcyjnie. Analizujemy skręt w punkcie 4:00 czyli On zarzuca że ludzie rzeczywiście poprawnie mają lewą odciążoną zgodnie ze sztuką ale jest ta narta prawie płaska a powinna być ,,już wcześniej,, przygotowana tak by zgodnie z nową zewnętrzną chwytać krawędź. Rozumiem to w sumie tak, że należy te nową wewnętrzną nartą wręcz wyprzedzać zakrawedziowanie tak jak to widać w 2:59. Ok, dzięki. Kilka dni nie jeździłem i już mi się analizator włącza. Wypróbuję w sobotę jak lodowiec w Wańkowej nie spłynie 😉 Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 9 minut temu Udostępnij Napisano 9 minut temu @KrzysiekK tu chodzi o nic innego jak nazywane i przejaskrawiane przez Harba "Phantom Movie" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.