Skocz do zawartości

Kotelnica Białczańska


Administrator

Rekomendowane odpowiedzi

Pierwszy raz jeździłam na Kotelnicy i możliwe, że jeden z ostatnich ;) z racji dużej odległości i wkurzających dzikich tłumów. Do tych nowych, szybkich kanap ze stokami, jak patelnia płaskimi i szerokimi kolejka taka, że aż strach. A ja niestety mam buty do jeżdżenia, a nie do stania w kolejkach, chyba ;D

 

Na trudniejszych czerwonych kretowisko, bo ludzie walczą o życie (ja też nie lubię takich skopanych tras).  Na talerzykach kolejki małe, chociaż tu....

 

Fajny ośrodek, dużo tras, "można się zgubić"  :) Dzięki moruniek za obwiezienie! Wszystko rezolutnie i szybko obskoczyliśmy, wszystkie trasy wypróbowane, a przed tłumem wiedziałeś kiedy i gdzie uciekać. Gdybym jeździła sama, pewnie bym ugrzęzła w jednej z tych kolejek.

 

Te trasy jednak krótkie, górki niskie. W porównaniu z czeskimi Karkonoszami, gdzie trasa główna jest kilkukrotnie dłuższa, Kotelnica i okoliczne wypada jednak w moich oczach przeciętnie. Lubię trasy zalesione i pozawijane. Widok kilkuset osób na jednym stoku jest przerażający.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz jeździłam na Kotelnicy i możliwe, że jeden z ostatnich ;) z racji dużej odległości i wkurzających dzikich tłumów. Do tych nowych, szybkich kanap ze stokami, jak patelnia płaskimi i szerokimi kolejka taka, że aż strach. A ja niestety mam buty do jeżdżenia, a nie do stania w kolejkach, chyba ;D

 

Na trudniejszych czerwonych kretowisko, bo ludzie walczą o życie (ja też nie lubię takich skopanych tras).  Na talerzykach kolejki małe, chociaż tu....

 

Fajny ośrodek, dużo tras, "można się zgubić"  :) Dzięki moruniek za obwiezienie! Wszystko rezolutnie i szybko obskoczyliśmy, wszystkie trasy wypróbowane, a przed tłumem wiedziałeś kiedy i gdzie uciekać. Gdybym jeździła sama, pewnie bym ugrzęzła w jednej z tych kolejek.

 

Te trasy jednak krótkie, górki niskie. W porównaniu z czeskimi Karkonoszami, gdzie trasa główna jest kilkukrotnie dłuższa, Kotelnica i okoliczne wypada jednak w moich oczach przeciętnie. Lubię trasy zalesione i pozawijane. Widok kilkuset osób na jednym stoku jest przerażający.

Następnym razem jedź do Szczyrku :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dzień dobry - to mój pierwszy wpis i pierwsze (pewnie banalne) pytanie

 

Mam karnet 1 dniowy na Kotelnicę. Aktywuję go dzisiaj o 15.00. Mogę jeździć dzisiaj do końca dnia czy do jutra do 15.00?

W regulaminie mają tylko info o karnetach godzinowych, że tracą ważność na koniec dnia.

Dzisiaj o 22:00 kończy ważność, lepiej więc kupić karnet po 16:00 na dziś (jest tańszy) a ten 1 dniowy wykorzystać w dniu jutrzejszym od rana. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

 

Fajny ośrodek, dużo tras, "można się zgubić"  :)

 

Oczywiście, że można :D.

Na przykład, kiedy stoisz na rozjeździe i nie wiesz, gdzie pojechał Twój syn, dzwonisz do niego i na pytanie: "Pojechałeś na dół, czy skręciłeś w lewo?", słyszysz odpowiedź: "Oczywiście" (i dźwięk wyłączanego telefonu) :wacko:.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że można :D.

Na przykład, kiedy stoisz na rozjeździe i nie wiesz, gdzie pojechał Twój syn, dzwonisz do niego i na pytanie: "Pojechałeś na dół, czy skręciłeś w lewo?", słyszysz odpowiedź: "Oczywiście" (i dźwięk wyłączanego telefonu) :wacko:.

 

I tak uważam, że masz bardzo elokwentnego syna i powinnaś się cieszyć ;D Mógł poiedzieć: "tak". "jasne", lub... "no".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Białka dziś jak z bajki. W nocy przymroziło, krajobraz się zmienił, jednak brak opadu śniegu. Zrobiło się twardo więc wyprowadziłem masterki na spacer. Trasy przygotowane świetnie, z żalem opuszczałem FIS-y o 13:30 było świetnie. Ilość ludzi umiarkowana. 

 

Zrobiło się zimowo.

drzewka.jpg  

Masterki na spacerze (tak stok wyglądał o 12:00).

Masterki.jpg

FIS 1 i 2

FIS_1.jpg

Dziś rewelacyjnie, 41 dzień na nartach w sezonie zaliczony.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Kotelnica Białczańska - zapowiada, że będą jeździć do 15 kwietnia.

 

https://bialkatatrza...ialania-osrodka

 

Jestem aktualnie w ośrodku i patrząc po ilości zgromadzonego śniegu spokojnie pociągnęliby wszystkie trasy do tego 15 kwietnia a nie tylko 2 wybrane. Byłem u nich o tej samej porze w zeszłym roku i 2 lata temu i śniegu mieli dużo, dużo mniej niż w obecnym sezonie. Pełen szacun za przygotowanie tras i czynne trasy biegowe. 

Kilka zdjęć poniżej, choć oni gór nie mają, to przygotowaniem tras zjazdowych, jakością naśnieżania mogą wpędzić w kompleksy niejeden ośrodek narciarski:

 

Kotelnica

Kotelnica_2.jpg

Kotelnica wyżej

Kotelnica.jpg

Przygotowanie tras

Przygotowanie_tras.jpg

Przygotowanie tras

Przygotowanie_tras_4.jpg

Zapasy śniegu

Zapas_niegu_3.jpg

Widok na Tatry

Tatry_w_tle.jpg

Tatry raz jeszcze

Tatry_w_tle_2.jpg

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem dzisiaj, najpierw w Kuźnicach ale Kasprowy zamknięty z powodu wiatru, więc powrót do Białki.

Warunki wyśmienite, temperatura 20 stopni, słońce, delikatny wiatr, fajny miękki śnieg i do tego narty GS 184/R 25m.

Im większa degradacja tras tym mieliśmy lepszą jazdę, warto pojeździć w takich warunkach, bardzo poprawia się stabilizację.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
  • 3 tygodnie później...

Białka startuje 06 grudnia.

 

"Ruszamy na Mikołajki!
W najbliższy czwartek 6 grudnia wszystkich spragnionych śniegu zapraszamy na otwarcie sezonu do Kotelnicy Białczańskiej! Odpalamy Kolej nr IV i jeździmy:
- w czwartek i piątek: 9:00 – 18:00
- w sobotę i niedzielę: 9:00 – 20:00
- od następnego poniedziałku do piątku: 9:00 - 18:00
Karnety TATRY SUPER SKI w promocyjnej cenie do 24 grudnia 2018 włącznie! Zima zaczyna się w Białce!

ps: nie oficjalnie możemy też napisać,że nie będzie to jedyna czynna kolej, ale tu na potwierdzenie musicie się uzbroić w cierpliwość i poczekać do środy wieczór"

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Białka startuje 06 grudnia.

 

"Ruszamy na Mikołajki!
W najbliższy czwartek 6 grudnia wszystkich spragnionych śniegu zapraszamy na otwarcie sezonu do Kotelnicy Białczańskiej! Odpalamy Kolej nr IV i jeździmy:
- w czwartek i piątek: 9:00 – 18:00
- w sobotę i niedzielę: 9:00 – 20:00
- od następnego poniedziałku do piątku: 9:00 - 18:00
Karnety TATRY SUPER SKI w promocyjnej cenie do 24 grudnia 2018 włącznie! Zima zaczyna się w Białce!

ps: nie oficjalnie możemy też napisać,że nie będzie to jedyna czynna kolej, ale tu na potwierdzenie musicie się uzbroić w cierpliwość i poczekać do środy wieczór"

 

 

 

Dziś pięknie tam było wg kamerek. Ja na pewno wybiorę się 1 I, bo to taka nowa świecka tradycja;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

W czwartek, piątek można będzie jeszcze "poszaleć".  Stoki jeszcze będą  puste, w porównaniu z tym, co tam się normalnie dzieje. Ostanie takie robocze przed świętami. Będziemy teraz jeździć w tygodniu do Białki, albo lepiej do Jurgowa, jak ruszą.  A może uda się przygotować Mosorny, jeszcze przed świętami.

 

Pozdrawiam

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

W czwartek, piątek można będzie jeszcze "poszaleć".  Stoki jeszcze będą  puste, w porównaniu z tym, co tam się normalnie dzieje. Ostanie takie robocze przed świętami. Będziemy teraz jeździć w tygodniu do Białki, albo lepiej do Jurgowa, jak ruszą.  A może uda się przygotować Mosorny, jeszcze przed świętami.

 

Pozdrawiam

Prawdopodobnie w najbliższy czwartek, będę szukał na stokach Białki Św. Mikołaja (wraz z moimi dziećmi).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prawdopodobnie w najbliższy czwartek, będę szukał na stokach Białki Św. Mikołaja (wraz z moimi dziećmi).

Witam

 

Proszę się nas nie obawiać!  Jak dziecko jedzie przede mną, to jak jest węziej, to się zatrzymuję.  Staram się  mieć z dziesięć metrów lub więcej odstępu od niego, gdy go mijam. Zresztą  przejeżdżając obok dzieci  zawsze jadę wolno.  Dzieci mają swoje prawa i im wolno w dowolnym momencie skręcić tam gdzie chcą, lub się zatrzymać w najbardziej nieodpowiednim miejscu.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Zawitaliśmy tu na Mikołaja.  Tatry  z małą mgiełką.  Przejazd przez Nowy Targ  przypominał  zapachem wyziewy z  komina elektrowni,  opalanej  polskim węglem.  To ma być górskie, czyste powietrze.  Ludziska płacą ciężkie pieniądze za  dom w tej okolicy. W Białce już można było jakoś oddychać. Mglista, śmierdząca  czapa została niżej.

 

Pracowały krzesła nr  III i IV.  Trasa  obok tego drugiego b.d. przygotowana, bez grud.  Czynne były zjazdy 6 i  6a, prawie równie dobre. Ten drugi to dla mnie nowość, ponieważ dawno nie byliśmy w Białce. A tu ciągle coś się zmienia.  Fajnie się jeździło po 6a. To chyba najlepszy  tutaj zjazd. Znacznie fajniejszy niż "fisy" obok orczyków . Sto pięćdziesiąt metrów różnicy na  540  m długości trasy.  

 

Jazda  obok krzesła  IV  idealnie się dzisiaj nadawała do inicjacji skrętu  poczynając od stóp(przekręcając je). Wystarczyło tak zacząć i już się jechało nieco na krawędzi. Można było "włożyć" kolana, dla pogłębienia skrętu. I na tym skończyć.  Do "włożenia" z kolei   tyłka musiało się mieć szybkość. Tyłek za to był potrzebny na numerach 6 i 6a. 

 

Taki luz na stoku, jak dzisiaj, to moje nieustające marzenie.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Zawitaliśmy tu na Mikołaja.  Tatry  z małą mgiełką.  Przejazd przez Nowy Targ  przypominał  zapachem wyziewy z  komina elektrowni,  opalanej  polskim węglem.  To ma być górskie, czyste powietrze.  Ludziska płacą ciężkie pieniądze za  dom w tej okolicy. W Białce już można było jakoś oddychać. Mglista, śmierdząca  czapa została niżej.

 

Pracowały krzesła nr  III i IV.  Trasa  obok tego drugiego b.d. przygotowana, bez grud.  Czynne były zjazdy 6 i  6a, prawie równie dobre. Ten drugi to dla mnie nowość, ponieważ dawno nie byliśmy w Białce. A tu ciągle coś się zmienia.  Fajnie się jeździło po 6a. To chyba najlepszy  tutaj zjazd. Znacznie fajniejszy niż "fisy" obok orczyków . Sto pięćdziesiąt metrów różnicy na  540  m długości trasy.  

 

Jazda  obok krzesła  IV  idealnie się dzisiaj nadawała do inicjacji skrętu  poczynając od stóp(przekręcając je). Wystarczyło tak zacząć i już się jechało nieco na krawędzi. Można było "włożyć" kolana, dla pogłębienia skrętu. I na tym skończyć.  Do "włożenia" z kolei   tyłka musiało się mieć szybkość. Tyłek za to był potrzebny na numerach 6 i 6a. 

 

Taki luz na stoku, jak dzisiaj, to moje nieustające marzenie.

 

Pozdrawiam

Ten widok na te Tatry nie taki zły. 

Tatry.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...