Jump to content

Koronawirus a wyjazd do Włoch...


lobo
 Share

Recommended Posts

  • Replies 812
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Kapitalista nastawiony na zysk zawsze działa zgodnie ze swoim interesem i lepiej od rządów. Nie sadze, że kiedykolwiek i gdziekolwiek było i jest inaczej. Nawet zgodnie z wytycznymi europejskimi nie wymagasz żadnych działań. Państwo nie może Cię zwolnić z pracy, nie ma podstaw. Pracodawca a i owszem, to on Tobie płaci.
Link to comment
Share on other sites

Oczekiwałbym tego, że mój rząd zadba o mnie szybciej i lepiej niż kapitalista nastawiony na zysk. Ot - czego bym oczekiwał.

To jakieś myślenie życzeniowe oparte na widzimisię. Bądźmy poważni, komuniści wpędzili nas w taką nędzę, że całych pokoleń będzie potrzeba na dogonienie kapitalistów i osiągnięcia tego co mogą oni. Roszczeniowcy tego nie przyspieszą a wręcz przeciwnie. 

Link to comment
Share on other sites

W komunikatach włoski jest info o wzroście wykrytych osób, ale wszystkie są z tych samych regionów. Nie zamykają kolejnych miast. W Livinio powszechnie obowiązuje oficjalne stanowisko

 

At the moment the health situation is under control and to date, there have been no cases of contagion from Coronavirus in Livigno, as a matter of facts our area is not considered a risk zone. The safety of tourists and citizens is our priority; the measures taken at a regional level, should be considered just precautionary.

Apart from these measures, the hotels are open as well as the streets, restaurants, shops, ski lifts, and most of the tourist activities and services offered have not undergone any changes or cancellations.

The livigno.eu website and the social channels of Livigno are the official tool to consult to receive information in real-time on the situation and will be promptly updated if there are any news or important changes.

Furthermore, we inform that Switzerland, in particulary the Grigion Canton, has communicated that no closure of borders, streets or limits to the international circulation are expected.

 

 

Official communication from Federalberghi and the Region of Lombardy for cancellations in Livigno:

“…….In order to provide an indication to the companies concerned, which represents a fair balance between the collective need, and the legitimate interest of the operators, we highlight that bookings cancellations due to force majeure are considered legitimate for: educational trips, congress tourism, or for individuals and groups coming from the areas of Lombardy and Veneto subject to total isolation, or with the obligation of staying home.
Consequently, for cancellations that do not fall under the aforementioned conditions, the operator has the right to apply normal contractual policies… .”
Link to comment
Share on other sites

Ja Cie nie mogę.

Kolego, Twoje posty raczej mówią co KORPO zrobiło z TWOJĄ GŁOWĄ.

 

Pudło.

 

Zamiast mi imputować cokolwiek spójrz na to z mojego punktu widzenia - jak zareagował mój rząd, a jak pracodawca. Dostrzegasz różnicę, czy mam użyć dużej czcionki?

Link to comment
Share on other sites

U mnie podobna sytuacja, tylko że tych małżonek w zmowie są 3 sztuki. Jakby ktoś chciał fajną kwaterkę 7-14.03 na 6 osób, 200m od dolnej stacji kolejki w Ortisei koło Val Gardeny (bezpośredni dostęp do Sella Rondy i Alpe di Susi)  to możemy odstąpić.

Link to comment
Share on other sites

Czekam do poniedziałku, ale na 95% rezygnuję z wyjazdu do Sestriere. Sam bym ew. się zdecydował na tak, ale małżonka powiedziała basta. Tym bardziej, że jest dolot i wylot z Bergamo. Niech to szlag... :(

Wizzair anuluje niektóre loty od 10 marca do początków kwietnia

Link to comment
Share on other sites

Zrezygnowałem z wyjazdu ale dogadałem się z właścicielem pensjonatu w następujący sposób, moja wpłata ( 30% ) będzie czekać na jego koncie do przyszłego sezonu. Trzeba będzie się tylko przypomnieć i zarezerwować termin, już bez opłaty rezerwacyjnej. 

Link to comment
Share on other sites

Tak się zastanawiam co Ci wszyscy rezygnujący zrobią jak za kilka dni okaże się że Koronawirus jest już w Polsce ? Będziecie uciekać do innego kraju ? Czy jak ?

No i wtedy będziecie obywatelem kraju w którym są nosiciele czyli Wy też jesteście potencjalnymi nosicielami, czyli można Was poddać kwarantannie ....

Link to comment
Share on other sites

Tak się zastanawiam co Ci wszyscy rezygnujący zrobią jak za kilka dni okaże się że Koronawirus jest już w Polsce ? Będziecie uciekać do innego kraju ? Czy jak ?

No i wtedy będziecie obywatelem kraju w którym są nosiciele czyli Wy też jesteście potencjalnymi nosicielami, czyli można Was poddać kwarantannie ....

Nie będą się za bardzo przejmować. Problem z wyjazdem, a w moim przypadku z wylotem, do Włoch jest innego rodzaju. Co zrobisz jak hotel do którego jadę (duży w Sestriere) ogłosi kwarantannę? Oczywiście się jej poddasz. Jakieś 2 tygodnie siedzenia w hotelu. Prawdopodobieństwo niewielkie, ale i niezerowe. Co zrobisz jak zamkną lotnisko Bergamo, a najgorzej, gdy zrobią to w trakcie Twojego pobytu w górach? Jakoś sobie poradzisz. Jeśli nie będzie kwarantanny na lotnisku. Itd. Za dużo tych trybów warunkowych.

 

A w Polsce? Siedzisz sobie na miejscu, chodzisz do pracy, sklepu. Starasz się dbać o higienę, może nawet bardziej niż zazwyczaj. Być może nawet dopadnie Cię koronawirus. W 80% chorobę przejdziesz łagodnie, może nawet nie poczujesz jej. Być może zamkną Ci pracę na jakiś czas (ja akurat i tak musiałbym chodzić), może nawet zamkną miasto. Nie specjalnie Ci to zaszkodzi. W każdym razie przeżyjesz to o niebo lepiej niż w dalekich Włoszech.

 

Co można zrobić z taką epidemią? Można, tak jak próbują Włosi i inni, ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby. Ona i tak będzie to robić, ale wolniej i słabiej. Można też nic nie robić, a raczej robić tyle co robi się przy "zwykłej" grypie. Liczba chorych będzie prawdopodobnie podobna. Różnica będzie tylko jedna. Liczba zmarłych. Zakładając śmiertelność grypy na poziomie 0.3% chorych (i tak dość wysoko) i śmiertelność koronawirusa, będzie ok. 10 razy większa. I to, podobnie jak przy grypie, głownie wśród starych i schorowanych ludzi. Taki rodzaj porządków jaki nam natura funduje. Osobiście wolę pierwsze rozwiązanie, nawet z rozdmuchaną przez media i lud atmosfera paniki.

Link to comment
Share on other sites

Tak się zastanawiam co Ci wszyscy rezygnujący zrobią jak za kilka dni okaże się że Koronawirus jest już w Polsce ? Będziecie uciekać do innego kraju ? Czy jak ?

No i wtedy będziecie obywatelem kraju w którym są nosiciele czyli Wy też jesteście potencjalnymi nosicielami, czyli można Was poddać kwarantannie ....

 

Pomijając kwarantannę ciężko zrozumieć, że może ludzie nie chcą ryzykować udając się w miejsce, w którym przewijają się dziennie tysiące ludzi i już jakieś przypadki się tam potwierdziły? Może nie chcą narażać po powrocie bliskich, z którymi mieszkają? Przywyczaiłam się już do tego że ludzie to jebani egoiści, ale żyjcie wg swoich zasad i pozwólcie innym żyć, zrezygnować jeżeli miałaby to być dla nich męczarnia, a nie odpoczynek..

 

Bardziej niż tymi, co rezygnują i wolą zostać w domu, martwiłabym się oszołami wykupującymi ze sklepów te wszystkie płyny, maseczki na zapas... nawet spożywkę.

Miałam do jasnej cholery iść na paznokcie i co? I dupa, bo kosmetyczka nie może dostać nigdzie niezbędnych środków w normalnych cenach. To jest dramat. :)

 

PS. Gdzieś przemknęło mi, że buff na twarz. A co Ci da ten buff przepraszam? Myślisz, że jak się zakryjesz takim buffkiem buźkę to jak ktoś kichnie to nie złapiesz przeziębienia itp? :D 

Link to comment
Share on other sites

Pomijając kwarantannę ciężko zrozumieć, że może ludzie nie chcą ryzykować udając się w miejsce, w którym przewijają się dziennie tysiące ludzi i już jakieś przypadki się tam potwierdziły? Może nie chcą narażać po powrocie bliskich, z którymi mieszkają? Przywyczaiłam się już do tego że ludzie to jebani egoiści, ale żyjcie wg swoich zasad i pozwólcie innym żyć, zrezygnować jeżeli miałaby to być dla nich męczarnia, a nie odpoczynek..

 

Bardziej niż tymi, co rezygnują i wolą zostać w domu, martwiłabym się oszołami wykupującymi ze sklepów te wszystkie płyny, maseczki na zapas... nawet spożywkę.

Miałam do jasnej cholery iść na paznokcie i co? I dupa, bo kosmetyczka nie może dostać nigdzie niezbędnych środków w normalnych cenach. To jest dramat. :)

 

PS. Gdzieś przemknęło mi, że buff na twarz. A co Ci da ten buff przepraszam? Myślisz, że jak się zakryjesz takim buffkiem buźkę to jak ktoś kichnie to nie złapiesz przeziębienia itp? :D

Kto "nadyma" panikę? Duże korporacje za pomocą mediów. Pójdą duże ilości środków dezynfekcyjnych, szczepionek, ubrań jednorazowych i masek. Interes się kręci. Podobnie było z ptasią grypą.

Siedzę w temacie prawie 40 lat i doskonale wiem o co chodzi.

Nie dajcie się omamić!

Link to comment
Share on other sites

Pomijając kwarantannę ciężko zrozumieć, że może ludzie nie chcą ryzykować udając się w miejsce, w którym przewijają się dziennie tysiące ludzi i już jakieś przypadki się tam potwierdziły? Może nie chcą narażać po powrocie bliskich, z którymi mieszkają? Przywyczaiłam się już do tego że ludzie to jebani egoiści, ale żyjcie wg swoich zasad i pozwólcie innym żyć, zrezygnować jeżeli miałaby to być dla nich męczarnia, a nie odpoczynek..

 

Bardziej niż tymi, co rezygnują i wolą zostać w domu, martwiłabym się oszołami wykupującymi ze sklepów te wszystkie płyny, maseczki na zapas... nawet spożywkę.

Miałam do jasnej cholery iść na paznokcie i co? I dupa, bo kosmetyczka nie może dostać nigdzie niezbędnych środków w normalnych cenach. To jest dramat. :)

 

PS. Gdzieś przemknęło mi, że buff na twarz. A co Ci da ten buff przepraszam? Myślisz, że jak się zakryjesz takim buffkiem buźkę to jak ktoś kichnie to nie złapiesz przeziębienia itp? :D

To popatrz a potem zweryfikuj sobie sama to co napisałaś:

Dzień dzisiejszy:

Ja pracuję w biurze, korporacja biurowiec na kilkaset osób, do którego dziennie przyjeżdżają klienci z różnych stron świata ...

Mój syn chodzi do przedszkola które ma kilkadziesiąt dzieci

Moja córka chodzi do szkoły która ma kilkaset dzieci

Moja żona uczy w szkole która ma kilka set dzieci

Wracając z pracy byłem w supermarkecie - kilkadziesiąt może kilkaset osób w nim

Dzieci odwiedziła Babcia która pracuje w jeszcze innej szkole, która ma kilkaset dzieci...

A teraz pomyśl każdy ze współpracowników (a przynajmniej znaczna większość) ma jakąś rodzinne , współlokatora, też robi zakupy itp itd. każde dziecko ma rodzinę,a rodzice pracują itp itd.

Do tego sobie dołóż to co pisałem parę postów wcześniej, jak wyglądała reakcja lekarza na mój kontakt z osobą co miała "świńską grypę", czy nawet teraz można przeczytać o osobie która zanim została poddana kwarantannie odwiedziła kilka szpitali w Krakowie....

I sobie teraz odpowiedz, naprawdę uważasz, że taki wyjazd w alpy gdzie pojedziesz z kilkoma osobami w gondoli bądź na kanapie na świeżym powietrzu, często przy mrozie jest bardziej niebezpieczny od życia codziennego ?

 

P.S. To nie ja o bufach pisałem

Link to comment
Share on other sites

Kto "nadyma" panikę? Duże korporacje za pomocą mediów. Pójdą duże ilości środków dezynfekcyjnych, szczepionek, ubrań jednorazowych i masek. Interes się kręci. Podobnie było z ptasią grypą.
Siedzę w temacie prawie 40 lat i doskonale wiem o co chodzi.
Nie dajcie się omamić!


Ta, Chinska Republika Ludowa dala sie podejsc i ulegla producentom srodkow dezynfejcyjnych
Link to comment
Share on other sites

Słuchajcie, każdy ma swój rozum. Robta co chceta, ale nie porównuj szkoły do obszarów, w których są już jakieś tam ogniska. Ciekawe co do tej korporacji, znam firmy które wysyłają ludzi, którzy byli na wschodzie na home office. Fajnie byłoby żeby stosować się do tego co nam tam GIS zapodaje. Po co to bardziej rozprzestrzeniać? Ja mam w bliskim otoczeniu osoby o obniżonej odporności i jak o siebie się nie boje, to o nich już tak. Wiec nic zrobię nic do mogłoby ich nadmiernie narazić.
To tyle, pozdro

Załączone miniatury

  • 1A4871BA-E885-428E-861A-B03DADED3F12.jpeg
Link to comment
Share on other sites

Kto "nadyma" panikę? Duże korporacje za pomocą mediów. Pójdą duże ilości środków dezynfekcyjnych, szczepionek, ubrań jednorazowych i masek. Interes się kręci. Podobnie było z ptasią grypą.

Siedzę w temacie prawie 40 lat i doskonale wiem o co chodzi.

Nie dajcie się omamić!

Taaaaa, korporacje od wydobycia ropy też robią na tym świetny interes. 

https://stooq.com/q/...0d&t=l&a=ln&b=1

Firmy lotnicze, firmy turystyczne itd.

Wszystko tylko po to, żeby opierdolić więcej butelek lizolu. Wirus wymyślili sprzedawcy maseczek i mydła.

 

Firmy farm. zarabiają na witaminach, suplementach odpowiednikach prozacu, viagry i na środkach przeciwbólowych. To jest ich kluczowy przychód. Szczepionkę jeśli się pojawi wymyśli jedna firma i tylko ona na tym ewentualnie zarobi bo będzie pierwsza i przez 9 lat będzie mogła cieszyć się wyłącznością. Reszta firm nic na tym nie zarobi tylko poniesie koszty badań. Nikomu nie opłaca się ta sytuacja. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...