Jump to content

JacekMa

Members
  • Posts

    223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JacekMa

  1.   Z roznych pobudek ludzie ida w gory. Ty ich nie znasz. Naczytales sie nekrologow i wywiadow na onecie, moze jeszcze facebookow i myslisz ze wszystko wiesz.    Sa tez dwie strony medalu:   - ta zla: rozdmuchane ego, pyszalkowatosc, dazenie po trupach itd, itd ( i faktycznie kumulacja to ME - to patologia)  To wszystko istnieje ale ...to nie jest caly obraz.   - i ta druga strona: ktorej nie zrozumiesz jak nie sprobujesz , jak nie poczujesz tego na wlasnej skorze. Kazda proba wytlumaczenia tego osobie ktora nie podjela sie trudu zobaczenia jak to jest, skazana jest na porazke. Ta druga strona nie ma nic wspolnego z tym na czym opierasz swoje osady. Nie zrozumiesz tego czytajac oneta  ani ....o zgrozo....Interii! Co straszniejsze w wp.pl tez tego nie znajdziesz . Nawet jak bedziesz wybieral wywiady z Wielickim.    Mozesz nie rozumiec ale nie osadzaj tak latwo.
  2.   Mamad zaprognozowal ciezka zime wiec bedzie ciezka zima (nawet jesli wszedzie dookola bedzie +10 to i tak w ogrodku u mamada bedzie zimno i duzo sniegu....bo tak zaprognozowal a te prognozy sprawdzaja sie ZAWSZE!)
  3.  Marcin,   1) fajnie poczytac prognozy wiec dobrze ze je piszesz 2) slabo sie czyta twoje zaklinania rzeczywistosci jesli cos Ci sie nie sprawdzi (co oczywiscie musi sie zdarzac bo to tylko prognozy). Ciagle udowadnienie ze jednak miales racje jest slabe. 3) Wymiotowac sie chce jak na okraglo udowadniasz ze interie/IMG/jakis Rabczewski zle prognuzuja a Ty masz 100% skutecznosci.   Skup sie na punkcie pierwszym.
  4. No wiec wlasnie moze wiosną "dmuchanie na zimne" mialo jakies podstawy  (latwo teraz twierdzic inaczej)   Tylko ze "dmuchanie" bylo urzadzone w kretynski sposob (zamkniecie lasow to najlepszy przyklad a w tym przypadku jako pierwszy lapalem sie za glowe i dziwilem sie  co za kretyn to wymyslil)
  5.   Plyniesz łodką z druga osoba i zauwazyles jakies zwierze w wodzie.  Nie wiesz czy to krokodyl czy to może jednak tylko pien drzewa. Druga osoba zaczyna bujac łodka tak ze jest prwadopodobienstwo tego ze sie wywrocicie.  Czy masz pretensje do tej osoby skoro nie masz pewnosci ze to krokodyl?   PS co do wierzenie tego co jest w TV - mam nadzieje ze to nie do mnie bo wtedy bym sie obrazil;)
  6.   Duzo sie zmienilo. Wtedy nie wiedzielismy prawie niczego (ile moze potrwac, jak potencjalnie wirus jest grozny itp.). Dlatego rozsadnym wydawalo sie dmuchanie na zimne.  Teraz wciaz wiemy bardzo malo ale jednak znacznie wiecej niz w marcu.
  7.   Chodzi o to ze nie wiesz jaki jest finalny bilans zyskow i strat wprowadzenia ograniczen (ja tez nie wiem i nikt nie wie). A proba porownywania do Szwecji na podstawie tylko liczby ludzi, ilosci zakazen i wprowadzonych restrykcji jest bez sensu. Tak jak pisalem jest miliard innych zmiennych a gestosc zaludnienia to tylko pierwsza z brzegu (moze nie najtrafniejszy przyklad ale jakis wplyw moze miec bo czesc ludzi jednak zyje na tych lasach i jest brana pod uwage przy calosciowych statystykach - nie zmienia to istoty rzeczy ze takie "skiforumowe" modele oparte na trzech zmiennych to sa tyle warte co wizyta u wrozki
  8.   1) Nie 56 os/km2 ale 24 os - nie wiem czy manipulujesz czy nie doczytales ale roznica jest zasadnicza 2) Nie odpisywalem bezposrednio Tobie i nie odnosilem sie do tego w jakim stanie jest Szwedzka sluzba zdrowia  tylko tym ktorzy tworzyli "analizy" na podstawie danych z calej Szwecji ( a nie tylko ze Szwecji poludniowej, nie tylko w miastach itp).   3) Oczywiscie ze wirus nie rozprzestrzenia sie proporcjonalnie do gestosci zaludnienia ale jest to jeden z czynnikow ktore moze (nie musi)  miec  istotny wplyw 4)  Glownie chcialem zwrocic uwage na bezsensownosc wyciagania wnioskow na podstawie tak prostych /nie sprawdzonych zalozen (nie stajac po zadnej stronie)
  9. Znowu "jesli";) To ze ktos raz przeszedl chorobe lekko to nie znaczy za drugim razem tez tak bedzie. Duzo zmiennych, dane niewiarygodne, zalozenia nie precyzowane przez specjaliste wirusologa wiec moga byc bez sensu - takie tu mamy rozne skiforumowe modele:)
  10. Oby tylko nabyta odpornosc byla trwala. Jesli tak to jest szansa ze taki scenariusz sie sprawdzi...chociaz takie prognozowanie to troche jak progozy pogody mamada na rok do przodu;)
  11. A co jesli rzeczywista smiertelnoac bedzie 0,2% a nie 2%? Nie wiemy ile jest bezobjawowcow to i nie znamy smiertlosci. Mamy gowniane dane wiec kazdy scenariusz jest mozliwy
  12. Tez po cichu licze ze zacznie wkrotce wygasac ze wzgledu na to ile osob juz zostalo zakazonych tylko ze to bedzie prawda jesli: 1) prawdziwe sa szacunki ze liczba zakazen jest 5-10 razy wieksza od oficjalnych statystyk 2)nabyta odpornosc na wirusa bedzie dlugotrwala Jesli jedno z tych zalozen sie nie sprawdzi to wtedy o kant dupy mozna rozbic twierdzenie ze zaraz bedzie po. Nie wiem skad Twoja niezachwiana pewnosc w gloszona teze...co do zadnego z tych 2 punktow nie mozemy byc pewni
  13. Miasto zostalo zaskoczone ale przeciez chwile pozniej wprowadzilo drakonskie obostrzenia...czyz nie tak? (duzo wieksze niz u nas na wiosne) Skad wiesz ile byloby zgonow gdyby tego nie zrobili? (szczegolnie ze tutaj nic nie narasta liniowo) Jaki ma sens porownanie tych danych do hipotetycznej sytuacji w ktorej na TRWALE zrezygnowalibysmy z "obecnego cyrku"? Gdzie logika tego porownania???
  14.   Ja chodze prawie zawsze na skitury w spodniach z Gore i nie narzekam (podobnie zimowa turystyka)...no moze pozna wiosna troche cieplawo sie robi. Ale to pewnie kwestia indywidualna i kazdy moze miec rozne odczucia co do zapacania (rozne tez sa oddychalnosci Gore)   Osobiscie wypraktykowalem ze u mnie najlepiej dziala:   1) doł: spodnie  z gore (pod spodem czasami roznego rodzaju getry w zaleznosci od warunkow) 2) góra:  - podejscia: lekki  soft shell  (jak jest cieplo to laduje w plecaku i zostaje lekki polar lub nawet sama  bielizna termoaktywna) - zjazd: soft shell + ew. bardzo  lekka kurtka hard sh. (zeby w plecaku na podejsciu zajmowala malo miejsca). Do tego rezerwowo puchowka w plecaku jak robi sie naprawde zimno.   Na góre to wg mnie nic nie zastapi ubioru na cebulke: bielizna termoaktywna, polar, soft shell, hard sh i ew puchowka (ilosc warst dobierasz w zaleznosci od warunkow a reszta czeka w plecaku - lepiej wiec wiecej wartw ale kazda lekka)
  15. Odnosnie Szrenicy: jak dla mnie brak parkingow i olbrzymie kolejki do kas to najwieksza zaleta tego osrodka. Zatrzymuje to po prostu tlumy ludzi tak ze mozna chociaz od rano troche pojezdzic (trzeba byc tylko jednym z pierwszych) Nie zmienia to faktu ze w wiekszosci czeskich osrodkow da sie lepiej pojezdzic
  16. chyba powinno byc w dziale humor...ale to jednak nie zart   https://wydarzenia.i..._source=special
  17. no niby tak, ale krotki Andel jest czescia duzego osrodka z duza iloscia fajnych tras  A zieleniec to taka osla laczka na ktorej walneli pierdylion kanap i jest miliard tras (ale kazda tak krotka ze szkoda zachodu)
  18. Zieleniec nie spelnia mojego kryterium dlugosci tras zebym mogl nazwac go osrodkiem narciarskim;)
  19. Najwczesniej to chyba zawsze sie otwieral Andel na cernej horze w Czechach. Dosc wczesnie tez Spindl - ale tam ostatnia rzecza ktora mozna by powiedziec to to ze jest malo ludzi. Dobre trasy i malo ludzi - w tym sezonie to takie rzeczy chyba tylko w Erze;) Jak mialbym jednak cos obstawiac to moze Kouty albo np Ramzova (w tej ostatniej trasy moze nie powalaja ale na pewno bedzie mniej ludzi niz w najwiekszych karkonoskich osrodkach Pytanie czy w ogole otworza granice z Czechami ( bo tam zdecydowanie mniej ludzi i lepsze trasy niz u nas)
  20. Zieleniec? Serio? Rownie potezne gory sa pod Belchatowem;)
  21.   czyli covid jest zupelnie inny od grypy pod tym wzgledem i stad szansa na skuteczna szczepionke? 
×
×
  • Create New...