Jump to content

"Narciarz" z przebiegiem 48 godzin


Gabrik
 Share

Recommended Posts

W dniu 6.11.2021 o 18:12, Gabrik napisał:

Jeździł ktoś na tym podłożu?  Warto przed wyjazdem na rozgrzewkę? I jak to wpływa na ślizgi, krawędzie?

20211106_144641.thumb.jpg.30119d08e9a242a73e5f872c31030680.jpg

Bywam tu, głównie w celu nauki z maluchami. Jako przygotowanie do sezonu w formie ruchowej, a bardziej adaptacyjnej ze sprzętem po letniej przerwie, jeśli chcesz poczuć troszkę wiatru we włosach i lubisz obcować z nartami nie tylko w formie długich szerokich skrętów czy szybkiej i dynamicznej jazdy to przyjedź. Charakterystyka igielitu jest inna niż śniegu, po wpieciu nart i wejściu na matę odniesiesz wrażenie, że narty kompletnie nie chcą jechać, jest po prostu topornie. Zjechac na dół, szurając spokojnie się da, spróbować jazdy carvingiem również się da... jak masz umiejętności to wiadomo.... możesz wszystko 🙂 krawędź tępi się niezwykle szybko, o upadku na tym lepiej nie wspominać, nadgarstek dość łatwo może zaplatac się wewnątrz jednego z "plastrów miodu". Leci na to woda więc po jednym zjeździe już wszystko mokre. Jak masz parcie na narty i już nie mozesz wytrzymać to możesz to sprawdzić, jeśli wybierasz się na narty za jakiś czas to odpusc.... i idź pograć np..... w tenisa. 🙂

Masz filmik na zachętę, może pomoże w rozmyślaniu 🙂

https://youtu.be/5CPJ9PxZxUc

Edited by Ir3k
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Ir3k napisał:

Bywam tu, głównie w celu nauki z maluchami. Jako przygotowanie do sezonu w formie ruchowej, a bardziej adaptacyjnej ze sprzętem po letniej przerwie, jeśli chcesz poczuć troszkę wiatru we włosach i lubisz obcować z nartami nie tylko w formie długich szerokich skrętów czy szybkiej i dynamicznej jazdy to przyjedź. Charakterystyka igielitu jest inna niż śniegu, po wpieciu nart i wejściu na matę odniesiesz wrażenie, że narty kompletnie nie chcą jechać, jest po prostu topornie. Zjechac na dół, szurając spokojnie się da, spróbować jazdy carvingiem również się da... jak masz umiejętności to wiadomo.... możesz wszystko 🙂 krawędź tępi się niezwykle szybko, o upadku na tym lepiej nie wspominać, nadgarstek dość łatwo może zaplatac się wewnątrz jednego z "plastrów miodu". Leci na to woda więc po jednym zjeździe już wszystko mokre. Jak masz parcie na narty i już nie mozesz wytrzymać to możesz to sprawdzić, jeśli wybierasz się na narty za jakiś czas to odpusc.... i idź pograć np..... w tenisa. 🙂

Masz filmik na zachętę, może pomoże w rozmyślaniu 🙂

https://youtu.be/5CPJ9PxZxUc

Cześć

Dlatego pisałem o Ludwiku ale jak widzę koledzy to potraktowali jako żart. Niestety, nie jest to żart. Jak się próbuje jeździć na siatkach warto o tym widzieć, żeby później nie pisać że: "narty kompletnie nie chcą jechać, jest po prostu topornie".

Normalna jazda na normalnych nartach. Kłopot mogą mieć osoby dla, których jazda na nartach to wieczne hamowanie, ale oni maj,a problemy wszędzie.

Pozdrowienia

Pozdro

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Dlatego pisałem o Ludwiku ale jak widzę koledzy to potraktowali jako żart. Niestety, nie jest to żart. Jak się próbuje jeździć na siatkach warto o tym widzieć, żeby później nie pisać że: "narty kompletnie nie chcą jechać, jest po prostu topornie".

Normalna jazda na normalnych nartach. Kłopot mogą mieć osoby dla, których jazda na nartach to wieczne hamowanie, ale oni maj,a problemy wszędzie.

Pozdrowienia

Pozdro

Jazda trochę jak z częściowo zaciągniętym hamulcem ręcznym, niemniej lepsze to niż nic.

Dzisiaj chętnie przypiąłbym narty i pojeździł np. na igielicie.

Zamiast Ludwika można użyć (zaobserwowane na stoku) smaru specjalistycznego czyli lubrykanta.

 

Edited by mlodzio
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, mlodzio napisał:

Jazda trochę jak z częściowo zaciągniętym hamulcem ręcznym, niemniej lepsze to niż nic.

Dzisiaj chętnie przypiąłbym narty i pojeździł np. na igielicie.

Zamiast Ludwika można użyć (zaobserwowane na stoku) smaru specjalistycznego czyli lubrykanta.

 

Moja opinia wynika tylko z dwukrotnej jazdy na igielicie i zraszanym wodą tylko okresowo.

Na ślizgach nart zaobserwowałem przyklejone mikro wiórki igielitu zestrugane krawędziami nart.

Ich układ okazał się dla mnie probierzem obciążeń wzdłużnych przy wykorzystywaniu krawędzi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...