Marcos73 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 23 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Czyli jakby oczekiwania i doświadczenia mamy podobne, tak przynajmniej odczytałem Twój post. Wiesz, samochodu takiego jak chciałem szukałem pół roku aż znalazłem dokładnie taki. to jest samochód, który właśnie ktoś złożył pod siebie bo takiej wersji nigdy nie było oferowanej a w bonusie jest, że cena jest od wersji podstawowej. Wiesz podobnie jak Ty po prostu pewne rzeczy chcę i nie jest to objaw konserwatyzmu tylko oparta na doświadczeniu pewność, że taka rzecz po prostu - dla mnie - pracuje jak trzeba. Czy drugi raz będę miał szczęście, pewnie nie ale tym akurat się nie przejmuję. Wiesz mam teraz do dyspozycji dwa samochody służbowe więc mam spokój. Co do roweru to gdy go kupowałem nie wiedziałem dokładnie nic. Przez te 10 czy 11 lat zdobyłem trochę doświadczenia i mam już konkretne oczekiwania. Wiem co mi się przyda a co będzie zbędne oraz co rozważyć jako przydatną nowość. Napęd 1x12 jest mi doskonale znany bo taki ma Rybelek. Rower jest znacznie dynamiczniejszy i sprawniejszy ale niestety za wolny na przelotach, z tego względu ten pomysł 2x10 czy 2x11. A czy to będzie gravel? Wiesz amortyzacja nie jest tu kluczowa ale geometria była dla mnie zawsze nieco męcząca - widać trzeba będzie inaczej ustawić. Poza tym, będzie pewnie tak jak piszesz. Pojawi się okazja i się kupi coś co będzie akurat w dobrej cenie i się po prostu przyzwyczai i będzie super. Trzymaj się. Ja V-ki szukałem blisko rok i tak nie jest idealna. Ale podobnie jak Ty roweru, nie chciałem "dojebanej", jednak jakieś wyposażenie użytkowe musiała mieć i tu ma większość, choć nie wszystko. Część zmodernizowałem, a części się nie da, jak np. opuszczane prawe lusterko przy wstecznym, bo nie mam elektrycznie sterowanych foteli. Zostały hamulce, bo ja mogę tym jeździć, ale czasami korzysta z samochodu Żona jeżdżąc na babskie wypady. Generalnie to jest zwalnianie awaryjne, nie hamowanie. Ale już spec zakłada nowe, większe, bardziej wydajne. Tu się MB nie popisał. Też nie jestem zwolennikiem "tuningu", ale czasami trzeba, chociaż skutek może być różny. Czy gravel? To nie wiem, przy tak długotrwałej jeździe (nie chodzi o dystans, ale o czas jazdy) to ręce będą dostawać w dupę, szczególnie jak będzie sporo jazdy terenowej po słabej jakości nawierzchniach. Będzie być może nieco wolniejszy od gravela, ale też sporo zależy od konfiguracji. Ja osobiście wybrałbym HT. Ale szukałbym ramy alu z osprzętem deore i dobrze by było widelec przód z amortyzatorem gazowym (ale nie podstawowym, tylko lepszym) o skoku nawet 120. Raczej firmy mniej znane, bo tam jest szansa coś wyszukać. Resztę z biegiem czasu można wymienić lub dołożyć, jeśli body będzie relatywnie tanie. Ja w swoim hamulce muszę wymienić, bo już tarczę przód wymieniłem na porządną za pojebane pieniądze i klocki, niestety nic to nie dało. Modulacja jest fajna, ale nie hamują. Ale to podstawowe SRAM-y. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Cze @Spiochu Piotrek, dzisiaj Żona była na przymiarce roweru, będzie Lapierre, ale rozmiar chyba L. Już przyjechał, ale nie jest jeszcze złożony. Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. Wiedza zerowa. BTW ostatnio na zakończeniu rozmawiałem z chłopakami mocno zakręconymi rowerowo i padało stwierdzenie "Z rowerami jest jak z butami narciarskimi, większość wybiera zbyt duże ...". Więc dzisiaj mordowałem Żonę na M-ce, ale nic z tego raczej nie będzie. Już samo ustawienie roweru było problematyczne, gość z obsługi nie ma podstawowych kluczy aby fotel ustawić. W karbonie nie ma szybkozamykacza, tylko imbus. Fotel przesunięty na maxa do przodu na sztycy. Chodził pajac tam i siam po narzędzia. Pomijam fakt oczekiwania na kogokolwiek, a ludzi jak na lekarstwo. Stoi dwóch pacanów obok nas i pierdolą głupoty, my oglądamy rowery i zero reakcji. Jakiś dramat. Jak poprosiłem, to podszedł łaskawca, a już już podniesienie sztycy to był foch do kwadratu. No przecież jest podnoszone ..... pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 18 minut temu Udostępnij Napisano 18 minut temu 54 minuty temu, Marcos73 napisał: Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. A jaki wzrost ma żona? O kupowaniu za dużych rowerów dobrze wiem, bo to się powtarza od dawna. Problem nie jest jednoznaczy. O ile w rowerach typu MTB i jeździe, powiedzmy w górkowatym terenie, to fakt. Lepiej kupić mniejszy niż większy, o tyle do dłuższych jazd typu przewaga asfaltu już niekoniecznie. Musiałeś źle trafić, bo jak mniemam byłeś w Centrum Rowerowym w Solvay'u. Ja trafiłem na bardzo kumatego i chętnego do czynów gościa. Córka jeszcze roweru nie kupiła, ale już kupiłem jej laptopa. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 11 minut temu Udostępnij Napisano 11 minut temu 52 minuty temu, Marcos73 napisał: rozmiar chyba L. Już przyjechał, ale nie jest jeszcze złożony. Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. Wiedza zerowa. BTW ostatnio na zakończeniu rozmawiałem z chłopakami mocno zakręconymi rowerowo i padało stwierdzenie "Z rowerami jest jak z butami narciarskimi, większość wybiera zbyt duże ...". Więc dzisiaj mordowałem Żonę na M-ce, ale nic z tego raczej nie będzie Coś w tym jest bo w sklepie ciężko dobrać nawat jak mają jakiś tor testowy który w żaden sposób nie oddaje tego co jest na zewnątrz- sam jestem wzrostu 181 czyli na granicy M i L . W MTB rama L pozycja ok ale skróciłem mostek do minimum i gra ,w Gravelu od miesiąca jeżdżę i szukam tej idealnej pozycji choć nadal nie ustawiłem ( baran pod ręce spoko przestały boleć,mrowieć itd ale nadal wysokość siodła i tu czuje,że na kompromis chyba będę musiał iść choć nie chcę 🤷♂️ nadal twardo jeżdżę tak jak ustawiłem z myślą,że się jednak przełamie -przyzwyczaję bo na asfalcie jest bajka tu wszystko gra ale zjeżdżasz w teren i czuje ,że siodło jest za wysoko lub baran za daleko i też się zastanawiam czy może mostek na krótszy nie wymienić choć wiem,że na asfalcik jest idealnie tak jak jest. Płacisz monetą ale i tak trzeba kombinować 🤦♂️ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 6 minut temu Udostępnij Napisano 6 minut temu Twoja zona gra w NBA? 😉 Mam odwrotne doswiadczenia. Kolezanke ok 170cm wzrostu namowilem na S a i tak sie okazalo sie, ze duzy Poszedl mostek do zmiany na super krotki i jest lepiej. To w koncu ustawili jej to siodlo prawidlowo? Bo jak nie to taki przymiar nie mial sensu. Na jakim wczesniej jezdzila? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.