Marcos73 Napisano 19 godzin temu Udostępnij Napisano 19 godzin temu 23 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Czyli jakby oczekiwania i doświadczenia mamy podobne, tak przynajmniej odczytałem Twój post. Wiesz, samochodu takiego jak chciałem szukałem pół roku aż znalazłem dokładnie taki. to jest samochód, który właśnie ktoś złożył pod siebie bo takiej wersji nigdy nie było oferowanej a w bonusie jest, że cena jest od wersji podstawowej. Wiesz podobnie jak Ty po prostu pewne rzeczy chcę i nie jest to objaw konserwatyzmu tylko oparta na doświadczeniu pewność, że taka rzecz po prostu - dla mnie - pracuje jak trzeba. Czy drugi raz będę miał szczęście, pewnie nie ale tym akurat się nie przejmuję. Wiesz mam teraz do dyspozycji dwa samochody służbowe więc mam spokój. Co do roweru to gdy go kupowałem nie wiedziałem dokładnie nic. Przez te 10 czy 11 lat zdobyłem trochę doświadczenia i mam już konkretne oczekiwania. Wiem co mi się przyda a co będzie zbędne oraz co rozważyć jako przydatną nowość. Napęd 1x12 jest mi doskonale znany bo taki ma Rybelek. Rower jest znacznie dynamiczniejszy i sprawniejszy ale niestety za wolny na przelotach, z tego względu ten pomysł 2x10 czy 2x11. A czy to będzie gravel? Wiesz amortyzacja nie jest tu kluczowa ale geometria była dla mnie zawsze nieco męcząca - widać trzeba będzie inaczej ustawić. Poza tym, będzie pewnie tak jak piszesz. Pojawi się okazja i się kupi coś co będzie akurat w dobrej cenie i się po prostu przyzwyczai i będzie super. Trzymaj się. Ja V-ki szukałem blisko rok i tak nie jest idealna. Ale podobnie jak Ty roweru, nie chciałem "dojebanej", jednak jakieś wyposażenie użytkowe musiała mieć i tu ma większość, choć nie wszystko. Część zmodernizowałem, a części się nie da, jak np. opuszczane prawe lusterko przy wstecznym, bo nie mam elektrycznie sterowanych foteli. Zostały hamulce, bo ja mogę tym jeździć, ale czasami korzysta z samochodu Żona jeżdżąc na babskie wypady. Generalnie to jest zwalnianie awaryjne, nie hamowanie. Ale już spec zakłada nowe, większe, bardziej wydajne. Tu się MB nie popisał. Też nie jestem zwolennikiem "tuningu", ale czasami trzeba, chociaż skutek może być różny. Czy gravel? To nie wiem, przy tak długotrwałej jeździe (nie chodzi o dystans, ale o czas jazdy) to ręce będą dostawać w dupę, szczególnie jak będzie sporo jazdy terenowej po słabej jakości nawierzchniach. Będzie być może nieco wolniejszy od gravela, ale też sporo zależy od konfiguracji. Ja osobiście wybrałbym HT. Ale szukałbym ramy alu z osprzętem deore i dobrze by było widelec przód z amortyzatorem gazowym (ale nie podstawowym, tylko lepszym) o skoku nawet 120. Raczej firmy mniej znane, bo tam jest szansa coś wyszukać. Resztę z biegiem czasu można wymienić lub dołożyć, jeśli body będzie relatywnie tanie. Ja w swoim hamulce muszę wymienić, bo już tarczę przód wymieniłem na porządną za pojebane pieniądze i klocki, niestety nic to nie dało. Modulacja jest fajna, ale nie hamują. Ale to podstawowe SRAM-y. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 18 godzin temu Udostępnij Napisano 18 godzin temu Cze @Spiochu Piotrek, dzisiaj Żona była na przymiarce roweru, będzie Lapierre, ale rozmiar chyba L. Już przyjechał, ale nie jest jeszcze złożony. Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. Wiedza zerowa. BTW ostatnio na zakończeniu rozmawiałem z chłopakami mocno zakręconymi rowerowo i padało stwierdzenie "Z rowerami jest jak z butami narciarskimi, większość wybiera zbyt duże ...". Więc dzisiaj mordowałem Żonę na M-ce, ale nic z tego raczej nie będzie. Już samo ustawienie roweru było problematyczne, gość z obsługi nie ma podstawowych kluczy aby fotel ustawić. W karbonie nie ma szybkozamykacza, tylko imbus. Fotel przesunięty na maxa do przodu na sztycy. Chodził pajac tam i siam po narzędzia. Pomijam fakt oczekiwania na kogokolwiek, a ludzi jak na lekarstwo. Stoi dwóch pacanów obok nas i pierdolą głupoty, my oglądamy rowery i zero reakcji. Jakiś dramat. Jak poprosiłem, to podszedł łaskawca, a już już podniesienie sztycy to był foch do kwadratu. No przecież jest podnoszone ..... pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 54 minuty temu, Marcos73 napisał: Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. A jaki wzrost ma żona? O kupowaniu za dużych rowerów dobrze wiem, bo to się powtarza od dawna. Problem nie jest jednoznaczy. O ile w rowerach typu MTB i jeździe, powiedzmy w górkowatym terenie, to fakt. Lepiej kupić mniejszy niż większy, o tyle do dłuższych jazd typu przewaga asfaltu już niekoniecznie. Musiałeś źle trafić, bo jak mniemam byłeś w Centrum Rowerowym w Solvay'u. Ja trafiłem na bardzo kumatego i chętnego do czynów gościa. Córka jeszcze roweru nie kupiła, ale już kupiłem jej laptopa. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu 52 minuty temu, Marcos73 napisał: rozmiar chyba L. Już przyjechał, ale nie jest jeszcze złożony. Przymierzała M i wg. niej jest dla niej za mały. Dla mnie ok. i brałbym M. Pomijam obsługę, bo to jak zakupy w Tesco. Beznadzieja. Wiedza zerowa. BTW ostatnio na zakończeniu rozmawiałem z chłopakami mocno zakręconymi rowerowo i padało stwierdzenie "Z rowerami jest jak z butami narciarskimi, większość wybiera zbyt duże ...". Więc dzisiaj mordowałem Żonę na M-ce, ale nic z tego raczej nie będzie Coś w tym jest bo w sklepie ciężko dobrać nawat jak mają jakiś tor testowy który w żaden sposób nie oddaje tego co jest na zewnątrz- sam jestem wzrostu 181 czyli na granicy M i L . W MTB rama L pozycja ok ale skróciłem mostek do minimum i gra ,w Gravelu od miesiąca jeżdżę i szukam tej idealnej pozycji choć nadal nie ustawiłem ( baran pod ręce spoko przestały boleć,mrowieć itd ale nadal wysokość siodła i tu czuje,że na kompromis chyba będę musiał iść choć nie chcę 🤷♂️ nadal twardo jeżdżę tak jak ustawiłem z myślą,że się jednak przełamie -przyzwyczaję bo na asfalcie jest bajka tu wszystko gra ale zjeżdżasz w teren i czuje ,że siodło jest za wysoko lub baran za daleko i też się zastanawiam czy może mostek na krótszy nie wymienić choć wiem,że na asfalcik jest idealnie tak jak jest. Płacisz monetą ale i tak trzeba kombinować 🤦♂️ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Twoja zona gra w NBA? 😉 Mam odwrotne doswiadczenia. Kolezanke ok 170cm wzrostu namowilem na S a i tak sie okazalo sie, ze duzy Poszedl mostek do zmiany na super krotki i jest lepiej. To w koncu ustawili jej to siodlo prawidlowo? Bo jak nie to taki przymiar nie mial sensu. Na jakim wczesniej jezdzila? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 17 godzin temu Udostępnij Napisano 17 godzin temu Żona ma 182cm i dość długie nogi ręce, oczywiście w proporcji, ale jest wysoka. No i jak było zbyt nisko, to w miarę ok, ale jak podniósł sztycę i to sporo, to nie, nawet jak cofnął fotel i nic. Ale jak będą oba gotowe, to się zobaczy. Za Mkę też zapłaciłem zaliczkę, żeby nie znikła. Bo S-ki już nie ma, bo się sprzedała. Generalnie, jak będą oba, to już poświęcimy trochę czasu na przymiarki. Tu już będą chodzić jak w zegarku. Zaliczki są zwrotne i nie zobowiązują do niczego. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, Marcos73 napisał: Żona ma 182cm i dość długie nogi ręce, oczywiście w proporcji, ale jest wysoka. No i jak było zbyt nisko, to w miarę ok, ale jak podniósł sztycę i to sporo, to nie, nawet jak cofnął fotel i nic. Ale jak będą oba gotowe, to się zobaczy. Za Mkę też zapłaciłem zaliczkę, żeby nie znikła. Bo S-ki już nie ma, bo się sprzedała. Generalnie, jak będą oba, to już poświęcimy trochę czasu na przymiarki. Tu już będą chodzić jak w zegarku. Zaliczki są zwrotne i nie zobowiązują do niczego. pozdro Cześć No więc... Pytań przy doborze jest wiele. Wzrost to tylko jeden z parametrów, ważne są proporcje, sposób użytkowania (intensywność, charakter tras, częstotliwość), preferowana kadencja i pewnie jeszcze sporo rzeczy. Jedno wiem i to radzę - każdy musi sobie rower wybrać i skonfigurować sam a jeżeli trzeba komuś dobierać to szczegóły nie mają znaczenia bo nie ma stałych przyzwyczajeń i trzeba dobrać według pewnych ogólnych reguł bo sugestie przy przymiarkach mogą być niemiarodajne. To tak ogólnie. Marek Rybelek ma M w której nie było zmieniane dokładnie nic a ma 165cm wzrostu proporcjonalnej budowie. Pozycja jest dość agresywna ale... taka ma być po prostu. Nie kupuje się MTB żeby siedzieć jak na damce. Dlatego wydaje się, że sugestie S to jakiś pomysł troszkę dziwny. Tu L wydaje się słusznym doborem - reszta to adaptacja - zresztą z tego co zrozumiałem to Szanowna Małżonka tak właśnie mówi a Ty ją męczysz.... 😉 Pozdro Pozdro Edytowane 16 godzin temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu (edytowane) Godzinę temu, PaVic napisał: Coś w tym jest bo w sklepie ciężko dobrać nawat jak mają jakiś tor testowy który w żaden sposób nie oddaje tego co jest na zewnątrz- sam jestem wzrostu 181 czyli na granicy M i L . W MTB rama L pozycja ok ale skróciłem mostek do minimum i gra ,w Gravelu od miesiąca jeżdżę i szukam tej idealnej pozycji choć nadal nie ustawiłem ( baran pod ręce spoko przestały boleć,mrowieć itd ale nadal wysokość siodła i tu czuje,że na kompromis chyba będę musiał iść choć nie chcę 🤷♂️ nadal twardo jeżdżę tak jak ustawiłem z myślą,że się jednak przełamie -przyzwyczaję bo na asfalcie jest bajka tu wszystko gra ale zjeżdżasz w teren i czuje ,że siodło jest za wysoko lub baran za daleko i też się zastanawiam czy może mostek na krótszy nie wymienić choć wiem,że na asfalcik jest idealnie tak jak jest. Płacisz monetą ale i tak trzeba kombinować 🤦♂️ Cześć Nie ustawiaj gravela jak szosy bo to nie szosa. Jeżeli siodło jest wyżej niż kiera to jest to ustawienie naprawdę agresywne i max 1-2 cm i raczej się zamęczysz. Siła gravela polega na jego uniwersalności i szkoda ją zabijać. Ja bym zaczął od ustawień mało agresywnych i zwiększał a miarę objeżdżenia. No i oczywiście nigdy do prostej nogi - to wiadomo. Pozdrowienia Edytowane 16 godzin temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 49 minut temu, Marcos73 napisał: Żona ma 182cm i dość długie nogi ręce, oczywiście w proporcji, ale jest wysoka. No i jak było zbyt nisko, to w miarę ok, ale jak podniósł sztycę i to sporo, to nie, nawet jak cofnął fotel i nic. Ale jak będą oba gotowe, to się zobaczy. Za Mkę też zapłaciłem zaliczkę, żeby nie znikła. Bo S-ki już nie ma, bo się sprzedała. Generalnie, jak będą oba, to już poświęcimy trochę czasu na przymiarki. Tu już będą chodzić jak w zegarku. Zaliczki są zwrotne i nie zobowiązują do niczego. pozdro To co piszesz nie wskazuje na problem w rozmiarze ale na fakt ze kierownica jest za nisko. Generalnie te rowery tak maja ze jest dosc nisko. W tym Lapierre i tak dosc wysoko. Konstrukcyjnie decyduje o tym stack ktory w M jest 626 a w L 635mm. Bardzo mala roznica. Realnie nie bedzie wiele lepiej, choc moze zadziala placebo i stwierdzi ze ok. W sklepie mozna podniesc kierownice podkladkami a po zakupie takze zmienic kiere na taka z wiekszym wzniosem. Mozna tez sie przyzwyczaic tak jak Ty to zrobiles w przypadku swojego "nurka". 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 16 godzin temu Udostępnij Napisano 16 godzin temu 28 minut temu, Mitek napisał: Cześć No więc... Pytań przy doborze jest wiele. Wzrost to tylko jeden z parametrów, ważne są proporcje, sposób użytkowania (intensywność, charakter tras, częstotliwość), preferowana kadencja i pewnie jeszcze sporo rzeczy. Jedno wiem i to radzę - każdy musi sobie rower wybrać i skonfigurować sam a jeżeli trzeba komuś dobierać to szczegóły nie mają znaczenia bo nie ma stałych przyzwyczajeń i trzeba dobrać według pewnych ogólnych reguł bo sugestie przy przymiarkach mogą być niemiarodajne. To tak ogólnie. Marek Rybelek ma M w której nie było zmieniane dokładnie nic a ma 165cm wzrostu proporcjonalnej budowie. Pozycja jest dość agresywna ale... taka ma być po prostu. Nie kupuje się MTB żeby siedzieć jak na damce. Dlatego wydaje się, że sugestie S to jakiś pomył troszkę dziwny. Tu L wydaje się słusznym doborem - reszta to adaptacja - zresztą z tego co zrozumiałem to Szanowna Małżonka tak właśnie m owi a Ty ją męczysz.... 😉 Pozdro Pozdro Na M nie S. S jakby miala 172 a nie 182 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu Cze Rozmiary nie są standaryzowane i każdy producent ma inne. Czasami S-L a czasami S-XL. Sugestia producenta to L bo wg. tabeli rozmiarowej to 179-186cm, więc w połowie nieomal. Ale z oceny wizualnej, to Żona bardzo dużo podniosła sztycę, chyba 2 cm od końca skali. Wizualnie mimo iż cofnęliśmy siodełko to pozycja wyglądała na skuloną, a kiera faktycznie była nisko i blisko. Pewnie analogi do butów narciarskich jest zasadna. Pierwsze zawsze są za duże. Każde następne lepsze. A te „za małe” po pewnym czasie okazują się idealne. No ale trzeba do tego dojrzeć. Dla mnie to nie problem, bo Maks jeszcze rośnie i będzie jak znalazł. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu Cześć Dlatego mówię Ci kup L, tym bardziej, że Ona ewidentnie woli jak pisałeś. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 15 godzin temu Udostępnij Napisano 15 godzin temu 3 minuty temu, Marcos73 napisał: Cze Rozmiary nie są standaryzowane i każdy producent ma inne. Czasami S-L a czasami S-XL. Sugestia producenta to L bo wg. tabeli rozmiarowej to 179-186cm, więc w połowie nieomal. Ale z oceny wizualnej, to Żona bardzo dużo podniosła sztycę, chyba 2 cm od końca skali. Wizualnie mimo iż cofnęliśmy siodełko to pozycja wyglądała na skuloną, a kiera faktycznie była nisko i blisko. Pewnie analogi do butów narciarskich jest zasadna. Pierwsze zawsze są za duże. Każde następne lepsze. A te „za małe” po pewnym czasie okazują się idealne. No ale trzeba do tego dojrzeć. Dla mnie to nie problem, bo Maks jeszcze rośnie i będzie jak znalazł. pozdro Ja sie wypowiadam na podstawie tabelki z geometria. Zalecenia i oznaczenia mnie nie obchodza. Ale jak piszesz ze pozycja jest skulona to lepiej wiekszy. A jak przymiar stojac na pedalach na lekko ugietych nogach? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 14 godzin temu Udostępnij Napisano 14 godzin temu 1 godzinę temu, Mitek napisał: Siła gravela polega na jego uniwersalności i szkoda ją zabijać. Dokładnie , zalety już zauważyłem ale sztywność co do mtb jest totalnie inna i tu albo trzeba się nauczyć-przyzwyczaić albo coś jeszcze pokombinować , bo jak już wspomniałem ( nie o agresywność pozycji chodzi) tylko że na asfalcie jest dobrze nawet bardzo dobrze a na pagórkach, dołkach i ogólnych nierównościach coś bym zmienił ( szutry czy ścieżka polna równa -jest ok) wymiana mostka na krótszy obawiam się podsterowności to nie mtb , znowu obniżać siodło też bez sensu bo na równym jest dobrze . Muszę znaleźć ten kompromis choć w wysokości akurat nie chce już nic kombinować bo jest 👍 . Może się przyzwyczaję 🤷♂️ choć jest jednak coś co mi nie sprawia przyjemności z jazdy w ustawieniu w terenie . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu Cześć Czy próbowałeś przesuwać siodło w poziomie i zerkałeś na jego nachylenie? Ja w sumie nie wiem kiedy złapałem już taka optymalną pozycje ale trwało pewnie z tysiaka albo więcej. W sumie jak się zastanowić to ta optymalna pozycja ważniejsze jest przy długich stabilnych przelotach - a to masz! A w terenie i tak cały czas jesteś w ruchu na rowerze i raczej rzadko się po prostu na siodle siedzi więc, może rzeczywiście lepiej nie psuć tego co pracuje. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 10 godzin temu, Spiochu napisał: Ja sie wypowiadam na podstawie tabelki z geometria. Zalecenia i oznaczenia mnie nie obchodza. Ale jak piszesz ze pozycja jest skulona to lepiej wiekszy. A jak przymiar stojac na pedalach na lekko ugietych nogach? Piotrek Tabelki z geometrią są o tyle pomocne, że powiedzmy przy zmianie roweru znając geometrię poprzedniego wiesz gdzie się poruszać i mniej więcej czego szukać i co powinno być dla Ciebie ok. Niestety to archaiczny rower. I tutaj dopasowanie jest pierwsze. Ale jeździ na elektryku o nowoczesnej geometrii. Rozmiar M. Wrzuciłem porównanie do AI i początkowo zaproponował rozmiar M z Lapierre. Ale po podaniu parametrów i płci, jednak zmienił zdanie na L i wyszczególnił tego przyczynę. Dość dobrze opisał dlaczego na elektryku jest ok, a dlaczego na na analogu będzie gorzej. Uzasadnił swój wybór porównując więcej niż niż tylko podstawowe parametry (jak R i S). Uwzględnił większość różnic. Opisał (ale tym nie wiedział), dlaczego na analogu ta pozycja na M jest "ściśnięta" i z czego to wynika, co da większa rama na +. To narzędzie jest akurat pomocne w takich rozkminkach. Oczywiście to tylko sugestie - ale AI to nic innego jak zaawansowana wyszukiwarka z możliwością logicznego zestawienia wiedzy z netu. oryginał: "Twój obecny elektryk Decathlon Stilus w rozmiarze M pasuje na Ciebie głównie dlatego, że rowery elektryczne są naturalnie cięższe, stabilniejsze i "wybaczają" jazdę na nieco mniejszej ramie (silnik nadrabia pozycję na podjazdach). Przesiadając się na tradycyjny, lekki rower karbonowy all-mountain, taki jak Lapierre Zesty CF, na zbyt małej ramie (M) czułabyś się zbyt "ściśnięta", a kolana podczas skręcania mogłyby zbliżać się niebezpiecznie blisko kierownicy. Rozmiar L da Ci pełną stabilność, optymalną pozycję nad suportem i pewność prowadzenia w zakrętach." pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 3 godziny temu, Mitek napisał: Cześć Czy próbowałeś przesuwać siodło w poziomie i zerkałeś na jego nachylenie? Ja w sumie nie wiem kiedy złapałem już taka optymalną pozycje ale trwało pewnie z tysiaka albo więcej. W sumie jak się zastanowić to ta optymalna pozycja ważniejsze jest przy długich stabilnych przelotach - a to masz! A w terenie i tak cały czas jesteś w ruchu na rowerze i raczej rzadko się po prostu na siodle siedzi więc, może rzeczywiście lepiej nie psuć tego co pracuje. Pozdro Wiesz , od początku byłem mega zdziwiony pozytywnie, w siodle a wysokość po płaskim jest rewelacyjna tu raczej chodzi o ciężar który przenoszę na kierownice (brak tej miękkości balansu przód- tył w terenie, na MTB pozycja rąk jest na szeroko tu wąsko plus amortyzacja której tu brak bo jest sztywno ) dlatego w głowie mam wysokość siodła żeby obniżyć ale stracę ba bank po płaskim albo przyzwyczajenie rąk, umiejętność rozłożenia ciężaru ciała w tej wąskiej pozycji w terenie i trzeba dalej jeździć tak jak jest 🤷♂️Ciort wie 🥴 @cyniczny ty szosowiec chyba byłeś najpierw więc pewnie z łatwością przeszedłeś na gravel -jak to było w twoim przypadku ,chodzi mi o ten kompromis gdzieś w ustawieniu coś za coś czy jednak byłeś już na tyle przyzwyczajony do pozycji z asfaltu,że przejście w ścieżki w terenie były tylko formalnością bez kombinacji ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Szklarska - Huta. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cyniczny Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) moja rowerowa droga mocno ewoluowała przez lata:-) Zacząłem od trekingowego Herculesa (jazda przez około 2-3 lata, sporadyczne wycieczki w tym kilka z sakwami) Potem był MTB HT Kona Nunu - ten rower służył mi ładnych kilknaście lat i wiele wiele kilometrów przejechanych w tym sporo wycieczek z sakwami) potem szosa Felt o dość sportowej geometrii i cienkich oponkach 23c (powiedzmy około 4 lat i tez sporo kmów ) a później odkrycie roweru szosowego typu endurance czyli znacznie wygodniejsza rama/pozycja i tu były/są dwie szosy: Fuji sportif 1.3 (rozmiar 56 cm, niestety rama wzięła i pekła) i aktualny Cube (rozmiar (53) No i ostatni nabytek czyli kupno ramy gravelowej Fuji Jari (rozmiar 56 cm) i poskładanie sobie samemu z częsci, które zostały po sportifie oraz z nowych głównie napęd i hamulce. Samo przejście z Cuba na Fuji Jari obyło się własciwie bez żadnych problemów. Po prostu to rowery do trochę różnych aktywności. Cuba traktuję jako małego zapierdalacza w koło komina (choc w górach tez nim byłem), a gravela m.in jako wyprawówkę na wycieczki kilkudniowe, bo rama jest większa i więcej się mieści, dodatkowo jakość nawierzchni czasem okazuje się inna w rzeczywistości niż podczas planowania trasy:-). Do każdego z tych rowerów był jakiś czas przystosowania, żeby zaczęło mi się jeździć całkiem wygodnie. W jednych bardzo krótki, praktycznie wsiadłem coś tam ustawiłem standardowo i bajunia (tak było w gravelu), a np. w Cube chyba najdłużej kombinowałem z ustawieniami, żeby mi się jeździło wygodnie - możliwe, że wpływ miała najmniejsza rama z dotychczasowych sprzętów. Generalnie jest wiele zmiennych, które mimo dobrze (w sensie wielkości) dobranej ramy trzeba mieć na uwadze typu ustawienie klamek, siodła, kiery, czasem wymieniałem mostek na dłuższy/krótszy lub o innym nachyleniu, no last but not least ustawienie bloków w butach. Na szczęście lubię sobie grzebać przy rowerach + testowanie różnych ustawień robię na ustalonych trasach wkoło komina lub do roboty i całkiem sporo frajdy z tego mam:-) Edytowane 2 godziny temu przez cyniczny 1 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Przesiadając się na tradycyjny, lekki rower karbonowy all-mountain, taki jak Lapierre Zesty CF, na zbyt małej ramie (M) czułabyś się zbyt "ściśnięta", a kolana podczas skręcania mogłyby zbliżać się niebezpiecznie blisko kierownicy. Rozmiar L da Ci pełną stabilność, optymalną pozycję nad suportem i pewność prowadzenia w zakrętach." pozdro Popatrzyłem na geo zesty. Jeśli jazda głownie spokojna, a więc podjazdy i po płaskim (głównie) - to L. Jeśli planowane zjazdy - a macie tam w Kraku i okolicach tego w ch.. to M. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, Marcos73 napisał: Piotrek Tabelki z geometrią są o tyle pomocne, że powiedzmy przy zmianie roweru znając geometrię poprzedniego wiesz gdzie się poruszać i mniej więcej czego szukać i co powinno być dla Ciebie ok. Niestety to archaiczny rower. I tutaj dopasowanie jest pierwsze. Ale jeździ na elektryku o nowoczesnej geometrii. Rozmiar M. Wrzuciłem porównanie do AI i początkowo zaproponował rozmiar M z Lapierre. Ale po podaniu parametrów i płci, jednak zmienił zdanie na L i wyszczególnił tego przyczynę. Dość dobrze opisał dlaczego na elektryku jest ok, a dlaczego na na analogu będzie gorzej. Uzasadnił swój wybór porównując więcej niż niż tylko podstawowe parametry (jak R i S). Uwzględnił większość różnic. Opisał (ale tym nie wiedział), dlaczego na analogu ta pozycja na M jest "ściśnięta" i z czego to wynika, co da większa rama na +. To narzędzie jest akurat pomocne w takich rozkminkach. Oczywiście to tylko sugestie - ale AI to nic innego jak zaawansowana wyszukiwarka z możliwością logicznego zestawienia wiedzy z netu. oryginał: "Twój obecny elektryk Decathlon Stilus w rozmiarze M pasuje na Ciebie głównie dlatego, że rowery elektryczne są naturalnie cięższe, stabilniejsze i "wybaczają" jazdę na nieco mniejszej ramie (silnik nadrabia pozycję na podjazdach). Przesiadając się na tradycyjny, lekki rower karbonowy all-mountain, taki jak Lapierre Zesty CF, na zbyt małej ramie (M) czułabyś się zbyt "ściśnięta", a kolana podczas skręcania mogłyby zbliżać się niebezpiecznie blisko kierownicy. Rozmiar L da Ci pełną stabilność, optymalną pozycję nad suportem i pewność prowadzenia w zakrętach." pozdro Nie wierz w chata bo on pisze cokolwiek znajdzie. Ten "lekki" rower Lapierre wazy realnie ok. 16kg. Stilusow jest multum rodzajow w Decu, kazdy ma inna geo. Wiekszosc ma mniejszy reach i stack od lapierre w tym samym rozmiarze. Do ktorego modelu i rocznika porownal? Pozycja na elektryku i zwyklym jest taka sama. Jesli na jednym bedziesz skulony to na drugim (z ta sama geo) tez. Prawda jest ze w elektryku lepiej mniejszy rozmiar jak jestes na granicy ale nie z uwagi na podjazdy ale zachowanie w zjezdzie. Elektryk jest stabilniejszy ale mniej zwrotny. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Ja mam starego mtb Gianta ponad 20-letniego, który - jak wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią- ma za dużą ramę dla mnie, ale pasuje mi od zawsze i nie wyobrażałam sobie mniejszej. 2 lata temu zakupiliśmy elektryki fulle, jakoś wyszło że też padło na Gianta i mój damski model Liv jest w rozm. S. Wszystkie tabele, porady i konsultacje stwierdzały że taka rama jest dla mnie w sam raz (nawet nie byłam na granicy rozmiarowej) przy jeździe w terenie też argument zwrotności do mnie przemówił no i wzięliśmy ramę S. Mój luby ma M i szczerze - jak siadam na jego rower, to czuję się lepiej. Ale potem siadam na mój i się przyzwyczajam, najtrudniej na początku sezonu. Prawda też taka że to rower na którym się nie siedzi za długo, więc pozycja wyjściowa ma chyba mniejsze znaczenie. Ale jak przychodzi przejechać odcinek dłuższy asfaltowy, to tak chętnie bym ramę wydłużyła, sztycę wyciągam wtedy na maksa i jakoś idzie, może coś z ustawieniem jeszcze pokombinuję. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 57 minut temu Udostępnij Napisano 57 minut temu 57 minut temu, Bruner79 napisał: Popatrzyłem na geo zesty. Jeśli jazda głownie spokojna, a więc podjazdy i po płaskim (głównie) - to L. Jeśli planowane zjazdy - a macie tam w Kraku i okolicach tego w ch.. to M. Grzecho, to dla osoby początkującej i bez ambicji na szaleństwa. Ma się sprawdzać na płaskim, trudniejszych nawierzchniach oraz leśnych ale prostych ścieżkach. Syn będzie korzystał okazyjnie, ale to młody i wysportowany chłopak jeszcze w fazie wzrostu. Tak naprawdę to jemu nic nie przeszkadza, bo kto z nas nie miał 18 lat. Wtedy mnie pierdoliło wszystko a strach i inne pierdoły by praktycznie nieobecne. Na motorynce jeździłem jak na crossie i było. Ale to nie rower dla niego czy też dla mnie. Ponadto syn może korzystać z elektryka enduro a ten jest M, chociaż chciałbym, żeby trochę popracował na podjazdach. Z drugiej strony, to jego wiek i budowa nie prowokuje do jakiegoś szczególnego traktowania. Też ma 182 i 65kg żywej masy 🙂 . Siłę i sprawność fizyczną ma i co najwyżej może ją tylko podtrzymywać. Każde wakacje wyjeżdżał z klubem na obozy rowerowe, a tam nie ma miękkiej gry - bo są w Rytrze, objeżdżał wszystko na prostym HT. A tam nie ma płaskich odcinków. To etap w życiu z cyklu "Jestem Bogiem, wyobraź to sobie" 😉 pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 51 minut temu Udostępnij Napisano 51 minut temu Poskładają tego Lapierra w rozm. L do przymiarki? Bo po co ta rozkmina - żona się przymierzy i będzie wiedziała co jej pasuje, a młodzież na wszystkim pojedzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bruner79 Napisano 38 minut temu Udostępnij Napisano 38 minut temu 15 minut temu, Marcos73 napisał: Grzecho, to dla osoby początkującej i bez ambicji na szaleństwa. Ma się sprawdzać na płaskim, trudniejszych nawierzchniach oraz leśnych ale prostych ścieżkach. Syn będzie korzystał okazyjnie, ale to młody i wysportowany chłopak jeszcze w fazie wzrostu. Tak naprawdę to jemu nic nie przeszkadza, bo kto z nas nie miał 18 lat. Wtedy mnie pierdoliło wszystko a strach i inne pierdoły by praktycznie nieobecne. Na motorynce jeździłem jak na crossie i było. Ale to nie rower dla niego czy też dla mnie. Ponadto syn może korzystać z elektryka enduro a ten jest M, chociaż chciałbym, żeby trochę popracował na podjazdach. Z drugiej strony, to jego wiek i budowa nie prowokuje do jakiegoś szczególnego traktowania. Też ma 182 i 65kg żywej masy 🙂 . Siłę i sprawność fizyczną ma i co najwyżej może ją tylko podtrzymywać. Każde wakacje wyjeżdżał z klubem na obozy rowerowe, a tam nie ma miękkiej gry - bo są w Rytrze, objeżdżał wszystko na prostym HT. A tam nie ma płaskich odcinków. To etap w życiu z cyklu "Jestem Bogiem, wyobraź to sobie" 😉 pozdro Czytałem że zona ma 182 wzr, więc bierzcie L w takim razie. Mniejsze ramy bierze się do konkretnego zadupcania. Natomiast ja mam 175cm i jeżdżę zazwyczaj m/L a teraz na L. Ale zwracam uwagę na reach, rozstaw kół itd. L będzie dobrze 💪🏻 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.