Skocz do zawartości

Dobry serwis nart Katowice i okolice


Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Bruner79 napisał:

Może nie ościennie, ale w Kraku już znajdziesz.

Niestety koszt do ceny usługi za wysoki 🙂 

25 minut temu, Mikoski napisał:

Lech-ski mały prywatny serwis po ojcu przejął syn robię tam narty od trzydziestu lat. Katowice-Panewniki 

Czy w takich małych serwisach nie ma się co bać jakiegoś przestarzałego sprzętu? Czy lepiej tak niż masówka gdzie nie wiadomo kto to robi?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Mikoski napisał:

Lech-ski mały prywatny serwis po ojcu przejął syn robię tam narty od trzydziestu lat. Katowice-Panewniki 

Dokładnie, też ich znam osobiście od dziecka i mam do nich pełne zaufanie. Cała moja rodzina oddaje tam narty do serwisu.

Poza tym robiłem kilka razy u Grzesia w Gigi sport w sumie to obydwa serwisy są po sąsiedzku. Oba moge polecić.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, MariuszKce napisał:

Niestety koszt do ceny usługi za wysoki 🙂 

Czy w takich małych serwisach nie ma się co bać jakiegoś przestarzałego sprzętu? 

 

Właściwie sam sobie odpowiadasz.

Usługa na ultraprecyzyjnej maszynie kosztującej solidnie ponad milion złotych nie może kosztować tyle co ręczne dłubanie.

 

Moje narty po zrobieniu w Kraków Sport jeżdżą lepiej niż kiedykolwiek.

Lepiej jak nowe.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, jurek_h napisał:

 

Właściwie sam sobie odpowiadasz.

Usługa na ultraprecyzyjnej maszynie kosztującej solidnie ponad milion złotych nie może kosztować tyle co ręczne dłubanie.

 

Moje narty po zrobieniu w Kraków Sport jeżdżą lepiej niż kiedykolwiek.

Lepiej jak nowe.

Źle się wyraziłem - chodziło mi o koszt dojazdu do Krakowa z Katowic i odbioru nart. Jak to z grubsza na miejscu to czy to będzie 50 zł więcej czy mniej to bez znaczenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, jurek_h napisał:

 

Właściwie sam sobie odpowiadasz.

Usługa na ultraprecyzyjnej maszynie kosztującej solidnie ponad milion złotych nie może kosztować tyle co ręczne dłubanie.

 

Moje narty po zrobieniu w Kraków Sport jeżdżą lepiej niż kiedykolwiek.

Lepiej jak nowe.

Cześć

Ty to jesteś jednak dziwny. Przecież oczywistym jest, że każde narty, które kupisz będą jeździć lepiej jak nowe bo Ty dodajesz im co najmniej 50% do ich klasy. Ze mną jest podobnie tylko nieco mniej dodaję.

Pozdro

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A panowie na puchar Świata te narty chcecie przygotować? Czy vos przegapiłem? Śląsk 4 milionowa metropolita z tradycjami sportowymi, także narciarskimi, nie ma serwisu narciarskiego. Trzeba faktycznie jechać do Krakowa. 

Edytowane przez bubol.T
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, bubol.T napisał:

A panowie na puchar Świata te narty chcecie przygotować? Czy vos przegapiłem? 

Zdecydowanie przegapiłeś potrzebę zaufania do nart przez każdego narciarza.

Nawet w codziennej jeździe.

Przy dobrze zrobionych nartach, jak widzę na moim torze jazdy wyślizgane lodowisko to dociskam krawędź bo wiem, że mnie nie puści.

Nie boję się obsunięcia i utraty kontroli.

 

Dodatkowo po dobrej maszynie krawędzie są wypolerowane co przedłuża ich trwałość.

 

 

  • Like 4
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, jurek_h napisał:

Zdecydowanie przegapiłeś potrzebę zaufania do nart przez każdego narciarza.

Nawet w codziennej jeździe.

Przy dobrze zrobionych nartach, jak widzę na moim torze jazdy wyślizgane lodowisko to dociskam krawędź bo wiem, że mnie nie puści.

Nie boję się obsunięcia i utraty kontroli.

 

Dodatkowo po dobrej maszynie krawędzie są wypolerowane co przedłuża ich trwałość.

 

 

Ja tego nie kwestionuje, tylko żeby to było w miarę na miejscu 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, jurek_h napisał:

Zdecydowanie przegapiłeś potrzebę zaufania do nart przez każdego narciarza.

Nawet w codziennej jeździe.

Przy dobrze zrobionych nartach, jak widzę na moim torze jazdy wyślizgane lodowisko to dociskam krawędź bo wiem, że mnie nie puści.

Nie boję się obsunięcia i utraty kontroli.

 

Dodatkowo po dobrej maszynie krawędzie są wypolerowane co przedłuża ich trwałość.

 

 

To najważniejsze - dlatego po ostatniej glebie  na Strbskim najpierw szybciutko pojechałem zmienić do autka narty na ostrzejsze a potem szybciutko na serwis (mam tylko 35km w jedną stronę) - generalnie serwisuję sam ale raz za czas trzeba reanimować  narty na maszynie a moje sl  od nowości nie były.. 🙂

... aaa jeszcze - u mnie sie odejmuje jakiś tam procent od nart a nie dodaje jak u  Mitka - po prostu moje narty są takie zajebiiste..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja oddaję narty koledze, pracuje w serwisie nart w Wiśle a jako były szkoleniowiec młodzieży sportowej dobrze wie jak narty przygotować. Dwa lata temu oddałem narty po Stelvio w Bormio i od razu wiedział, że było po specyficznym lodzie (nie chwaliłem się gdzie byłem). W grudniu jak byłem w Predazzo narty jechały super (struktura, ostrzenie, smarowanie). Jak jest fachowiec i dobra maszyna to nie ma się czego bać tylko robić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Lexi napisał:

To najważniejsze - dlatego po ostatniej glebie  na Strbskim najpierw szybciutko pojechałem zmienić do autka narty na ostrzejsze a potem szybciutko na serwis (mam tylko 35km w jedną stronę) - generalnie serwisuję sam ale raz za czas trzeba reanimować  narty na maszynie a moje sl  od nowości nie były.. 🙂

... aaa jeszcze - u mnie sie odejmuje jakiś tam procent od nart a nie dodaje jak u  Mitka - po prostu moje narty są takie zajebiiste..

Ale to co? Na jakąś lodową taflę wjechałeś czy jak?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, star napisał:

Ale to co? Na jakąś lodową taflę wjechałeś czy jak?

Na Stelvio jest taki specyficzny lód, śnieg trudno to określić (nie jestem i nie byłem ścigantem na tyczkach) ale szarpało mnie tam poważnie, że uda paliły. Po kilku zjazdach tylko częścią trasy (resztę przygotowywali na Puchar Świata końcem grudnia 2025) dałem sobie spokój. 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, MariuszKce napisał:

Cześć 🙂 czy da się ustalić dobry serwis nart w Katowicach lub najbliższych miastach ościennych? Macie coś do polecenia? Ostatnie posty sprzed 15 lat 🤷

Jeszcze nie korzystałem ale rozważam sklep/serwis nartywisła w Malince. Skumali się z Żurem, mają dobrą maszynę - spróbuję będąc w Wiśle. Od czasu kiedy Żuru wyprowadził się z Gliwic jeździłem do Smusza w Rybniku. Jednak własnoręczny serwis to podstawa przy rozbudowanej stajni... 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Na Stelvio jest taki specyficzny lód, śnieg trudno to określić (nie jestem i nie byłem ścigantem na tyczkach) ale szarpało mnie tam poważnie, że uda paliły. Po kilku zjazdach tylko częścią trasy (resztę przygotowywali na Puchar Świata końcem grudnia 2025) dałem sobie spokój."

Puchar Świata w czym? Bo z pewnością nie narty alpejskie. Stelvio jest letnim ośrodkiem narciarskim, w zimie nie funkcjonuje z tego co wiem.

Mógłbyś napisać coś więcej.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...