Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 31.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Cześć Krótka relacja z naszej wyprawy do Alta Badia Ilość osób: 3 (tata plus dwie córki) Ze względów rodzinnych musieliśmy wyjechać w Poniedziałek zamiast w Sobotę. Wyjazd z domu 5.20, standardowa droga TG -> Gliwice -> Ostrawa -> Brno -> Mikulov -> Wiedeń -> Graz -> Lienz -> Brunneck -> Badia Abtei. Jechał się bardzo płynnie, korek jedynie w Brnie na remontowanym odcinku około 15 minut. Reszta spokojnie, w miarę pusto na drogach. Tankowanie również standardowo: Mikulov, Lienz. Dojeżdżamy okoł 17:30 do naszego miejsca zakwaterowania w Badia Abtei. Po rozpakowaniu krótki spacer pod najbliższy wyciąg po karnet dla najmłodszej córki. Aby dziewczyny nie marudziły policzyłem kroki na wyciąg aby w jak najmniejszym stopniu jeździć samochodem. Plan na 4 dni jazdy następujący: Wtorek - Marmolada (ze względu na pogodę) Środa, Czwartek (objeżdżanie ośrodka) Piątek - Armentalora, Lagazuoi W wtorek wyruszamy samochodem do Corvary na parking pod wyciąg Boe, aby trochę przyspieszyć (nie wiedziałem jak młodsza córka będzie sobie radzić i aby nie tracić czasu). Pogoda piękna, z rana około -11 stopni. Około godziny 11 docieramy na szczyt Marmolady. Ludzi sporo, trasa rozjeżdżona, odsypy wszędzie. Dostaje litanie od młodszej córki 🙂 spodziewała się czegoś innego. W drodze powrotnej przystanek na obiad w Rifugio Bec de Roces i powrót pod Boe, jeszcze trochę pojeździliśmy na trasach koło Corvary Drugi dzień z opadem śniegu ale widoczność nie była zła. Zaczynamy w Badia Abtei (od tego momentu bez samochodu 600 kroków do i z wyciągu z sprzętem) wjazdem na la Crusc, ładna nowa gondola, potem Praduc i podjazd pod godolę w La Villa. W głównej mierze jeździmy na trasach pomiędzy San Cassiano i Corvarą. Młodsza zwiedza wszystkie snow parki delektując się jazdą. Dzień trzeci, podobny do drugiego, niestety pogoda trochę się zepsuła i rano dość mglisto, słaba widoczność, po południu przejaśniło się i jeszcze trochę jazdy było. Młodsza widząc innych młodych narciarzy uskuteczniała jazdę na krechę, jeździliśmy głównie w rejonie Colfosco. Ostatni dzień jazdy, po lekkim ociepleniu w Czwartek, przywitał nas mroźny poranek, stoki zrobiły się twarde. Standardowo zaczynamy na La Crusc, po czym przemieszczamy się w kierunku Armenaroli aby przejechać skibusem pod Lagazuoi. Niestety i tutaj nas czeka niespodzianka, okazuję się, że Lagazuoi zamknięte z niewiadomych przyczyn, Tofana też zamknięta od 26.01 ze względu na igrzyska. Młoda zawiedziona :(, ale obiecaliśmy jej za rok. Zostało nam pojeździć lokalnie. Dziewczyno o 13 poprosiły czy mogą wcześniej skończyć bo trochę czują już nogi. Po małej naradzie wracamy do Badia Abtei pod La Crusc. Zjeżdżają ze mną dwa razy i idą an kwatery. Ja zostaje do 16:45 aby jeszcze pojeźdić. Wieczorem pakowanie, rano o 7:20 wyjazd. W drodze powrotniej ruch praktycznie do Lienz, potem mały korek Brno i oczywiście Mikulov. O 19:00 meldujemy się w domu cali i zdrowi, co najbardziej cieszy małżonkę. Średnio dziennie na nartach (wjazdy i zjazdy) około 80 km. Koszty ? Noclegi - 800 EUR Karnety - 772 EUR Paliwo - 200 EUR Jedzenie - 350 EUR Dodatkowo oczywiście winiety, ubezpiecznie. Plusy: - dużo tras - super pogoda - zadowolenie córek Minusy: - Marmolada przereklamowana - Pod koniec dnia, stoki zdegradowane, a że musieliśmy wracać przez cały ośrodek, to był męczący - W Piątek zrobiło się tłoczniej na tokach, Włosi zjechali na weekend Dodatkowo mogę dodać, że omijać stoki z Sellarondy, Marmolady. Raz zrobić, zobaczyć a potem jeździć z dala. Na koniec kilka fotek15 punktów
-
Szczyrk dzisiaj - za sprawą pogody bardzo pozytywnie - wiosennie, ciepło trochę deszczowo więc niezbyt ludnie. Na Golgocie duże muldy.. Ze śniegiem szału nie ma.. Na FISie trening ale bezkolizyjny No i Fis do samego dołu.. Karkówka zacna zaiste - dzięki @kordiankw za rekomendacje ...11 punktów
-
Zdjęć nie ma, jest 🎥 Ze względu na to, że na forum jazda carvingowa to nie jest jazda, przedstawiam: Tadeo i ja, w krótkim skręcie, przedostatni dzień szkolenia. Skomentuję go w ten sposób: nie każdy może być przeciętnym we wszystkim, w czymś trzeba być zdecydowanie słabym 😉 Była też okazja pojeździć na „prawdziwych” nartach Tadeusza, jednak kalectwo tak bije po oczach, że wstyd mi wstawiać 😂11 punktów
-
Dzisiaj rozpocząłem z "lepszą połową" sezon narciarski na Złotym Groniu. Meldujemy się przed 10. Warunki w miarę znośne choć już widać pierwszy cukier. Kolejek do wyciągu brak. Szkółki w umiarkowanej ilości pojawiły się po 10:30. Warunki w ciągu dnia ulegały stopniowej degradacji. Kolejki na max 2 do góra 3 minut. po 13:15 na stoku znowu zapanowały pustki. Przed 14 kiedy kończyliśmy pierwszy dzień jazdy w wielu miejscach pokazał się lodowy podkład. Temperatura przez cały dzień na lekkim minusie. Jak na pierwszy dzień na nartach całkiem fajny dzień.11 punktów
-
Dzisiaj rano meldujemy się na parkingu Złotego Gronia chwilę przed 8:30. Temperatura wg samochodu +1,0C. Po niecałym kwadransie już wjeżdżamy kanapą na górę. Śnieg mokry, zbity i minimalnie związany. Na początku jazda bardzo przyjemna bez kolejek. Śnieg pomimo braku mrozu trzyma całkiem dobrze. Jazda non stop. Dziś Żona pracuje nad poprawą swojej jazdy. Ok 10 przelotny deszcz. Do 10 bez kolejek. Później z każdą chwilą coraz większy tłok na stoku a czas oczekiwania do kanapy się wydłuża z każdym zjazdem. Pojawiają się odsypy mokrego śniegu. Ogólnie bardzo udany dzień na nartach. Niestety na koniec kolejka do kanapy w okolicach kilku minut i wciąż rosła.10 punktów
-
Dzisiaj Szczyrk rewelacja. Twarde odpuściło, śniegu dużo. Unikalne momenty że można zjechać cały FIS z góry do dołu. Trasa przednia. I Hilton zaliczony. Ludzie są, kolejek brak. Naprawdę, nie ma się czego czepiać. Na dole FIS na trawersie jest kilka przetarć, ale to się da ominąć, tam jest mega szeroko. Szczyrkowski uruchomił dzisiaj czerwoną jedynkę. COS Szczyrkowski10 punktów
-
10 punktów
-
Cześć Co Wy ludzie z tymi krawędziami do cholery? Najpierw trzeba w ogóle nauczyć się kontrolować prędkość w śladzie ślizgowym, nauczyć się stać na nartach prawidłowo aby cały czas kontrolować balans, nauczyć się odciążać i dociążać narty ze świadomością tych ruchów, nauczyć się sterować po łuku, skrętów łączonych w różnych warunkach i konfiguracjach, ześlizgów, kontroli ześlizgów, kontroli śladu i przejścia ze śladu ślizgowego w cięty i odwrotnie w różnych warunkach i na różnych śniegach itd. A jak już to wszystko będzie opanowane można przechodzić do jazdy szybkiej i ćwiczeń jazdy ciętej najpierw na płaskim z później stromiej i jak stok pozwala. Masz fajny stok do jazdy, pusty to dobre miejsce do zabawy na nartach połączonej z nauką. Pozdro9 punktów
-
Dzisiaj na prośbę Żony po 7 latach powrót do Szczyrku. W związku z tym już o 8:20 na parkingu przy Hali Pośredniej i zjeżdżamy trasą nr 10 do Soliska. Już od rana śnieg niestety miękki cukrowy. Jak na razie jazda trasą 8 i 10 bez kolejek. Potem przenosimy się żółtą kanapą na trasę nr 3. Niestety na Hali Skrzyczeńskiej pojawia się nieprzyjemny wiatr. Po 2 2 zjazdach przenosimy się z powrotem na niebieską kanapę i kontynuujemy jazdę trasami 8 i 10 bez kolejek do kanapy. Po 3 godzinach szybka wizyta w Rudym Kocie na ciepła czekoladę. Po powrocie do Soliska ukazuje się znany dobrze widok kolejki do żółtej i niebieskiej kanapy. Z każdym zjazdem czekamy coraz dłużej - na początku poniżej 10 minut. Po kilku zjazdach i po 4 godzinach w związku ze znaczącą degradacją tras - odsypy w wielu miejscach nawet na ok 25 cm a w niektórych wychodzący podkład lodowy kończymy jazdę. Z informacji zasłyszanych pojutrze ma ruszyć Golgota. Na trasie zgromadzone duże ilości śniegu.9 punktów
-
Cześć Marku jak oceniasz działanie Energy Management Circuit, czy narta nie kopała Cię gdy dotykałeś gołą ręką przypadkiem? Czy przy większej szybkości czuło się to charakterystyczne drżenie prądu? Czy wyczułeś, że tam jest rebel camber, w odróżnieniu od zwykłego cambera, który jest we wszystkich innych nartach z camberem? Czy wykorzystałeś fakt, że w konstrukcji przodów i tyłów tych nart wykorzystano graphene. Dzięki temu narta jest tak lekka, że można nią daleko rzucić, i tak wytrzymała, że się przy tym nie rozjebie nawet jak spadnie na beton? Pozdro9 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
Dzisiaj z rana meldujemy się tradycyjnie na złotym Groniu. Przyjazd chwila przed 9. Szybkie przebranie się i zakup skipassów i parę minut po 9 ruszamy. Temperatura na parkingu +0,5C, Śnieg z rana mokry, ciężki i niestety nie zmrożony. Przez pierwszą godzin niewielka degradacja soku ze względu na niewielkie obłożenie. Z rana na skraju trening klubu ale zupełnie nie przeszkadzający. Po 10 na stoku zaczynają się pojawiać liczne szkółki narciarskie w ilości zdecydowanie większej niż w poniedziałek. Aby swobodnie pojeździć trzeba chwilkę poczekać. Dużo początkujących narciarzy którzy na odsypach z mokrego śniegu sobie nie radzą stąd dużo niegroźnych wypadków. Kolejek do wyciągu w zasadzie brak chwilowo trzeba poczekać poniżej 30 sekund. Dzisiaj doskonalenie jazdy we wlanym zakresie po konsultacji z zaprzyjaźnionym instruktorem wybranych ćwiczeń. Jako że wyjazd jest bez syna to zabrałem jego narty więc testuję jak się ćwiczy na dwóch różnych parach nart. Jak dla mnie różnica jest wyraźna więc trzeba dostosowywać technikę dla danego ćwiczenia w zależność od tego które narty mam zapięte.8 punktów
-
Mój 10-letni wnusio. Z okrzykami zachęty mamuśki. 🙂 https://photos.app.goo.gl/Xt7rNqRDDpgLLZQc78 punktów
-
Cześć, dziś z kolegą @molooodwiedziliśmy Złoty Groń w Istebnej. Na stoku odbywały się testy nart Elan i Rossignol to trzeba było skorzystać 😀 Warunki pogodowe dla desperatów, temperatura +3 stopnie rano, do tego mżawka i mgła, która mocno ograniczała widoczność na górze. Rano warunki były jeszcze jako takie na stoku, ale koło 11 muld i ludzi było coraz więcej. Ja jestem bardzo zadowolony, bo na moich nartach zjechałem jedynie 2 razy na początku, a później testowanie. Niestety nie były to warunki na żadne slalomki, spróbowałem jeszcze raz GS-y koło 12 i po 1 zjeździe zdjąłem, bo strach był jeździć. Zostałem przemoczony, ale było warto 😎 Elan Ace GSX i Rossignol Hero Elite LT 😍7 punktów
-
Jest różnica między nie cierpieć a bać się. Lubie wodę, ale co innego jest taplać się w niej a co innego pływać przy rafach na głebokiej wodzie, zwłaszcza na otwartym morzu… lubię wszelką aktywność, i pomimo, że z wodą nie ma żartów, postanowiłam też snurkować. A mój mąż ma buty, ma narty atomy x9, był na lekcjach u Adama, miał banana na twarzy i do dziś jest z tego kupa śmiechu, ale zawodowo zepsuty kręgosłup nie pozwala mu dalej się na nartach bawić, póki co. On ma nurki, ja narty i jest ok. To tak ku woli wyjaśnienia I to to właśnie!7 punktów
-
Tutaj musze sie pokłonić mojej małżonce, która nauczyła sie jeździć. Wiedziała jakie to dla mnie ważne i ile czasu spędzam każdego roku na stoku. Oczywiście czesto słyszę, że mam przestać juz gadać o nartach i przeglądać kamerki ze stoków. Że wszystkich zniechęcę, ze mam sie leczyć i nie tylko nartami człowiek żyje. Ale to i tak nieźle 😂7 punktów
-
7 punktów
-
Cze Dzisiaj miałem okazję pojeździć na nowych e-race PRO 175cm. Czyli standard długościowy dla tego typu nart. Subiektywne odczucia i pierwsze wrażenie. Ładny niebieski kolor. Waga słuszna, czuć, że miękkiej gry nie będzie. Warun na stoku obłędny, niech każdy sobie przypomni najlepszy sztruks po którym jeździł, to ten z dzisiaj był w chuj lepszy😀. Twardo, równo i kurwa niestety płasko. Ale to urok narciarstwa na Podhalu. Rusin jednak mistrzem jest jeśli chodzi o śnieg. Ludzi mało, de facto jazda na Porche na okrętkę bez stania do 11.30, a jak już było te 3min, to na starym (nowym podobno) krześle pustki total. Do rzeczy, zapiąłem i pierwszy zjazd. Na dole zmieszany, ale nie wstrząśnięty. Kurwa ociężałe w skrętach, jakoś jakby nie chciały współpracować, ciężkie przy zmianie krawędzi, czuć generalnie dużą sztywność wzdłużną (pewnie płyta) ogólnie mówiąc …. chujnia z grzybnią. Wcześniej Dynki GS i było zajebiście. A te kołki jebane nie jadą. Na krześle dumanie, oddać/zostawić? Warun sezonu a ja się pierdolę na jakichś krzokach tracąc czas. Jest decyzja, jeszcze jedna próba, jak nie wyjdzie to do hasioka wyjebujemy te pokraki. Z 30m z łyżwy i ze 2 skręty z przestępowaniem i jazda. Nie te same narty. Dynamiczne, trzymają w skrętach jak Luterska Wiara pod Cieszynem, wszystko idzie łatwo, a wagi nie czuć wcale. W sumie 7 zjazdów było na zasadzie, a to może jeszcze raz😀? Morał: Chyba nowy nie jest taki zły? Na pewno aby to poczuć trzeba na nich jechać i to szybko i z zaangażowaniem, nie żadne pitu-pitu i się wozić, tylko napierdalanka. W przeciwnym razie sprawiają opór. W ciętym na szybkości można zrobić wszystko, zacieśniają skręt bez problemu, można też wydłużyć i nie ma nerwowości żadnej. Na krechę nie jechałem - tu nie wiem, jak ciąg w dół. Ale nogi te 7 zjazdów odczuły. Osobiście bym wybrał bez płyty jako uniwersalną. Do nauki słabe, ja nie polecam. Dla osób już dobrze jeżdżących, jak najbardziej polecam. Dość poważna deska. Nie ma miękkiej gry i takiej nie lubi. Może komuś się ta subiektywna się przyda przy wyborze tej narty. Ale oczywiście to tylko moje odczucia. pozdr7 punktów
-
Wróciłem z objazdówki: 4 dni- 4 ośrodki: Ischgl, Serfaus-Fiss-Ladis, Hochzeiger/Pitztal, Kaunertal. Wnioski: ma być wysoko bo dobry śniegi i ma świecić słońce bo dobra czytelność trasy. Do Ischgl dostaliśmy się od strony Samnaun. Spokojny parking z miejscami. W Ischgl pamiętam nerwowo z poszukiwaniem miejsc parkingowych.7 punktów
-
Chopok c.d. - pochmurnie na dole, pochmurnie na górze, po środku okienko z widocznością. Na trasach po godzinie warun tragedia, jak ktoś za to płaci 70e to pozostaje współczuć. Dlatego też kolejny dzień poza trasą, w okolicach starego wyciągu na Vyhliadce. Na deser przejazd legendarnym krzesłem na Konský Grun, bo patrząc na wystającą i wypadającą gąbkę to trudno to nazywać kanapą. Normalnie wizytówka TMR 😀7 punktów
-
6 punktów
-
Przech.. będzie ten sezon narciarski jak dożyję do terminu 😜 Jajko 🐣zjemy rodzinnie w takich skromnych okolicznościach… …dla żony ( niestety na nartach nie jeździ 🤷♂️) i pieska 🙃 taki klimat do spaceru 🤨coby im się nie nudziło w miasteczkowym betonie więc podróż będzie ze wsi na wieś 🤦♂️ ale 🌞 ma ich rozpieszczać niemiłosiernie 🔥bo na nizinie północnej jego deficyt straszny 🤷♂️😂 … …a ja z synem gruby ON rzut beretem ⛷️🥳 i kolejny mega grubas w godzinnej przejażdżce ale górka 🤩uuuuu palce lizać 🤩😂 cdn jak dożyję 😜6 punktów
-
A po co? Ja tam nie narzekam… 😉 razem pracujemy, mieszkamy, sprzątamy, gotujemy, śpimy i „śpimy”, a i jeździmy na wakacje, zwłaszcza tam, gdzie jest co zwiedzać pod wodą - to jego świr (dla niego zaliczam snurki, choć panicznie boję się wody). … przynajmniej nikt mi nie marudzi, i mamy przerwę w dwudziestoczterogodzinnym spędzaniu ze sobą czasu6 punktów
-
Tomek, narciarskiego świra mam tylko ja, reszta rodziny się do mnie nie przyznaje 😉 jeżdżą i też to bardzo lubią, ale trudno to nazwać pasją. Jedynie Ela mnie rozumie… i fakt, radość i zachwyt pierwszego widoku na Piztzalu w towarzystwie Eli smakował wybornie, aczkolwiek dzieląc go z dziećmi smakowałby jeszcze wyborniej .6 punktów
-
Ja pierdziu. Dziewczyna z Polski na polskich nartach zostaje Mistrzynią Świata a tu jakaś próba negacji. Nie kumam. Sam trochę dyskredytowałam w ocenianiu łyżwiarstwo figurowe i skoki narciarskie. Jednak Zuza to Zuza. 🙂 Jeszcze raz jestem dumny z jej sukcesu.6 punktów
-
6 punktów
-
A jak będziesz słuchał @Jan, to za jakieś 50 lat masz szansę jeździć jak on... Ja bym jednak wolał wziąć instruktora, tak jak pisali przedmówcy...6 punktów
-
Zgodnie z sugestią Jana daję to w tym temacie. 10-letni wnusio. Trochę szkolony w klubie, trochę indywidualnie. Ja jako dziadek się nie przyłożyłem póki co, ale moje serce rośnie. 🙂 Filmiki ze wspomaganiem głosowym mamusi z tegorocznego 3 Zinnen. 🙂 https://photos.app.goo.gl/h5Mh7QdsShMFKdNY6 https://photos.app.goo.gl/RLqH8DN9Mw2BMWrc66 punktów
-
Zwolniło się miejsce więc tydzień po wyjeździe do Pozzy di Fasy (10-17 stycznia) wylądowałem z bratem,jego synem i znajomymi (4 osobowa rodzina) w ośrodku Alpe Cimbra. Do Costy gdzie mieszkaliśmy dotarliśmy w sobotę koło 11 tuż przed rozpoczęciem opadu śniegu który padał do południa w niedzielę. Mieszkalismy 100m od wyciągu W niedziele miałem przyjemna odmianę po sellarondzie gdzie poza trasami nie było śniegu,na trasach było twardo,a tu 30cm świeżego nieubitego śniegu .Na koniec dnia zaczęło przebijać się słońce zapowiadając dwu dniową poprawę pogody poniedziałek i wtorek to lampa i świetne warunki aby się wyszaleć i poznać cały ośrodek wieczorem we wtorek i całą środę ponownie padał śnieg. Tym razem cześć łagodniejszych tras było ratrakowanych w nocy i na nich było do 10cm luźnego śniegu,a na czerwonej 8 którą prawie cały dzień katowałem było pół metra świeżego śniegu. Zdjęcie w drodze na 8 czwartek i piątek to ponowna poprawa pogody i zwiedzanie ośrodka Bardzo fajny ośrodek na okres feryjny ze względu na małą ilość narciarzy na trasach. Jedyne kolejki były w piątek do wyciągu przy trasie nr 8 bo odbywały się tam zawody strażaków. W ośrodku teoretycznie najwięcej jest tras niebieskich,ale godnych uwagi w tym kolorze jest tylko 5 i 12 może 1 choć trochę za płaska, a reszta ma albo długie wyplaszczenia ,albo jest łącznikiem . Czerwone to już zdecydowanie ciekawsze trasy . Ostrzejsze 8 ,13,15 i 16 ,bardzo fajne 4,21 i dwie moje ulubione 11 i 28(w wielu ośrodkach byla by oznaczona kolorem niebieskim). Ciekawy początek ma też 6,ale gondola która wywozi z dołu tej trasy została uruchomiona dopiero w dniu naszego wyjazdu . Czarna 10 jest z tych łagodnych szerokich bardzo przyjemnych tras . Trasa 22 to krótka stroma ścianka była zamknięta,nie widziałem na niej pozatrasowców więc odpuściłem6 punktów
-
Ad1. Ja chyba miałem bez tego systemu, takich zjawisk nie zauważyłem. Być może na nocnych jazdach świecą, ale tego nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam. Ad.2 Jak mnie chciałeś obrazić, to Ci się nie udało. A ogórek pisze się cucamber, chyba że to jakiś szkocki idiom ten camber. Ad.3 Chyba to jakaś marketowa wersja, bo były w chuj ciężkie. Pewnie bez graphenu. Pierdolę takie testy. Oszuści!!! pozdro6 punktów
-
Nie rozumiem narzekania na warunki w kraju w tym sezonie. W poprzednim weekend odwiedziłem Wisle i Zwardoń i bylo bajecznie. Gdyby każda zima tak wyglądała...Ale może wybieram odpowiednie górki, a moze co innego 😁 Tak to wyglądało. Jedyne czego mi brakuje, to słońca. W słońcu w tym sezonie jeździłem tylko 4 dni. Ale frekwencja w te dni wzrosła dwukrotnie, wiec moze i dobrze.6 punktów
-
Czytam te nasze wpisy z nudów bo leżę w łóżku złożony choróbskiem i mam taką smutna refleksje. Dokąd zmierzamy? Krew, pot, łzy ja pierdzielę co Wy piszecie? Człowiek pyta o wskazówki bo chce mieć radość z jazdy na nartach a Wy ładujecie teksty jak w wojsku do rekrutów. Jeżdżę na nartach już ponad pół wieku z okładem, nieraz stłukłem tyłek ale nigdy nie zniechęcałem w ten sposób ludzi do uprawiania tego rodzaju aktywności. Tak aktywności a nie sportu. Bo jazda na nartach to rekreacja przede wszystkim a dopiero sport. Nawet jeśli jesteście instruktorami to dobrze byłoby nieraz wyluzować.5 punktów
-
Ja nie kumam tej dyskusji, bo przecież pytający chciał porady, otrzymał ją i nie polemizował jakoś szczególnie. Nie zauważyłam też gloryfikowania przez niego jazdy ciętej. Jak zwykle nakręcacie się wzajemnie 😁5 punktów
-
Dziś z rana o 8.01 meldujemy się na parkingu Złotego Gronia. Termometr wskazuje +1.5C. Po mniej niż kwadransie jesteśmy już na górze. Śnieg mokry, zbity. Stok wyratrakowany. Pierwsze 45 minut jazdy to doskonałe warunki. Stok trzyma się zadawalającą. Ludzi jak to z rana mało więc jeździmy na okrętkę po sztruksie. Po 9 stok zaczyna się powoli degradować. Światło dość ogranicza kontrast. Po 10 pojawiają się szkółki i stok ulega coraz szybszej degradacji. Coraz więcej mokrych odsypów ciężkiego śniegu co jest przyczyną coraz większej liczby niegroźnych upadków na stoku.. Po 10:30 pojawia się krótkotrwały deszcz co powoduje jeszcze większą degradację stoku. Niektórzy mniej doświadczeni mają problemy ze zjeżdżaniem w takich warunkach. Kolejki do kanapy największe były od 11.00 do 11.30 na max 3 minuty. W pozostałym czasie max 1.5 min a wielokrotnie na bieżąco. "Lepsza Połowa" chyba się nareszcie rozjeździła bo pomimo warunków dawała sobie radę lepiej niż wczoraj. Wyjazd narciarski uważam za całkiem udany. Poprawa jazdy u Żony jaki u mnie zauważalne choć nie tak duże jak bym pragnął. Jutro rano powrót do domu.5 punktów
-
Tak wygląda trening babki z zerwanym ACL przed IO https://www.facebook.com/share/r/1GPwHRKdC1/5 punktów
-
U mnie w tym roku jest taki układ, że jeździmy wszystkie weekendy i całą przerwę od Świąt do 3 Króli. Dodatkowo jak mam ochote jechać sam, to jadę i nikt mi nie marudzi. W zamian za to ja grzecznie wsiadam do samolotu w ostatni tydzien lutego i wysiadam na Malcie i to nie tej poznańskiej 😁 a po powrocie jeżdżę wszystkie kolejne weekendy do końca sezonu i dalej nikt mi nie marudzi. Póki co układ jest dotrzymany i nie wyjdę na nim wcale tak źle. Jedyna strata to dwa weekendy w lutym. Ale ferie śląskie i tak nie nadają sie do jazdy w Beskidach. Poza małymi stacjami w Słowacji i Czechach.5 punktów
-
U znajomej pary był teraz w grudniu taki "zakład" że w zamian za to że on (słabo jeżdżący) zjedzie czerwoną trasą z Pejo 3000, to ona (jeżdżąca na moto 125) zrobi prawko kat. A na wiosnę. On wygrał 😉5 punktów
-
Felezunek, to po śląsku. W pracy to po prostu podział pracy, felezuje kierownik, brygadzista. Na "Grubie" (kopalni) felezuje Sztajger ( sztygar) A na filmiku felezuje Jan. Czyli ustawia wszystkich i daje im zadania.5 punktów
-
tak mniej więcej jak od Wielkiego Stawu do Czarnego Stawu potem kawałek pod Szpiglasową a tam (zobacz lewa strona mapki w temacie) to nazywało się to Melchsee 1900, Tannensee ok 1980, knajpa Tannalp przełęcz Charingen 2150 i grzbietem na Bonistok 2160 - zjechałem obok trasy niebieskiej - więc żaden wyczyn ale uciecha była5 punktów
-
5 punktów
-
Paweł, fajnie że nagrałeś, ostatnio w ogóle jakoś się filmy pojawiają i dobrze. Nie zaproponujemy Ci ćwiczeń, bo Tobie są potrzebne podstawy, od samego stania na nartach począwszy. Jeździsz jak większość aktualnie na stoku, odchylając się do tyłu, obracając narty ruchem ciała, bez odciążeń, przyjmowania odpowiedniej sylwetki, obciążania prawidłowego nart. Naprawdę, od podstaw (nawet od pługu dla ustawienia sylwetki i mechaniki skrętu). Jedź na cały dzień do przyzwoitego instruktora (np. Adam w Zwardoniu, ze szkół które polecę to SkiWorld z Tarnowa, ludzie jeździli z Tadkiem w Sappadzie i bardzo chwalą i tak dalej) albo nawet na wyjazd szkoleniowy z grupą o podobnym zaawansowaniu i wrócisz jako inny narciarz. Bez jazdy z kimś umiejącym uczyć nie będzie progresu w odpowiednim tempie, a wręcz będą złe nawyki pogłębiane. Ma być demonstracja i kontrola wykonania, tylko na żywo, na stoku.5 punktów
-
5 punktów
-
Sorry za off 🤷♂️ ale jak to jest,że drobna kobitka 165cm z wagą 55-56kg czyli waga mojego 12 letniego syna śmiga 80+ km/h a kawał chłopa jakim jest @grimson z potężną nartą GS jadąc na wprost nie może 100km/h przekroczyć 🧐 Grimson weź się do roboty bo siara normalnie 🤦♂️5 punktów
-
Cze Ze sportowych dla Ciebie - przy Twoich parametrach, zawsze polecam sportowe - komórki juniorskie. Używki są relatywnie tanie i można trafić sprzęt po 1 sezonie użytkowania - oczywiście eksploatowany jest bardziej - ale to porządne dechy, odelżone z przeznaczeniem dla młodzieży , ale rzadko która przeciętna sklepówka im dorównuje. Jedynie na co trzeba zwracać uwagę - to wiązania. Z reguły nie obsługują GW. Ale są także z GW - jednak należą do rzadkości. GS 166 i R powyżej 17m ciśnie jak wściekły, o ile jeździec nie zna strachu. Elan - super narty - jednak mają zasadniczą wadę. Mogą być kierunkowe (jest lewa i prawa narta) - więc wewnętrzne krawędzie szybciej się kończą - bo trzeba częściej ostrzyć, niż narty symetryczne. Ostatnio pojawiał się dość często Salomon Addict PRO - cieszy się dobrą opinią - do wyboru 3 długości i 2 szerokości pod butem. Stricte sportowa 66mm i taki AM 76mm. Do wyboru i koloru. Nart jest sporo. Zwykle 1 ulubiona para wystarcza do jazdy trasowej. pozdro5 punktów
-
Sorki 😉 7 a może wyżej to faktycznie mocno 👏 …kup narty które Ci się podobają, które testowałaś i się sprawdziły 🤷♂️ proste .5 punktów
-
Wiek: Piątka z przodu Wzrost: 185 Waga: 72-75 kg Narty; Head WorldCup Rebels e-sl 2022/2023 165cm Córka nagrała, to wrzucam i proszę o ocenę, wskazówki itp. output.mp45 punktów
-
Dziś sprawdziłem i ja Zła wiadomość jest taka, iż definitywnie wpadam w wiek jesienny i jednak jakość ma znaczenie, dobra zaś, iż jest jeszcze trochę szaleństwa i chciało się jechać. Finalnie więc narciarsko raczej lipnie (lodowisko z posypką cukrową i miejscami grunt prześwituje, jacyś szaleńcy z wagą 120 i niekontrolowaną linią jazdy, przeplatani watahami bezkijkowców), ale nastrojowo fajnie (zdrowa, zimowa aura, piękne słońce). Po 4 latach sobie przypomniałem GK i wystarczy raczej na dłuższy czas.5 punktów
-
To ośrodek jaki lubią tłumy. Szeroko, łatwo, 3 knajpy na 800 metrach górki itd. A do tego modny 😁 Ja mam swoje miejscówki na takie okresy jak np. Ferie śląskie. I mogę tu napisać, bo i tak tłumy tam nie przyjadą. Np taki Ski Gruniki zaraz za granicą w Korbielowie. Górka profilem identyczna jak Nowa Osada, ale chyba troche dłuższa. Lepszy widok, bo Babia Góra w całej okazałości, taniej, knajpa tylko jedna, duży darmowy parking. No i wyżej, bo 1000 m.n.p.m. Jest jeden haczyk: zamiast kanapy dwa orczyki, które skutecznie weryfikują zapał do jazdy na nartach. Proszę widok z kamer teraz niedziele samo południe5 punktów
-
sorki byłem niedostępny no i miałem proplemz logowaniem do forum.. Byłem od soboty 17.02.2026 do soboty 24 czyli tydzień, wyjeżdżaliśmy z Pruszkowa w piątek w nocy o czwartej aby jeszcze w sobotę kumpel zdążył do wypożyczalni tzn byliśmy w sobotę wieczorem ale już nie dotarliśmy do wypożyczalni:-)5 punktów
