Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.02.2026 w Odpowiedzi
-
Cześć Krótka relacja z naszej wyprawy do Alta Badia Ilość osób: 3 (tata plus dwie córki) Ze względów rodzinnych musieliśmy wyjechać w Poniedziałek zamiast w Sobotę. Wyjazd z domu 5.20, standardowa droga TG -> Gliwice -> Ostrawa -> Brno -> Mikulov -> Wiedeń -> Graz -> Lienz -> Brunneck -> Badia Abtei. Jechał się bardzo płynnie, korek jedynie w Brnie na remontowanym odcinku około 15 minut. Reszta spokojnie, w miarę pusto na drogach. Tankowanie również standardowo: Mikulov, Lienz. Dojeżdżamy okoł 17:30 do naszego miejsca zakwaterowania w Badia Abtei. Po rozpakowaniu krótki spacer pod najbliższy wyciąg po karnet dla najmłodszej córki. Aby dziewczyny nie marudziły policzyłem kroki na wyciąg aby w jak najmniejszym stopniu jeździć samochodem. Plan na 4 dni jazdy następujący: Wtorek - Marmolada (ze względu na pogodę) Środa, Czwartek (objeżdżanie ośrodka) Piątek - Armentalora, Lagazuoi W wtorek wyruszamy samochodem do Corvary na parking pod wyciąg Boe, aby trochę przyspieszyć (nie wiedziałem jak młodsza córka będzie sobie radzić i aby nie tracić czasu). Pogoda piękna, z rana około -11 stopni. Około godziny 11 docieramy na szczyt Marmolady. Ludzi sporo, trasa rozjeżdżona, odsypy wszędzie. Dostaje litanie od młodszej córki 🙂 spodziewała się czegoś innego. W drodze powrotnej przystanek na obiad w Rifugio Bec de Roces i powrót pod Boe, jeszcze trochę pojeździliśmy na trasach koło Corvary Drugi dzień z opadem śniegu ale widoczność nie była zła. Zaczynamy w Badia Abtei (od tego momentu bez samochodu 600 kroków do i z wyciągu z sprzętem) wjazdem na la Crusc, ładna nowa gondola, potem Praduc i podjazd pod godolę w La Villa. W głównej mierze jeździmy na trasach pomiędzy San Cassiano i Corvarą. Młodsza zwiedza wszystkie snow parki delektując się jazdą. Dzień trzeci, podobny do drugiego, niestety pogoda trochę się zepsuła i rano dość mglisto, słaba widoczność, po południu przejaśniło się i jeszcze trochę jazdy było. Młodsza widząc innych młodych narciarzy uskuteczniała jazdę na krechę, jeździliśmy głównie w rejonie Colfosco. Ostatni dzień jazdy, po lekkim ociepleniu w Czwartek, przywitał nas mroźny poranek, stoki zrobiły się twarde. Standardowo zaczynamy na La Crusc, po czym przemieszczamy się w kierunku Armenaroli aby przejechać skibusem pod Lagazuoi. Niestety i tutaj nas czeka niespodzianka, okazuję się, że Lagazuoi zamknięte z niewiadomych przyczyn, Tofana też zamknięta od 26.01 ze względu na igrzyska. Młoda zawiedziona :(, ale obiecaliśmy jej za rok. Zostało nam pojeździć lokalnie. Dziewczyno o 13 poprosiły czy mogą wcześniej skończyć bo trochę czują już nogi. Po małej naradzie wracamy do Badia Abtei pod La Crusc. Zjeżdżają ze mną dwa razy i idą an kwatery. Ja zostaje do 16:45 aby jeszcze pojeźdić. Wieczorem pakowanie, rano o 7:20 wyjazd. W drodze powrotniej ruch praktycznie do Lienz, potem mały korek Brno i oczywiście Mikulov. O 19:00 meldujemy się w domu cali i zdrowi, co najbardziej cieszy małżonkę. Średnio dziennie na nartach (wjazdy i zjazdy) około 80 km. Koszty ? Noclegi - 800 EUR Karnety - 772 EUR Paliwo - 200 EUR Jedzenie - 350 EUR Dodatkowo oczywiście winiety, ubezpiecznie. Plusy: - dużo tras - super pogoda - zadowolenie córek Minusy: - Marmolada przereklamowana - Pod koniec dnia, stoki zdegradowane, a że musieliśmy wracać przez cały ośrodek, to był męczący - W Piątek zrobiło się tłoczniej na tokach, Włosi zjechali na weekend Dodatkowo mogę dodać, że omijać stoki z Sellarondy, Marmolady. Raz zrobić, zobaczyć a potem jeździć z dala. Na koniec kilka fotek7 punktów
-
6 punktów
-
Wróciłem z objazdówki: 4 dni- 4 ośrodki: Ischgl, Serfaus-Fiss-Ladis, Hochzeiger/Pitztal, Kaunertal. Wnioski: ma być wysoko bo dobry śniegi i ma świecić słońce bo dobra czytelność trasy. Do Ischgl dostaliśmy się od strony Samnaun. Spokojny parking z miejscami. W Ischgl pamiętam nerwowo z poszukiwaniem miejsc parkingowych.6 punktów
-
Nie rozumiem narzekania na warunki w kraju w tym sezonie. W poprzednim weekend odwiedziłem Wisle i Zwardoń i bylo bajecznie. Gdyby każda zima tak wyglądała...Ale może wybieram odpowiednie górki, a moze co innego 😁 Tak to wyglądało. Jedyne czego mi brakuje, to słońca. W słońcu w tym sezonie jeździłem tylko 4 dni. Ale frekwencja w te dni wzrosła dwukrotnie, wiec moze i dobrze.4 punkty
-
Brzmi jak ten sam wyjazd z Jurkiem co ja byłem, co do oceny to duzo wyplyw ma pogoda. Najlepiej było w Ischgl, potem Serafus-Fiss-Ladis, w obu była dobra pogoda i warunki na trasach. Kaunertal cały dzień z opadem i bardzo słabą widocznoscia. Hochzeiger po opadzie śniegu dzień wcześniej, szybko zrobiły spore odsypy i nie było tak fajnie. Mieszkaliśmy w Feichten, a przynajmniej większa część osób z wyjazdu. Na mniej ogromne wrażenie zrobił Ischgl, chętnie bym tam wrócił na dłużej, choć ceny noclegów w sensownej odległości są zaporowe. SFL też na pewno warte odwiedzenia, nawet oglądałem wcześniej pod kątem rodzinnego wyjazdu. Na SO wrzucalem trochę fotek i parę słów z każdego dnia w temacie gdzieś w gorach.3 punkty
-
To ośrodek jaki lubią tłumy. Szeroko, łatwo, 3 knajpy na 800 metrach górki itd. A do tego modny 😁 Ja mam swoje miejscówki na takie okresy jak np. Ferie śląskie. I mogę tu napisać, bo i tak tłumy tam nie przyjadą. Np taki Ski Gruniki zaraz za granicą w Korbielowie. Górka profilem identyczna jak Nowa Osada, ale chyba troche dłuższa. Lepszy widok, bo Babia Góra w całej okazałości, taniej, knajpa tylko jedna, duży darmowy parking. No i wyżej, bo 1000 m.n.p.m. Jest jeden haczyk: zamiast kanapy dwa orczyki, które skutecznie weryfikują zapał do jazdy na nartach. Proszę widok z kamer teraz niedziele samo południe2 punkty
-
Za dużo tego narzekania chyba nie ma. Zima dopisuje, jednak warunki specyficzne wskutek dużej zmienności temperatur i właściwie tylko sztucznego śniegu. Natomiast to co się zrobiło teraz w Wiśle (Nowa Osada) to jest nie do jazdy dla ogółu. W głębokim piachu nie potrafi jeździć nikt. Szok że młody mi wytrzymał 6h. Gotów byłem odpuścić, jak niektórzy, po zjeździe - dwóch.2 punkty
-
Hej. Oczywiście to był styczeń jakoś jestem mocno przeziębiony i jakoś cały czas mi się wydaje że jest luty właściwie to już jest..:-) Ogólnie to ja jestem z Pruszkowa (tego pod Warszawą :-))..i tak ja jechałem passatem i miałem swoje narty x7;-) i syna w bagażniku (bagażnik dzielony jest na 3 jedna część była złożona) i właściwie snownbordy bo mnie kumpel wmanewrował 🙂 na powrót już mu się wszytko pomieściło (dzielone siedzenia), no i nie chciałem montować bagażników na dach bo to zawsze dodatkowe opory i obciążenie a passat mieści wszystko w środku 🙂 on jechał Audi q7 i ogólnie to dorośli mieli swój sprzęt trzeba było wypożyczyć snowboardy dla dzieci ja miałem pod opieką jednego dodatkowego nastolatka na miejscu on wypożyczył snowboard jakoś na 6 dni i na polskie wyszło jakieś 700 zł, Kolega wypożyczył jeszce dwa zestawy snowboardów, nasza ekipa liczyła łącznie 7 osób, ja + syn + Kacper - kolega + dwóch bliźniaków i dorosły syn:-) sami faceci zero kobiet 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
Wcześniej jeździłem w The North Face Chakal gore tex z ociepliną primaloft .Hmm nigdy nie miałem potrzeby ich prania ale też nigdy mi nie przemokły , pod nimi tylko kalesony z Brubecka Merino1 punkt
-
Zależy jak trafisz. Po wczorajszym dniu w Jasnej ode mnie z kwatery 4 osoby pojechały dziś gdzie indziej. A dzisiaj super pogoda i warunki w Jasnej. Narzekania tu nie ma, Mitek farmazony pisze.1 punkt
-
Ja mam 4f dermizax 20000 z ociepliną Primaloft i niby pokryte teflonem, bardzo ciepłe i jeszcze d... mi nie przemokła1 punkt
-
Ischgl jak świeci słoneczko jest cudowny. ( VThorens lepsze) Mieszkaliśmy w Feichten im Kaunertal : możliwość dojazdu na lodowiec skibusem. Reszta dojazdy busem. Pogoda, pogoda buduje wrażenia.1 punkt
-
no ale z Kaltenbach do Hochfügen można dojechać na nartach nie ruszając auta1 punkt
-
Cześć A ja pracuję w Jankach - rzut beretem przecież. 🙂 Jakbyś potrzebował wypożyczyć sprzęt na jakieś wyjazdy i kalkulowało by Ci się go wieźć z W-wy to pisz. Chętnie pomogę i ceny lepsze będą niż te 700pln za tydzień. Pozdrowienia1 punkt
-
- Kupić lepsze rękawice - włożyć do środka cieniutkie rękawice dodatkowe - włożyć chemiczny ocieplacz A jeśli tego nie możemy zrobić? Idziemy do WC i grzejemy dłonie i rękawice pod suszarką do rąk. Potem wygrzane dłonie do wygrzanej i suchej rękawiczki, trzyma jakiś czas.1 punkt
-
Jakoś tak - poprzecierany lód był już miejscami a warun był kapitalny (S.Pleeso - trasa z Soliska do Furkota) zostałem ukarany za brawurę ..wiedziałem że narty już trzymają "średnio"... ale nic się nie stało a jakaś pomocna dłoń podwiozła mi narty bo zostały wyżej..1 punkt
-
1 punkt
-
widać że w Dolinie Ziller też zbyt wiele śniegu nie napadało. Nie ciągnęło Was do zwiedzenia innych ośrodków w tej Dolinie ?1 punkt
-
1 punkt
-
Zazdroszczę tej wspanialej fascynacji i pięknych przeżyć. Pozdrowienia serdeczne PS. Jakbyś dał radę sprzedać dostęp do tego korytarza czasoprzestrzennego to chętnie skorzystam... Widzę, ze nie jest jeszcze dopracowany bo akurat 17.02 to będzie wtorek ale zawsze lepiej być pierwszym. Trzymaj się serdecznie. 🙂 A propos wypożyczania nart to skąd jesteś jak to nie tajemnica? Bo to można rozwiązać tutaj i spokojnie jechać z nartami i często wychodzi znacznie taniej. A może uda się koledze następnym razem pomóc...1 punkt
-
MI? O nic. Ocena warunków na trasie jest oceną warunków na trasie, ni mniej, ni więcej. Informacje w telewizji/internecie o pogodzie też nazywasz kwękaniem? Przecież jaka jest pogoda to każdy widzi a wystarczy umiejętność dostosowania odzieży do panujących warunków.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Chopok c.d. - pochmurnie na dole, pochmurnie na górze, po środku okienko z widocznością. Na trasach po godzinie warun tragedia, jak ktoś za to płaci 70e to pozostaje współczuć. Dlatego też kolejny dzień poza trasą, w okolicach starego wyciągu na Vyhliadce. Na deser przejazd legendarnym krzesłem na Konský Grun, bo patrząc na wystającą i wypadającą gąbkę to trudno to nazywać kanapą. Normalnie wizytówka TMR 😀1 punkt
-
Właściwie sam sobie odpowiadasz. Usługa na ultraprecyzyjnej maszynie kosztującej solidnie ponad milion złotych nie może kosztować tyle co ręczne dłubanie. Moje narty po zrobieniu w Kraków Sport jeżdżą lepiej niż kiedykolwiek. Lepiej jak nowe.1 punkt
-
Miałem dermizax 20 000 na spodniach od 4F i przemaka na tyłku od siedzenia na mokrym krześle. Helly tech proffesional przemaka w takich warunkach tak samo. Jak na razie gore tex mi nie przemokło.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No i szorty z ociepliną pod spodniami z gore przetestowane 🙂 ciepło w dupe,nie krępują i co najważniejsze dupa się tak bardzo nie powiększyła 😄1 punkt
-
Cześć A jeżeli nic nie znajdziesz po prostu odpuść wyjazd. Własne bezpieczeństwo jest ważniejsze niż chwila przyjemności. Na Wieżycę zawsze jakąś kangurkę dobierzesz (oczywiście z Goretex) , najlepiej 3, 07 fl. - polecam i oczywiście 20000 - to wiadomo) ale w wysokie góry... Rozsądek to podstawa! Pozdrowienia1 punkt
