Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.03.2026 w Odpowiedzi
-
Cześć Kacperion dzwonił, że w Nassfeld warunki ekstra mglisto, bardzo solidny wiatr. Ludzi praktycznie nie ma, dużo nawianego śniegu w muldach. Bardzo im się podoba, zwłaszcza Mai, dla, której to pierwszy dzień na dłuższej narcie i oczywiście chwali, bo Mastera się zawsze chwali ale to dobry znak bo edukacja nie idzie w las. A gdzie Wy jesteście bo Kacper mówi, że porządnie jeżdżącego to w tym tygodniu w Nassfeld nie widział. Pozdro4 punkty
-
Dzisiaj jeszcze raz Sappada.. bez słońca i bez ludzi.. sztruks cały dzień, nawet jak schodziłem przed 16..... w sumie kilka osób (4 może 6).... Tadeusz jeszcze gdzieś mi się przewinoł ale z nim też tylko 3-4 osoby - nie wiem czy nowa grupa czy po prostu zamęczył część starej... fotki popołudniowe3 punkty
-
18.03.2026 pogoda w kratkę- mgła na 50m widoczności, silny opad śniegu i duże okna błękitnego nieba Dzięki dla chłopaków z Olsztyna za miłe towarzystwo3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
To na bank pijani niemcy byli, jeździłem latami z ich biurami i jak się wyrwą z chaty to piją do odcięcia i następnego dnia rano ten smród wali od nich w gądolach. Wjadą na górę i chleją dalej cały dzień w pierwszej knajpie.2 punkty
-
2 punkty
-
no i jest problem, gęsta mgła spowiła Górę, dalej minus 11 stopni fotek ładnych chyba nie będzie2 punkty
-
Wreszcie rozsądek zaczął przez Ciebie przemawiać..... Trzeba mieć dużo rowerów i dużo nart... najlepiej ładnych - co nie najezdzisz to dowyglądasz - taki mój myk Ci zdradzę.. Pozdro serdeczne...2 punkty
-
2 punkty
-
A meble masz z Ikei, a Ewa przez sen po szwedzku gaworzy, bo nie podejrzewam że chrapie. Aaaa poduszki z Jysk-a, a ubezpieczenie w Nordea. No i szwedzki stół z rana. A opad to potop, też z resztą szwedzki. God natt2 punkty
-
To się dziwię, że jeszcze na rowerze jeździsz. Ja bym się wstydził na MTB koślawym po mieście stołecznym jeździć. Od tego są rowery MIEJSKIE! Jak sobie pomyślę, że Slalomonki dopiero teraz zanabyłem, a nie na początku zimy, czy tam sezonu. Nóż kurwa miałbym na apce ze 3000 skrętów więcej. 12m vs 12,7m toż kurza twarz kolosalna różnica. Pomijam już te pseudo GS, które zaburzają mi średnią. Jestem idiotą, który żył w przeświadczeniu, że cyferki są bez znaczenia. Ale jak sięgniesz tam, gdzie wzrok nie sięga …. muszę z tym żyć, ale niesmak pozostanie. pozdro2 punkty
-
Janek, po śniegu to małpa zjedzie, to kurła nie sztuka. Wiec te alpejskie klimaty są dla leszczy, takie Pilsko na wiosnę, to jest ….. determinacja. pozdro2 punkty
-
Nic nie wspomniałeś o 1x12 w poprzednim poście,tak wiem taka moda i nie będę trendy. Ale na asfalcie przydaje się to jedno przełożenie z przodu.Nie wiem czemu wspominasz o budżetowych SRAM , ja takich w rowerze nie posiadam. Przykład z nartami,też dla mnie nietrafiony, wolę swoje kilkuletnie komórki choć kilkuletnie, niż jakieś budżetowe AM z tego sezonu ,zwłaszcza jeśli odnosi się to do roweru , w którym komponenty które się zużywają są wymieniane tylko na lepsze i są w nienagannym stanie serwisowane. Na razie zainwestowałem w nóżkę i odblaski jako osprzęt 😀 Regulowana sztyca,nie powiem fajna rzecz ,ale nie zastąpi umiejętności i lat praktyki , jeśli chodzi o zjazdy , zwłaszcza szybkie,bo tu trzeba mieć jaja. Trochę ułatwi. W Twoim przypadku ok jak najbardziej ,jak jeździsz po singlach i skaczesz na dropach, w pełnym kasku. Mnie to nie bawi ,a wychowałem się na zjazdach Ślęża,Sowa ,Boguszów i bez tego nigdy nie miałem problemów ze zjazdami. Mi rower znudził się trochę lat temu,ale mam kumpli , którzy tkwią w tym od lat i na pudle stawali niejednokrotnie. Wybacz ,ale oni są dla mnie autorytetami. A akurat o Scott Spark 930 z rocznika 2015 wypowiadali się,że bardzo udany model. A co do wiedzy czerpanej z for i Youtube to proponuję oglądnąć filmik o sztycach regulowanych (16 min filmu) gościu też się nie zna i pitoli. Może mi to ułatwi jazdę,ale wystarczy mi tych manetek, mam dodatkową do zmiany skoku amortyzatorów. https://youtu.be/wcrML-yITU0?is=WC-F8pmd1h7Q3HNp1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Jan uważaj w tej Szwajcarii https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/kolejka-gondolowa-spadla-w-osrodku-narciarskim-kabina-stoczyla-sie-po-zboczu/btfw9cc,07640b541 punkt
-
Cześć No wiesz, to jest po prostu zwykły realizm wynikający z doświadczenia i edukacji. Natomiast jeździć to się Kacperion przez dobre parę lat jazdy na SL po prostu oduczył. Zaczął stosować to co bardzo celnie AdaśDuch nazwał sztuczkami, które mają ułatwić jazdę ale nie mają nic wspólnego z realną rzetelna techniką co wychodzi w sytuacjach skrajnych. Dlatego bardzo mnie cieszy, że zabrali długie narty na wyjazd i wzięli je np. dzisiaj kiedy warunki nie są łatwe i nie widzą większej różnicy - to świadczy, że jakoś tam skręcają ale przede wszystkim, że mają właściwą optykę. Pozdro1 punkt
-
W Austrii na bogato. Pontonem, nocą na czerwonej trasie: https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/po-imprezie-pieciu-mezczyzn-wsiadlo-do-pontonu-co-moglo-pojsc-nie-tak/brljyhs,07640b541 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Zapomniałeś dodać, że to są tylko rowery MTB a jeszcze są gravele i szosy no i miejski. Pozdro1 punkt
-
Bardzo dobry materiał no i Twoje tłumaczenie. w dwóch, trzech zdaniach jest esencja oczywistości dla każdego narciarza ze stażem 🙂 stromo wąsko terenowo żlebiasto las skołtuniony stok tłumy ferie jeździ się "na krótko"1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Otóż to , też wolę jeździć byle gdzie i na swoim poziomie bez kanonów bez atomów jak wygodnie w kanapie przeglądać relacje z wyjazdów aczkolwiek też lubię 😉choć skręca lekko w środku 🥴 A cyferki są istotne - tu Mitek się droczy bo jak porównać V4 do V6 lub dalej do V8 nie wspominając już o V12 qwa nie da się 🤷♂️ chyba,że człowiek……. i zadawała się 0.9 z V3 🤷♂️ też można 🥳1 punkt
-
Cześć. Ja utożsamiam się z Mietkiem - odmiana chytry - bo sprzęt pominąłem . Etap - poszukiwanie cudotwórcy - jest taki jeden....😂😂 Pozdro😉1 punkt
-
Zakładam, że ma obawy, że może być gorzej po, niż jest teraz. Do tego dochodzą kolana itp ... Różne historie usłyszał i woli jeździć tyle ile może na przeciwbólowych. Nie jest to sytuacja 0:1, ale lekarz prowadzący nazywa go robokopem.1 punkt
-
Cześć Marek, Paweł, odstawa to skupić się sprzęcie. Reszta ma znaczenie marginalne ale duża ilość nart oraz znajomość z literek i cyferek jak największej liczby modeli robi robotę. Bardzo zaniedbałem ten jakże istotny element narciarstwa. Z rowerem to samo - mam tylko jeden rower. Po prostu wstyd - żona ma trzy a jak jak ta pizda - jeden. Pozdro1 punkt
-
Widzisz i znowu razem! A co do brei na 80 to Kacperion mówił, że warunki super i pusto (może dzięki temu super) - zjeżdżali przed 15.00. Pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja bym wolał na dole. Górę zapinam zawsze solidnie od pierwszego zjazdu. Dół często zapomnę zapiąć i zwracają mi ludzie uwagę na wyciągu 🙂 Te klamry dopinam powoli, z czasem w trakcie rozgrzewania stopy. Tu właśnie BOA sprawdziło by się u mnie dobrze bo mógłbym klikać po jednym zatrzasku płynnie dozując siłę na co klamry nie pozwalają. Mam zawsze tak ustawioną mikroregulację, że właściwie jej nie mam. Zapinam tylko na właściwy ząbek. Jeden mniej są nie zapięte a jeden więcej nieakceptowalnie za mocno. Widziałem gdzieś ostatnio buty z BOA na dole z bardzo mocno do tyłu przesuniętym pokrętłem. W zasadzie patrząc od przodu było schowane za obrysem buta. Ciekawe.1 punkt
-
Powinien informować, jeżeli nie informuje to źle robi swoją robotę.1 punkt
-
Myślenice dziś 10:15. Wyciąg czynny od 8:00 Nie wiem jak oni to robią. 15 stopni a pod nartami dość twardy stół. Klasycznie kupiłem karnet na 2h. Przy zwrocie karnetu pani w kasie informuje, że droga dojazdowa jest zamknięta do 11:00 z powodu pierwszego w sezonie biegu. Obsługa usunęła płotek obok bramek aby wszyscy jeszcze godzinę pojeździli za darmo a nie stali na parkingu w oczekiwaniu na przejezdną drogę. Co było robić? Pojeździłem jeszcze do 11:00 i warunki wcale się nie pogorszyły. Żałujcie. Jutro ostatni dzień. Karnety 10 zł na cały. Niestety nie dam rady pojechać.1 punkt
-
Cześć Obawy...? Czy jest w pełni sprawny i zdrowy. Skąd jesteście? Może być na priv. Pozdro0 punktów
