Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.04.2026 w Odpowiedzi
-
W drodze na koniec sezonu ⛷️alpejskiego 😩 w środku skręca bo po drodze śniegu masa a ścieżka w Swiss A3 i kolejna A13 powaliły mnie na łopatki robiąc piekny dzień - krajobrazowo droga coś w klimat nart przy ścianach w Jungfrau ale jadąc autem- polecam wyborna trasa !!! póki co luźny dzionek w 😉 pozdro od jutra narty 🥳8 punktów
-
Tobie i Marasowi spasował Wingman a mnie niezbyt - ale to wina warunków bardziej .. żałuje że nie wpadłem na pomysł w ostatni dzień żeby z Marasem się "pamieniać"... .. natomiast nas łączy tęcza ... brzmi pedalsko mocno - wiem .. ale co poradzisz :D.. Mikołaj też już przepadł raczej..8 punktów
-
Z okazji zbliżającej się szybkimi szusami Wielkanocy, życzę Wszystkim narciarskiego Zajączka ☺️7 punktów
-
6 punktów
-
Ale o co chodzi? Pan zsuwał się bo widocznie tak chciał, albo miał kontuzję albo ćwiczył ześlizgi. Albo był poturbowany po upadku i chciał dotrzeć możliwie bezboleśnie na dół. A Tobie włączył się tryb oceny/porównań/krytyki/zazdrości albo może tryb zgreda (też go czasem mam), co musi się przywalić, bo ten typ tak ma. Daj innym prawo do zabawy w narciarstwo według ich metody. Więcej luzu, więcej życzliwości, więcej wyrozumiałości. Takie to proste.5 punktów
-
Dzisiaj był do tej pory najlepszy dzień, słonecznie i nie tak zimno jak wczoraj. Rano na 3570 już tylko - 12 stopni a we wsi - 5 Jazda do zamknięcia wyciągów, trasy wytrzymały w b. dobrym stanie do końca dnia Tu fragment ostatniego zjazdu po 165 punktów
-
Dziękuję całej ekipie z Skiforum i nie tylko za kolejny fantastyczny wyjazd wszystko było naj ! nasz kierownik jak zawsze perfekt. Każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego 👍 a ostatni to narciarski raj, mój najlepszy dzień w sezonie 40 cm puchu i to prawdziwego, suchy ,sypki śnieg ❄️ pięć lat czekałem i się doczekałem. Dzięki Panowie.4 punkty
-
3 punkty
-
Cześć Serdeczne życzenia dla Wszystkich. Ja czekam bo syn właśnie robi wyjątkowe steki, nigdy czegoś takiego nie widziałem - 2 steki 3 kg. Pozdro3 punkty
-
3 punkty
-
Jeszcze chwilka i stoki dla tej sympatycznej dziewczyny nie będą miały znaczenia. Jest wysoka i zapewne dość szczupła a więc jest jej trudniej. Może propozycja aby pojeździła trochę na dłuższej narcie typu GS spowoduje aby tak nie stała na wewnętrznej. Choć myślę, że powinno jej to samoistnie minąć jak zauważy, że można bardziej domykać skręt...3 punkty
-
Lądek-Zdrój też jeszcze daje radę na turowanie, taki trochę tor z przeszkodami, ale dopóki śnieg pod nartami... Serdecznie pozdrawiam.3 punkty
-
Czyli zaprzeczasz sens istnienia tego działu forum w którym się tak aktywnie udzielasz? 😀 Gadanie ma sens ale trzeba gadać "wspólnym językiem". Jedyne co to IMHO do pewnego poziomu producent/model narty nie ma kompletnie znaczenia o ile to jakaś uniwersalna narta AR/AM, tu ważniejszy jest serwis i dobranie do wzrostu/wagi. Co do drugiego akapitu to pełna zgoda i później przychodzi taka osoba bo chce lepiej jeździć ale nart nie chce innych bo takie polecił poprzedni instruktor i jeździ się na nich super i wychodzisz na marudę. W Twoich wypowiedziach zawsze jesteś taki konkretny to może przybliżysz co to jest za miara ten sezon i czemu nią wyrażasz tak istotną kwestię jaką jest długość i postęp nauczania? Dla jednego sezon to 7 dni, dla innego 20, dla jeszcze innego 60 a są i tacy co jeżdżą i 150. Do tego dochodzi kwestia co to jest dzień na nartach? Jeden jeździ od otwarcia do zamknięcia, drugi też ale co 2 jazdy idzie do baru, jeszcze inny jeździ 2-3h od rana i do domu. Warto też by zastanowić się co uznajemy za jazdę w kontekście nauki - czy liczymy tam wożenie się ze znajomymi czy tylko te które jedziemy stricte treningowo i coś konkretnego trenujemy. No już na koniec nie wspominam ile w tym sezonie jest godzin z instruktorem i co ważniejsze jakim. Więc IMHO wyrażanie czegokolwiek sezonami w kontekście umiejętności jest po prostu "z dupy" 🙂2 punkty
-
Detektor zajmuje niewiele miejsca i jest dość lekki. Warto go włączyć, bo w takim Saas Fee można być przysypanym nawet na trasie (sam widziałem tam lawinę). Ratownicy zjawiają się naprawdę szybko (myślę, że poniżej 10 min). I zaczynają od detekcji. Jest wtedy realna szansa zmieszczenia się w tych złotych minutach gdy prawdopodobieństwo uduszenia jest jeszcze dość niewielkie. Nawet przy statystycznej 2 można też trafić w złe miejsce. Kup, "egoistycznie", dla siebie to urządzenie, nawet gdy nie masz pojęcia o przeszukiwaniu, sondowaniu czy kopaniu.2 punkty
-
2 punkty
-
28oz czyli ~70dkg to normalny "rozmiar"... ale są też większe "na specjalne okazje" np 72oz (~2kg) - musisz go zjeść w godzinę - mój kolega tego dokonał :).. https://bigtexan.com/2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dziękuję. Nie wiem jaka narta bo to nie ja niestety na fotce - o narciarskim zajączku mogę póki co pomarzyć, poza tym nie jeżdżę bez kijków 😉2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Faktycznie człowiek jak młody to wypije i ma helikopter, później rzyga. A jak stary, to idzie spać. 😆2 punkty
-
To już nie jest teoria tylko przez wielu klimatologów potwierdzone fakty W moim poście zamieściłem 12 zdjęć i tylko na 2 jest widoczna moja skromna osoba - to jest mniej niż 20% jakoś dziwnie nie przeszkadza Tobie gdy Twoi kumple pokazują siebie na 100% zamieszczonych w poście zdjęć Łopaty nigdy nie posiadałem a z plecakiem zjeżdżam zawsze (oprócz hali), jest tam apteczka, termos z gorącym napojem, zapasowe rękawice, krem przeciwsłoneczny, czapka, latarka, powerbank, folia NRC, batony energetyczne, coś cieplejszego do ubrania. Wierz mi że góry wysokie to nie ośla łąka na Małym Rachowcu i zawartość mojego plecaka już niejednokrotnie, nie tylko mnie, się przydała. no już bez przesady - wyjazd na narty późną wiosną albo latem nie jest żadnym globtrotterstwem a wiarygodny jestem zawsze Pozdrawiam i życzę udanych śmigów w nadchodzącym sezonie 2026/20272 punkty
-
Wyjazd był niezwykle udany. Pogoda jaka miała miejsce ostatniego dnia to prawdziwy raj dla koneserów, taki jednorazowy opad śniegu widziałem ostatni raz w 2009 roku w Alta Badia. Udało mi się pojeździć na sześciu parach nart, w tym trzech pożyczonych, z tych ostatnich największe wrażenie zrobiły na mnie zielone Elany. Czerwone Stockli WRT GS - klasa sama w sobie. Mocne, twarde, solidne, niesłychanie stabilne, dają w zasadzie nieograniczone poczucie bezpieczeństwa gwarantując w każdej sytuacji swoje pancerne oparcie o śnieg. Narty dla wytrenowanych oraz silnych narciarzy, w porównaniu do innych GS dość wymagające. Poziomem stabilności zbliżone do Head e-GS Rebel, przy czym zauważalnie mniej spontaniczne w reakcji. Niebieskie Dynastary Speed Course Master GS - całkowicie przeciwny w stosunku do Stockli biegun. Lekkie, zwinne, bardzo szybkie w przejściu z krawędzi w krawędź, reaktywne jak cholera, świetnie prowadzą cięte łuki. Przypominają narty typu RC czy CT o promieniu skrętu rzędu 15-16 metrów aniżeli GS. Subiektywne odczucie - mają mniejszy aniżeli podany jako 18 metrów radius. Idealne dla kobiet oraz facetów o mniejszej masie ciała i preferencjach do jazdy eleganckimi, długimi łukami na ciętej krawędzi. Przy moim agresywnym stylu jazdy trochę zbyt wiotkie, nie zapewniają tak nieograniczonego poczucia bezpieczeństwa jak Stockli czy e-GS Rebel. Zielone Elan Wingman CTI 86 Fusion - największe oprócz Majesty Adventure 82 odkrycie tego sezonu. Kapitalne, niesłychanie harmonijnie zestrojone narty typu all-mountain. Najlepsze na jakich do tej pory jeździłem z tej grupy narty pochodzące od "marketowych" producentów, uniwersalne na szeroki przekrój warunków, oczywiście poza ekstremalnie zlodzonymi stokami. Przyjemność z jazdy jaką oferują da się porównać jedynie z Majesty.2 punkty
-
1 punkt
-
Cześć Zjedliśmy w... 5 osób. Były zajebiste. Więcej zjeść by się nie dało - daleko nam do amerykańskiej doskonałości. Pozdro1 punkt
-
i tu zgoda. do tego dochodzi zwykłe wyczucie odległości, oraz znajomość możliwości pojazdu. dziś rano jechałem do pracy, prosta poza zabudowanym, na DK11. z naprzeciwka widzę, że jedzie TIR, za nim 2 osobówki. gdzie ta ostatnia to stary Renault Scenic, kierowana, jak się potem okazało, przez pana w mocno zaawansowanym wieku. przede mną, na moim pasie jedzie sobie spokojnie osobówka. z daleka widzę, że Renault daje migacz i wyprzedza osobówkę przed sobą. byłem pewien, że schowa się przed TIRem, ale nie. Renault dalej na lewym pasie, na kursie kolizyjnym z osobówką przede mną. pan z Renault Scenic wracając na swój pas, na lusterka minął osobówkę przede mną. mina tego kierowcy, jak spojrzałem, całkowicie bez emocji. więc albo to były kierowca rajdowy, albo gość dziś oszukał przeznaczenie i Święta spędzi z rodziną. ja noga na hamulec już znacznie wcześniej, bo widziałem oczami wyobraźni, że będzie grubo. btw wczoraj przy 3 cyfrach na blacie mocne hamowanie i odbicie przy pustej drodze w lewo, bo samiec bażanta, wychodząc z krzaków, postanowił przeprawić się na druga stronę drogi. ptak także będzie miał Święta, i co ważne, nie na stole.1 punkt
-
Czy to wada 🙂 no nie wiem bo można nimi się upajać bez końca .Choć nie powiem widokowo Valuga ,Obergurgl oraz Zurs w mojej czołówce1 punkt
-
Holandia to już skraj absurdu, 100/h na autostradzie, niech pozaminieją je na leszówki, będzie super bezpiecznie. Cytując klasyka - nie idźmy w tym kierunku.1 punkt
-
Przesadzacie z tą mgłą, to było maksymalnie 7 na 10 w skali intensywności. Dziesiątkę przeżyłem dwa lata temu podczas pierwszego pobytu w SFL, nie było widać dosłownie nic. Na odcinku jednej trasy nr 15 wywaliłem się dziewięć razy z tego samego powodu - nie wiadomo czy stoję czy jadę, wybór zawsze odwrotny do stanu rzeczywistego. Udało mi się jakoś zjechać w dół, choć trwało to z pół godziny, a następnie poszedłem do knajpy na wódkę, bo tak mi się rzygać chciało, że musiałem jakoś błędnik znieczulić. Co ciekawe, nigdy później już czegoś takiego nie doświadczyłem, tak jak z przebytą chorobą morską mniej więcej - raz w życiu miałem to paskudztwo, potem już mnie nigdy nie dopadło.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tu właśnie trochę błądzisz, Marcos. Kierowca popełniający wykroczenie może mnie zabić i moją rodzinę. To nie jest tylko jego sprawa i jego pieniędzy, że jedzie zbyt szybko. Patrz tytuł wątku.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To napiszę Wam do tej dyskusji taka komediowo/idiotyczna historyjkę zachowania która odjebal mój znajomy w BE . Akcja dzieje się na parkingu pod dużym marketem . Kolega po dwóch piwkach więc śmiech w tutejszym prawie ale … wyjeżdża z parkingu zamotał się w nawigacji ktora ustawiał i nie zauważył auta przed sobą więc go delikatnie stuknął . Chłop nie chciał ugody i kasy tylko dzwoni na komendę . A ten co mu do łba strzeliło poszedł do sklepu kupił butelkę wódki wrócił do auta otworzył butelkę na oczach poszkodowanego i połowę wypił z gwinta 🤦♂️ przyjechała komenda ( w tym kraju dogadują sie ubezpieczenia - policja co najwyżej może pomóc w napisaniu wniosku dla ubezpieczenia z całej sytuacji i oczywiście sprawdzić trzeźwość ) co też uczyniła kolega dmuchnął ale mówiąc że wypił po zdarzeniu co osoba poszkodowana potwierdziła. Został zabrany na komendę gdzie dmuchnął bardziej w specjalistyczny przyrząd i sprawa na tym praktycznie się by skończyła ( brak mandatu za zdarzenie i za alkohol) ale że on o tym nie wiedział że tak tu jest to odjebql numer kolejny . Mianowicie z komendy został odwieziony na parking i pan policjant powiedział że nie ma prawa odjechać tym autem i ma wracać z buta do domu a on wsiadł do auta posiedział chwilę odpalił auto ledwo ruszył podjechał inny radiowóz i … klops . Prawie 1300€ mandatu który niezapłacony został w pierwszym terminie 7 dni kolejny mandat już na 1800€ a następny miałbym już razy dwa czyli 3600 😂 więc fura jego nie miała takiej wartości więc oddał ja na poczet kary drugiej podwyżki myśląc że na tym sprawa się zakończy. Po półtora roku dostał wezwanie do sądu gdzie grałem 🥳 za papugę bo kolega języka nie zna i cóż pan sędzia postanowił . Wywalczone najmniejsze kary to fakt 300€ za stłuczkę i 200€ za alkohol więc pytam się czy to 500€ zakończy sprawę a pan sędzie z lekkim uśmiechem szyderczym stwierdza razy 8 i faktycznie kończy to sprawę . Szybkie przeliczenie 5x8=40 czyli 4 tys€ plus wspomniane 1800 daje w całości 5800€ za stłuczkę ( gdzie może ze dwie kreseczki naruszające lakier ) na parkingu pod marketem .😂 A! To też ważne lejce stracił na 14dni za drugim razem przy kontroli policji a na sprawie dodatkowo 3 miesiące ale ze sprawa była 1.5 roku temu więc się sędzia odpuścił mu grożąc paluszkiem i tą karę włączył w termin od zdarzenia . Da się !! 😂😂😜 tu foto ze sprawy ogólnie kabaret totalna taśmowka kilkunastu spraw różnych sprawców dziwnych zdarzeń większość sprawy po alkoholu. A co do mandatów ostatnio jechałem do Swiss z FR przyszły mi dwa jeden 8 więcej na 90 drugi 3 więcej na 90 autostradowe 90 dwa po 45€ 😩🤷♂️1 punkt
-
AI, PL jest w 4 czterech literach: Kraj Wysokość mandatu (EUR) Stosunek do średniej pensji netto System kar Uwagi Dania ~200 EUR (ok. 900 zł) Niski (ok. 2-3%) System mieszany Wysoka kara stała, ale przy wysokich zarobkach jej dotkliwość względna jest niska. Finlandia 200 - 40,000+ EUR (900 zł - 170 tys. zł) Bardzo wysoki (nawet >200% pensji) Dochodowy (dzień grzywny) Dla bogatych mandat może być ogromny, dla biednych niski. Sprawiedliwy, ale nieprzewidywalny. Niemcy ~80-150 EUR (ok. 360-680 zł) Niski (ok. 1-3%) Stały + punkty Niska kara finansowa, ale punktowa rygorystyczna. W praktyce mała dotkliwość dla zamożnych. Holandia ~200-300 EUR (ok. 900-1350 zł) Średni (ok. 4-6%) Stały Wysoki poziom zamożności społeczeństwa zmniejsza realną dotkliwość mandatu. Polska ~200-400 EUR (ok. 900-1800 zł) Wysoki (ok. 10-20%) Stały + punkty Mimo niższej kwoty nominalnej, przy niższych pensjach jest to bardzo dotkliwa kara. Francja 135 EUR (ok. 600 zł) Średni (ok. 5%) Stały + punkty Umiarkowana kara, ale od 2025 roku skrajne przekroczenia (o >50km/h) są przestępstwem. Wnioski: Najbardziej dotkliwe realnie są mandaty w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (Polska, Rumunia) ze względu na niską siłę nabywczą. Najmniej dotkliwe są mandaty w bogatych krajach ze stałym systemem (Niemcy, Dania, Holandia). System dochodowy (Finlandia, Szwajcaria) eliminuje problem siły nabywczej, czyniąc karę jednakowo odczuwalną dla wszystkich.1 punkt
-
dodaj do tego siłę nabywczą. plus pkt karne i możliwość ich odrobienia. wtedy porozmawiamy.1 punkt
-
no cóż, ja stoję po drugiej stronie barykady. ta pani, co zginęła na DK8 - wcale nie musiała jechać 100 km/godz w terenie zabudowanym. mogła zwyczajnie zasłabnąć/zasnąć za kierownicą, zderzenie z ciągnikiem siodłowym + naczepa, oba pojazdy jadą regulaminowe 50km/godz i temat kończy niestety grabarz dla podróżujących osobówką. interesujące, że tylko w Polsce są tak restrykcyjne przepisy, drenujące kieszenie kierowców. w myśl pustej idei, żeby było bezpieczniej. a tak naprawdę chodzi o pompowanie budżetów. bezpieczeństwo na drogach zaczyna się od bezpiecznej infrastruktury drogowej, czytaj dobrej jakości drogi + sensowne oznakowania. a jak to w PL z tym bywa?1 punkt
-
1 punkt
-
no zobacz, jechałem dokładnie w tym samym miejscu 23 godziny wcześniej i nic mi się nie stało. jaki masz pomysł, żeby osobówki nie uderzały czołowo w ciągniki siodłowe?1 punkt
-
zdrowi na umyśle wiedzą też że najlepsze warunki w Alpach wysokich to druga połowa marca i kwiecień Dzisiaj na przykład temperatura po południu spadła do minus 18 stopni na 3500m npm Tak wspominkowo 2025 -25 kwietnia 2024 - 5 kwietnia 2023 - 13 kwietnia 2022 - 22 kwietnia 2021 - 9 kwietnia 2020 - 3 czerwca 2019 - 26 kwietnia 2018 - 29 kwietnia 2017 - 21 kwietnia 2016 31 marca 2015 - 10 kwietnia 2014 - 12 kwietnia to ostetnie 12 lat "słabych zim"1 punkt
-
Na CG dalej sypie białe, warun na skitury pewnie wyśmienity. Obsługa zwinęła już armatki i siatki z tras.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mi chodziło raczej o to mityczne 100%. Wg mnie nikt nikomu nie zapewni takiego bezpieczeństwa. Można oczywiście zrobić wiele ale i tak... "dróżniczka może nie opuścić szlabanu". Wg mnie uczyniłeś ze swojego farta legendę, nie przeczę, że byłeś dość bezpiecznym instruktorem, ale to nie zapewnia 100% sukcesu... za dużo zmiennych. Ale za to, że nikt z twoich kursantów nie doznał kontuzji... za to szacun... także za fart jaki posiadałeś, to też potrzebne, choć wpływu nie mamy;-)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Podejście z buta nieczynna Żmija. W górę trasa D, w dół trasa C. Obie trasy można śmiało otwierać, śniegu jest sporo. Kilka przetarć i wyłażącej ziemi, ale do ominięcia. Zjazd dla koneserów, bo lodowo i bez ratrakowania1 punkt
-
Dzisiaj na wysokości ok. 2100 m na górskiej hali Trift tradycyjna impreza góralska połączona z wyborem najwaleczniejszej i najmleczniejszej krowy. Najpierw msza święta a później tańce i poczęstunek wyrobami miejscowej kuchni góralskiej. czarne krowy niby walczą ze sobą i podobno same wybierają królową dzisiaj wygrała nr. 20 brązowe są dojone dekoracja mistrzyń i trochę widoków ogólnie bardzo udany odpoczynek w górych1 punkt
