Skocz do zawartości


Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#21 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 10 sierpień 2018 - 06:50

                                                                          UWAGA, UWAGA!                                                                   

 

                                                                           PRZYPOMNIENIE!

No, koledzy (obejmuje także koleżanki), najwyższy czas na rozpoczęcie przygotowań do sezonu narciarskiego! Najpóźniej od września (kto nie ćwiczy cały rok), trzeba już się zabrać za treningi. Trzy miesiące do GRUDNIA! Tyle treningu wystarczy, bo dwa tygodnie przed nartami da tyle co nic.

                                                                   DO ROBOTY PASIBRZUCHY!!! 

                                                                                                                             Pozdr4all.

 

       Edit.

    Dobre przygotowanie do sezonu, to nie tylko lepsza jazda na nartach. To również i przede wszystkim szansa na zmniejszenie możliwości kontuzji. Wielu z nas, bardzo pracowicie ćwiczy w czasie rehabilitacji. Może by tak choć trochę przed, a nawet "zamiast"? Pomyślcie...


  • Markiel podziękował za tę wiadomość

#22 sirom

sirom

    Nowy użytkownik

  • 10 postów
  • Na forum od: 04.2018
6

Napisano 10 sierpień 2018 - 08:27

myślimy ;)


  • Markiel podziękował za tę wiadomość

#23 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1068 postów
  • Na forum od: 01.2017
365
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 10 sierpień 2018 - 09:44

UWAGA, UWAGA!

PRZYPOMNIENIE!
No, koledzy (obejmuje także koleżanki), najwyższy czas na rozpoczęcie przygotowań do sezonu narciarskiego! Najpóźniej od września (kto nie ćwiczy cały rok), trzeba już się zabrać za treningi. Trzy miesiące do GRUDNIA! Tyle treningu wystarczy, bo dwa tygodnie przed nartami da tyle co nic.
DO ROBOTY PASIBRZUCHY!!!
Pozdr4all.

Edit.
Dobre przygotowanie do sezonu, to nie tylko lepsza jazda na nartach. To również i przede wszystkim szansa na zmniejszenie możliwości kontuzji. Wielu z nas, bardzo pracowicie ćwiczy w czasie rehabilitacji. Może by tak choć trochę przed, a nawet "zamiast"? Pomyślcie...

Proszę tylko bez pochopnych ruchów i decyzji. Niejeden w czasie przygotowania do sezonu złapał kontuzje. Ja przygotowuje się dziś nad morzem, zainwestowalem nawet w sprzęt... Wynająłem kosz.

Załączone miniatury

  • DSC_0153.JPG


#24 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 10 sierpień 2018 - 10:27

Proszę tylko bez pochopnych ruchów i decyzji. Niejeden w czasie przygotowania do sezonu złapał kontuzje. Ja przygotowuje się dziś nad morzem, zainwestowalem nawet w sprzęt... Wynająłem kosz.

...rozumiem, że to forma "koszykówki". Uważaj na stawy skokowe... :)



#25 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2200 postów
  • Na forum od: 05.2006
1395
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 10 sierpień 2018 - 15:51

Ja w ramach przygotowań do sezonu przytyłem 2-3kg.  Jak wiadomo, cięższy jedzie szybciej. :)

 

Poza tym chce się nauczyć jeździć na rolkach. Byłem już dwa razy w tym sezonie i poza hamowaniem idzie nawet nieźle.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#26 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1068 postów
  • Na forum od: 01.2017
365
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 10 sierpień 2018 - 15:51

...rozumiem, że to forma "koszykówki". Uważaj na stawy skokowe... :)


Można powiedzieć. Kosze duże i bardziej przy ziemi, żeby nie pietrzyc trudności. A stawy skokowe w kosza zarznalem nie raz, dlatego unikam kontaktu z piłką, co innego z koszem.

#27 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 11 sierpień 2018 - 10:00

    Też tak macie?  :)

 

https://www.facebook...DYzMzM2MTQ2ODE/

 

                             Nie dobrze! :wub:



#28 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2200 postów
  • Na forum od: 05.2006
1395
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 11 sierpień 2018 - 22:14

Dziś przejechałem na rolkach 13 km w ok. 45-50 min. Dla Was pewnie śmiech na sali ale przy mojej żenującej technice i małych kółkach to wcale nie było tak lekko. Dodatkowo z górki starałem się jechać "slalomem" coś jak krótki skręt na nartach. Niestety hamować dalej nie umiem, co najwyżej zwalniam.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#29 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 12 sierpień 2018 - 07:27

Dziś przejechałem na rolkach 13 km w ok. 45-50 min. Dla Was pewnie śmiech na sali ale przy mojej żenującej technice i małych kółkach to wcale nie było tak lekko. Dodatkowo z górki starałem się jechać "slalomem" coś jak krótki skręt na nartach. Niestety hamować dalej nie umiem, co najwyżej zwalniam.

    Brawo Ty! Myślę, że kilkanaście km na rolkach to nie jest tak mało. Jeśli robisz to regularnie bardzo wzmocnisz nogi i podniesiesz ogólną sprawność fizyczną. To nie może zaszkodzić w nartowaniu. Też mam ochotę spróbować jazdy na rolkach (jeżdżę dobrze na łyżwach), ale niestety, brak "miejsca" na jeszcze jedną dyscyplinę. Dużo gram w tenisa ( od maja do września 5 dni w tygodniu) i podobnie na rowerku (cały rok). Rolek już nie zmieszczę, nie starczy sił. W lecie nie ma mowy. Może spróbuję  w zimie jak nie ma śniegu na zmianę z rowerkiem. Jak jest śnieg biegam na biegówkach, ale ostatnimi zimami jest z tym krucho.

                                                                            Pozdr.



#30 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2200 postów
  • Na forum od: 05.2006
1395
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 12 sierpień 2018 - 13:16

    Brawo Ty! Myślę, że kilkanaście km na rolkach to nie jest tak mało. Jeśli robisz to regularnie bardzo wzmocnisz nogi i podniesiesz ogólną sprawność fizyczną. To nie może zaszkodzić w nartowaniu. Też mam ochotę spróbować jazdy na rolkach (jeżdżę dobrze na łyżwach), ale niestety, brak "miejsca" na jeszcze jedną dyscyplinę. Dużo gram w tenisa ( od maja do września 5 dni w tygodniu) i podobnie na rowerku (cały rok). Rolek już nie zmieszczę, nie starczy sił. W lecie nie mam mowy. Może spróbuję  w zimie jak nie ma śniegu na zmianę z rowerkiem. Jak jest śnieg biegam na biegówkach, ale ostatnimi zimami jest z tym krucho.

                                                                            Pozdr.

 

Nie wiem jak będzie z regularnością bo byłem dopiero 3 raz w tym roku. Zacząłem 2 tyg temu.  Wcześniej byłem na rolkach może z kilkanaście razy w życiu. Z tego typu wysiłkami (rolki, bieganie, wycieczki górskie) nie mam specjalnego problemu. Po wczorajszych, wieczornych  rolkach w zasadzie nic mnie nie boli. Dużo gorzej jest z wysiłkami siłowymi. Tutaj jest tragedia. Jak byłem pierwszy raz na siłce to po paru lajtowych ćwiczeniach regenerowałem się 3 tygodnie a przez kilka dni musiałem brać leki przeciwbólowe. Teraz chodzę 2x w tyg ale dalej obciążenia na maszynach rzędu 30kg to dla mnie wyzwanie. (staram się dobierać obciążenie tak, żeby podnieść dany ciężar 3x po 20 powtórzeń z przerwami po ok. 1-2min). Nie korzystam też z wolnych ciężarów, gdyż nie znam właściwej techniki.

 

Jeśli chodzi o Twoje treningi to super, że masz ich tyle. Z punktu widzenia zdrowia mógłbyś zastąpić niektóre  treningi tenisa inną dyscypliną (Np. 2 z 5) ale pewnie bardzo lubisz grać więc trudno Cię do tego zniechęcać.


Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#31 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1068 postów
  • Na forum od: 01.2017
365
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 12 sierpień 2018 - 13:21

Ja przyznaję, że latem rekreacyjnie pływam i spaceruję i tyle. Jesienią dojdą górskie wycieczki i yoga, tyle w temacie. Koszykówka kontuzyjna dość, więc odpadła. Rowerem boję się jeździć, od kiedy prawko zrobiłem, kiedys podstawowy środek miejskiej lokomocji.

#32 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 12 sierpień 2018 - 13:51

W sprawie siłki niewiele mogę powiedzieć. Byłem zaledwie kilka razy w życiu po kilkanaście minut. Strasznie mnie nudzi. Jak tam tylko wejdę to ziewam. Lubię za to wszelkie aktywności sportowe na świeżym. Jeśli chodzi o inne dyscypliny sportowe, to muszę je starannie dobierać do tenisa. Tenis to sport mocno udarowy dla stawów skokowych i kolanowych, więc wszelkie dodatkowe bieganie odpada. Jestem stosunkowo lekki (67kg) więc ze stawami jest OK. ale trzeba uważać.  Dlatego jako uzupełnienie dobrze mi się tu komponuje rower. W lecie sporo pływam, ale też tylko na otwartych akwenach, więc w zasadzie ogranicza się to do trzech, czterech  tygodni nad morzem. Ale w zimie może się skuszę na rolki. Podoba mi się ta zabawa. Ja w ogóle sport traktuję jako zabawę, odpoczynek i relaks itp... Dlatego nie zmuszam się do niczego. Tyle, że przez lata uprawiania różnych dyscyplin wyrobiły mi się pewne przyzwyczajenia i potrzeby. Nie ma problemu aby wyjść poćwiczyć, nawet jak jestem zmęczony. Dużo trudniej jest jak trzeba zrobić przerwę dla regeneracji. Tu się muszę bardzo zmuszać i na ogół przegrywam z przyzwyczajeniami. Mam świadomość, że trenuję za dużo, ale nałóg to nałóg. Są ludzie w jeszcze gorszej biedzie...   

                                                                                                    Pozdr.



#33 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 13 sierpień 2018 - 06:36

Ja przyznaję, że latem rekreacyjnie pływam i spaceruję i tyle. Jesienią dojdą górskie wycieczki i yoga, tyle w temacie. Koszykówka kontuzyjna dość, więc odpadła. Rowerem boję się jeździć, od kiedy prawko zrobiłem, kiedys podstawowy środek miejskiej lokomocji.

 

Górskie wycieczki to mocna rzecz! Niestety teraz zarabiam i rezyduję w Białymstoku gdzie teren jest jak to na Podlasiu, pagórkowaty. Żadnych górek. Jak mieszkałem w rodzinnym Krakówku też łaziłem i bardzo to sobie chwaliłem. To wspaniała sprawa i świetna zaprawa fizyczna. Nie masz co narzekać. No i ta joga! Niewiele o tym wiem, ale brzmi interesująco.

                                                                                        Pozdr. 



#34 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1068 postów
  • Na forum od: 01.2017
365
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 13 sierpień 2018 - 06:39

Górskie wycieczki to mocna rzecz! Niestety teraz zarabiam i rezyduję w Białymstoku gdzie teren jest jak to na Podlasiu, pagórkowaty. Żadnych górek. Jak mieszkałem w rodzinnym Krakówku też łaziłem i bardzo to sobie chwaliłem. To wspaniała sprawa i świetna zaprawa fizyczna. Nie masz co narzekać. No i ta joga! Niewiele o tym wiem, ale brzmi interesująco.
Pozdr.


Lubię góry i tyle, stąd skitury zakupione.
Yoga podobnie jak prawko, wpływ kobiety...

#35 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 13 sierpień 2018 - 06:42

Lubię góry i tyle, stąd skitury zakupione.
Yoga podobnie jak prawko, wpływ kobiety...

 

    Happy you!  :)



#36 pajgab

pajgab

    Użytkownik

  • PipPip
  • 205 postów
  • Na forum od: 11.2008
44
  • Umiejętności: 6

Napisano 13 sierpień 2018 - 08:18

Rolki.W kazda niedziele od 30 do 50 km,a za miesiac do Berlina na inliner maraton.:)



#37 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 13 sierpień 2018 - 08:27

Rolki.W kazda niedziele od 30 do 50 km,a za miesiac do Berlina na inliner maraton. :)

 

Woow! No, to dowaliłeś do pieca! Mistrz! Ukończenia maratonu (co najmniej).

                                                                  Pozdr.



#38 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1068 postów
  • Na forum od: 01.2017
365
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 13 sierpień 2018 - 13:03

Uwaga będę nabijal posty;-)
Wreszcie coś dla mnie i dla Grażyny:
http://wroclaw.wybor...ml#Z_Czolka3Img

#39 pajgab

pajgab

    Użytkownik

  • PipPip
  • 205 postów
  • Na forum od: 11.2008
44
  • Umiejętności: 6

Napisano 13 sierpień 2018 - 21:50

Limit czasowy to 2 godz.30 min. Moj cel to dojechac ponizej 2 godzin....Jak narazie w przygotowaniach daje rade w moim zalozonym czasie.

Jak bedzie na miejscu,to sie okaze. :)

Wlasciwie rolki sa miom pierwszym hobby,dzieki ktoremu nauka na nartach nie byla dla mnie czyms bardzo trudnym.Dodam jeszcze,ze na nartach stanalem majac 41 lat,a bylo to juz troche czasu temu.Na rolkach smigam juz ok.25 lat,ale tylko kilka razy w roku,lecz dosc intensywnie.Berlinski maraton jest u mnie w planie od kilku lat.....Wtym roku wreszcie sie zrealizuje.



#40 Dany de Vino

Dany de Vino

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 938 postów
  • Na forum od: 09.2014
690
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 14 sierpień 2018 - 06:38

Trzymam kciuki i życzę powodzenia!





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych