Jump to content

Na nartach po pięćdziesiatce


Franciszek
 Share

Recommended Posts

Cos przesadzasz z ta twardoscia, po 50-tce raczei mieknie. Na powaznie to jezeli czujesz ze nie docisnales, robisz lekkie wyjscie w gore i nastepnie szybkie zejscie w dol, baczac by nie zerwac(uslizg) skretu. Skret na 2 tempa to przywilej "starszakow".

 

No to jak z tym "zejsciem w dół" jest ?Też tak myslałam .

Ale dostałam odpowiedź od instruktora ,że mocne zejście w dół to  odciążenie , a "dociążenie osiągamy odpwiednim obniżeniem pozycji ale nie "zejściem w dół" bo to sugeruje gwałtowność tego ruchu "

 

Hmmm....


Link to comment
Share on other sites

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

No to jak z tym "zejsciem w dół" jest ?Też tak myslałam .

Ale dostałam odpowiedź od instruktora ,że mocne zejście w dół to  odciążenie , a "dociążenie osiągamy odpwiednim obniżeniem pozycji ale nie "zejściem w dół" bo to sugeruje gwałtowność tego ruchu "

 

Hmmm....

A mówimy o zejściu w dól "po 50-tce", czy też "przed 50-tką" ?

Po 50-tce to może w niektórych przypadkach czasem działać odwrotnie, bo tzw. "ciąża spożywcza" w okolicy brzucha może nieco utrudniać "gwałtowność ruchu".

Mi co prawda brakuje jeszcze kilku wiosen do 50, ale już coś o tym wiem :mellow:


Link to comment
Share on other sites

No to jak z tym "zejsciem w dół" jest ?Też tak myslałam .
Ale dostałam odpowiedź od instruktora ,że mocne zejście w dół to odciążenie , a "dociążenie osiągamy odpwiednim obniżeniem pozycji ale nie "zejściem w dół" bo to sugeruje gwałtowność tego ruchu "

Hmmm....


Pytasz mnie o to co napisalem? Nie widze potrzeby wyjasniania. W swojej informacji uzylas "odpowiednie obnizenie" ktorego wieloznacznosc zakloca czytelnosc. Daj to temu instruktorowi do przeczytania, zobaczysz czy sie pod tym podpisze.
Link to comment
Share on other sites

No to jak z tym "zejsciem w dół" jest ?Też tak myslałam .

Ale dostałam odpowiedź od instruktora ,że mocne zejście w dół to  odciążenie , a "dociążenie osiągamy odpwiednim obniżeniem pozycji ale nie "zejściem w dół" bo to sugeruje gwałtowność tego ruchu "

 

Hmmm....

Cześć

Przyjęło się - tak jak piszesz - że "zejście w dół" - to szybkie obniżenie pozycji w celu odciążenia nart. Natomiast  ruch dociążający szybki lub wolniejszy w zależności od tego co chcemy osiągnąć przyjęło się nazywać obniżeniem pozycji - ja tam Frediego zrozumiałem jednak.

Pozdrowienia.


Link to comment
Share on other sites

Pytasz mnie o to co napisalem? Nie widze potrzeby wyjasniania. W swojej informacji uzylas "odpowiednie obnizenie" ktorego wieloznacznosc zakloca czytelnosc. Daj to temu instruktorowi do przeczytania, zobaczysz czy sie pod tym podpisze.

Napisałam to bo rozumiem ,że piszesz o lepszym   dociśnięciu nart  przez szybklie zejście w dół w celu   zacieśnienia skrętu  ( tak to rozmumiem i tak czuję ) 

Użyłeś sformułowania "szybkie zejście w dół"  takiego jak kiedyś sama użyłam w dyskusji  i dostałam odpowiedź taka jak przytoczyłam wyżej dlatego pytam bo może ja Ciebie źle zrozumiałam ?

 

Cześć

Przyjęło się - tak jak piszesz - że "zejście w dół" - to szybkie obniżenie pozycji w celu odciążenia nart. Natomiast  ruch dociążający szybki lub wolniejszy w zależności od tego co chcemy osiągnąć przyjęło się nazywać obniżeniem pozycji - ja tam Frediego zrozumiałem jednak.

Pozdrowienia.

 

No to nie ja tak pisze bo użyłam Twojego sformułowania.

Tak jak Fredowski mi polecił daję Ci to do przeczytania bo cytat jest z Twojej wypowiedzi i Ty mi takowej udzieliłeś kiedy zapytałam 

Mam pytanie czy ta kontrola prędkości na stromym stoku ale na krawędzi to szybkie ,mocne zejscie w dół ...im mocniejsze tym bardziej skręt się zacieśnia? wtedy jest uczucie jakby przyhamowania.
Czy to o to chodzi ? Czy coś innego?

 

dostałam wtedy taka odpowiedź 

http://www.skiforum....cie#entry450669

 

Cześć
Mocne zejście w dół = odciążenie - patrz technika wykonania skretu stop na przykład.
Aby zachowac kontrolę nad prędkością musi byc zachowana kontrola nad nartami. W jeździe skretem ciętym przekłada sie to na odpowiednie dociażenie narty a dociążenie osiągamy odpwiednim obniżeniem pozycji ale nie "zejściem w dół" bo to sugeruje gwałtowność tego ruchu. Ruch musi byc stopniowy i dostosowany do typu narty jeżeli mamy mówic o czystym skręcie cietym. Na stromym stoku na narcie o małym promieniu trzeba mieć przedz wszystkim szybkiem kolana bo tu nie ma czasu na prace góra dół - wszystko musi załatwic kompensacja. Na narcie o większym promieniu jest na to czas - byleby było miejsce. ;)
Pozdrowienia

Wprowadziło mnie to w niepewność tym bardziej ,że dalej w # 40 piszesz "Zejście w dół i obniżenie pozycji to dwie rózne rzeczy i starłem się przekazać na czym ta róznica polega. Tak jest od zawsze."

 I nie pytam tego złośliwie ale  proszę o wyjaśnienie  bo przyznasz ,że troche w tym nieściłości.


Link to comment
Share on other sites

Napisałam to bo rozumiem ,że piszesz o lepszym   dociśnięciu nart  przez szybklie zejście w dół w celu   zacieśnienia skrętu  ( tak to rozmumiem i tak czuję ) 

Użyłeś sformułowania "szybkie zejście w dół"  takiego jak kiedyś sama użyłam w dyskusji  i dostałam odpowiedź taka jak przytoczyłam wyżej dlatego pytam bo może ja Ciebie źle zrozumiałam ?

 

 

No to nie ja tak pisze bo użyłam Twojego sformułowania.

Tak jak Fredowski mi polecił daję Ci to do przeczytania bo cytat jest z Twojej wypowiedzi i Ty mi takowej udzieliłeś kiedy zapytałam 

dostałam wtedy taka odpowiedź 

http://www.skiforum....cie#entry450669

 

Wprowadziło mnie to w niepewność tym bardziej ,że dalej w # 40 piszesz "Zejście w dół i obniżenie pozycji to dwie rózne rzeczy i starłem się przekazać na czym ta róznica polega. Tak jest od zawsze."

 I nie pytam tego złośliwie ale  proszę o wyjaśnienie  bo przyznasz ,że troche w tym nieściłości.

Myslę, ze dla mnie "zejscie w dol" jest ruchem  w dol do obniženia pozycji.Tym ruchem dociąžamy narty. W niskiej pozycji takže  možemy odciąžyc narty, podciągając je pod siebie(faza zerowa skrętu).Srodek cięzkosci ciala jakby "zawisa" na tym samym miejscu.


Link to comment
Share on other sites

Nie moge jednoczesnie z Sally i Mitkiem dyskutowac, Gerius sie tylko wypowiedzial. Mitek wie o co chodzi a Ty Sally nawet teoretycznie nie jestes wystarczajaco przygotowana. Kontekst byl taki: na poprawienie skretu(tempo2) sklada sie cytuje: "lekkie wyjscie w gore i szybkie zejscie w dol". Jasno wynika, ze to jest jeden ruch. Wystepowanie obslizgu swiadczy o zbyt szybkim zejsciu. To sie w skrecie czuje ... Wybrancom.
Link to comment
Share on other sites

A ja chciałem się tylko pochwalić że rozpocząlem nowy sezon narciarski a tu taka dyskusja się wywiązała! Całkiem merytoryczna i fajna. Temat wziął się stąd że ostatnimi laty ślizgałem się raczej na miękkich dechach (fischer RC4 Race i K2 Rictor) ale niestety nie za bardzo dawały radę na ostrych zmrożonych stokach (albo ja nie dawałem?) i nabyłem Dynastar omeglass speed ti. A to "bydlądko" niezle kopie po nogach i muszę toto jakoś spacyfikować. No cóż cały sezon przede mną. Dzięki za porady wszystkim i przy okazji życzę ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT całej forumowej Społeczności!!!!!!! 

 

Kazimierz


Link to comment
Share on other sites

Fredowski mi teoretyczne przygotowanie nie jest potrzebne  do bajerowania ludzi .Kontekst Twojej wypowiedzi tak wczesniejszej jak tej dobrze zrozumiałam ale jak widać Ty moich nie. 

Łaski bzzz..obejdzie się.

 

A teraz to już

WESOŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM ŻYCZĘ !!

 

 

 


Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wśród nie tak licznych plusów, wynikających z bijącego licznika, są zniżki dla troszkę dojrzalszych narciarzy. Absolutnym hitem jest tutaj Kuhtai.

 

Zniżka przysługuje tutaj urodzonym po 1953 czyli 61-latkom - dzienny karnet to tylko 21.70 Euro! Mniej jak w Czarnej Górze, Jańskich, Spindlerowym czy Świeradowie. Do tego to bardzo fajny ośrodek - tutaj możecie o nim przeczytać

 

http://www.skiforum....e-2#entry388165

 

W dodatku karnety wielodniowe (6 dni - 113 E) obowiązują też w Hochoetz - to także bardzo przyzwoity, wart odwiedzenia ośrodek (skibusem 15 min). Ciekaw jestem czy są jeszcze inne równie atrakcyjne dla seniorów miejsca.

 

Pozdro

Wiesiek


Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Czy w tym Roku jeździł na nartach ktoś po 50-tce? Niech się odezwie, bo na pewno będzie ciekawiej jak podyskutujemy o wrwżeniach z jazdy na nartach.

Pozdrawiam i do dzieła.  :)

Na razie 12 dni (w sezonie). Zwiedzałem brakujące mi ośrodki Dolnej i Górnej Austrii + Chopok (po 20 latach). Za 10 dni następne 10 dni w A...


Link to comment
Share on other sites

Czy w tym Roku jeździł na nartach ktoś po 50-tce? Niech się odezwie, bo na pewno będzie ciekawiej jak podyskutujemy o wrwżeniach z jazdy na nartach.

Pozdrawiam i do dzieła.  :)

Cztery dni w Janskich. Ostatnia jednodniówka wczoraj z rana super zwłaszcza pod gondolką poźniej po rozgarnięciu pojawiły się spore place - lodowiska.

Konieczne było włączenie ABS i jeszcze cudowna pogoda slońce jak w Alpach. GPS zapisał 16razy na dół i do domku. :P

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Witam

 

Byłem tydzień w Czarnej Górze i spotkałem przy stole a potem na stoku ojca z synem.

Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że syn był straszy ode mnie a jego ojciec miał 87 lat!   :o

Całkiem dobrze jeździł.

No to jeszcze dużo przede mną. :rolleyes:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Kiedyś nie odczuwałem lub dokładniej nie zwracałem specjalnie na upływ czasu,ale od kiedy zacząłem jeździć na nartach ( to już chyba 8 lat ) wszystko sie zmieniło.Zima w rozkwicie, a ja ma coś " ala stres" : , że zaraz sie skończy.

Pada w głowie pytanie ile jeszcze zim zostało, na ile zdrowia starczy aby utrzymać się w jako takiej kondycji, a najgorsze to świadomość ,że będzie już ich niewiele.Znowu trzeba bedzie długo czekać na na następną. A może to efekt kiepskiej pogody w tym sezonie.Ale panika ,że będzie ich mało siedzi w głowie.A na koniec  jakie kupić slalomki " pierwszą czy drugą ", bo dotychczasowe już padły.

Link to comment
Share on other sites

50+ , 7 dni w Alpach i kilka jednodniowych wypadów w Polsce . Nie zastanawiam sie jak długo to potrwa ( do końca świata ).

A ostatnio przeczytałem , że ZUS dopłaca do emerytury 3200,00PLN /miesiąc z chwilą przekroczenia wieku 100 lat , więc mam motywację :) . Wychowałem się na prostych i  długich deskach , więc dla mlodzieży jeżdżę trochę archaicznie i śmiesznie , ale mnie przynosi to ogromną frajdę .

Pozdrawiam :D

Link to comment
Share on other sites

A ostatnio przeczytałem , że ZUS dopłaca do emerytury 3200,00PLN /miesiąc z chwilą przekroczenia wieku 100 lat , więc mam motywację :)

Pozdrawiam :D

 

Jak się o tym dowie więcej ludzi to za te niecałe 50 lat będą wypłacali dodatek od wieku 150 lat...

 

I znów będziesz ich gonił!

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...