Skocz do zawartości

PS 2025/2026


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

Dzisiaj na kończących się IO odbyła się między innymi sztafeta w skialpinizmie. Nie wiem czy zwróciliście uwagę ale np. zawodnik Szwjacarii, która zajęła drugie miejsce był tak wyjechany, że padł na mecie i przez dłuższy czas nie był w stanie się podnieść a niektórzy z dalszych miejsc mieli czas na wyłączanie stopera na linii mety czy też naśladowanie freestylowych trików. Niestety to nie była pozycja Ghediny ale końcówka stawki.

Pozdro

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Dzisiaj na kończących się IO odbyła się między innymi sztafeta w skialpinizmie. Nie wiem czy zwróciliście uwagę ale np. zawodnik Szwjacarii, która zajęła drugie miejsce był tak wyjechany, że padł na mecie i przez dłuższy czas nie był w stanie się podnieść a niektórzy z dalszych miejsc mieli czas na wyłączanie stopera na linii mety czy też naśladowanie freestylowych trików. Niestety to nie była pozycja Ghediny ale końcówka stawki.

Pozdro

Wywiad po https://eurosport.tvn24.pl/skialpinizm/mediolan-cortina-2026/2026/skialpinizm.-januszyk-i-elantkowski-po-sztafecie-mieszanej-zimowe-igrzyska-olimpijskie-2026_vid60059170/video.shtml tu czołówka https://eurosport.tvn24.pl/skialpinizm/mediolan-cortina-2026/2026/francuzi-wygrali-rywalizacje-sztafet-mieszanych-w-skialpinizmie.-w-zmaganiach-w-bormio-polacy-na-dziewiatym-miejscu-zimowe-igrzyska-olimpijskie_sto23273955/story.shtml

Edytowane przez star
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Żeby nie było, mój post nie był skierowany w niczyim kierunku ani przeciw komuś. Obserwując zmagania na IO po raz kolejny potwierdziło się, że sportowca znakomitego, wybitnego od mistrza odróżnia przede wszystkim głowa. Poziom wytrenowania włożonej pracy i wyrzeczeń, talentu jest pewnie podobny jeżeli nie identyczny ale Ci którzy zdobywają medale, potrafią dołożyć jeszcze to coś. Czasami jest to spokojna głowa podporządkowana taktyce, czasami jakiś wymyślony czy specjalnie dopracowany element treningu pozwalający na zasięg o centymetr większy czasami umiejętność znalezienia rezerw tam gdzie inni już o nich nie mogą nawet myśleć. Tych najlepszych łączy jednak jeden element - Oni jadą po to żeby wygrać. Nie interesuje ich udział, święto sportu czy srebro. Cel jest jeden bo taki jest cel sportowych zmagań. Nie umniejsza to w żadnym razie wysiłku tych drugich czy trzecich ale niestety wygrany jest tylko jeden. 

Pozdro

Edytowane przez Mitek
  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest komentarz Lindsey po pięciu operacjach jakie przeszła. Z tego co mówi zrośnięcie wszystkich kości potrwa rok. Później jeszcze rekonstrukcja więzadła, a gdyby takie złamanie przytrafiło się zwyklemu człowiekowi z ulicy prawdopodobnie byłaby amputacja.

Szkoda , że @jan koval juz nie pisze, mielibysmy tez jego komentarz.

https://www.sport.pl/igrzyska-olimpijskie/7,154863,32619869,ronaldo-uslyszal-wyznanie-vonn-i-natychmiast-zareagowal-walcz.html

Edytowane przez bubol.T
  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.02.2026 o 23:48, mlesik napisał:

Jaki jest sens jeżdżenia tylko żeby mieć lepsze fis punkty? Jeśli nie konkurujesz z lepszymi to nie ma progresu o to mi chodzi. Jeszcze w tym wieku. 
Przed IO wypadała w poważniejszych zawodach ale 1,6 za popovic to jest całkiem ok wynik. W drugim wyleciała niestety. Nie rozumiem obijania się po słabych zawodach w tym wieku.

Sens jest mniej więcej taki, jaki sens ma gra Łysicy Bodzentyn w lidze okręgowej różnica jest tylko taka, że nikt Łysicy nie wyśle na Mistrzostwa Świata. 

Ogólnie rzecz biorąc bardzo mały odsetek wyczynowych narciarzy jeździ w PŚ czy PE, zdecydowana większość startuje w zawodach niższej rangi, problem pojawia się na imprezach rangi mistrzowskiej, na które musimy kogoś wysłać i wysyłamy a jakże "Łysice Bodzentyn".😄

Skutkiem takiego działanie powstaje dysonans miedzy rzeczywistym poziomem zawodnika a rangą imprezy , którego objawy mogliśmy ostatnio obserwować w kwestii kwalifikacji olimpijskich, kiedy tworzy się dziwaczne normy, co by można było wysłać wspomnianą "Łysicę" lub lepiej jakiegoś swojaka.

I zaprawdę powiadam wam😄, trener bardzo dokładnie wie na jakim poziomie jest jego podopieczny a mezaliansowe starty na większych imprezach, wspomnianego poziomu nie podniosą.

PS

Przepraszam Kibiców Łysicy jeśli poczuli się urażeni, nie było to moim celem, mógłby to być każdy inny zespół🙂

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Peter napisał:

Sens jest mniej więcej taki, jaki sens ma gra Łysicy Bodzentyn w lidze okręgowej różnica jest tylko taka, że nikt Łysicy nie wyśle na Mistrzostwa Świata. 

Ogólnie rzecz biorąc bardzo mały odsetek wyczynowych narciarzy jeździ w PŚ czy PE, zdecydowana większość startuje w zawodach niższej rangi, problem pojawia się na imprezach rangi mistrzowskiej, na które musimy kogoś wysłać i wysyłamy a jakże "Łysice Bodzentyn".😄

Skutkiem takiego działanie powstaje dysonans miedzy rzeczywistym poziomem zawodnika a rangą imprezy , którego objawy mogliśmy ostatnio obserwować w kwestii kwalifikacji olimpijskich, kiedy tworzy się dziwaczne normy, co by można było wysłać wspomnianą "Łysicę" lub lepiej jakiegoś swojaka.

I zaprawdę powiadam wam😄, trener bardzo dokładnie wie na jakim poziomie jest jego podopieczny a mezaliansowe starty na większych imprezach, wspomnianego poziomu nie podniosą.

PS

Przepraszam Kibiców Łysicy jeśli poczuli się urażeni, nie było to moim celem, mógłby to być każdy inny zespół🙂

Cze

Dokładnie tak samo uważam, Zawodów PŚ jest ograniczona ilość, jak i PE, ale zawodów rangi FIS jest ogrom. FIS punkty doskonale obrazują na jakim poziomie jeździ zawodnik. Tam nie liczy się ilośc startów i ciułanie punktów. Ważne kto w tych zawodach startuje i jaka lokatę zajmuje i gdzie zawodnik się na tej liście znajduje. Nie ma możliwości, aby wszyscy seniorzy startowali np w PE, bo na SL by na raz stanęło 2000 uczestników. A jest ograniczona ilośc dopuszczana. Kraje także maja limity. Przykład Colturi doskonały, związek nie dopuszczał jej do zawodów wyższej rangi, więc zmieniła narodowość i po problemie. Związek nie tyle nie chciał, co nie mógł, bo musiałby z zrezygnować z innej zawodniczki, bo w wyższej rangi zawodach skończoną ilość zawodników. Pretendentów sporo, a słabych tam nie ma. 

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...