MarioJ Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 6 minut temu, zając napisał: Wykrakałeś, raczej jest źle. Takiego czegoś jej nie życzyłem. Ale tak to jest jeśli celebryckość jest ważniejsze niż stan zdrowia. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 2 minuty temu, MarioJ napisał: Takiego czegoś jej nie życzyłem. Ale tak to jest jeśli celebryckość jest ważniejsze niż stan zdrowia. Co Ty pierdolisz... 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mlesik Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 4 minuty temu, MarioJ napisał: Takiego czegoś jej nie życzyłem. Ale tak to jest jeśli celebryckość jest ważniejsze niż stan zdrowia. Wyrzyg małego człowieka. Spieprzaj dziadu. 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 10 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 10 godzin temu 8 minut temu, MarioJ napisał: Takiego czegoś jej nie życzyłem. Ale tak to jest jeśli celebryckość jest ważniejsze niż stan zdrowia. Po raz kolejny udowodniłeś, że jesteś zwykłym zjebem. Bez odbioru. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 10 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 10 godzin temu (edytowane) Bardzo źle to wyglądało, Vonn zaczepila prawą ręką o bramkę w skręcie w prawo, a potem to już żal było patrzeć. Edytowane 9 godzin temu przez grimson 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 8 minut temu, mlesik napisał: Wyrzyg małego człowieka. Spieprzaj dziadu. Spuść się do kloaki, chamie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu No i niestety... Mario - ty sie z tym urodziłes czy to nabyte? 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 7 minut temu, mig napisał: No i niestety... Mario - ty sie z tym urodziłes czy to nabyte? Cos takiego sie ma i nic z tym nie zrobisz. Możesz reagować, albo ignorować. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cappo Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu Strasznie to wyglądało... polecam opcje 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu By zostać tym"celebrytą" trenowała w pocie czoła i poświęciła z wieloma wyrzeczeniami całe życie nartom. Oby więcej takich celebrytów. Bez odbioru. 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 8 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 8 godzin temu 2 godziny temu, MarioJ napisał: Spuść się do kloaki, chamie. podejdźmy do tematu rzeczowo. Vonn po przerwie w karierze wróciła do PŚ z bdb wynikami. była faworytką przed IO do medalu w zjeździe. tydzień przed IO zrywa więzadła w lewym kolanie, i wbrew zaleceniom lekarzy startuje w dzisiejszych zawodach, do tego w ortezie. idzie na 110% możliwości, zacieśnia skręt w prawo, uderza prawą ręką w bramkę, co ją rotuje w powietrzu i z prędkością ok 60-70km/godz uderza w stok. resztę widzieliśmy na powtórkach. czy rzeczywiście sądzisz, że gwiazda Tik-Tok, X, Facebook czy YT ryzykowałaby swoim zdrowiem, startując w dzisiejszych zawodach? 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 5 godzin temu Autor Udostępnij Napisano 5 godzin temu Wstępna diagnoza: złamanie kości podudzia u Vonn. 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu (edytowane) 5 godzin temu, MarioJ napisał: Takiego czegoś jej nie życzyłem. Ale tak to jest jeśli celebryckość jest ważniejsze niż stan zdrowia. Cześć Pierdolisz jak potłuczony Mario. Postaw się w jej sytuacji: ma ostatnią szansę, jedyną, jest w gazie a jeżeli więzadło zerwało się tak, że nie było niestabilności to tego się nie czuje. Była napięta jak sportowiec, gdzie tu celebryckość? Każdy start w zjeździe jest ryzykowaniem życia- taka konkurencja. Cis portowcy są specjalnie szkoleni aby takie rzeczy mentalnie pomijać. Popełniła błąd ewidentny i koniec. Taki jest sport. Nie życzyłem jej źle ale czułem, że to jakoś tak się skończy. Nie specjalnie ją lubię, nie byłą moją faworytką. Jeżeli wyłgała się tylko złamaniem kości podudzia, to jeszcze pojeździ, choć jak Kacper przesłał mi upadek (nic nie oglądałem, byliśmy z Rybelkiem i Amelką w Zakopanem) to uznałem, że to jest koniec pieśni. Oby nie. Pozdro Edytowane 4 godziny temu przez Mitek 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Cześć Natomiast Vonn Vonn'em czy Vonn'ą a może coś o konkurencji? Wyjątkowo trudno ustawiony zjazd jak na tę trasę. Widać było spore kłopoty Goggii - jej przejazd widziałem - jakby zły setup czy coś, bo ślizgała się dosłownie. Natomiast Breezy Johnson to jest szacun wielki. Dziewczyna mało wygrywa, chyba jeden czy półtora sezonu to w ogóle wyjęte z życiorysu i MŚ i MO - to jest znakomita skuteczność godna wielkiej mistrzyni! Mnie bardzo cieszy drugie miejsce jednej z moich faworytek. Emma Aicher to chyba największy talent ostatnich - dwa max trzy lata i PŚ będzie jej. No i Goggia - swoją drogą jakoś nikt się tak nad nią nie modlił jak starowała z połamaną dłonią - lubię jej bezkompromisowy styl. Zaraz obejrzymy resztę. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomkly Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 1 godzinę temu, Mitek napisał: Cześć Natomiast Vonn Vonn'em czy Vonn'ą a może coś o konkurencji? Wyjątkowo trudno ustawiony zjazd jak na tę trasę. Widać było spore kłopoty Goggii - jej przejazd widziałem - jakby zły setup czy coś, bo ślizgała się dosłownie. Natomiast Breezy Johnson to jest szacun wielki. Dziewczyna mało wygrywa, chyba jeden czy półtora sezonu to w ogóle wyjęte z życiorysu i MŚ i MO - to jest znakomita skuteczność godna wielkiej mistrzyni! Mnie bardzo cieszy drugie miejsce jednej z moich faworytek. Emma Aicher to chyba największy talent ostatnich - dwa max trzy lata i PŚ będzie jej. No i Goggia - swoją drogą jakoś nikt się tak nad nią nie modlił jak starowała z połamaną dłonią - lubię jej bezkompromisowy styl. Zaraz obejrzymy resztę. Pozdro; Trudno, ale sensownie w przeciwieństwie do tego co było w 2024 roku. Nie do przejechania na pełen gaz: Edytowane 2 godziny temu przez tomkly Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lubeckim Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 2 hours ago, Mitek said: Pierdolisz jak potłuczony Mario. Postaw się w jej sytuacji: ma ostatnią szansę, jedyną, jest w gazie a jeżeli więzadło zerwało się tak, że nie było niestabilności to tego się nie czuje. Była napięta jak sportowiec, gdzie tu celebryckość? Każdy start w zjeździe jest ryzykowaniem życia- taka konkurencja. Cis portowcy są specjalnie szkoleni aby takie rzeczy mentalnie pomijać. Celebryckość może nie, ale ryzykanctwo na pewno tak. I nie, nie piję tutaj do tego czy konkurencje alpejskie są bezpiecznie, czy nie. Bardziej piję do tego, że ulegała poważnej kontuzji już wcześniej, zdawała sobie z niej sprawę ale pomimo tego parła na start i na wynik. Nogi i zdrowie ma się tylko jedno. Doświadczenie nie polega na mentalnym pomijaniu, tylko na powiedzeniu sobie STOP, kiedy trzeba. Teraz mnie tylko ciekawi, kiedy i jak zacznie na nowo chodzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 33 minuty temu, tomkly napisał: Trudno, ale sensownie w przeciwieństwie do tego co było w 2024 roku. Nie do przejechania na pełen gaz: Cześć Ale bardzo dużo było wybijających hop. Dzisiaj już nie obejrzymy Pań, jutro. Ale kończymy Panów i przejazd Franja po prostu absolutnie perfekcyjny z tak pełną kontrolą i świadomością cały czas. Szacun! Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 1 godzinę temu Autor Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 30 minut temu, lubeckim napisał: Celebryckość może nie, ale ryzykanctwo na pewno tak. I nie, nie piję tutaj do tego czy konkurencje alpejskie są bezpiecznie, czy nie. Bardziej piję do tego, że ulegała poważnej kontuzji już wcześniej, zdawała sobie z niej sprawę ale pomimo tego parła na start i na wynik. Nogi i zdrowie ma się tylko jedno. Doświadczenie nie polega na mentalnym pomijaniu, tylko na powiedzeniu sobie STOP, kiedy trzeba. Teraz mnie tylko ciekawi, kiedy i jak zacznie na nowo chodzić. mało kto startuje w DH, mając równo pod kopułą. to nie jest sport dla dzieci ze szkółki niedzielnej. po drugie, to są zawodowi sportowcy, podporządkowujący pod zawody całe swoje życie. pięknym przykładem jest były zawodowy kulturysta, Ronnie Coleman. obecnie wrak człowieka, z nowym m.in. prawym i lewym biodrem. jak się Ronniego pytali, czy warto było żreć tyle sterydów i podnosić ponad 350kg w martwym/przysiadzie, z pełną konsekwencją ryzyka dla zdrowia w przyszłości, to Ronnie wprost odpowiedział: warto było. bo dzięki koksowi i takim obciążeniom zdobył 6x tytuł Mister Olimpia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, grimson napisał: bo dzięki koksowi i zlituj się nad sobą 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Cześć Chciałem zwrócić uwagę na jedną dość ciekawą historię. We wrześniu minionego roku na treningu w Chile zginął Matteo Franzoso. Matteo i Giovanni Franzoni znali się od lat z kadry Włoch, byli serdecznymi przyjaciółmi. Po śmierci Matteo Giovanni wielokrotnie podkreślał, że wszystkie sukcesy dedykuje swojemu "bratu" Matteo... Czy taki tragiczny impuls mógł wywołać tak niesamowitą zmianę w psychice Włocha, że nagle zaczął jeździć genialnie...? Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 42 minuty temu, lubeckim napisał: Celebryckość może nie, ale ryzykanctwo na pewno tak. I nie, nie piję tutaj do tego czy konkurencje alpejskie są bezpiecznie, czy nie. Bardziej piję do tego, że ulegała poważnej kontuzji już wcześniej, zdawała sobie z niej sprawę ale pomimo tego parła na start i na wynik. Nogi i zdrowie ma się tylko jedno. Doświadczenie nie polega na mentalnym pomijaniu, tylko na powiedzeniu sobie STOP, kiedy trzeba. Teraz mnie tylko ciekawi, kiedy i jak zacznie na nowo chodzić. Ten wypadek mógł przydarzyć się każdej zawodnicze - to sport bardzo wysokiego ryzyka. Miała pecha. Nie nam oceniać jej decyzje. 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Victor Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 10 minut temu, Mitek napisał: Czy taki tragiczny impuls mógł wywołać tak niesamowitą zmianę w psychice Włocha, że nagle zaczął jeździć genialnie...? Zdecydowanie tak! Taka cecha ludzi z charakterem-czym bardziej dostajesz po „dupie” tym szybciej osiągasz cel . Niestety większość osób odpuszcza, załamuje się …itd życie 🤷♂️ 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 50 minut temu Udostępnij Napisano 50 minut temu (edytowane) Cześć No właśnie aż prosi się o taką elegancką teorię. W każdym razie Franzoni jest z pewnością symbolem tego sezonu w narciarstwie. Niesamowity strzał. Weźmy pod uwagę, że narciarstwo jest sportem niezwykle niebezpiecznym i kontuzjogennym. W sezonie mniej więcej 1 na 3 zawodników ulega kontuzji. Do tego w narciarstwie jest jedne z największych odsetek kontuzji tzw. ciężkich, które wyłączają zawodnika na miesiąc lub więcej a zazwyczaj na sezon. Trzeba być naprawdę twardym jak się jest zawodnikiem bo w narciarstwie amatorskim droga większości jest taka jak piszesz: słodka niewiedza - dzwon - rozbrat z nartami. Pozdro PS Amelka jest teraz na kursie u Bartka więc może w perspektywie naszych polskich narciarskich sukcesów jeszcze takie spojrzenie zawodowca i porządnego człowieka na realia: https://skimagazyn.pl/2021/01/12/narta-muru-nie-przebijesz-paradoksy-i-porazki-polskiego-narciarstwa/ Edytowane 36 minut temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
terespl Napisano 22 minuty temu Udostępnij Napisano 22 minuty temu 9 godzin temu, Edwin napisał: Co Ty pierdolisz... 9 godzin temu, mlesik napisał: Wyrzyg małego człowieka. Spieprzaj dziadu. 9 godzin temu, grimson napisał: Po raz kolejny udowodniłeś, że jesteś zwykłym zjebem. Bez odbioru. Chłop napisał tylko, że życzy jej przegranej, a nie utraty zdrowia. A ciśniecie po nim jak po burej suce... 😏 Niesmaczne 10 godzin temu, MarioJ napisał: Przepiękne warunki na zjeździe kobiet w Cortinie. Oby Vonn przegrała. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.