johnwick2 Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 (edited) Cześć Panie i Panowie. Jestem. Ale rzygam na to co tu się odjebało. Jan- takich hipokrytów jak Ty pierwszych należy eliminować, i tak, jesteś pozerem i cipeuszem. Edited April 18, 2025 by johnwick2 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick2 Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 Kup se najnowsze Descente to wtedy będziesz Gość, bo w tych szmatach to Szwajcarzy mają z Ciebie bekę. Już pominę zdanie o Twoich wnuczątkach, bo nie chcę tego powiedzieć. Jaki dziad takie i jego korzenie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kordiankw Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 Nie szata zdobi człowieka. 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick2 Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 (edited) On 4/2/2025 at 10:40 AM, Jan said: raczej nie żarty tylko słuszna decyzja admina @SkiForum jeszcze raz wielkie dzięki - chamstwo trzeba tępić To było do tego warszafskiego cipeusza powyżej. Janek taki niby wyluzowany, ale w dupie mrówki. Edited April 18, 2025 by johnwick2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 1 godzinę temu, johnwick2 napisał: Kup se najnowsze Descente to wtedy będziesz Gość, bo w tych szmatach to Szwajcarzy mają z Ciebie bekę. Już pominę zdanie o Twoich wnuczątkach, bo nie chcę tego powiedzieć. Jaki dziad takie i jego korzenie... Eee tam wnuczki ma akurat udane, na szczęście zupełnie do dziadka niepodobne;-) 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 34 minuty temu, kordiankw napisał: Nie szata zdobi człowieka. Ale czasem to ostatnia szansa:-) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick2 Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 (edited) Niestety, ale ze specyficznego jabłka ta sama jabłoń zazwyczaj wykwita. Mam nadzieję że tym razem jest inaczej. Edited April 18, 2025 by johnwick2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted April 18, 2025 Share Posted April 18, 2025 13 minut temu, johnwick2 napisał: Niestety, ale ze specyficznego jabłka ta sama jabłoń zazwyczaj wykwita. Mam nadzieję że tym razem jest inaczej. Dla mnie każde jabłko inne, ale się nie znam, choć Pieniążek z mojego miasta, a jakże. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted April 19, 2025 Share Posted April 19, 2025 15 godzin temu, johnwick2 napisał: i tak, jesteś pozerem i cipeuszem Pozer to wiem co znaczy, ale "cipeusz"? Do niedawna nie znałem tego słowo. Musi byc regionalizm. W Krakowie nieznane. Pierwsze moje wrażenie: gej, słabeusz, ale google podpowiada, że to raczej taki łamaga, ma lewe ręce do wszystkiego. Do Jana, który przez pół roku jeździ na nartach, nie pasuje zupełnie. Raczej świr, napaleniec, bo ile można jeździć na nartach. 😉 A siedziałby więcej w domu, przy wnukach pomógł, a nie włóczył się po stacjach francuskich czy szwajcarskich. Swoją drogą słowa, zwłaszcza te potencjanie obraźliwe, mogą różnie znaczyć. Człowiek chce kogoś obrazić a może tylko go zdziwić czy wręcz rozśmieszyć. Taki krakowski "bajok" na przykład. "Idze, idze bajoku" - tak się u mnie mówi, choć częściej mówiło. Lekko obraźliwe, ale bardzo lekko. Typowo krakowskie, jak "flizy, nakastlik, piszyngier czy cwibak". Albo "buc". W Krakowie bardzo obraźliwe, prawie jak "chuj", a na Sląsku znaczy mniej więcej tyle co krakowski bajok. A nawet słowo "chuj" użyte w odniesieniu do kogoś, zawsze mężczyzny. Dlaczego to jest obraźliwe? Przecież każdy normalny chłop ma chu.. znaczy penisa. Gorzej jakby nie miał. 🙂 To już wolę "skurwysyna". Wiadomo o co chodzi, nic nie budzi wątpliwości. Ale jakoś ten "chuj" się przyjął, nie tylko w Polsce, choć np. we Francji ma o wiele słabsze znaczenie. https://youtu.be/gJEc4bt-2Es?si=T-EBTeHh4mhRV1S2 3 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted April 19, 2025 Share Posted April 19, 2025 23 minuty temu, a_senior napisał: To już wolę "skurwysyna". Wiadomo o co chodzi, nic nie budzi wątpliwości. Noo.. moja sąsiadka w napadach gniewu wyje do swojego syna per "tu. skurwysynu".. 🙂 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted April 19, 2025 Share Posted April 19, 2025 (edited) 4 godziny temu, a_senior napisał: Pozer to wiem co znaczy, ale "cipeusz"? Do niedawna nie znałem tego słowo. Musi byc regionalizm. W Krakowie nieznane. Pierwsze moje wrażenie: gej, słabeusz, ale google podpowiada, że to raczej taki łamaga, ma lewe ręce do wszystkiego. Do Jana, który przez pół roku jeździ na nartach, nie pasuje zupełnie. Raczej świr, napaleniec, bo ile można jeździć na nartach. 😉 A siedziałby więcej w domu, przy wnukach pomógł, a nie włóczył się po stacjach francuskich czy szwajcarskich. Swoją drogą słowa, zwłaszcza te potencjanie obraźliwe, mogą różnie znaczyć. Człowiek chce kogoś obrazić a może tylko go zdziwić czy wręcz rozśmieszyć. Taki krakowski "bajok" na przykład. "Idze, idze bajoku" - tak się u mnie mówi, choć częściej mówiło. Lekko obraźliwe, ale bardzo lekko. Typowo krakowskie, jak "flizy, nakastlik, piszyngier czy cwibak". Albo "buc". W Krakowie bardzo obraźliwe, prawie jak "chuj", a na Sląsku znaczy mniej więcej tyle co krakowski bajok. A nawet słowo "chuj" użyte w odniesieniu do kogoś, zawsze mężczyzny. Dlaczego to jest obraźliwe? Przecież każdy normalny chłop ma chu.. znaczy penisa. Gorzej jakby nie miał. 🙂 To już wolę "skurwysyna". Wiadomo o co chodzi, nic nie budzi wątpliwości. Ale jakoś ten "chuj" się przyjął, nie tylko w Polsce, choć np. we Francji ma o wiele słabsze znaczenie. https://youtu.be/gJEc4bt-2Es?si=T-EBTeHh4mhRV1S2 Na forum brytan wspinaczkowym chuj to lajcik gorzej gdy ktoś per proszę pana się zwracał. Kuźwa zaimponowałeś mnie więc i ja wsparty AI jak łaską bo żem nieobyty, cyt.: Łodzianie często używają takich określeń jak "ty okrako" czy "ty psiawiaro". Można także spotkać wyrażenia takie jak "jucho" czy "badziewie". Przykłady łódzkich przekleństw i wyzwisk: "Ty okrako": Wyzwisko używane do określenia kogoś, kto jest głupi, bezmyślny lub naiwny. "Ty psiawiaro": Określenie na kogoś, kto jest nieprzyzwoity, złodziejski lub zdradziecki. "Ty jucho": Wyzwisko używane w kontekście kogoś, kto jest niechlujny, brzydki lub nieatrakcyjny. "Ty świnio": Ogólne wyzwisko, podobne do "ty chuligano". "Badziewie": Określenie czegoś słabej jakości, tandetnego, np. złego dowcipu czy śmieci. "Siajowy": Odwrotność do "galanty". Oznacza coś tandetnego, złego, słabej jakości. "Ledwoch": Oznacza kogoś niedołężnego, słabego. "Napręty": Określenie kogoś upartego. "Jadowić się": Złościć się na kogoś. "Podarlać": Pogardzać kimś. "Ucalony": Dokonany, skończony. "Zbery": Kąty. "Głydy": Łydki. "Jarki": Kruchy. Słabe to lepiej tutaj https://lodz.wyborcza.pl/lodz/56,35136,16906177,__Huncfocie__wydartusie__okrako____Lodzkie_wyzwiska.html Nie szczędzono obelżywych słów z jednej i drugiej strony, nim się wzięto za barki" - pisze Kolberg i podaje "całą litaniję przekleństw", m.in. ty gałganie, ty huncfocie, ty oszukańce, ty wydartusie, ty okrako, ty świnio, ty jucho, ty psiakrew, ty psiawiaro czekamy na kolejne regiony… Edited April 19, 2025 by star 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted April 19, 2025 Share Posted April 19, 2025 2 godziny temu, star napisał: Na forum brytan wspinaczkowym chuj tam też jesteś gwiazdą? pełny szacun 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
johnwick2 Posted April 19, 2025 Share Posted April 19, 2025 7 hours ago, a_senior said: Pozer to wiem co znaczy, ale "cipeusz"? Do niedawna nie znałem tego słowo. Musi byc regionalizm. W Krakowie nieznane. Pierwsze moje wrażenie: gej, słabeusz, ale google podpowiada, że to raczej taki łamaga, ma lewe ręce do wszystkiego. Do Jana, który przez pół roku jeździ na nartach, nie pasuje zupełnie. Raczej świr, napaleniec, bo ile można jeździć na nartach. 😉 A siedziałby więcej w domu, przy wnukach pomógł, a nie włóczył się po stacjach francuskich czy szwajcarskich. Swoją drogą słowa, zwłaszcza te potencjanie obraźliwe, mogą różnie znaczyć. Człowiek chce kogoś obrazić a może tylko go zdziwić czy wręcz rozśmieszyć. Taki krakowski "bajok" na przykład. "Idze, idze bajoku" - tak się u mnie mówi, choć częściej mówiło. Lekko obraźliwe, ale bardzo lekko. Typowo krakowskie, jak "flizy, nakastlik, piszyngier czy cwibak". Albo "buc". W Krakowie bardzo obraźliwe, prawie jak "chuj", a na Sląsku znaczy mniej więcej tyle co krakowski bajok. A nawet słowo "chuj" użyte w odniesieniu do kogoś, zawsze mężczyzny. Dlaczego to jest obraźliwe? Przecież każdy normalny chłop ma chu.. znaczy penisa. Gorzej jakby nie miał. 🙂 To już wolę "skurwysyna". Wiadomo o co chodzi, nic nie budzi wątpliwości. Ale jakoś ten "chuj" się przyjął, nie tylko w Polsce, choć np. we Francji ma o wiele słabsze znaczenie. https://youtu.be/gJEc4bt-2Es?si=T-EBTeHh4mhRV1S2 Cipeusz- w tym przypadku to lanser. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
a_senior Posted April 19, 2025 Share Posted April 19, 2025 3 godziny temu, star napisał: Łodzianie często używają takich określeń jak "ty okrako" czy "ty psiawiaro". Można także spotkać wyrażenia takie jak "jucho" czy "badziewie". Wiem co znaczą, ale tu, czyli w Krakowie, się ich nie używa. Jeszcze jedno mi się przypomniało. "Ty klarnecie". Chyba też krakowskie. Ciut ostrzejsze niż "ty bajoku". Czemu klarnecie, nie wiadomo. 🙂 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted April 19, 2025 Share Posted April 19, 2025 (edited) 2 godziny temu, Jan napisał: tam też jesteś gwiazdą? pełny szacun Nie tam mi ucięło jedną literkę... przecież tu też nikt cię z jazdy karwingowej nie egzaminował, ani czasu w slalomie gigancie nie mierzył, abyś mógł pisać... ba nawet administrować forum, więc co się dziwisz jak Marceli szpak światu... śpiewać każdy może... ty huncfocie;-) ps no chyba, że chodziło ci o to aby się przypierdolić tak zupełnie bezinteresownie od serca na święta... Edited April 19, 2025 by star 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted May 20, 2025 Share Posted May 20, 2025 W dniu 7.04.2025 o 16:24, Harnaś napisał: Akurat szachy wiele z inteligencji nie wymagają. Opiera się to na zapamiętywaniu schematów. Już dawno algorytmy są lepsze od ludzi. W mojej branży (projektowanie systemów IT) powinno się tworzyć różnorodne modele - to nie jest enigmatyczna twórczość. Do tego jest wymagane myślenie systemowe i krytyczne. AI tego nie potrafią i nie widać perspektywy na przełom, bo genAI nie tworzy, tylko generuje z istniejących tekstów (i też powiązanych obrazków) wykorzystując metody statystyczne. Wszystkie osiągnięcia AI to brutalna siła mocy obliczeniowej zaprzęgnięta do metod wymyślonych dekady temu. Ktoś zdecydował by włożyć w to grube miliardy i teraz by chciał na tym zarobić, stąd dużo szumu medialnego. Są plany by zastępować ludzi, ale patrząc jak to wygląda w systemach biznesowych, to jest duże rozczarowanie i wiele problemów. Są naukowcy i inżynierowie, którzy się śmieją z naiwnej wiary w możliwości AI. Są próby wymyślenia czegoś lepszego na innych zasadach, ale na razie chyba jeszcze nic nie wynaleźli. jak już szachy padły, a wiem, że przynajmniej jeden ze skiforum (oprócz mnie) grywa więc zwrócę uwagę, że Duda awansował https://www.chess.com/news/view/2025-cct-chesscom-classic-play-in z Carlsenem łatwo nie będzie ale udział to ciągłe potwierdzenie wysokiej formy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gabrik Posted December 19, 2025 Share Posted December 19, 2025 Stockli od 1 grudnia daje 4 letnią gwarancję na swoje narty 💣💥💪 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted March 3 Share Posted March 3 W dniu 19.12.2025 o 07:45, Gabrik napisał: Stockli od 1 grudnia daje 4 letnią gwarancję na swoje narty 💣💥💪 musi to badziew być straszny - Szwajcarzy robią ławeczki z nowych nart GS 188 cm - nawet wiązań nie montowali ślizgi nie widziały śniegu 1 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted March 4 Share Posted March 4 (edited) 9 godzin temu, Jan napisał: musi to badziew być straszny - Szwajcarzy robią ławeczki z nowych nart GS 188 cm - nawet wiązań nie montowali ślizgi nie widziały śniegu Bo na tym zgniłym zachodzie im się w dupach poprzewracało. My takie deski dożynamy na stoku, sam mam takie sztekle. Tylko literki jakieś inne. Edited March 4 by star Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jurek_h Posted March 5 Share Posted March 5 (edited) Jakimś dziwnym trafem posiadam Stockli Laser SX 178 cm / 17,3 m Bardzo fajna narta. Bardzo szybka i szybko wychodząca ze skrętu. Jest relatywnie miękka ale pięknie oddaje energię. Połączenie tych cech powoduje, że wymagają dobrego balansu przód-tył. Najfajniejsze w nich jest to, że pomimo szerokości 70mm zachowują się bardzo zwinnie. Edited March 5 by jurek_h 2 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
star Posted March 5 Share Posted March 5 19 minut temu, jurek_h napisał: Jakimś dziwnym trafem posiadam Stockli Laser SX 178 cm / 17,3 m Bardzo fajna narta. Bardzo szybka i szybko wychodząca ze skrętu. Jest relatywnie miękka ale pikęnie oddaje energię. Połączenie tych cech powoduje, że wymagają dobrego balansu przód-tył. Najfajniejsze w nich jest to, że pomimo szerokości 70mm zachowują się bardzo zwinnie. Podobne mam wrażenia co do stoeckli sl 165. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tomkly Posted March 5 Share Posted March 5 (edited) 1 godzinę temu, jurek_h napisał: Jakimś dziwnym trafem posiadam Stockli Laser SX 178 cm / 17,3 m Bardzo fajna narta. Bardzo szybka i szybko wychodząca ze skrętu. Jest relatywnie miękka ale pięknie oddaje energię. Połączenie tych cech powoduje, że wymagają dobrego balansu przód-tył. Najfajniejsze w nich jest to, że pomimo szerokości 70mm zachowują się bardzo zwinnie. Jak dla mnie największe ich zalety to wielka stabilność, przewidywalność oraz uniwersalność. Jeździ się na nich bardzo dobrze w każdych warunkach. W porównaniu do nart o bardziej sportowej charakterystyce są nieco wolniejsze w reakcji, nie określiłbym ich też mianem przesadnie miękkich, wymagają dość sporej siły, żeby dobrze pojechać. W mojej ocenie lepsze dla cięższych aniżeli lżejszych narciarzy. Bardzo dobre narty, w swojej klasie (chyba to się teraz nazywa high performance) jedne z najlepszych. Edited March 5 by tomkly Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PTT Posted March 5 Share Posted March 5 Mam AX 10 letnie i złego słowa nie powiem. Fajna deska na każde warunki ale bez szaleństwa. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jurek_h Posted March 5 Share Posted March 5 48 minut temu, PTT napisał: Mam AX 10 letnie i złego słowa nie powiem. Fajna deska na każde warunki ale bez szaleństwa. Na AX jeździłem. To taki ni pies ni kot 😉 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Edwin Posted March 5 Share Posted March 5 41 minut temu, jurek_h napisał: Na AX jeździłem. To taki ni pies ni kot 😉 Dokładnie takie same wrażenia. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.