Jump to content

Sezon 2025/2026


grimson
 Share

Recommended Posts

3 godziny temu, zając napisał:

Na zdrowie!

 

3 godziny temu, kordiankw napisał:

Ja wybrałem zwykłą sezonowke,

Sezonówka to oczywiście w Waszym przypadku (darmowy nocleg w Szczyrku albo w kamperze) to najlepsze co mogliście zrobić przy obecnych cenach skipassów.

Zakładam że chcecie pojeździć więcej dni niż większość narciarzy.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Godzinę temu, Jan napisał:

Poważna sprawa - uważaj na siebie

To znaczy co będzie? Bo z moich obserwacji wynika, że nic. Jak ktoś jest stary to jest stary mając nawet 35 czy 40 lat i będzie kwękał i ustawiał się w pozycji starczej. A jak ktoś jest młody to może mieć i 80 i młody będzie.

Pozdro

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, grimson napisał:

W ramach przygotowania pod nowy sezon, chłód sztangi dalej jest ze mną. Zaliczone na ławie 130kg na raz, poniższe z foto weszło dziś na serie:

IMG_5488.jpeg

Jak to dobrze że moje narty nie są tak ciężkie i nie wymagają ode mnie dźwigania takich ciężarów 😁 Tradycyjnie podnoszę skrzynkę browara do bagażnika 🤪 i forma do listopada czyli otwarcia jak co roku sezonu będzie ok. Plan treningowy sprawdzony od czterdziestu lat i raczej nie będę zmieniać.

  • Like 1
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Mikoski napisał:

Jak to dobrze że moje narty nie są tak ciężkie i nie wymagają ode mnie dźwigania takich ciężarów 😁 Tradycyjnie podnoszę skrzynkę browara do bagażnika 🤪 i forma do listopada czyli otwarcia jak co roku sezonu będzie ok. Plan treningowy sprawdzony od czterdziestu lat i raczej nie będę zmieniać.

i to się spina, że nie progresując z obciążeniem nie masz postępu na nartach.

  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, grimson napisał:

i to się spina, że nie progresując z obciążeniem nie masz postępu na nartach.

Mam 55 lat i mój poziom jest dla mnie zadowalający i raczej już lepiej nie będzie(cztery operacje lewego kolana i nieunikniona wymiana obydwu)Jak ktoś mnie pyta czy potrafię jeździć odpowiadam że tylko jako tako się ślizgam 😁 Nic nikomu nie muszę udowadniać, z forum poznałem kilkadziesiąt osób i zawsze dobrze się bawimy w górach i nawet nie czekają na mnie zbyt długo pod wyciągiem 🤪

Edited by Mikoski
  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

W dniu 6.06.2025 o 02:25, Mikoski napisał:

Jak to dobrze że moje narty nie są tak ciężkie i nie wymagają ode mnie dźwigania takich ciężarów 😁 Tradycyjnie podnoszę skrzynkę browara do bagażnika 🤪 i forma do listopada czyli otwarcia jak co roku sezonu będzie ok. Plan treningowy sprawdzony od czterdziestu lat i raczej nie będę zmieniać.

Nawet nie wiesz jak by twoja ty forma wystrzeliła w kosmos jakbyś przestał się ograniczać i do bagażnika zaniósł dwie skrzynki browara. Wszystko tkwi w głowie. Dasz radę!

Link to comment
Share on other sites

W dniu 6.06.2025 o 08:29, Mikoski napisał:

Mam 55 lat i mój poziom jest dla mnie zadowalający i raczej już lepiej nie będzie(cztery operacje lewego kolana i nieunikniona wymiana obydwu)Jak ktoś mnie pyta czy potrafię jeździć odpowiadam że tylko jako tako się ślizgam 😁 Nic nikomu nie muszę udowadniać, z forum poznałem kilkadziesiąt osób i zawsze dobrze się bawimy w górach i nawet nie czekają na mnie zbyt długo pod wyciągiem 🤪

Pierdzielisz Damian, Ty się nie umiesz ślizgać. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.06.2025 o 23:14, grimson napisał:

Cisnę dalej przygotowania do sezonu:

 

Karol, a tak na serio bo się nie znam, po co takie ćwiczenie jest i co to daje? Nie chodzi o aspekt narciarski, tak ogólnie. O ile jeszcze jakoś rozumiem jakieś serie, to dźwiganie na granicy możliwości - tego nie rozumiem. W sumie to raz udało się samodzielnie. Nie nabijam się tylko pytam, jaki ma to wymiar w sensie??? Siły a może psychiki. Taki check?

pozdro

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Marcos73 napisał:

Karol, a tak na serio bo się nie znam, po co takie ćwiczenie jest i co to daje? Nie chodzi o aspekt narciarski, tak ogólnie. O ile jeszcze jakoś rozumiem jakieś serie, to dźwiganie na granicy możliwości - tego nie rozumiem. W sumie to raz udało się samodzielnie. Nie nabijam się tylko pytam, jaki ma to wymiar w sensie??? Siły a może psychiki. Taki check?

pozdro

Cześć

O takie rzeczy to raczej sugeruję pytać Krzysia Moruńka.

Pzdro

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...