tomkly Posted April 1 Share Posted April 1 (edited) Wyjazd był niezwykle udany. Pogoda jaka miała miejsce ostatniego dnia to prawdziwy raj dla koneserów, taki jednorazowy opad śniegu widziałem ostatni raz w 2009 roku w Alta Badia. Udało mi się pojeździć na sześciu parach nart, w tym trzech pożyczonych, z tych ostatnich największe wrażenie zrobiły na mnie zielone Elany. Czerwone Stockli WRT GS - klasa sama w sobie. Mocne, twarde, solidne, niesłychanie stabilne, dają w zasadzie nieograniczone poczucie bezpieczeństwa gwarantując w każdej sytuacji swoje pancerne oparcie o śnieg. Narty dla wytrenowanych oraz silnych narciarzy, w porównaniu do innych GS dość wymagające. Poziomem stabilności zbliżone do Head e-GS Rebel, przy czym zauważalnie mniej spontaniczne w reakcji. Niebieskie Dynastary Speed Course Master GS - całkowicie przeciwny w stosunku do Stockli biegun. Lekkie, zwinne, bardzo szybkie w przejściu z krawędzi w krawędź, reaktywne jak cholera, świetnie prowadzą cięte łuki. Przypominają narty typu RC czy CT o promieniu skrętu rzędu 15-16 metrów aniżeli GS. Subiektywne odczucie - mają mniejszy aniżeli podany jako 18 metrów radius. Idealne dla kobiet oraz facetów o mniejszej masie ciała i preferencjach do jazdy eleganckimi, długimi łukami na ciętej krawędzi. Przy moim agresywnym stylu jazdy trochę zbyt wiotkie, nie zapewniają tak nieograniczonego poczucia bezpieczeństwa jak Stockli czy e-GS Rebel. Zielone Elan Wingman CTI 86 Fusion - największe oprócz Majesty Adventure 82 odkrycie tego sezonu. Kapitalne, niesłychanie harmonijnie zestrojone narty typu all-mountain. Najlepsze na jakich do tej pory jeździłem z tej grupy narty pochodzące od "marketowych" producentów, uniwersalne na szeroki przekrój warunków, oczywiście poza ekstremalnie zlodzonymi stokami. Przyjemność z jazdy jaką oferują da się porównać jedynie z Majesty. Edited April 1 by tomkly 7 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted April 2 Share Posted April 2 Widok z kamer na Buczynce. Nic nadzwyczajnego, zdarzało mi sie tam jeździć w kwietniu. Tyle, że w tym roku cała góra Pilska stoi, jesteśmy świadkami powolnego upadku. Na Pilsku leży teraz ponad metr śniegu. 4 2 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filok Posted April 2 Share Posted April 2 2 minuty temu, bubol.T napisał: Widok z kamer na Buczynce. Nic nadzwyczajnego, zdarzało mi sie tam jeździć w kwietniu. Tyle, że w tym roku cała góra Pilska stoi, jesteśmy świadkami powolnego upadku. Na Pilsku leży teraz ponad metr śniegu. Święta góra heh zawsze miała pecha do inwestorów. Obiecywali cuda a było jak wiemy i widzimy a szkoda. Choć z drugiej strony magia tej góry i starocie rodem z PRL zawsze miały swój urok 😄 2 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted April 2 Share Posted April 2 32 minuty temu, filok napisał: Święta góra heh zawsze miała pecha do inwestorów. Obiecywali cuda a było jak wiemy i widzimy a szkoda. Choć z drugiej strony magia tej góry i starocie rodem z PRL zawsze miały swój urok 😄 Mi tam orczyki i naturalny śnieg nie przeszkadzają. Sa nawet plusem. Ale co z tego jak trasy zagrodzone, wyciagi stoją. Za kilka lat albo ośrodek pójdzie w niepamięć, albo przejmie go TMR i się okaże, że natura 2000 nie ma znaczenia i można nasniezac. Płoty znikną za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z milionów dutków, tylko Pilsko będzie już do dupy. 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filok Posted April 2 Share Posted April 2 1 minutę temu, bubol.T napisał: Mi tam orczyki i naturalny śnieg nie przeszkadzają. Sa nawet plusem. Ale co z tego jak trasy zagrodzone, wyciagi stoją. Za kilka lat albo ośrodek pójdzie w niepamięć, albo przejmie go TMR i się okaże, że natura 2000 nie ma znaczenia i można nasniezac. Płoty znikną za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z milionów dutków, tylko Pilsko będzie już do dupy. Dokładnie .Pamiętam czasy jak się dzwoniło do ośrodka i pytało jak warunki a gość odpowiadał Panie przyjeżdżejcie 2 m śniegu jest. Rano człowiek śmigał pomiędzy kamieniami na trasach 😄 . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zając Posted April 2 Share Posted April 2 5 godzin temu, bubol.T napisał: Widok z kamer na Buczynce. Nic nadzwyczajnego, zdarzało mi sie tam jeździć w kwietniu. Tyle, że w tym roku cała góra Pilska stoi, jesteśmy świadkami powolnego upadku. Na Pilsku leży teraz ponad metr śniegu. Jest na to rada: skitury. Jakbyś nie miał sprzętu, to też nie problem: 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted April 2 Share Posted April 2 (edited) 32 minuty temu, zając napisał: Jest na to rada: skitury. Jakbyś nie miał sprzętu, to też nie problem: Jest na to jeszcze lepsza rada, jechac na Skrzyczne 😎 Jeszcze nie wiem jak to powiedzieć żonie, ze świecenie jajek na Skrzycznym jest równie, jak nie bardziej pasjonujące Edited April 2 by bubol.T 2 1 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikoski Posted April 2 Share Posted April 2 (edited) W dniu 1.04.2026 o 15:59, Mikoski napisał: To są pomówienia 🤪 na wszystko mam dowody...ale królik z kaczką 🤔 Z tymi królikami coś jest nie tak...😁 Edited April 2 by Mikoski 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
widzewiak_z_gor Posted April 2 Share Posted April 2 Lądek-Zdrój też jeszcze daje radę na turowanie, taki trochę tor z przeszkodami, ale dopóki śnieg pod nartami... Serdecznie pozdrawiam. 3 1 6 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PTT Posted April 2 Share Posted April 2 Soszów po "dosypce" ma kręcić do 6 kwietnia 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted April 2 Share Posted April 2 W dniu 1.04.2026 o 15:43, Chertan napisał: byłem przekonany, że stoję w miejscu, a trzech facetów na garbie się do mnie zbliża, Miałem podobne doznanie wtedy we mgle... tylko nikogo w pobliżu nie było - Mikołaj krzyknął że żle pojechaliśmy.. ja się zatrzymałem a po dłuższej chwili w której starałem sie zakumać gdzie góra a gdzie dół gleba uderzyła mnie w ryj... błędnik oszalał. Po tym numerze powiedziałem do chłopaków że jadę szukać niżej Ciebie i reszty bo i tak nic nie widzę na poziomie od knajpy w górę.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PTT Posted April 2 Share Posted April 2 39 minut temu, Lexi napisał: Miałem podobne doznanie wtedy we mgle... tylko nikogo w pobliżu nie było - Mikołaj krzyknął że żle pojechaliśmy.. ja się zatrzymałem a po dłuższej chwili w której starałem sie zakumać gdzie góra a gdzie dół gleba uderzyła mnie w ryj... błędnik oszalał. Po tym numerze powiedziałem do chłopaków że jadę szukać niżej Ciebie i reszty bo i tak nic nie widzę na poziomie od knajpy w górę.. To się nazywa poświata 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted April 2 Share Posted April 2 4 minuty temu, PTT napisał: To się nazywa poświata Dzięki - super że o "poświata" a nie "SKS".. bo już się bałem.. ;D 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mitek Posted April 2 Share Posted April 2 (edited) Cześć Miałem takie warunki chyba trzy razy w życiu. Pierwszy raz na Kasprowym i było dokładnie tak jak napisałeś. Najpierw straciłem orientację, nie wiedziałem czy jadę czy stoję a później po prostu znalazłem się na ziemi. Pierwsze odczucie dość kosmiczne, ale... Byłem wtedy pewnie około 30 lat młodszy niż teraz więc z SKS nie ma to nic wspólnego. Pozdro Edited April 2 by Mitek 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted April 2 Share Posted April 2 19 minut temu, Mitek napisał: Cześć Miałem takie warunki chyba trzy razy w życiu. Pierwszy raz na Kasprowym i było dokładnie tak jak napisałeś. Najpierw straciłem orientację, nie wiedziałem czy jadę czy stoję a później po prostu znalazłem się na ziemi. Pierwsze odczucie dość kosmiczne, ale... Byłem wtedy pewnie około 30 lat młodszy niż teraz więc z SKS nie ma to nic wspólnego. Pozdro Jaki ja się tera młody czuję.. dzięki chłopaki.... :D... ....póżniej wjeżdzając jeszcze nie mogłem się otrząsnąć - chłopaki z dołu widzieli jak się miotam.. ale udało mi się wybronić ....poszliśmy do knajpy (a wrażenie zaiste.. kosmiczne) 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tomkly Posted April 2 Share Posted April 2 (edited) Przesadzacie z tą mgłą, to było maksymalnie 7 na 10 w skali intensywności. Dziesiątkę przeżyłem dwa lata temu podczas pierwszego pobytu w SFL, nie było widać dosłownie nic. Na odcinku jednej trasy nr 15 wywaliłem się dziewięć razy z tego samego powodu - nie wiadomo czy stoję czy jadę, wybór zawsze odwrotny do stanu rzeczywistego. Udało mi się jakoś zjechać w dół, choć trwało to z pół godziny, a następnie poszedłem do knajpy na wódkę, bo tak mi się rzygać chciało, że musiałem jakoś błędnik znieczulić. Co ciekawe, nigdy później już czegoś takiego nie doświadczyłem, tak jak z przebytą chorobą morską mniej więcej - raz w życiu miałem to paskudztwo, potem już mnie nigdy nie dopadło. Edited April 2 by tomkly 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jan Posted April 2 Share Posted April 2 26 minut temu, Lexi napisał: aki ja się tera młody czuję.. dzięki chłopaki.... :D... no widzisz to teraz przez następne 30 lat będziesz miał wnukom co opowiadać Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted April 2 Share Posted April 2 Raz to przeżyłem w Obereggen. Miałem wtedy 30, moze 31 lat. To nie SKS Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tomkly Posted April 2 Share Posted April 2 (edited) 2 godziny temu, bubol.T napisał: Raz to przeżyłem w Obereggen. Miałem wtedy 30, moze 31 lat. To nie SKS Błędnik atakuje niezależnie od wieku, w młodym może nawet bardziej. Rzygałem na statku jak byłem w podstawówce, później nawet jeśli źle się czułem to już nie. A w wieku dojrzałym całkiem mi przeszło. Edited April 2 by tomkly Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
bubol.T Posted April 2 Share Posted April 2 2 minuty temu, tomkly napisał: Błędnik atakuje niezależnie od wieku, w młodym może nawet bardziej. Rzygałem na statku jak byłem w podstawówce, później nawet jeśli źle się czułem to już nie. A w wieku dojrzałym całkiem mi przeszło. Faktycznie człowiek jak młody to wypije i ma helikopter, później rzyga. A jak stary, to idzie spać. 😆 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lexi Posted April 3 Share Posted April 3 W dniu 1.04.2026 o 21:08, tomkly napisał: Wyjazd był niezwykle udany. Pogoda jaka miała miejsce ostatniego dnia to prawdziwy raj dla koneserów, taki jednorazowy opad śniegu widziałem ostatni raz w 2009 roku w Alta Badia. Udało mi się pojeździć na sześciu parach nart, w tym trzech pożyczonych, z tych ostatnich największe wrażenie zrobiły na mnie zielone Elany. Czerwone Stockli WRT GS - klasa sama w sobie. Mocne, twarde, solidne, niesłychanie stabilne, dają w zasadzie nieograniczone poczucie bezpieczeństwa gwarantując w każdej sytuacji swoje pancerne oparcie o śnieg. Narty dla wytrenowanych oraz silnych narciarzy, w porównaniu do innych GS dość wymagające. Poziomem stabilności zbliżone do Head e-GS Rebel, przy czym zauważalnie mniej spontaniczne w reakcji. Niebieskie Dynastary Speed Course Master GS - całkowicie przeciwny w stosunku do Stockli biegun. Lekkie, zwinne, bardzo szybkie w przejściu z krawędzi w krawędź, reaktywne jak cholera, świetnie prowadzą cięte łuki. Przypominają narty typu RC czy CT o promieniu skrętu rzędu 15-16 metrów aniżeli GS. Subiektywne odczucie - mają mniejszy aniżeli podany jako 18 metrów radius. Idealne dla kobiet oraz facetów o mniejszej masie ciała i preferencjach do jazdy eleganckimi, długimi łukami na ciętej krawędzi. Przy moim agresywnym stylu jazdy trochę zbyt wiotkie, nie zapewniają tak nieograniczonego poczucia bezpieczeństwa jak Stockli czy e-GS Rebel. Zielone Elan Wingman CTI 86 Fusion - największe oprócz Majesty Adventure 82 odkrycie tego sezonu. Kapitalne, niesłychanie harmonijnie zestrojone narty typu all-mountain. Najlepsze na jakich do tej pory jeździłem z tej grupy narty pochodzące od "marketowych" producentów, uniwersalne na szeroki przekrój warunków, oczywiście poza ekstremalnie zlodzonymi stokami. Przyjemność z jazdy jaką oferują da się porównać jedynie z Majesty. Tobie i Marasowi spasował Wingman a mnie niezbyt - ale to wina warunków bardziej .. żałuje że nie wpadłem na pomysł w ostatni dzień żeby z Marasem się "pamieniać"... .. natomiast nas łączy tęcza ... brzmi pedalsko mocno - wiem .. ale co poradzisz :D.. Mikołaj też już przepadł raczej.. 7 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PaVic Posted April 3 Share Posted April 3 W drodze na koniec sezonu ⛷️alpejskiego 😩 w środku skręca bo po drodze śniegu masa a ścieżka w Swiss A3 i kolejna A13 powaliły mnie na łopatki robiąc piekny dzień - krajobrazowo droga coś w klimat nart przy ścianach w Jungfrau ale jadąc autem- polecam wyborna trasa !!! póki co luźny dzionek w 😉 pozdro od jutra narty 🥳 8 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikoski Posted April 3 Share Posted April 3 Dziękuję całej ekipie z Skiforum i nie tylko za kolejny fantastyczny wyjazd wszystko było naj ! nasz kierownik jak zawsze perfekt. Każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego 👍 a ostatni to narciarski raj, mój najlepszy dzień w sezonie 40 cm puchu i to prawdziwego, suchy ,sypki śnieg ❄️ pięć lat czekałem i się doczekałem. Dzięki Panowie. 2 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikoski Posted April 3 Share Posted April 3 (edited) 12 minut temu, Mikoski napisał: Dziękuję całej ekipie z Skiforum i nie tylko za kolejny fantastyczny wyjazd wszystko było naj ! nasz kierownik jak zawsze perfekt. Każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego 👍 a ostatni to narciarski raj, mój najlepszy dzień w sezonie 40 cm puchu i to prawdziwego, suchy ,sypki śnieg ❄️ pięć lat czekałem i się doczekałem. Dzięki Panowie. Myślę że tekst do nas pasuje 💪 Edited April 3 by Mikoski 1 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tomkly Posted April 3 Share Posted April 3 (edited) 43 minuty temu, Mikoski napisał: Dziękuję całej ekipie z Skiforum i nie tylko za kolejny fantastyczny wyjazd wszystko było naj ! nasz kierownik jak zawsze perfekt. Każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego 👍 a ostatni to narciarski raj, mój najlepszy dzień w sezonie 40 cm puchu i to prawdziwego, suchy ,sypki śnieg ❄️ pięć lat czekałem i się doczekałem. Dzięki Panowie. Dziękuję. Ja też czekałem na taki śnieg i to chyba więcej aniżeli kilka lat. 🙂 Edited April 3 by tomkly 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.