tomkly Napisano wczoraj o 19:08 Udostępnij Napisano wczoraj o 19:08 (edytowane) Wyjazd był niezwykle udany. Pogoda jaka miała miejsce ostatniego dnia to prawdziwy raj dla koneserów, taki jednorazowy opad śniegu widziałem ostatni raz w 2009 roku w Alta Badia. Udało mi się pojeździć na sześciu parach nart, w tym trzech pożyczonych, z tych ostatnich największe wrażenie zrobiły na mnie zielone Elany. Czerwone Stockli WRT GS - klasa sama w sobie. Mocne, twarde, solidne, niesłychanie stabilne, dają w zasadzie nieograniczone poczucie bezpieczeństwa gwarantując w każdej sytuacji swoje pancerne oparcie o śnieg. Narty dla wytrenowanych oraz silnych narciarzy, w porównaniu do innych GS dość wymagające. Poziomem stabilności zbliżone do Head e-GS Rebel, przy czym zauważalnie mniej spontaniczne w reakcji. Niebieskie Dynastary Speed Course Master GS - całkowicie przeciwny w stosunku do Stockli biegun. Lekkie, zwinne, bardzo szybkie w przejściu z krawędzi w krawędź, reaktywne jak cholera, świetnie prowadzą cięte łuki. Przypominają narty typu RC czy CT o promieniu skrętu rzędu 15-16 metrów aniżeli GS. Subiektywne odczucie - mają mniejszy aniżeli podany jako 18 metrów radius. Idealne dla kobiet oraz facetów o mniejszej masie ciała i preferencjach do jazdy eleganckimi, długimi łukami na ciętej krawędzi. Przy moim agresywnym stylu jazdy trochę zbyt wiotkie, nie zapewniają tak nieograniczonego poczucia bezpieczeństwa jak Stockli czy e-GS Rebel. Zielone Elan Wingman CTI 86 Fusion - największe oprócz Majesty Adventure 82 odkrycie tego sezonu. Kapitalne, niesłychanie harmonijnie zestrojone narty typu all-mountain. Najlepsze na jakich do tej pory jeździłem z tej grupy narty pochodzące od "marketowych" producentów, uniwersalne na szeroki przekrój warunków, oczywiście poza ekstremalnie zlodzonymi stokami. Przyjemność z jazdy jaką oferują da się porównać jedynie z Majesty. Edytowane wczoraj o 19:17 przez tomkly 6 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu Widok z kamer na Buczynce. Nic nadzwyczajnego, zdarzało mi sie tam jeździć w kwietniu. Tyle, że w tym roku cała góra Pilska stoi, jesteśmy świadkami powolnego upadku. Na Pilsku leży teraz ponad metr śniegu. 4 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
filok Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 2 minuty temu, bubol.T napisał: Widok z kamer na Buczynce. Nic nadzwyczajnego, zdarzało mi sie tam jeździć w kwietniu. Tyle, że w tym roku cała góra Pilska stoi, jesteśmy świadkami powolnego upadku. Na Pilsku leży teraz ponad metr śniegu. Święta góra heh zawsze miała pecha do inwestorów. Obiecywali cuda a było jak wiemy i widzimy a szkoda. Choć z drugiej strony magia tej góry i starocie rodem z PRL zawsze miały swój urok 😄 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu 32 minuty temu, filok napisał: Święta góra heh zawsze miała pecha do inwestorów. Obiecywali cuda a było jak wiemy i widzimy a szkoda. Choć z drugiej strony magia tej góry i starocie rodem z PRL zawsze miały swój urok 😄 Mi tam orczyki i naturalny śnieg nie przeszkadzają. Sa nawet plusem. Ale co z tego jak trasy zagrodzone, wyciagi stoją. Za kilka lat albo ośrodek pójdzie w niepamięć, albo przejmie go TMR i się okaże, że natura 2000 nie ma znaczenia i można nasniezac. Płoty znikną za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z milionów dutków, tylko Pilsko będzie już do dupy. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
filok Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu 1 minutę temu, bubol.T napisał: Mi tam orczyki i naturalny śnieg nie przeszkadzają. Sa nawet plusem. Ale co z tego jak trasy zagrodzone, wyciagi stoją. Za kilka lat albo ośrodek pójdzie w niepamięć, albo przejmie go TMR i się okaże, że natura 2000 nie ma znaczenia i można nasniezac. Płoty znikną za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z milionów dutków, tylko Pilsko będzie już do dupy. Dokładnie .Pamiętam czasy jak się dzwoniło do ośrodka i pytało jak warunki a gość odpowiadał Panie przyjeżdżejcie 2 m śniegu jest. Rano człowiek śmigał pomiędzy kamieniami na trasach 😄 . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu 5 godzin temu, bubol.T napisał: Widok z kamer na Buczynce. Nic nadzwyczajnego, zdarzało mi sie tam jeździć w kwietniu. Tyle, że w tym roku cała góra Pilska stoi, jesteśmy świadkami powolnego upadku. Na Pilsku leży teraz ponad metr śniegu. Jest na to rada: skitury. Jakbyś nie miał sprzętu, to też nie problem: 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 7 godzin temu Udostępnij Napisano 7 godzin temu (edytowane) 32 minuty temu, zając napisał: Jest na to rada: skitury. Jakbyś nie miał sprzętu, to też nie problem: Jest na to jeszcze lepsza rada, jechac na Skrzyczne 😎 Jeszcze nie wiem jak to powiedzieć żonie, ze świecenie jajek na Skrzycznym jest równie, jak nie bardziej pasjonujące Edytowane 7 godzin temu przez bubol.T 2 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu (edytowane) W dniu 1.04.2026 o 15:59, Mikoski napisał: To są pomówienia 🤪 na wszystko mam dowody...ale królik z kaczką 🤔 Z tymi królikami coś jest nie tak...😁 Edytowane 6 godzin temu przez Mikoski 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
widzewiak_z_gor Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Lądek-Zdrój też jeszcze daje radę na turowanie, taki trochę tor z przeszkodami, ale dopóki śnieg pod nartami... Serdecznie pozdrawiam. 3 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PTT Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu Soszów po "dosypce" ma kręcić do 6 kwietnia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu W dniu 1.04.2026 o 15:43, Chertan napisał: byłem przekonany, że stoję w miejscu, a trzech facetów na garbie się do mnie zbliża, Miałem podobne doznanie wtedy we mgle... tylko nikogo w pobliżu nie było - Mikołaj krzyknął że żle pojechaliśmy.. ja się zatrzymałem a po dłuższej chwili w której starałem sie zakumać gdzie góra a gdzie dół gleba uderzyła mnie w ryj... błędnik oszalał. Po tym numerze powiedziałem do chłopaków że jadę szukać niżej Ciebie i reszty bo i tak nic nie widzę na poziomie od knajpy w górę.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PTT Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 39 minut temu, Lexi napisał: Miałem podobne doznanie wtedy we mgle... tylko nikogo w pobliżu nie było - Mikołaj krzyknął że żle pojechaliśmy.. ja się zatrzymałem a po dłuższej chwili w której starałem sie zakumać gdzie góra a gdzie dół gleba uderzyła mnie w ryj... błędnik oszalał. Po tym numerze powiedziałem do chłopaków że jadę szukać niżej Ciebie i reszty bo i tak nic nie widzę na poziomie od knajpy w górę.. To się nazywa poświata 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 4 minuty temu, PTT napisał: To się nazywa poświata Dzięki - super że o "poświata" a nie "SKS".. bo już się bałem.. ;D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) Cześć Miałem takie warunki chyba trzy razy w życiu. Pierwszy raz na Kasprowym i było dokładnie tak jak napisałeś. Najpierw straciłem orientację, nie wiedziałem czy jadę czy stoję a później po prostu znalazłem się na ziemi. Pierwsze odczucie dość kosmiczne, ale... Byłem wtedy pewnie około 30 lat młodszy niż teraz więc z SKS nie ma to nic wspólnego. Pozdro Edytowane 2 godziny temu przez Mitek 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 19 minut temu, Mitek napisał: Cześć Miałem takie warunki chyba trzy razy w życiu. Pierwszy raz na Kasprowym i było dokładnie tak jak napisałeś. Najpierw straciłem orientację, nie wiedziałem czy jadę czy stoję a później po prostu znalazłem się na ziemi. Pierwsze odczucie dość kosmiczne, ale... Byłem wtedy pewnie około 30 lat młodszy niż teraz więc z SKS nie ma to nic wspólnego. Pozdro Jaki ja się tera młody czuję.. dzięki chłopaki.... :D... ....póżniej wjeżdzając jeszcze nie mogłem się otrząsnąć - chłopaki z dołu widzieli jak się miotam.. ale udało mi się wybronić ....poszliśmy do knajpy (a wrażenie zaiste.. kosmiczne) 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tomkly Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) Przesadzacie z tą mgłą, to było maksymalnie 7 na 10 w skali intensywności. Dziesiątkę przeżyłem dwa lata temu podczas pierwszego pobytu w SFL, nie było widać dosłownie nic. Na odcinku jednej trasy nr 15 wywaliłem się dziewięć razy z tego samego powodu - nie wiadomo czy stoję czy jadę, wybór zawsze odwrotny do stanu rzeczywistego. Udało mi się jakoś zjechać w dół, choć trwało to z pół godziny, a następnie poszedłem do knajpy na wódkę, bo tak mi się rzygać chciało, że musiałem jakoś błędnik znieczulić. Co ciekawe, nigdy później już czegoś takiego nie doświadczyłem, tak jak z przebytą chorobą morską mniej więcej - raz w życiu miałem to paskudztwo, potem już mnie nigdy nie dopadło. Edytowane 1 godzinę temu przez tomkly 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 26 minut temu, Lexi napisał: aki ja się tera młody czuję.. dzięki chłopaki.... :D... no widzisz to teraz przez następne 30 lat będziesz miał wnukom co opowiadać Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu Raz to przeżyłem w Obereggen. Miałem wtedy 30, moze 31 lat. To nie SKS Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.