Skocz do zawartości

Sezon 2025/2026


grimson

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 26.02.2026 o 10:12, Lexi napisał:

IMG_8200.thumb.jpeg.da921789b34346c3b9b7b0d7de711f3e.jpeg

Jeszcze  parę słów na temat narty na której stoi Maras na zdjęciu a na której dał mi się "karnąć"...(Dynastar master GS cośtam..)

@Marcos73 pewnie zapoda model ... albo zapoda go @Chertan bo takowe posiada..

W moim odczuciu narta dla kogoś kto na krawędziach jezdzi.. nie że się uczy tylko jeździ i to wprawnie.. narta potrafi się przyssać do stoku jak pijawka i wyrwać ją do następnego skrętu trza umić..ale stabilna niesamowicie.... Maras daje jej radę i się z nią dgaduje, ale Maras jest taki komunikatywny ..taki  "Brat Łata"...a ja nie dogaduje się  tak łatwo - krnąbrny jestem( czytaj gówniana technika)..

Po przegadaniu tematu doszliśmy do wniosku że może zbyt agresywnie ostrzona.... Co myślicie?

Edytowane przez Lexi
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Lexi napisał:

Jeszcze  parę słów na temat narty na której stoi Maras na zdjęciu a na której dał mi się "karnąć"...(Dynastar master GS cośtam..)

@Marcos73 pewnie zapoda model ... albo zapoda go @Chertan bo takowe posiada..

W moim odczuciu narta dla kogoś kto na krawędziach jezdzi.. nie że się uczy tylko jeździ i to wprawnie.. narta potrafi się przyssać do stoku jak pijawka i wyrwać ją do następnego skrętu trza umić..ale stabilna niesamowicie.... Maras daje jej radę i się z nią dgaduje, ale Maras jest taki komunikatywny ..taki  "Brat Łata"...a ja nie dogaduje się  tak łatwo - krnąbrny jestem( czytaj gówniana technika)..

Po przegadaniu tematu doszliśmy do wniosku że może zbyt agresywnie ostrzona.... Co myślicie?

Użytkuję Rossi Master już 7 rok (185cm R23) i każdą techniką da się pojechać. Co to znaczy zbyt agresywnie ostrzona?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cze

Tak jak pisał Maras, tak jest, narta używana (moja), prosto z pudła na stok. Podobno była zrobiona, wyglądało że tak. Ale te narty takie 0/1 są. Krawędzie łapią momentalnie, pojęcie gra krawędzi nie istnieje. Na zasadzie, albo cięty, albo spierdalaj. Poszurać to se możesz w domu jak Ci Żona pozwoli. Oczywiście będą głosy na każdej narcie da się ślizgać a z drugiej strony nic nie zmienia charakteru narty jak tuning. Ile to się nasłuchałem, że można przygotować pianki z marketu tak, że mało kto se z nimi poradzi. Maras rzucił temat i już napierdalanka. Zamieniliśmy się na 1 zjazd, zaczęliśmy ostrożnie i Slalomonki w krótkim skręcie to rewelacja, inna jakość życia. Krawędzie łapią wtedy kiedy chcę, a nie delikatne pochylenie i są przyspawane do stoku. Co oczywiście ma swoje plusy. Raz mnie wypierdoliło w skręcie, bo przesadziłem, lądowanie awaryjne i co? I gówno. Poczuły śnieg i się skleiły, jakbym się wypierdolił, to pewnie by mnie w skręcie dalej wlekły do skraju trasy i dalej w krzoki. Maras, jako że wywodzi się z oldschoolowej jazdy od razu to zauważył, bo też zaczął bardzo ostrożnie. Mnie też to sprawia trudność w tych nartach, ale sporadycznie, bo ja ciętym wolę jeździć. Ostatni wjazd był o 12.59, bo sprawdzaliśmy, czy jeszcze raz się uda. Niestety, to był ostatni rzut na taśmę. Na ostatniej ściance już bardzo miękko, odsypy etc. Ja to przejechałem pełnym piecem, bo na płaskim kije pod pachy i mimo iż już ścianka zaczęła zbierać żniwa ja tych gorszych warunków nie poczułem. Narta tak trzyma i taką daje pewność w jeździe, ale musisz jechać na nich na krawędzi. Inaczej staje okoniem.

Przy następnym serwisie maszynowym, założę fabryczne kąty, miałem pare nowych desek i zwykle te kąty są dobrze dobrane, można by rzec idealnie pod amatora, który czasami jeździ, a czasami rzeźbi w gównie.

pozdro

Edytowane przez Marcos73
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Marcos73 napisał:

Cze

Tak jak pisał Maras, tak jest, narta używana (moja), prosto z pudła na stok. Podobno była zrobiona, wyglądało że tak. Ale te narty takie 0/1 są. Krawędzie łapią momentalnie, pojęcie gra krawędzi nie istnieje. Na zasadzie, albo cięty, albo spierdalaj. Poszurać to se możesz w domu jak Ci Żona pozwoli. Oczywiście będą głosy na każdej narcie da się ślizgać a z drugiej strony nic nie zmienia charakteru narty jak tuning. Ile to się nasłuchałem, że można przygotować pianki z marketu tak, że mało kto se z nimi poradzi. Maras rzucił temat i już napierdalanka. Zamieniliśmy się na 1 zjazd, zaczęliśmy ostrożnie i Slalomonki w krótkim skręcie to rewelacja, inna jakość życia. Krawędzie łapią wtedy kiedy chcę, a nie delikatne pochylenie i są przyspawane do stoku. Co oczywiście ma swoje plusy. Raz mnie wypierdoliło w skręcie, bo przesadziłem, lądowanie awaryjne i co? I gówno. Poczuły śnieg i się skleiły, jakbym się wypierdolił, to pewnie by mnie w skręcie dalej wlekły do skraju trasy i dalej w krzoki. Maras, jako że wywodzi się z oldschoolowej jazdy od razu to zauważył, bo też zaczął bardzo ostrożnie. Mnie też to sprawia trudność w tych nartach, ale sporadycznie, bo ja ciętym wolę jeździć. Ostatni wjazd był o 12.59, bo sprawdzaliśmy, czy jeszcze raz się uda. Niestety, to był ostatni rzut na taśmę. Na ostatniej ściance już bardzo miękko, odsypy etc. Ja to przejechałem pełnym piecem, bo na płaskim kije pod pachy i mimo iż już ścianka zaczęła zbierać żniwa ja tych gorszych warunków nie poczułem. Narta tak trzyma i taką daje pewność w jeździe, ale musisz jechać na nich na krawędzi. Inaczej staje okoniem.

Przy następnym serwisie maszynowym, założę fabryczne kąty, miałem pare nowych desek i zwykle te kąty są dobrze dobrane, można by rzec idealnie pod amatora, który czasami jeździ, a czasami rzeźbi w gównie.

pozdro

Mastery z reguły wychodzą z fabryki z tuningiem na odpierdol. Czasem podniesienie jest a czasem go nie ma. 😄 

Obstawiam, że po serwisie złagodnieją.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, yoss napisał:

Mastery z reguły wychodzą z fabryki z tuningiem na odpierdol. Czasem podniesienie jest a czasem go nie ma. 😄 

Obstawiam, że po serwisie złagodnieją.

Wiesz, nie chce mi się wierzyć, że w fabryce na sprzęcie, gdzie w żadnym serwisie go nie uświadczysz, aż tak można zjebać tuning. Ale może ….

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Marcos73 napisał:

Wiesz, nie chce mi się wierzyć, że w fabryce na sprzęcie, gdzie w żadnym serwisie go nie uświadczysz, aż tak można zjebać tuning. Ale może ….

pozdro

Cześć

Zapytam kogoś kto naprawdę wie, w przyszłym tygodniu. Tylko o co tak dokładnie?

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...