Jump to content

Narty w pandemii


yoss
 Share

Recommended Posts

Ja to bym najbardziej chciał zobaczyć sportowe sukcesy wszystkich krytyków czy umniejszających powagę dyscypliny i nie chodzi mi o zawody o puchar wójta jakiejś pipidowki.

 

 

Widzę, że racjonalne spojrzenie na sytuacje traktujecie jako atak na waszych idoli. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że szacunek, należy się wielu sportowcom, a nie tylko gwiazdorom z telewizji. Ciekaw jestem, jak traktujecie 2 ligowych kopaczy? A teraz zastanowicie się, jak trudno do tej 2 ligi trafić.

 

Cześć

Skakałeś kiedyś?
POzdrowienia

 

Tak, ale na sprzęcie zjazdowym i nie dalej niż 20m lotu. Nie próbowałem jednak się w tym doskonalić.

Co to ma do rzeczy? W SG i DH też skaczą. Choć bliżej, to wcale nie wygląda to na łatwiejsze.


 

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 484
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

 

Oczywiście masz rację, jako niewątpliwie doświadczony turowiec zdajesz sobie z tego sprawę iż bez umiejętności ponad przeciętnych nie ma co marzyć o turach.

 

Na szczęście, większość turowców o tym nie wie. :)

 

Zresztą są tury i TURY.  Można znaleźć wycieczki, na każdym poziomie zaawansowania. Nawet jazda pługiem, może być wystarczająca dla niektórych wycieczek (dolinkami).

 

Inną sprawą jest, że wielu przecenia swoje umiejętności i wybiera się tam, gdzie nie powinni.

 

 

Jednak podejścia robią się trudne gdy chcesz te 40-45 stopni zrobić na fokach. Zauważyłem taki trend w Alpach, że ludzie coraz stromsze ściany robią z foki. Siłą rzeczy trzeba się do tego dopasować (bo nie będziesz torował sobie sam podejścia). Każdy kto wchodził powiedzmy te 40 stopni, w niepewnych warunkach (na twardym, z zasypywanymi półeczkami przez wiatr) i walczył na zwrocie ten wie co to strach. I maksymalne spięcie dupska. Bo z luźnymi nartami lecąc nie ma cienia szansy cokolwiek zrobić. Widzisz kolegę trzymającego się ledwo, ledwo na zwrocie bo coś się zadziało, pod nami szczelina, ja jestem na torze lotu i teraz:

- schodzisz na bok aby cię nie zahaczył. Czy podchodzisz i mu pomagasz? Pytanie retoryczne, ale podchodząc je sobie zadajesz.

 

Dlaczego ten niebezpieczny trend jest rozwijany? Czy nie lepiej podchodzi z foki, tylko tam, gdzie upadek nie będzie miał poważnych konsekwencji, lub jego prawdopodobieństwo jest bardzo małe?

Link to comment
Share on other sites

Widzę, że racjonalne spojrzenie na sytuacje traktujecie jako atak na waszych idoli. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że szacunek, należy się wielu sportowcom, a nie tylko gwiazdorom z telewizji. Ciekaw jestem, jak traktujecie 2 ligowych kopaczy? A teraz zastanowicie się, jak trudno do tej 2 ligi trafić.

 

 

Tak, ale na sprzęcie zjazdowym i nie dalej niż 20m lotu. Nie próbowałem jednak się w tym doskonalić.

Co to ma do rzeczy? W SG i DH też skaczą. Choć bliżej, to wcale nie wygląda to na łatwiejsze.

 

Interesujace by bylo, zebys wyznal, jakie doswiadczenie masz w AT.....

Link to comment
Share on other sites

Widzę, że racjonalne spojrzenie na sytuacje traktujecie jako atak na waszych idoli. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że szacunek, należy się wielu sportowcom, a nie tylko gwiazdorom z telewizji. Ciekaw jestem, jak traktujecie 2 ligowych kopaczy? A teraz zastanowicie się, jak trudno do tej 2 ligi trafić.

Szacunek należy się wszystkim sportowcom, jeżeli widać u nich ciężka pracę, pasję, determinację oraz doceniając ilość wyrzeczeń jakie musieli podjąć w drodze do mistrzostwa nawet jeżeli mistrzami nigdy nie zostaną, niezależnie od dyscypliny jaką uprawiają. Brak akceptacji jest natomiast dla sportowców, którzy przez kilka lat wiozą się na plecach mistrzów, a w kadrze, drużynie znaleźli się dzięki układom bądź chwilowemu przebłyskowi formy i zajmują miejsce dobrze rokującym młodym zawodnikom.
Link to comment
Share on other sites

1. Co masz na myśli pisząc AT?


alpine touring
AT is an abbreviation used in relation to backcountry skiing which stands for "alpine touring," meaning the use of skis similar to alpine (ski resort) skis, and bindings that unlatch at the heel to provide a walking gait, and latch down at the heel to provide a fixed heel for alpine skiing.
Link to comment
Share on other sites

Przyznam w Tatrach nie widziałem nigdy żeby ktoś podchodził na fokach w terenie powyżej 40 stopni nawet w przedziale 36-40st szybciej jest z buta , a upadek w nachyleniu 45st to może mieć bardzo przykre konsekwencje. 

 

Przyznam w Tatrach nie widziałem nigdy żeby ktoś podchodził na fokach w terenie powyżej 40 stopni nawet w przedziale 36-40st szybciej jest z buta , a upadek w nachyleniu 45st to może mieć bardzo przykre konsekwencje. 

 

 W Tatrach są krótkie żleby ilość zwrotów przemawia często za butem. Inaczej bywa (oczywiście nie zawsze) w Alpach gdzie są też długie strome ściany - takie podejście jest na Pizzo Tresero, równie stresujące na Punta San Matteo, podobne na Puenta Cadini (wszystkie z jednego regionu, szeroko i stromo). Ale kluczowe jest to, że po prostu zaobserwowałem, że coraz więcej ludzi potrafi efektywnie chodzić na fokach na takich stromiznach i siłą rzeczy trzeba się dopasować. Przy mnie dwóch kolesi wchodziło na Silvrettę od przełęczy na fokach a tam jest grubo powyżej 45 stopni. Dosłownie mnie zatkało jak to zobaczyłem. Całkiem sprawnie im to szło.

 

Poza tym przy bardzo głębokim śniegu  może nie dać się podejść. Tak mieliśmy w zeszłym sezonie przy przejściu z Franz Senn Hutte do Ambergerhutte gdzie najnormalniej jednego kroku nie dało się zrobić (tam przeszliśmy po skałach letnią ferratą po jej odkopaniu i częściowo z asekuracją).

 

Wracając do tematu, ściąganie nart i troczenie to jest strata czasu, podobnie jest na górze, gdzie zajmuje to miejsce (którego często nie ma). Większość narciarzy w Alpach jest już bardzo sprawna na podejściach, Technika chodzenia mocno poszła do góry, założenie harszli to jest dosłownie krótkie przyklękniecie, przepinka do jazdy nawet w huraganowym wietrze na siedząco trwa dosłownie chwilę. Trzeba te elementy ćwiczyć.

 

W

Link to comment
Share on other sites

[quote name="mariusz-net" post="672403" timestamp="1610217758"]
Skitour-y spróbowane. Nawet, nawet ale wole jednak "normalne" narty :-) Nie mam cierpliwości :-)

No to teraz Kuźnice, hala gąsienicowa, przeł. Liliowe, Beskid, Kasprowy i zjazd goryczkowym kotłem do Kuźnic. 2000 mnpm zaliczone. Ból przemija, duma pozostaje na zawsze...
Link to comment
Share on other sites

policja walczy z sankarzami:


http://www.radiokrak...h-podstolicach/



Policjanci interweniują, przypominają o obowiązujących obostrzeniach i mogą wyciągać konsekwencje - pouczać, ale też dawać mandaty tym, którzy się nie stosują do obowiązujących przepisów.

Nie wiadomo jeszcze, czy i ile mandatów na stoku w Podstolicach wystawili policjanci. Tłumy chętnych do korzystania z naśnieżonej górki nie zamierzały się jednak rozchodzić do domów - mimo obecności funkcjonariuszy.
Link to comment
Share on other sites

 W Tatrach są krótkie żleby ilość zwrotów przemawia często za butem. Inaczej bywa (oczywiście nie zawsze) w Alpach gdzie są też długie strome ściany - takie podejście jest na Pizzo Tresero, równie stresujące na Punta San Matteo, podobne na Puenta Cadini (wszystkie z jednego regionu, szeroko i stromo). Ale kluczowe jest to, że po prostu zaobserwowałem, że coraz więcej ludzi potrafi efektywnie chodzić na fokach na takich stromiznach i siłą rzeczy trzeba się dopasować. Przy mnie dwóch kolesi wchodziło na Silvrettę od przełęczy na fokach a tam jest grubo powyżej 45 stopni. Dosłownie mnie zatkało jak to zobaczyłem. Całkiem sprawnie im to szło.

 

Poza tym przy bardzo głębokim śniegu  może nie dać się podejść. Tak mieliśmy w zeszłym sezonie przy przejściu z Franz Senn Hutte do Ambergerhutte gdzie najnormalniej jednego kroku nie dało się zrobić (tam przeszliśmy po skałach letnią ferratą po jej odkopaniu i częściowo z asekuracją).

 

Wracając do tematu, ściąganie nart i troczenie to jest strata czasu, podobnie jest na górze, gdzie zajmuje to miejsce (którego często nie ma). Większość narciarzy w Alpach jest już bardzo sprawna na podejściach, Technika chodzenia mocno poszła do góry, założenie harszli to jest dosłownie krótkie przyklękniecie, przepinka do jazdy nawet w huraganowym wietrze na siedząco trwa dosłownie chwilę. Trzeba te elementy ćwiczyć.

 

W

Wiesiek

 

z powazaniem - 45 STOPNI?? na fokach??? zaczynam powatpiewac, czy w ogole kiedys zjechales 45 stopni

prosze przytocz jakies zdjecie lub film z mozliwoscia UDOKUMENTOWANIA tych 45 stopni - inaczej nie wierze  ( z wiara u mnie krucho, raczej ufam faktom)

 

 

Tymczasem mialem wspanialy dzien na gigantkach - beton, malo ludzi, dobre narty….

 

gallery_150221_727_12302.jpg

 

Ciekawy sposob w moich gorach : zeby "zdobyc" bilet, trzeba go kupic na internecie. zwykle nie ma na weekend'y

ja mam Ikon pass, ktory obejmuje ten osrodek, wiec nie musze nic robic, tylko….zjezdzac

 

Mala knajpka na dole tej trasy otwarta i mozna wejsc do srodka: trzeba miec zaslonieta twarz (dlatego czerwona bandana). Poza tym na poczwornych krzeslach dopuszczalne sa dwa single siedzace na krancach kanapy...

 

Mozna? - mozna (to tez przyczynek do watku o kosciele ….)

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie tak myslalem….

Co myślałeś?

 

Pisałem tu już nieraz o swoich doświadczeniach skiturowych.

Zarówno o tatrzanskich źlebach, jak i wyprawach na 7k.

Ty i tak w nic nie wierzysz poza swoją wielkością, więc nie będę Ci udowadniał, że nie jestem wielbłądem.  

 

A AT to również skrót od Austrii.

 

 

z powazaniem - 45 STOPNI?? na fokach??? zaczynam powatpiewac, czy w ogole kiedys zjechales 45 stopni

prosze przytocz jakies zdjecie lub film z mozliwoscia UDOKUMENTOWANIA tych 45 stopni - inaczej nie wierze  ( z wiara u mnie krucho, raczej ufam faktom)

 

Tak, to całkiem możliwe. Nigdy nie widziałem, ale skoro amator jak ja mógł podchodzić pod ok. 40 stopni (na szerokim stoku) to zawodnicy pewnie potrafią więcej. Nie mniej jednak uważam, że to bez sensu. Powyżej 35 stopni, wygodniej z buta.

Link to comment
Share on other sites

Wiesiek

 

z powazaniem - 45 STOPNI?? na fokach??? zaczynam powatpiewac, czy w ogole kiedys zjechales 45 stopni

prosze przytocz jakies zdjecie lub film z mozliwoscia UDOKUMENTOWANIA tych 45 stopni - inaczej nie wierze  ( z wiara u mnie krucho, raczej ufam faktom)

 

 

Nie chce mi się zbytnio szukać więc tu masz na wprost  Puenta Cadini niektórzy podchodzą to centralnie (widziałem) tam jest na środku 45 stopni na górze więcej. Zobaczę czy nie mam foty z tego podejścia.

 

IMG_20190502_130906.thumb.jpg.ee234e7108

 

Jakbyś miał wątpliwości to ten sam szczyt widziany z boku podczas zjazdu z San Matteo (dokładnie na środku). Jeśli jeszcze podane kąty Ci nie pasują to odszukaj sobie w opisach zjazdów.

 

 

1450121759_20190502_123744P.thumb.jpg.02

 

W przeciwieństwie do Ciebie i Spiocha spędzam systematycznie te 30 dni w roku na turach. Z tego 2-3 dłuższe, tygodniowe (9 dni) pobyty w znanych alpejskich tematach. Nie filozofuję i staram się robić to co inni. Raczej jestem trochę poniżej poziomu, szczególnie na podejściu. Ale strasznie nie odstajemy. Troszkę. Ty wiesz, że 40 stopni się nie podejdzie na fokach, Spiochu, że to się nie opłaca a ja robię to co inni. A inni chodzą. Ale Wy wiecie lepiej, że nie chodzą. :)

 

Mam wrażenie, że tkwisz w jakimś amerykańskim skansenie i nie masz pojecia jak branża narciarstwa wysokogórskiego poszła do przodu w ciągu ostatnich powiedzmy 10 lat. 

 

Na zakończenie Gran Zebru,  tutaj większość robi wejście z buta ale... jest trochę kozaków co idzie na fokach. Którędy jest trasa widać doskonale bo nie ma wyboru, choć te żleby na dole są wredne (to akurat zjechałem, zrobiliśmy wycof bo było załamanie pogody)

 

IMG_20190501_104559.thumb.jpg.7907778fff

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

 

Podchodziłem tyle samo na wprost (zmierzone wyraźnie ponad 30 stopni) na Breithornie. Miałem dość szerokie narty i trzymającą fokę. Nie jest to jednak optymalna metoda. Znacznie mniej się męczysz zachowując stały kąt 15-20 stopni. I takie ślady są przeważnie założone. Zmierzyłem z ciekawości ile było na tym podejściu.

 

gallery_168102_694_3591484.jpg

 

Wyszło 28 stopni (zdjęcie chyba jest poziome). To było spokojne podejście bez większej spiny na turowych (wąskich) deskach ze sportową (czyli słabo trzymającą) foką.

 

Pozdro

Wiesiek

Link to comment
Share on other sites

Jaki poziom trzeba mieć w

Podchodziłem tyle samo na wprost (zmierzone wyraźnie ponad 30 stopni) na Breithornie. Miałem dość szerokie narty i trzymającą fokę. Nie jest to jednak optymalna metoda. Znacznie mniej się męczysz zachowując stały kąt 15-20 stopni. I takie ślady są przeważnie założone. Zmierzyłem z ciekawości ile było na tym podejściu.

gallery_168102_694_3591484.jpg

Wyszło 28 stopni (zdjęcie chyba jest poziome). To było spokojne podejście bez większej spiny na turowych (wąskich) deskach ze sportową (czyli słabo trzymającą) foką.

Pozdro
Wiesiek

Rozumiem, że bez umiejętności dobrego instruktora, czyli 9/10 nie ma sensu ruszać tematu jak na zdjęciu?
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...