Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Prośba o ocenę jazdy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
190 odpowiedzi w tym temacie

#21 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
98
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 04 kwiecień 2019 - 23:14

i niech tak pozostanie .

 

więc serdecznie radzę ... pozostań dzikusem 

:P  ;)  B)

 

Doceniam radę  :) .

 

Intuicja podpowiada mi, że jesteś dobrą Istotą  :) .

Bardzo dobrą :) ;).

 

"I niech tak pozostanie" :).


  • Kaem podziękował za tę wiadomość

"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#22 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3946 postów
  • Na forum od: 01.2017
1603
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 05 kwiecień 2019 - 03:50

Co do mnie - jestem wiejskim, nieokrzesanym dzikusem spod Wieliczki ;) .


Ja pochodzę ze Skierniewic, choć pomieszkuję w Lodzi, mieście Lodzi. Dokładnie to mój ojciec z Żelaznej. No prawie, bo za Żelazną jest Wola i to Wola Wysoka. Lubię wiązać się z tym właśnie miejscem. Moja niezwykle mądra oraz niesłychanie wrażliwa Pani twierdzi, że nieokrzesany dzikus spod Wieliczki to przy mnie szczyt kultury, elokwencji, że o inteligencji nie wspomnę. Co do alternatyw, to pouczył mnie wujek... Google - zawsze lubię dowiedzieć się czegoś nowego, nigdy nie zakładam, że mój mikroświat wyczerpuje wszystkie możliwości i zawiera wszystkie odpowiedzi, uff...

#23 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3946 postów
  • Na forum od: 01.2017
1603
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 05 kwiecień 2019 - 03:54

Doceniam radę :) .

Intuicja podpowiada mi, że jesteś dobrą Istotą :) .
Bardzo dobrą :) ;).

"I niech tak pozostanie" :).

Kaem jest nie tylko dobry, ale i uczynny zarazem. Sprzedał mi bowiem w dobrej cenie dwie pary nart:-)
Z których lepsze okazały się o dziwo te tańsze.

#24 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 728 postów
  • Na forum od: 12.2018
1238
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 05 kwiecień 2019 - 11:22

Kaem jest nie tylko dobry, ale i uczynny zarazem. Sprzedał mi bowiem w dobrej cenie dwie pary nart:-)
Z których lepsze okazały się o dziwo te tańsze.

Sądzę, że powinniście wyciągnąć jakieś wzory matematyczne do udowodnienia powyższego twierdzenia :D



#25 CaperSKI

CaperSKI

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 568 postów
  • Na forum od: 02.2013
262
  • Umiejętności: 2
  • Wolne Miasto Gdańsk

Napisano 05 kwiecień 2019 - 11:52

Sądzę, że powinniście wyciągnąć jakieś wzory matematyczne do udowodnienia powyższego twierdzenia :D

Albo przynajmniej nawiązać wymianę zdań nad fizyczną możliwośćią zajścia sytuacji w której narta tańsza okazuje się być lepszą od droższej😄

Wysłane z mojego TA-1004 przy użyciu Tapatalka


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#26 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7184 postów
  • Na forum od: 02.2008
5640
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 05 kwiecień 2019 - 14:03

Albo przynajmniej nawiązać wymianę zdań nad fizyczną możliwośćią zajścia sytuacji w której narta tańsza okazuje się być lepszą od droższej

Wysłane z mojego TA-1004 przy użyciu Tapatalka

Sytuacja nie tylko możliwa ale i bardzo częsta......


  • sstar podziękował za tę wiadomość

#27 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
98
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 05 kwiecień 2019 - 23:25

Sądzę, że powinniście wyciągnąć jakieś wzory matematyczne do udowodnienia powyższego twierdzenia :D

 

Nie trzeba wyprowadzać wzorów :), bo chodzi tu o rzeczy w rodzaju akjsomatów - przyjmowanych na mocy ich niewzruszonej oczywistości  :).

 

Pewnie, można zakwestionować aksjomaty, ale cóż zostanie?

"Chuj, dupa i kamieni kupa" - cytując klasyka polskiej szkoły politycznej  ;) :) .


"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#28 figozmakiem

figozmakiem

    Użytkownik

  • PipPip
  • 105 postów
  • Na forum od: 03.2019
98
  • Umiejętności: 1
  • Wieliczka

Napisano 05 kwiecień 2019 - 23:54

Ja pochodzę ze Skierniewic, choć pomieszkuję w Lodzi, mieście Lodzi. Dokładnie to mój ojciec z Żelaznej. No prawie, bo za Żelazną jest Wola i to Wola Wysoka. Lubię wiązać się z tym właśnie miejscem.

 

Fajnie się czyta takie lokalne, genealogiczne rozkminy :).

Kiedyś zajrzę tam na rowerze, tzn. do Woli Wysokiej  :).


  • sstar podziękował za tę wiadomość

"Tam właśnie teraz rozkwitły kwiaty, stokrotki, fiołki, kaczeńce i maki" :):

https://www.youtube....h?v=fnPUaJQmDd0


#29 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3946 postów
  • Na forum od: 01.2017
1603
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 06 kwiecień 2019 - 04:02

Fajnie się czyta takie lokalne, genealogiczne rozkminy :).
Kiedyś zajrzę tam na rowerze, tzn. do Woli Wysokiej  :).

Warto. Z góry widać księstwo łowickie, o mieszkańcach tychże terenów wypowiadano sie u nas na wsi pogardliwie księżoki, może bardziej jednak z zazdrością. Nieopodal wysoczyzna Rawska, sporo pofaldowanych terenów. Dziś ruszamy właśnie do Rawy Mazowieckiej, do teściów. Wracając do Woli, to trochę lasków, jest stok z którego zjezdzalem na swoich nartach prosto na bagna, zamarzniętego rzecz jasna. Jeziora. Rzeka. Mikrokosmos. Do niedawna moi prowadzili jako ostatni we wsi krowy na łąkę przez groble, czasem przez wieś, ale zaprzestali praktykę, bo wstyd, znaczy chłopaki nie bardzo się do tego palili. Tymczasem pozdrawiam z Ksiezego Młyna... w Lodzi, mieście Lodzi.

Załączone miniatury

  • DSC_0003.JPG


#30 Ski_Retry

Ski_Retry

    Völkl Nation

  • PipPip
  • 199 postów
  • Na forum od: 12.2007
29
  • Umiejętności: 7
  • Gdańsk

Napisano 18 lipiec 2019 - 07:26

 

Cześć,
Szkoda, że bardziej doświadczeni koledzy nie chcieli pomóc, widocznie tak ich zaangażował dobór nart carvingowych :)

 

Mimo, że nie jestem instruktorem postanowiłem Ci odpisać bo jeździsz podobnie jak ja sezon/dwa temu.
Moim zdaniem jesteś na etapie, w którym poważnie powinieneś przyjrzeć się swojej nodze wewnętrznej. Obecnie trochę za bardzo na niej stoisz, wypychasz biodro i bark do przordu, narta wewnętrza jest mniej zakrawędziowana (na filmie tego dokładnie nie widać, ale to pewniak przy takim układzie) - (klasyczny hipdump). W ten sposób próbujesz pogłębić układ dośrodkowy i sterować skrętem - wpychając biodro. Powoduje to zblokowanie sylwetki, kończysz skręt z kolanem nogi zewnętrznej pod wewnętrzną (aframe).

Na filmie wygląda na to, że za bardzo naciskasz zewnętrzną, odpychasz ją do siebie usztywniając całe ciało i powodując zatrzymanie krawędziowania. Oczywiście masz jeździć na zewnętrznej, ale ma to być jazda w balansie bez zbędnych prób dociążania zewnętrznej (ang. extension). Pomyśl o nartach jak o dwóch nożach, którymi chcesz ciąć śnieg a nie wgniatać je w podłoże. Kiedyś dojdziesz do etapu, w którym będziesz sobie kopał w zewnętrzną na wyjściu ze skrętu żeby dodać dynamiki. Obecnie skup się na krawędziowaniu - im większy kąt tym narta bardziej wygięta. A wygięta narta jak wiesz = dynamika.

 

Ćwiczenia:

Wszystkie znajdziesz na YT.

- skręt oszczepowy (phantom turn) - jeździj tego dużo, bardzo dużo! Najlepsze ćwiczenie jakie było dane mi jeździć. Ustawi Ci biodro, wprowadzi na krawędź, wyćwiczy równowagę, pozwoli odciążyć wew. Początkowo możesz mieć problemy z całkowitym podniesieniem wewnętrznej, możesz zacząć od delikatnego podnoszenia samej piętki wew. narty - taki ruch momentalnie ustawi Cię w odpowiedniej pozycji nad nartami. I co najlepsze przydaje się w śmigu.

- girlandy (garlands) - wejście na krawędź i przejście w ślad ślizgowy. Pozowli Ci opanować inicjacę skrętu ze stóp (niektórzy twierdzą, że z kolan - to nieistotne), obecnie skręcasz dupą i barkiem.

- kijek w ręce wewnętrznej i w momencie odciążenia przekładasz do drugiej ręki ZA PLECAMI. Ćwiczenie to wymusi ruch bioder do przodu i pozwoli wyrobić nawyk doganiania narty.

- spadający liść (falling leaf) - wyćwiczysz balans przód tył, nauczysz się stać na nartach w sposób zrównoważony (ani nie będziesz z tyłu, ani nie będziesz wisiał na językach). Jak opanujesz to zacznij ćwiczyc obroty o 360 stopni.

- dużo jeździj bez kijków z rękami na biodrach - dłonie na biodrach dają projekcję tego gdzie Twoje biodra znajdują się w skręcie - pomoże wyeliminować hip dump.

- phantom turn (na YT dopisz skiing) - podobny do Javelina ale wewnętrzna nie jest nad dziobem zewnętrznej tylko równolegle i w powietrzu połozna na krawędź - pozwoli Ci wyrobić nawyk krawędziowania wewnętrznej, która pociąga za sobą zewnętrzna  - im bardziej zakrawędziujesz wewnętrzną tym większe kąty osiągniesz.

 

W jeździe swobodnej skupiaj się na krawędziowaniu jak o procesie nie jak o pozycji. Dla ułatwienia możesz odliczać coś a'la rytm w tańcu. Wbijasz na krawędź przed linią spadku stoku i liczysz raz-dwa-trzy, z każdą cyfrą zbliżając kolana do stoku. Przejście i w drugą stronę. Uwaga - sugeruję nie robić tego dopóki nie uporządkujesz nogi wewnętrznej, inaczej gleba jest wielce prawdopodobna.

 

Jak już opanujesz wewnętrzną, wyeliminujesz aframe i hipdump, zaczniesz krawędziować obydwie narty w równym stopniu to przyjdzie czas na coraz większe kąty. Aby je osiągnąć musisz mieć kontrbalans (angulacja) - kąt w pasie między dolną częścią ciała a tułowiem. Im barki bardziej w poziomie tym angulacja większa i lepsze kąty możliwe do osiągnięcia.

Ćwiczenia:

- Kijki wleczesz po śniegu za sobą, skupiasz się by kijek trzymany w ręce zewnętrznej danego skrętu nie odrywał się od śniegu.
- Ręka wew w powietrzu na wysokości barku, delikatnie wysunieta do przodu, a zewnętrzną dotykasz buta - na początku możesz okolicy kolana. Ważne by ten ruch był dynamiczny - zewnętrzna coraz coraz coraz niżej - poprawnie wykonując to ćwiczenie będziesz zaskoczony jak odpowiednio zakrawędziowane narty pogłębiają skręt.
- Krakowiaki

 

Na koniec - przyjrzyj się butom. A konkretnie cantingowi. Ubierz buta na sucho i naciśnij delikatnie na język. Kolano ma być naturalnie nad stopą - jeśli but wymusza ruch kolana do środka to canting do poprawy. Robisz to u specjalisty lub sam. Sam możesz jedynie ustawić mankiet śrubami w bucie i dokleić coś od wewnętrznej strony mankietu (ja przykleiłem piankę PU). Profesjonalista założy Ci liftery i zeszlifuje co trzeba. Odpowiednio ustawiając buta zauważysz momentalny progress i łatwość w wykonywaniu pewnych ewolucji.

 

Zakładając, że spędzasz na stoku circa 30 dni w roku to powyższy materiał starczy Ci na kilka sezonów. Co ważne, nie zrażaj się. Powyższe ćwiczenia wykonuję od około 2 sezonów (>70dni). Dopiero w połowie obecnego zauważyłem, że pewne klocki zaczynają się układać. Proces jest długi i żmudny bo mamy złe nawyki, musimy nasze mózgi nauczyć nowych ruchów/zachowań. Tutaj nie ma drogi na skróty, tylko świadomy trening.

 

Aaa w sumie najważniejsze. Jeśli będziesz wykonywał te ćwiczenia sam to koniecznie się nagraj. Na 99% dojedziesz do momentu, w którym będziesz miał wrażenie, że jedziesz Javelina jak ten gość z YT. Koniecznie wtedy się nagraj i zweryfikuj - najlepiej na bieżąco co kilka wyjazdów. Możesz zainteresować się dobrym trenerem, ale takim który zechce jeździć z Tobą zadaniówki.

Jeśli znasz ang to daj znać, mam masę materiałów o tym co powyżej i jeszcze lepszych :)

Pozdr

 

 

Bardzo dziękuje za odpowiedź i tak wnikliwą analizę! Ćwiczenia w następnym sezonie będę wykonywał w celu poprawy swojej jazdy, to na pewno :) Mam tylko jedno pytanie. Napisałeś, że obciążam nartę wewnętrzną, co jest kompletną nieprawdą. Już śpieszę z wytłumaczeniem. W innym temacie na tym forum pisałem co robić właśnie z nartą wewnętrzną. Nie jestem w stanie się na niej oprzeć praktycznie wcale, ponieważ od razu tracę równowagę. Cały swój ciężar w skręcie mam na nodze zewnętrznej, a ta górna noga tylko sobie tak jedzie i nie mam z niej żadnych korzyści. Czuję, że powinienem jeździć inaczej, ale nie jestem w stanie nic zrobić. Nie wiem, czy nie jest to wina butów i złego cantingu, bo naprawdę, można powiedzieć, "czuje narty" i mam ogólną kontrolę na wysokim poziomie, ale w momencie, gdy chcę w najmniejszym stopniu położyć jakikolwiek ciężar na wewnętrznej nodze, to od razu lecę w stronę stoku. Zastanawiam się również, czy w dobry sposób kładę nacisk na przody butów, ale to już chyba pytanie do instruktora, który będzie oglądać moją jazdę z boku.

Wiem, że jest lato, ale ja już myślę o sezonie i szykuję się do wyjazdu! Mam nadzieje, że może ktoś na tym forum mimo wszystko o tej porze roku jest i powie mi dwa słowa co i jak w takim przypadku.

 

EDIT. Widzę, że FerraEnzo odpowiedziałeś mi nawet w tamtym temacie i generalnie wywołała się niezła burza. Łącząc te dwa tematy masz już ogólny pogląd na to, jak jeżdżę i jaki mam problem.

Link:

http://www.skiforum....tu/#entry573379

 

Pozdrawiam serdecznie!



#31 FerraEnzo

FerraEnzo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1544 postów
  • Na forum od: 08.2017
1098
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 18 lipiec 2019 - 11:09

Bardzo dziękuje za odpowiedź i tak wnikliwą analizę! Ćwiczenia w następnym sezonie będę wykonywał w celu poprawy swojej jazdy, to na pewno :) Mam tylko jedno pytanie. Napisałeś, że obciążam nartę wewnętrzną, co jest kompletną nieprawdą. Już śpieszę z wytłumaczeniem. W innym temacie na tym forum pisałem co robić właśnie z nartą wewnętrzną. Nie jestem w stanie się na niej oprzeć praktycznie wcale, ponieważ od razu tracę równowagę. Cały swój ciężar w skręcie mam na nodze zewnętrznej, a ta górna noga tylko sobie tak jedzie i nie mam z niej żadnych korzyści. Czuję, że powinienem jeździć inaczej, ale nie jestem w stanie nic zrobić. Nie wiem, czy nie jest to wina butów i złego cantingu, bo naprawdę, można powiedzieć, "czuje narty" i mam ogólną kontrolę na wysokim poziomie, ale w momencie, gdy chcę w najmniejszym stopniu położyć jakikolwiek ciężar na wewnętrznej nodze, to od razu lecę w stronę stoku. Zastanawiam się również, czy w dobry sposób kładę nacisk na przody butów, ale to już chyba pytanie do instruktora, który będzie oglądać moją jazdę z boku.

Wiem, że jest lato, ale ja już myślę o sezonie i szykuję się do wyjazdu! Mam nadzieje, że może ktoś na tym forum mimo wszystko o tej porze roku jest i powie mi dwa słowa co i jak w takim przypadku.

 

EDIT. Widzę, że FerraEnzo odpowiedziałeś mi nawet w tamtym temacie i generalnie wywołała się niezła burza. Łącząc te dwa tematy masz już ogólny pogląd na to, jak jeżdżę i jaki mam problem.

Link:

http://www.skiforum....tu/#entry573379

 

Pozdrawiam serdecznie!

Hej,

Fajnie że się odezwałeś.

Wyboldowałem fragment Twojej wypowiedzi. Tak jak wtedy pisałem, tracisz równowagę bo albo obciążasz zbytnio wewnętrzną albo pochylasz się całym ciałem do środka skrętu co również jest sprzężone z obciążeniem wewnętrznej. Nie ma innej opcji. Skąd to wiem? Bo tak miałem. Każda próba położenia wewnętrznej na krawędź, kończyła się utratą równowagi. Musisz wyrobić nowe nawyki.

 

Bardzo kategorycznie zaprzeczasz jakobyś obciążał wewnętrzną...spróbuj w takim razie przy najbliższej okazji zrobić javelina, albo na początek podnieś piętkę wewnętrznej. Jestem w 200% pewien, że nie będziesz w stanie swobodnie ustać, nie mówiąc o skręcaniu. Spróbuj i daj znać w sezonie.

Masz dojść do poziomu, w którym na samej zewnętrznej będziesz jechał tak jak na dwóch.

 

Co by uniknąć gównoburzy. Tak jeździ się na dwóch, ale powyższe ćwiczenia mają wyrobić nawyk lekkiej wewnętrznej i dlatego są przerysowane.

 

Daj szansę Javelinom i Phantom. Gwarantuję, że nie pożałujesz. Javelin to IMHO ojciec chrzestny wszystkich ćwiczeń.



#32 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 695 postów
  • Na forum od: 01.2016
182
  • Umiejętności: 1
  • Poznań

Napisano 18 lipiec 2019 - 17:47

mnie tez chlopaki szybko uswiadomili, ze jezdze na wewnetrznej. Zapieralem sie, ze nie... :D Jak zaczalem probowac jezdzic na jednej narcie wyszlo, ze nie umiem. 

 

Apropos dociazania przodow, nie mozna przesadzac. Mialem moment, ze wrecz "stawalem na palcach". Jakos nerwowo sie jezdzilo. Teraz pilnuje, aby stac stabilnie cala stopa wliczajac w to  piete, a piszczelem "dociskac przody". Od razu lepiej.



#33 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 842 postów
  • Na forum od: 09.2010
279
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 06 wrzesień 2019 - 18:58

Rzadko zaglądam na forum, ale zawsze staram się przejrzeć wątki o nauce jazdy. Mam nadzieję nauczyć się lepszej jazdy na nartach. Czytam, czytam, analizuję i wyciągam wnioski i ten temat dał mi dużo przemyśleń odnośnie wzajemnego zrozumienia przekazu pisanego.


Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#34 Ski_Retry

Ski_Retry

    Völkl Nation

  • PipPip
  • 199 postów
  • Na forum od: 12.2007
29
  • Umiejętności: 7
  • Gdańsk

Napisano 26 listopad 2019 - 10:32

Hej,

Fajnie że się odezwałeś.

Wyboldowałem fragment Twojej wypowiedzi. Tak jak wtedy pisałem, tracisz równowagę bo albo obciążasz zbytnio wewnętrzną albo pochylasz się całym ciałem do środka skrętu co również jest sprzężone z obciążeniem wewnętrznej. Nie ma innej opcji. Skąd to wiem? Bo tak miałem. Każda próba położenia wewnętrznej na krawędź, kończyła się utratą równowagi. Musisz wyrobić nowe nawyki.

 

Bardzo kategorycznie zaprzeczasz jakobyś obciążał wewnętrzną...spróbuj w takim razie przy najbliższej okazji zrobić javelina, albo na początek podnieś piętkę wewnętrznej. Jestem w 200% pewien, że nie będziesz w stanie swobodnie ustać, nie mówiąc o skręcaniu. Spróbuj i daj znać w sezonie.

Masz dojść do poziomu, w którym na samej zewnętrznej będziesz jechał tak jak na dwóch.

 

Co by uniknąć gównoburzy. Tak jeździ się na dwóch, ale powyższe ćwiczenia mają wyrobić nawyk lekkiej wewnętrznej i dlatego są przerysowane.

 

Daj szansę Javelinom i Phantom. Gwarantuję, że nie pożałujesz. Javelin to IMHO ojciec chrzestny wszystkich ćwiczeń.

 

Ponownie dziękuje za odpowiedź, Rady oczywiście biorę sobie do serca i poświęcę kilka wyjazdów na trenowanie wcześniej wymienionych ćwiczeń.

Chciałbym teraz odnieść się do sprzętu. Jako, że zdaje sobie już sprawę ze swoich niedoskonałości w technice jazdy wypadałoby może zastanowić się nad jego zmianą. Obecnie jeżdżę na leciwych Volklach P70 178 cm. i nie wiem, czy właśnie długość i twardość tych nart nie będzie dla mnie problemem. Jeśli chodzi o buty, to tak, jak wcześniej wspomniałeś mam zamiar wybrać się do specjalisty w celu doboru odpowiednich butów. Obecnie mam wrażenie, że moja noga nie jest wystarczająco dobrze trzymana oraz, tak jak wspomniałeś, chciałbym żeby ktoś spojrzał na canting.

 

Bardzo dziękuje za tak wyczerpujące odpowiedzi, mam nadzieje, że uda mi się poprawić swoją technikę, bo wszyscy w okół mówią, że jeżdżę bardzo ładnie itd. ale ja czuje i wiem swoje, co jest bardzo frustrujące.

 

Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę udanego sezonu!



#35 Adam WiDUCH

Adam WiDUCH

    Instruktor

  • PipPipPipPip
  • 1990 postów
  • Na forum od: 01.2015
1497
  • Umiejętności: 2
  • Rajcza

Napisano 26 listopad 2019 - 10:50

Kurcze taki fajny temat mnie ominął

https://www.youtube....h?v=NhUgCZ7a5TY. - Ta chwila kiedy twoje dziecko jest lepsze od ciebie - bezcenna :D   :D 

https://www.youtube....h?v=Z3k-foYDtUY.

www.eskider.pl - tyczki slalomowe


#36 Ski_Retry

Ski_Retry

    Völkl Nation

  • PipPip
  • 199 postów
  • Na forum od: 12.2007
29
  • Umiejętności: 7
  • Gdańsk

Napisano 26 listopad 2019 - 11:43

Kurcze taki fajny temat mnie ominął

A tam, zaraz ominął :) Mam nadzieje aktualizować temat, plus chciałbym żeby w miarę możliwości ktoś odniósł się do moich wątpliwości odnośnie mojego sprzętu, głównie nart ;)

 

FerrariEnzo, może na ten temat też byłbyś w stanie udzielić jakiejś rady?

 

Pozdrawiam.



#37 FerraEnzo

FerraEnzo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1544 postów
  • Na forum od: 08.2017
1098
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 26 listopad 2019 - 14:09

A tam, zaraz ominął :) Mam nadzieje aktualizować temat, plus chciałbym żeby w miarę możliwości ktoś odniósł się do moich wątpliwości odnośnie mojego sprzętu, głównie nart ;)

 

FerrariEnzo, może na ten temat też byłbyś w stanie udzielić jakiejś rady?

 

Pozdrawiam.

Buty w dobrym sklepie, tak by od razu można było się pobawić w canting, wkładkę (jeśli zechcesz) itp. 

Co do nart. Największy postęp zauważyłem u siebie przesiadając się z GS na SL. Do doskonalenia techniki wybrałbym właśnie SL, ale wiem że zdania są podzielone w tym temacie. Najlepiej gdyby wypoiwedział się jakiś instruktor, ktoś kto ma na co dzień do czynienia z ludźmi dokonalącymi swoje umiejętności. Ja tylko dzielę się swoimi spostrzeżeniami...a może to był przypadek? W sensie postęp przyszedł bo zaczęły działać ćwiczenia, które tłukłem od dłuższego czasu, a zmiana nart nie miała nic do rzeczy. Nie wiem...musiałbym teraz wsiąść na GS. 


  • ski4ever podziękował za tę wiadomość

#38 pakalolo

pakalolo

    Użytkownik

  • PipPip
  • 212 postów
  • Na forum od: 11.2016
104
  • Umiejętności: 1
  • Śląsk

Napisano 26 listopad 2019 - 14:15

Buty w dobrym sklepie, tak by od razu można było się pobawić w canting, wkładkę (jeśli zechcesz) itp. 

Co do nart. Największy postęp zauważyłem u siebie przesiadając się z GS na SL. Do doskonalenia techniki wybrałbym właśnie SL, ale wiem że zdania są podzielone w tym temacie. Najlepiej gdyby wypoiwedział się jakiś instruktor, ktoś kto ma na co dzień do czynienia z ludźmi dokonalącymi swoje umiejętności. Ja tylko dzielę się swoimi spostrzeżeniami...a może to był przypadek? W sensie postęp przyszedł bo zaczęły działać ćwiczenia, które tłukłem od dłuższego czasu, a zmiana nart nie miała nic do rzeczy. Nie wiem...musiałbym teraz wsiąść na GS. 

Najważniejsze, by narta nie była za krótka :)



#39 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPipPip
  • 1025 postów
  • Na forum od: 03.2008
760
  • Umiejętności: 5
  • Szczecin

Napisano 26 listopad 2019 - 14:23

Największy postęp zauważyłem u siebie przesiadając się z GS na SL. Do doskonalenia techniki wybrałbym właśnie SL, ale wiem że zdania są podzielone w tym temacie. 

Ja zauważam tylko przypływ dobrego samopoczucia na SL :D

Dobre SL dają dużo przyjemności z jazdy, chociaż jak mi się wydaje umiejętności pozostają niezmienne, o czym zawsze się przekonuję zakładając długie narty o dużym promieniu skrętu. Nie chcę powiedzieć, że to po prostu łatwe narty ale tak chyba jest ;) 

Jak chodzi o doskonalenie techniki to tylko GS najdłuższe jakie są dostępne. One tak pięknie weryfikują samoocenę :P

Jak mi się wydaje, że jestem kozak to zakładam GS-y. One mi zawsze przypominają doskonale znaną przypowieść mówiącą, że "pycha idzie przed upadkiem", dosłownie także.

 

Pozdrawiam

Wojtek


odi profanum vulgus et arceo


#40 MajsterMisiewicz

MajsterMisiewicz

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 377 postów
  • Na forum od: 01.2017
163
  • Umiejętności: 1
  • Krk

Napisano 26 listopad 2019 - 14:26



Buty w dobrym sklepie, tak by od razu można było się pobawić w canting, wkładkę (jeśli zechcesz) itp.
Co do nart. Największy postęp zauważyłem u siebie przesiadając się z GS na SL. Do doskonalenia techniki wybrałbym właśnie SL, ale wiem że zdania są podzielone w tym temacie. Najlepiej gdyby wypoiwedział się jakiś instruktor, ktoś kto ma na co dzień do czynienia z ludźmi dokonalącymi swoje umiejętności. Ja tylko dzielę się swoimi spostrzeżeniami...a może to był przypadek? W sensie postęp przyszedł bo zaczęły działać ćwiczenia, które tłukłem od dłuższego czasu, a zmiana nart nie miała nic do rzeczy. Nie wiem...musiałbym teraz wsiąść na GS.


Nie gadasz głupio, bo na mniejszym promieniu łatwiej wejść na krawędź. Przy odrobinie prędkości narta robi to wręcz sama. Co za tym idzie łatwiej zrozumieć jak ciąć, a nie ześlizgiwać się. Z pewnością łatwiej zrobić ćwiczenia pokroju javelin turn (pierwszy raz słyszę tę nazwę, bardzo fajna), czy inne. Większy promień wymaga większej prędkości, co automatycznie utrudnia doskonalenie techniki.

Sent from my LG-H870 using Tapatalk





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych