Skocz do zawartości

Ceny paliwa w PL i EU


Marcos73

Rekomendowane odpowiedzi

52 minuty temu, Spiochu napisał:

Zreszta dlaczego koniecznie chcecie ze mnie zrobic przedsiebiorce? Ja sie znam na swojej dzialce i to komentuje.

Nie.. nie chcemy  - ale  sposób widzenia zależy od miejsca siedzenia - nie oceniaj przedsiębiorcy przez pryzmat swojego miejsca  - to krzywe zwieerciadło.

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, .Beata. napisał:

 

Piotrek, wystarczy, że do tego etatu który już mas dołożysz etat konkurencyjnego sprzedawcy - handlowca, księgowego, kadrowego, bhp-owca, nie będziesz brać L-4 ani urlopów, i nie otrzepiesz się z pyłu dnia pracy po 16-tej, i podzielisz się Twoimi wypracowanymi przez siebie pieniążkami z tych etatów z pracownikami, wykonującymi to co sprzedasz, z tego co przywieziesz, to co zaksięgujesz, przy pomocy innowacyjnych i nowoczesnych maszyn i urządzeń - linii produkcyjnych, które kupisz, o ile nie pójdą na L-4 lub urlop, za który też zapłacisz... A wszyscy będą zadowoleni i żyli długo i szczęśliwie. Proste 

 

Prezes prezesowi nierówny. Inaczej będzie w małej działalności, gdzie rzeczywiście prezes będzie musiał doglądać różnych działów i znać się na wielu rzeczach (tutaj nieobecność jednego pracownika może być bardzo dotkliwa), inaczej w dużej firmie gdzie każdy z działów ma osobnego dyrektora, a prezes omawia kluczowe tematy z kontrahentami i politykami, albo korzysta ze swoich koneksji i po to tam pracuje. 

I oczywiście inaczej jest w przypadku prezesa miejskiej lub państwowej spółki gdzie często kompetencji brak i liczą się układy towarzysko-polityczne.

pozdro

 

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Lexi napisał:

Nie.. nie chcemy  - ale  sposób widzenia zależy od miejsca siedzenia - nie oceniaj przedsiębiorcy przez pryzmat swojego miejsca  - to krzywe zwieerciadło.

Zgadza sie, ale Wy podobnie oceniacie realia pracownika. Gdzie kazdy w teorii jest latwo wymienialny a jak potem ta wymiana nastepuje to jest dramat - glownie innych pracownikow co ratuja sytuacje.

Juz nie wspominajac o takich " socjalistycznych" haslach jak ogolne warunki zycia ludzi. A te w Europie Zachodniej i USA sie systematycznie pogarszaja pomimo wzrostu pkb. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Spiochu napisał:

Zgadza sie, ale Wy podobnie oceniacie realia pracownika. Gdzie kazdy w teorii jest latwo wymienialny a jak potem ta wymiana nastepuje to jest dramat - glownie innych pracownikow co ratuja sytuacje.

Chyba stosujesz pewne nadużycie w tym zakresie. Pracownicy są baaaardzo różni i każdy "szef" (prezes/dyrektor/kierownik/jak zwał tak zwał) wie z kim ma do czynienia (chyba że akurat sam jest figurantem na danym stanowisku). Zatem jako pracodawca wiem, na kim powinno mi zależeć, a na kim mniej - zazwyczaj mniej mi zależy na pracowniku, któremu nie zależy. W dużych firmach to może być trudniejsze do wychwycenia, ale to też wina pracowników na poszczególnych szczeblach drabinki, że nie wiedzą kogo tracą i nie potrafią uargumentować że ta osoba powinna zostać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Spiochu napisał:

Juz nie wspominajac o takich " socjalistycznych" haslach jak ogolne warunki zycia ludzi. A te w Europie Zachodniej i USA sie systematycznie pogarszaja pomimo wzrostu pkb. 

.. a ja myślałem że się polepszają.. w okolicach  Krakowa mieszkam -  czegoś  nie widzę?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...