Lexi Napisano 52 minuty temu Udostępnij Napisano 52 minuty temu 52 minuty temu, Spiochu napisał: Zreszta dlaczego koniecznie chcecie ze mnie zrobic przedsiebiorce? Ja sie znam na swojej dzialce i to komentuje. Nie.. nie chcemy - ale sposób widzenia zależy od miejsca siedzenia - nie oceniaj przedsiębiorcy przez pryzmat swojego miejsca - to krzywe zwieerciadło. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
brachol Napisano 42 minuty temu Udostępnij Napisano 42 minuty temu Godzinę temu, .Beata. napisał: Piotrek, wystarczy, że do tego etatu który już mas dołożysz etat konkurencyjnego sprzedawcy - handlowca, księgowego, kadrowego, bhp-owca, nie będziesz brać L-4 ani urlopów, i nie otrzepiesz się z pyłu dnia pracy po 16-tej, i podzielisz się Twoimi wypracowanymi przez siebie pieniążkami z tych etatów z pracownikami, wykonującymi to co sprzedasz, z tego co przywieziesz, to co zaksięgujesz, przy pomocy innowacyjnych i nowoczesnych maszyn i urządzeń - linii produkcyjnych, które kupisz, o ile nie pójdą na L-4 lub urlop, za który też zapłacisz... A wszyscy będą zadowoleni i żyli długo i szczęśliwie. Proste Prezes prezesowi nierówny. Inaczej będzie w małej działalności, gdzie rzeczywiście prezes będzie musiał doglądać różnych działów i znać się na wielu rzeczach (tutaj nieobecność jednego pracownika może być bardzo dotkliwa), inaczej w dużej firmie gdzie każdy z działów ma osobnego dyrektora, a prezes omawia kluczowe tematy z kontrahentami i politykami, albo korzysta ze swoich koneksji i po to tam pracuje. I oczywiście inaczej jest w przypadku prezesa miejskiej lub państwowej spółki gdzie często kompetencji brak i liczą się układy towarzysko-polityczne. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Spiochu Napisano 25 minut temu Udostępnij Napisano 25 minut temu 20 minut temu, Lexi napisał: Nie.. nie chcemy - ale sposób widzenia zależy od miejsca siedzenia - nie oceniaj przedsiębiorcy przez pryzmat swojego miejsca - to krzywe zwieerciadło. Zgadza sie, ale Wy podobnie oceniacie realia pracownika. Gdzie kazdy w teorii jest latwo wymienialny a jak potem ta wymiana nastepuje to jest dramat - glownie innych pracownikow co ratuja sytuacje. Juz nie wspominajac o takich " socjalistycznych" haslach jak ogolne warunki zycia ludzi. A te w Europie Zachodniej i USA sie systematycznie pogarszaja pomimo wzrostu pkb. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 13 minut temu Udostępnij Napisano 13 minut temu 1 minutę temu, Spiochu napisał: Zgadza sie, ale Wy podobnie oceniacie realia pracownika. Gdzie kazdy w teorii jest latwo wymienialny a jak potem ta wymiana nastepuje to jest dramat - glownie innych pracownikow co ratuja sytuacje. Chyba stosujesz pewne nadużycie w tym zakresie. Pracownicy są baaaardzo różni i każdy "szef" (prezes/dyrektor/kierownik/jak zwał tak zwał) wie z kim ma do czynienia (chyba że akurat sam jest figurantem na danym stanowisku). Zatem jako pracodawca wiem, na kim powinno mi zależeć, a na kim mniej - zazwyczaj mniej mi zależy na pracowniku, któremu nie zależy. W dużych firmach to może być trudniejsze do wychwycenia, ale to też wina pracowników na poszczególnych szczeblach drabinki, że nie wiedzą kogo tracą i nie potrafią uargumentować że ta osoba powinna zostać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 5 minut temu Udostępnij Napisano 5 minut temu (edytowane) .. Edytowane 3 minuty temu przez Lexi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 3 minuty temu Udostępnij Napisano 3 minuty temu 20 minut temu, Spiochu napisał: Juz nie wspominajac o takich " socjalistycznych" haslach jak ogolne warunki zycia ludzi. A te w Europie Zachodniej i USA sie systematycznie pogarszaja pomimo wzrostu pkb. .. a ja myślałem że się polepszają.. w okolicach Krakowa mieszkam - czegoś nie widzę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.