Mitek Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 30 minut temu, PaVic napisał: No to źle mnie zrozumiałeś , wyjście w rozumieniu własnego rozumowania . Ty je masz ,ja je mam i wielu tu też je ma . Każdy bije do własnej bramki . Efekty przyjdą . Cześć Ja nie bije do własnej bramki. Sprawę trzeba rozpatrywać w dwóch skalach czasowych. Na dłuższą metę a skalach przekraczających istnienie cywilizacji czy - tym bardziej - gatunku ludzkiego, to co robimy nie ma najmniejszego znaczenia. Jeżeli operujesz w takich skalach to pełna zgoda. W krótkich zakresach Warto działać. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 2 godziny temu, a_senior napisał: gdy widzą napełniony do połowy kufel piwa, dzielą sie na dwie kategorie. Na takich, którzy widzą pełny kufel, do których ja się np. zaliczam, i takich którzy widzą go pusty. Zarówno ci, co widząc pół kufla piwa twierdzą, że jest pełny, jak i ci co widzą, że jest pusty, chyba powinni już przestać pić 😉 Pozdrawiam Ciebie Andrzeju i wpadaj na zlot, a będziesz miał zawsze pełny kufel 😉 🙂 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 2 godziny temu, PaVic napisał: Byłem ministrantem choć do kościoła dziś nie chodzę 😉 a Twój przekaz zrozumiałem - grunt to dobrze czy pod siebie go sobie wytłumaczyć. Można i tak , świat w końcu kolorowym jest 🥱 On nie jest kolorowy, a raczej nie zawsze. Ale ważne by nie widzieć go tylko jako czarno-biały a zwłaszcza jako czarny. Dla mnie najbardziej kolorowy jest na rowerze i na nartach. 🙂 Ja do kościoła chodzę, ale moje podejście do kościoła katolickiego i jego "pracowników" uległo mocnej przemianie. Powiedziałbym, że radykalnie się zmieniło. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 2 godziny temu, Jan napisał: czytałeś ? https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4912589/uleglosc Nie czytałem. Coś o możliwej przyszłości. Niestety niewykluczonej. Ale jest książka do której się przymierzam od pewnego czasu bo czeka na półce w domu. "Przedziwna śmierć Europy" Douglasa Murraya. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu 3 godziny temu, PaVic napisał: Byłem ministrantem choć do kościoła dziś nie chodzę 😉 a Twój przekaz zrozumiałem - grunt to dobrze czy pod siebie go sobie wytłumaczyć. Można i tak , świat w końcu kolorowym jest 🥱 Siema. Ministrant to przecież jeden ciul co minister🙂 Tyle talentów politycznych się na forum marnuje...😕 Ogólnie to wszędzie ich sporo, spotykam ich często, sam też onegdaj przejawiałem taki talent... bo przecież nikomu przez myśl nie przejdzie hasło 'wiem, że nic nie wiem' co jakiś tam mądry, albo raczej głupi??? kiedyś wymyślił ... Ale najważniejsze, że forum żyje i to właśnie jest ten 'kufel do połowy pełny' 😉 Pozdrowienia! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Cześć Już sam tytuł jest odstręczający bo jest gotowym podsumowaniem a nie tezą. Łatwo jest diagnozować oczywistości zamiast pisać sensownie o przyszłości. POzdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu Teraz, AdrianW napisał: Siema. Ministrant to przecież jeden ciul co minister🙂 Tyle talentów politycznych się na forum marnuje...😕 Ogólnie to wszędzie ich sporo, spotykam ich często, sam też onegdaj przejawiałem taki talent... bo przecież nikomu przez myśl nie przejdzie hasło 'wiem, że nic nie wiem' co jakiś tam mądry, albo raczej głupi??? kiedyś wymyślił ... Ale najważniejsze, że forum żyje i to właśnie jest ten 'kufel do połowy pełny' 😉 Pozdrowienia! Cześć A ja wolę jeden sensowny wpis od setek bzdurnych. Liczy się jakość a nie ilość moim zdaniem. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MarioJ Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 14 godzin temu, Mitek napisał: Tutaj po prostu nie rozumiesz, że doszliśmy do granic wydolności środowiska i jeżeli nie zaczniemy zdecydowanie i globalnie działać może dojść do uruchomienia procesów lawinowych, których skutków nie da się odwrócić ani cofnąć i nie będzie wtedy mowy o gospodarce jakiejś tam tylko o klęsce globalnej - to pierwszy zarzut. Jest tylko jeden sposób, żeby rozwiązać ten problem. Unicestwić jakąś część ludzi, np. połowę. Największą ściemą ekologii jest złuda że zmiany proekologiczne są w stanie globalnie naprawić planetę. Nie są w stanie. Granica wydolności środowiska - to jest sedno. Za dużo przemysłu, za dużo ludzi. Drugi pomysł ma Musk, wyprowadzić część ludzi na inną planetę. Tylko nie wiem czy zdąży. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.