Marcos73 Napisano Wtorek o 13:58 Udostępnij Napisano Wtorek o 13:58 Cze No w końcu mogłem wypróbować w sobotę nowy nabytek, po wszystkich perypetiach z nim związanych. Przyjechał z urwanym kablem od sterownika silnika. Pierwsze wrażenie: złoty, a skromny 🙂 . Ale - jak na elektryka bardzo lekki, generalnie to na pierwszy rzut oka wygląda jak analogowy karbonowy full. Rower niezwykle skrętny, mimo 29 calowych kół, a to porównanie z innymi moimi rowerami, oraz niezwykle skoczny, bardzo łatwo go poderwać i bujny hop to bułka z masłem. Niestety nie miałem czasu go ustawić w całości, zawieszenia, klamek etc. Troszkę za miękko zestrojony. Silnik SX w porównaniu do CX (ale gen 4), jest .... inny. Już miałem wgrane tryby eco+ oraz Tour+ i reszta też z +, więc są one inaczej chyba zestrojone. Na dzień dobry w sobotę wyjazd do kumpla na Boruć przez Prusów i 600m w górę straszną dzidą po kamorach. Na eco całości nie uciągnę, wiec posiłkowałem się tour+. Myślę, że na tej małej baterii do 1500m w pionie można zrobić ze wspomaganiem, ale waga odczuwalna jest tak niska (może jest tylko nieco cięższy od Żony Lapierra analogowego fula), że spokojnie bez prądu można jechać. Z tego co zauważyłem, to silnik z oprogramowaniem bardzo mocno pilnuje kadencji, raczej wysokiej, ok 85-90 (według wskazań wyświetlacza), w razie spadku wspomaga, ale wyłącza się, jak jedziemy w tym zakresie kadencji. Jestem mega zadowolony, bo to naprawdę fajny rower. Przerzutki elektroniczne działają bez zarzutu, nawet z trawą w przerzutkach. Ale nie wiem, czy współpracują z silnikiem, bo miałem wrażenie, ze przy redukcji na podjazdach przy mocnym pedałowaniu, jakby czekały na odpuszczenie nieco, aby nie było strzału. Takie dziwne. Na zjazdach tą niska masę czuć i trzeba uważać na kamory i nie jest tak stabilny jak mój drugi klocek. Jechałem z Maksem i o ile podjazd równo, to na zjazdach nie mogłem go dogonić, szedł jak przecinak, a mnie cały czas kamienie wybijały z rytmu. Trochę krótki skok sztycy, bo tylko 10 cm, ale da się zjeżdżać. Kumpel ma domek tuż przy planowanych trasach w Żabnicy. Maks pojechał tam na quadzie z kumpla synem i widział planowaną przez właściciela FIS trasę i stwierdził, że niezła dzida. Ale chyba jest światełko w tunelu. Kumpel ma w domku światło z foto, a że akurat ma już zjechane to o 22,00 było na wyczerpaniu, wytrwało cały mecz ale pikało niemiłosiernie ostrzeżenie o końcówce. W rozmowie wyszło, że nic nie będą robić, bo Gawełek (właściciel planowanego ośrodka) do jesieni tego roku będzie miał rozciągnięty prąd pod całą narciarską infrastrukturę, a im przy okazji podciągnie zasilanie. Jest światełko w tunelu. pozdro 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano wczoraj o 18:50 Udostępnij Napisano wczoraj o 18:50 (edytowane) @Marcos73 dawaj na Czorsztyn w sobotę to jebniem kółko wokół jeziora 😄 Wuja zabierz oczywiście 😉 Pozdro Edytowane 23 godziny temu przez AdrianW 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cyniczny Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu (edytowane) Apropo Czorsztyna:-) w ubiegły weekend udało się w końcu wyskoczyć gdzieś w górki. Baza była w Nowym Sączu. Dzień 1 to pętla Nowy Sącz - Krynica - Nowy Sącz. Pierwsze 16 km to nudna i ruchliwa droga do Boguszy. Po zjeździe z głównej zaczyna się bardzo fajna trasa i taka już jest do samej Krynicy. Trafia się kilka całkiem soczystych podjazdów z konkretnymi ściankami. Od Krynicy jest jeszcze 2 km remontowanej drogi do Tylicza, ale sam zjazd jest ok. Tylicz mijamy bokiem i drogą nad Muszynką przez Powroźnik (nota bene bardzo ładna cerkiew) docieramy do Muszyny. Od Muszyny jedziemy częściowo po trasie, którą przebyliśmy 3 lata wcześniej rozpoczynając nasza wycieczkę po Słowacji. Jest tak samo pięknie:-) Cała droga do mety to jazda wzdłuż Popradu, czasem ścieżką rowerową (trafia się też świetny kawałek szuterku) czasem lokalną zwykłą drogą, jest pięknie. I statsy 1 dnia Drugi dzień w planach mieliśmy trasę na północ od Nowego Sącza do Zakliczyna i z powrotem, ale sąsiad z którym wieczorem pogadaliśmy polecał Velo Czorsztyn, zwłaszcza że pogoda nie miała być idealna to i ludzi na niej nie powinno być dużo. Stąd szybka zmiana planów, rano wstajemy śniadanko, pakujemy się i samochodem podjeżdżamy do Szczawnicy. Udaje się zaparkować na bezpłatnym parkingu/zatoce. Szybko się ogarniamy i lecimy na trasę dookoła jeziora Czorsztyńskiego. Najpierw do Czerwonego Klasztoru fantastyczną drogą wzdłuż Dunajca, wiele razy o niej czytałem i zniechęcały mnie opisy o dużej liczbie ludzi. Dzisiaj jest praktycznie pusto. Później Velo Dunajec przez Sromowce Wyżne do Niedzicy, tam mały popas. Ludzi przybywa więc uciekamy stamtąd na trase wokół jeziora. Jest kilka twardych podjazdów, ale ludzi nie ma więc jest bardzo fajnie Jadąc z powrootem druga stroną jeziora łapie nas lekki deszczyk. Póxniej chwile odpoczywamy po solidnej ściance przed Czorsztynem i lecimy do samochodu ponownie przez ściezke nad Dunajcem W drodze powrotnej już trochę ludzi jest, ale jeszcze bez tragedii. Około 14:00 kończymy trasę i ruszamy w drogę powrotną do domu, udany weekend Statys 2 dnia Edytowane 11 godzin temu przez cyniczny 6 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 13 godzin temu Udostępnij Napisano 13 godzin temu Cześć Oj zazdroszczę Wam tych wycieczek. Fajne rejony, fajne trasy i w sumie pusto - a przynajmniej tak wynika ze zdjęć - choć miejsca turystycznie popularne bardzo. 30% stopieniek - czy zeszliście z rowerów tak jak zaleca tablica informacyjna? 🙂 No i średnie, takie bym powiedział, bardzo fajne jak na wakacyjne jeżdżenie po górkach. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
AdrianW Napisano 12 godzin temu Udostępnij Napisano 12 godzin temu Siemka. My byliśmy w 24r we wrześniu. Było super. Zrobiliśmy kółko wokół jeziora. Nast dnia weszliśmy na 3 Korony. I jeden dzień rowerami w górę rzeki a potem spływ pontonem Dunajcem. Teraz plan podobny tylko bez 3 Koron. Były plany na Słowacki Raj żeby przejść trasę z drabinkami ale żona kolegi ma lęki i odpuściliśmy . Ale co się odwlecze....😉 Jakby ktoś był chętny na Słowacki Raj na któryś weekend to niech wali śmiało 😄 Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 11 godzin temu, AdrianW napisał: @Marcos73 dawaj na Czorsztyn w sobotę to jebniem kółko wokół jeziora 😄 Wuja zabierz oczywiście 😉 Pozdro Cze A w tym roku to nie da rady. Budowę mam w Milówce. Jutro mam odbiór mini-koparki i wozidła, kupiłem se - a co 🙂 Na busie już mam rębak i zagęszczarkę. Jadę dzisiaj już. Jedynie będę tłukł w wolnej chwili okoliczne tematy. Takie życie. Ze 2 lata mi to zajmie. W tym sezonie musze wyjść z ziemi i zrobić fundament. Ogrodzić górę od strony lasu, bo w zeszłym roku wilki zagoniły tam sarnę i zeżarły. Teraz jak kosiłem to racicę znalazłem. No i garaż postawić muszę na wszystkie sprzęty budowlane. Tak że widzisz - czasu ni ma na głupoty. Jeszcze E do B robie prawo jazdy, bo nie mam a już przyczepę kupiłem pod koparkę i do wożenia ciałamajstawa wszelakiego. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cyniczny Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu Godzinę temu, Mitek napisał: Cześć Oj zazdroszczę Wam tych wycieczek. Fajne rejony, fajne trasy i w sumie pusto - a przynajmniej tak wynika ze zdjęć - choć miejsca turystycznie popularne bardzo. 30% stopieniek - czy zeszliście z rowerów tak jak zaleca tablica informacyjna? 🙂 No generalnie było naprawdę pusto, a zwłaszcza drugiego dnia się bałem, bo jednak bardzo turystyczne rejony zwiedzaliśmy. Hehe jakby tu powiedzieć i nie skłamać, ani 3 lata temu ani teraz nie zsiadaliśmy i udało się zjechać w jednym kawałku:-) Ale powiem szczerze, że w przypadku dużej liczby ludków w tym miejscu, dla bezpieczeństwa pewnie bym zsiadł. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cyniczny Napisano 11 godzin temu Udostępnij Napisano 11 godzin temu 37 minut temu, AdrianW napisał: Siemka. My byliśmy w 24r we wrześniu. Było super. Zrobiliśmy kółko wokół jeziora. Nast dnia weszliśmy na 3 Korony. I jeden dzień rowerami w górę rzeki a potem spływ pontonem Dunajcem. Teraz plan podobny tylko bez 3 Koron. Były plany na Słowacki Raj żeby przejść trasę z drabinkami ale żona kolegi ma lęki i odpuściliśmy . Ale co się odwlecze....😉 Jakby ktoś był chętny na Słowacki Raj na któryś weekend to niech wali śmiało W Słowackim Raju byłem ze trzy razy. Trasy piękne, ale podobnie jak w Pieninach najlepiej w tygodniu i poza sezonem. Kiedyś w marcu byłem z młodym i jednego dnia przez 5h nie spotkaliśmy nikogo, coś pięknego. Podobnie też zwiedzaliśmy skalne miasto w Czechach, tyle że tym razem wybraliśmy się późną jesienią. Pojechaliśmy na pogodę i to pięknie zażarło. Było słoneczko, lekki mrozik i bardzo pusto. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu Godzinę temu, Marcos73 napisał: Cze A w tym roku to nie da rady. Budowę mam w Milówce. Jutro mam odbiór mini-koparki i wozidła, kupiłem se - a co 🙂 Na busie już mam rębak i zagęszczarkę. Jadę dzisiaj już. Jedynie będę tłukł w wolnej chwili okoliczne tematy. Takie życie. Ze 2 lata mi to zajmie. W tym sezonie musze wyjść z ziemi i zrobić fundament. Ogrodzić górę od strony lasu, bo w zeszłym roku wilki zagoniły tam sarnę i zeżarły. Teraz jak kosiłem to racicę znalazłem. No i garaż postawić muszę na wszystkie sprzęty budowlane. Tak że widzisz - czasu ni ma na głupoty. Jeszcze E do B robie prawo jazdy, bo nie mam a już przyczepę kupiłem pod koparkę i do wożenia ciałamajstawa wszelakiego. pozdro Zmieniasz branżę czy stawiasz na osobisty rozwój i poszerzenie kompetencji? 😉 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zając Napisano 10 godzin temu Udostępnij Napisano 10 godzin temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Cze A w tym roku to nie da rady. Budowę mam w Milówce. Jutro mam odbiór mini-koparki i wozidła, kupiłem se - a co 🙂 Na busie już mam rębak i zagęszczarkę. Jadę dzisiaj już. Jedynie będę tłukł w wolnej chwili okoliczne tematy. Takie życie. Ze 2 lata mi to zajmie. W tym sezonie musze wyjść z ziemi i zrobić fundament. Ogrodzić górę od strony lasu, bo w zeszłym roku wilki zagoniły tam sarnę i zeżarły. Teraz jak kosiłem to racicę znalazłem. No i garaż postawić muszę na wszystkie sprzęty budowlane. Tak że widzisz - czasu ni ma na głupoty. Jeszcze E do B robie prawo jazdy, bo nie mam a już przyczepę kupiłem pod koparkę i do wożenia ciałamajstawa wszelakiego. pozdro Powodzenia, garaż - jeśli blaszak tymczasowo na budowę, to polecam dobrze zakotwić bo bywa że przy silniejszych wiatrach w terenach górskich fruwają (doświadczenia własne). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu 26 minut temu, zając napisał: Powodzenia, garaż - jeśli blaszak tymczasowo na budowę, to polecam dobrze zakotwić bo bywa że przy silniejszych wiatrach w terenach górskich fruwają (doświadczenia własne). Nie - ten to na stałe. Więc porządnie zrobiony. Mini warsztat + schowek na rowery i wiata na rowery. Plan jest 3x7/8m, zobaczymy jutro jak koparka przyjedzie i czy się zmieści. pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 9 godzin temu Udostępnij Napisano 9 godzin temu Godzinę temu, .Beata. napisał: Zmieniasz branżę czy stawiasz na osobisty rozwój i poszerzenie kompetencji? 😉 Nie Betty, jak tego nie zacznę, to nigdy nie zrobię. Ponadto koszty, terminowość i dostępność "fachowców" jest to temat rzeka. Będę pracował on-line (bo mogę), młody ma przerwę do października więc pomoże. Ile się będzie dało, to własnymi siłami zrobimy. Bez sprzętu nie da rady. Koparka moment się nauczę jeździć, bo widlakami potrafię wszelakimi, a to podobne jest. Jeśli się temu poświęcę, to musze być niezależny od nikogo. Nawet starego busa odpaliłem po 2-óch latach, przysłuży się na budowie. Życie miejskie już mnie nuży. Czas na zmiany. pozdro 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu 19 minut temu, Marcos73 napisał: Życie miejskie już mnie nuży. Czas na zmiany. Słusznie, ja ten ruch 5 lat temu zrobiłem i to najlepsza decyzja była wynieść się z dala od dużego miasta 💪 aczkolwiek Belgia maluteńka więc odległości wszędzie są śmieszne Wytrwałości 😏 życzę . Ps 3/7 będzie ciasno , wstawisz jakieś stoły i nie będzie się jak ruszyć mam 5/8 i brakuje miejsca z tyłu głowy siedzi dobudować obok plus 3m po długości 🤷♂️ale jakoś zebrać się nie mogę 🤦♂️ Parterowy czy piętrowy klocek stawiasz mieszkalny ? pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu W dniu 7.07.2026 o 15:58, Marcos73 napisał: No w końcu mogłem wypróbować w sobotę nowy nabytek, po wszystkich perypetiach z nim związanych. Marku, mógłbyś podsumować Twoje rowerowe zakupy. Z detalami, canami. Jeden to analogowy LaPierre dla żony, drugi to lekki elektryk MMR dla Ciebie. Był jeszcze jakiś rower dla syna? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu 8 minut temu, PaVic napisał: Słusznie, ja ten ruch 5 lat temu zrobiłem i to najlepsza decyzja była wynieść się z dala od dużego miasta 💪 aczkolwiek Belgia maluteńka więc odległości wszędzie są śmieszne Wytrwałości 😏 życzę . Ps 3/7 będzie ciasno , wstawisz jakieś stoły i nie będzie się jak ruszyć mam 5/8 i brakuje miejsca z tyłu głowy siedzi dobudować obok plus 3m po długości 🤷♂️ale jakoś zebrać się nie mogę 🤦♂️ Parterowy czy piętrowy klocek stawiasz mieszkalny ? pozdro Ale to na wynajem, projekty zrobione - ja akurat jestem mistrzem wykorzystania małej przestrzeni. Działki są małe i niestety trza wykorzystać areał na maksa. pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Marcos73 Napisano 8 godzin temu Udostępnij Napisano 8 godzin temu (edytowane) 42 minuty temu, a_senior napisał: Marku, mógłbyś podsumować Twoje rowerowe zakupy. Z detalami, canami. Jeden to analogowy LaPierre dla żony, drugi to lekki elektryk MMR dla Ciebie. Był jeszcze jakiś rower dla syna? Andrzejku Lapierre - 8 klocków, MMR elektryk light - 15 klocków. Jeśli chodzi o stosunek ceny do tego co kupiłem - moim zdaniem, nie przepłaciłem, wręcz kupiłem okazyjnie (jak koparkę 🙂 , tydzień negocjacji cenowych). La pierre - niewiem, jedno kółeczko na nim zrobiłem wokół domu. Niezły osprzęt, zawieszenie z Fox-a wymagające większej uwagi, ale Żona nie jeździ zbyt dużo, Maks też nie jest jakimś fanem rowerowania. MMR - cóż tylko raz miałem okazję zrobić traskę stricte górską. Sprawdza się a i mocno analoga przypomina. Waga niezwykle niska, a i odczucia z jazdy jak na analogu. Geometria raczej do technicznej jazdy (strasznie zwinny jest w ciasnych sekcjach), jako zjazdowy dużo gorzej, bo jednak jest czuły na nierówności (zawieszenie pracuje bardzo dobrze, ale odbija się od kamorów jak ping-pong, na drugim - tym pancernym tego nie odczuwa się w takim stopniu). Silnik, mimo iż słabszy, daje radę, ale wspomaga w niewielkim stopniu i tylko w krytycznych momentach. Tzn. wyjedziesz to - co już dawno trzeba by pchać. Niby 8 km mam do kumpla, a przyjechałem mocno zj...ny. Wcześniej jechałem na analogu i .... z 4, czy 5 x było wleczone. Tu wyjechałem wszystko, ledwo bo ledwo, ale z roweru nie zsiadłem, ale wyższy tryb i tak musiałem wrzucić, bo na eco nie dałbym rady, taka dzida pod górę była. Jedynie co to sztyca ma mały skok i na zjazdach trochę w skrajnych przypadkach mnie nieco fotel przeszkadza, ale to rower raczej trail-owy, niż na single, jednak jest zadziwiająco skoczny. Dużo bardziej niż moje wszystkie inne rowery, tzn, bardzo łatwo go poderwać. Na podjazdach jak trafisz nawet na jakąś półkę, czy korzeń - to łatwo się przednie koło podrywa, A na zjazdach super się na nim skacze takie łatwiejsze tematy terenowe. Ja jestem zadowolony, chociaż się obawiałem tego małego silnika i małej baterii. Jednak jest wystarczająca. I tak z Żoną nie przejadę więcej, a jak będę potrzebował, to zabiorę klocka z dużą baterią. Dla syna nic nie kupowałem, bo nie ma potrzeby. Mamy 4 rowery na 3 osoby, a On ma jeszcze mój stary HT Cube-a. pozdro Edytowane 8 godzin temu przez Marcos73 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 1 godzinę temu, Marcos73 napisał: Ale to na wynajem, projekty zrobione - ja akurat jestem mistrzem wykorzystania małej przestrzeni. Działki są małe i niestety trza wykorzystać areał na maksa. pozdro Oke myślałem że zamieniasz miasto na region do spokojnej wegetacji bliżej emerytury 😏 Widzisz ja dziś wyszedłem z chaty od strony tarasu i pojechałem do NL wracam patrzę a wejściowe drzwi są otwarte qwa myślę ktoś się wjebał na kwadrat 😤wchodzę a wszystko na swoim miejscu na kluczyki od fury przy drzwiach wejściowych leżą jak leżały …. i się zastanawiam jakim sposobem drzwi się otworzyły 🤔 a mówią że w Europie jest niebiezpieczne 🤔😤 toż jak w Dubaju 😂 wieś to wieś 💪 pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu (edytowane) Cześć Małą halę narciarską zbuduj Marek, taką Halkę. Wstawisz tam symulator taśmowy dobre widoki itd... Do tego wiatrak, solary i turbinka na najbliższym potoku i będziesz do końca życia popylał za darmo a i koledzy wspomogą... Pozdro Edytowane 6 godzin temu przez Mitek 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
.Beata. Napisano 6 godzin temu Udostępnij Napisano 6 godzin temu 7 minut temu, Mitek napisał: Cześć Małą halę narciarską zbuduj Marek, taką Halkę. Wstawisz tam symulator taśmowy dobre widoki itd... Do tego wiatrak, solary i turbinka na najbliższym potoku i będziesz do końca życia popylał za darmo a i koledzy wspomogą... Pozdro A i kożelanki też 😉 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Chertan Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 8 godzin temu, Mitek napisał: 30% stopieniek - czy zeszliście z rowerów tak jak zaleca tablica informacyjna? 🙂 Zaleca tylko przy zjeżdżaniu (sprowadź), nic nie pisze o wprowadzaniu zamiast wjeżdżania, tak że tego... śmiało! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
PaVic Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Nic dodać nic ująć -co tu się odpierdala ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 5 godzin temu, .Beata. napisał: A i kożelanki też 😉 OK. Poprawność oczywiście: narciarze koledzy i narciarski koleżanki. Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.