Skocz do zawartości

Dlaczego kierowca to zabójca


MarioJ

Rekomendowane odpowiedzi

Tak, moja pomyłka, ograniczenie było na 100km/h. 

Głupie są propozycje tych redaktorów aby wydłużać odcinek pomiaru. Bo to zwiększa niebezpieczeństwo. Dłuższy odcinek, dłuższa jazda z dużą prędkością. Skoro prawo pozwala na pomiar 100m to tak policjanci robią.

Istotą sprawy jest to że kierowca znacząco przekrozył dozwoloną prędkość. A reszta to gównoburza.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, MarioJ napisał:

Tak, moja pomyłka, ograniczenie było na 100km/h. 

Głupie są propozycje tych redaktorów aby wydłużać odcinek pomiaru. Bo to zwiększa niebezpieczeństwo. Dłuższy odcinek, dłuższa jazda z dużą prędkością. Skoro prawo pozwala na pomiar 100m to tak policjanci robią.

Istotą sprawy jest to że kierowca znacząco przekrozył dozwoloną prędkość. A reszta to gównoburza.

Jak ktoś przekracza prędkość, to powinien ponieść konsekwencje.

Mi chodzi o to, żeby każdy pomiar prędkości był uczciwy oraz realny. Niestety w polskich realiach pomiary prędkości z nieoznakowanego to jest bardziej farsa niż rzetelny pomiar. 

Piszesz o pomiarze na 100m.

W krajach EU dystans pomiaru to minimum kilkaset metrów, zdarza się kilometr i więcej.  Robi się to po to, żeby pomiar był rzetelny i bardziej dokładny. Dodatkowo policja w tych krajach od wyniku odejmuje błąd pomiaru.

W naszych realiach niestety wygląda to słabo:

- pomiar na 100m

- policjanci nie są w stanie zachować idealnie takiego samego dystansu między nieoznakowanym a samochodem mierzonym

- od wyniku nie odejmują błędu pomiaru

Odnośnie instrukcji do Videorapid 2A, używanego w polskich nieoznakowanych. Tutaj można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy:

Videorapid 2A

Edytowane przez grimson
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.08.2026 o 15:09, mikar napisał:

Jest plan aby w radarach pojawił się błąd pomiaru. Art. 129g Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym ma otrzymać dodatkowe zapisy. Oczywiście to tylko projekt, więc może skończyć się różnie...

https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12413302/13219888/13219889/dokument791393.pdf

 

image.png.be770fb50c041bd01b201a2bc1361956.png

Bardzo dobry pomysł. W końcu pomiary prędkości będą mieć coś wspólnego z metrologią.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, MarioJ napisał:

Wróćmy do przestępców samochodowych.

Kraków. Kierowca wpadł na chodnik. Zabił dwoje dorosłych. Roczne dziecko walczy o życie
(źródło: FB/Dawid Galik)

IMG_2128.thumb.jpeg.c662f695af42f757a615db36aa82d5a1.jpeg

Mario, niestety zawsze tak jest, jak kierowca zawierzy w 100% możliwościom samochodu. Nawet Golf R potrzebuje kierowcy, nie ameby.

pozdro

ps. Młoda para z pobliskiego osiedla ma identyczny, mam nadzieję, że to nie oni. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.08.2026 o 23:08, MarioJ napisał:

Wróćmy do przestępców samochodowych.

Kraków. Kierowca wpadł na chodnik. Zabił dwoje dorosłych. Roczne dziecko walczy o życie
(źródło: FB/Dawid Galik)

IMG_2128.thumb.jpeg.c662f695af42f757a615db36aa82d5a1.jpeg

Cze

Szwagier naszego przedstawiciela jest strażakiem i był na miejscu tuż po zdarzeniu. Podobno miazga. Z informacji, chłopak jechał z narzeczoną i parą znajomych, samochód odebrał miesiąc temu z salonu. Nie opanował samochodu, zbyt duża moc i zbyt małe umiejętności. Tak domniemuję. Tam nie ma się gdzie rozpędzić, przed zakrętem jest skrzyżowanie i raptem 50m drogi prostej i jest łuk. Droga taka sobie, jak widać. To akurat wylot z Nadwiślańskiej, a to ulica, gdzie lansują się osoby w sportowych furach - nie wiem o co kaman, ale syn swego czasu chodził tam na carspotting, sam osobiście tam zrobiłem zdjęcie Alfie 4c - której nigdy wcześniej i później na żywo nie widziałem. Szkoda zabitych rodziców (dziecko chyba walczy o życie), ale też i tego kierowcy, jeszcze nie zaczął życia, a już je sobie spierdolił. Nie wiem co było przyczyną, więc nie oceniam, z relacji szwagra tłumaczył się, że się schylił, bo coś mu upadło. Nie są to potwierdzone informacje, raczej przekaz świadka ze straży.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Wypadek to wypadek. Nigdy nie wiadomo do końca jaka była przyczyna choć zazwyczaj wiele można zrobić aby wypadku uniknąć.

Co Ty pierdolisz?

Gość zapierdalał ze 100km/h i wszedł celowym ześlizgiem w zakręt. I wtedy mu zmierzyło 70.

Takich rzeczy się nie robi w ruchu miejskim.

"Dziennikarze ustalili też, że kamery miały nagrać niebezpieczną jazdę Huberta B. w innych częściach Krakowa."

Wypadek jest nagrany kamerami miejskimi, w aucie jest czarna skrzynka. Więc wszystko zostanie ustalone, jak gość naprawdę jechał.

 

"Ulica Solna w Krakowie ma zakręty, a nawierzchnia jezdni od dawna woła o naprawę. Mimo to i tam kierowcy żądni adrenaliny korzystali często z okazji, by docisnąć mocniej pedał gazu. Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali ten problem krakowskim urzędnikom. Domagali się uspokojenia ruchu, bo ustawione w okolicy znaki ograniczenia prędkości do 30 km na godz. na niewielu kierowcach robiły wrażenie. A spacerujący tędy piesi nieraz musieli pokonywać ten odcinek trasy z duszą na ramieniu. O wprowadzenie zmian apelowali radni dzielnicy Podgórze. Usłyszeli, że się nie da."

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 25.08.2026 o 19:36, MarioJ napisał:

Co Ty pierdolisz?

Gość zapierdalał ze 100km/h i wszedł celowym ześlizgiem w zakręt. I wtedy mu zmierzyło 70.

Takich rzeczy się nie robi w ruchu miejskim.

"Dziennikarze ustalili też, że kamery miały nagrać niebezpieczną jazdę Huberta B. w innych częściach Krakowa."

Wypadek jest nagrany kamerami miejskimi, w aucie jest czarna skrzynka. Więc wszystko zostanie ustalone, jak gość naprawdę jechał.

 

"Ulica Solna w Krakowie ma zakręty, a nawierzchnia jezdni od dawna woła o naprawę. Mimo to i tam kierowcy żądni adrenaliny korzystali często z okazji, by docisnąć mocniej pedał gazu. Mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali ten problem krakowskim urzędnikom. Domagali się uspokojenia ruchu, bo ustawione w okolicy znaki ograniczenia prędkości do 30 km na godz. na niewielu kierowcach robiły wrażenie. A spacerujący tędy piesi nieraz musieli pokonywać ten odcinek trasy z duszą na ramieniu. O wprowadzenie zmian apelowali radni dzielnicy Podgórze. Usłyszeli, że się nie da."

 

Cześć

Ja nie wiem. Nie widziałem - zabił ludzi - powinien iść siedzieć na długo. Prawo jazdy wydaje się byle komu. Ludzie jeżdżą generalnie źle, nie znają podstawowych przepisów, nie mają wpojonych najprostszych zachowań, nie orientują się czasami na drodze w podstawach więc co się dziwić.

Natomiast uważam, że trochę czym innym jest spowodowanie wypadku z braku umiejętności a czym innym celowa agresja.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, grimson napisał:

to jaką nową kwotę mandatu proponujesz?

1000 jest do przyjęcia, lekarze nie będą jojczyć 🤪 ty chyba też nie tyle pracując.

Moje konto mandatów i punktów ad lat wynosi zero więc to nie mój problem niech martwią się ci co przeginają.

Edytowane przez Mikoski
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Mikoski napisał:

1000 jest do przyjęcia, lekarze nie będą jojczyć 🤪 ty chyba też nie tyle pracując.

Moje konto mandatów i punktów ad lat wynosi zero więc to nie mój problem niech martwią się ci co przeginają.

ja od 05.2012 mam czyste konto mandatowe.

w 05.2012 dojeżdżałem codziennie z domu do pracy we Wrocławiu. Akurat tak się złożyło, że budowali wtedy drogę ekspresową S8 przy Wrocławiu. Odkryłem, że można wjechać na teren budowanej S8 i zjechać kilkanaście km dalej, żeby dalej cisnąć do domu. W komfortowych warunkach, bo dwa pasy w jedą stronę, do tego zawsze pusto. Tylko nie było namalowanych oznaczeń na asfalcie.

W ten sposób, szczególnie w piątki, kiedy cały ruch szedł przez Wrocław  przez stare DK8, omijałem gigantyczne korki, tworzące się na zwężkach w okolicach Długołęki i Bykowa. Gdzie traciłem do 30 minut.

Na moje nieszczęście, taki omijających korki i jadących budowaną drogą S8 było więcej. W 05.2012 jadę dzielnie sobie w piątek tą S8, z daleka widzę, że pod wiaduktem stoi kilka aut osobowych. Wtedy nie miałem CB radio, więc dalej cisnę do przodu. Auto które jechało za mną, zatrzymało się i zawróciło.

Okazało się, że pod wiaduktem stanęła oznakowana Alfa Romeo, zatrzymując kolejne auta. Policjancji wzywali pomoc z Oleśnicy, bo nie nadążali z wypisywaniem mandatów. Dostałem wtedy ostatni mandacik za nie respektowanie znaku zakazu wjazdu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...