Skocz do zawartości

Dlaczego kierowca to zabójca


MarioJ

Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, MarioJ napisał:

A dlaczego nie należy przestrzegać ograniczenia prędkości, co wynika z prawa?

Jak jadę 95 km/h drogą nr 401 w kierunku Nysy, to 90% kierowców mnie wyprzedza. To jest droga prosta, z poboczami. Dlaczego tam można nie przestrzegać prawa? A dlaczego pieszy nie może chodzić na czerwonym jak dookoła jest pusto?

He, he no właśnie. Nie możesz mieć pretensji do nich, że jadą szybciej skoro sam nie przestrzegasz przepisów. Dochodzimy do porozumienia.

Ja często jadę szybciej niż prędkość dozwolona a wynika to z faktu, że większość kierowców jedzie szybciej i dostosowanie się do tej prędkości jest bezpieczniejsze niż zwalnianie ruchu na siłę. Czy tak powinno być - raczej nie. Zdecydowanie wolę model niemiecki gdzie jak jest 70km/h to wszyscy jadą 70km/h ruszają i poruszają się autami szybko i sprawnie w ramach przepisów.

Pozdrowienia

PS. A (ale nie poczytuj tego jako tłumaczenie się tylko wyjaśnienie) co do prędkości:

Rybelek często się ze mnie śmieje, że jeżdżę bezsensownie tzn. jak jest tłok to jadę szybko i dość dynamicznie starając się wyprzedzić inne auta a jak za chwilę jest wolna droga to zwalniam i jadę spokojnie i zazwyczaj przepisowo. Otóż ja nie czuje się bezpiecznie wśród innych samochodów - to jest jedyny element, który jest niewyliczalny na drodze i przez to bardzo niebezpieczny więc trzeba jeździć tak aby mieć a nim jak najmniej kontaktu.

POzdro

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Mitek napisał:

He, he no właśnie. Nie możesz mieć pretensji do nich, że jadą szybciej skoro sam nie przestrzegasz przepisów. Dochodzimy do porozumienia.

95 km/h to jest jazda w ramach tolerancji błędu prędkościomierza.

prędkościomierz zwykle zawyża prędkość, więc faktycznie jechałem 90-92 😁

to jest akceptowalna tolerancja 🙂 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie oczywistość, ale napiszę - logika stojąca za stopniowaniem wymagań dla różnych grup uczestniczących w ruchu drogowym jest taka, że pieszy łamiąc przepisy ryzykuje głównie swoje zdrowie/życie (bo w zderzeniu z samochodem nie ma szans), natomiast kierowca samochodu również (a w przypadku relacji samochód - pieszy głównie) czyjeś. Pieszy może być ślepy, głuchy, mieć niskie IQ, niepełnosprawny umysłowo, chory itd. Stąd od pieszych wymaga się mniej niż od kierowców. Dlatego też każdy może uczestniczyć w ruchu jako pieszy, ale kierować samochodem tylko ten, który uzyskał do tego prawo. Jeszcze większe wymagania stoją przed osobą, która chciałaby zawodowo prowadzić pojazd ciężarowy lub autobus. 

Dlatego nie rozumiem argumentu, że wszyscy w takim samym stopniu są odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drogach - tzn. rozumiem, ale się nie zgadzam. Od razu zaznaczę, że nie zgadzam się z podejściem, aby z pieszych robić święte krowy - w końcu to pieszemu powinno zależeć aby nic mu/jej się nie stało w ruchu drogowym...

 

Karol

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...