Estka Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu Wszyscy, którzy byli ze mną na nartach i dzielili ze mną wspólny pokój lub domek, czyli mąż, syn oraz jakieś pożyczone lub podrzucone dzieci wiedzą, że jest jeden temat, na który lepiej ze mną nie żartować. To zrobienie odpowiedniej kupki. Przez każdego i po każdym powrocie z nart. Odpowiednia kupka składa się ze spodni, bielizny termicznej, skarpet i całej reszty odzieży jednego narciarza. Wszystkie elementy muszą być równo poskładane i położone w wyznaczonym miejscu. Jeżeli jakiś element odzieży jest mokry, należy go wysuszyć, a po wysuszeniu dołożyć do kupki. Jeżeli jakiś element jest nienadający się do ponownego założenia, należy go dać do worka z brudami. Jeżeli narciarz jest zmęczony i chce sobie odpocząć, to nie ma zmiłuj, najpierw musi zrobić odpowiednią kupkę. No chyba, że uprosi innego narciarza, aby go wyręczył. A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? Równe i ładne, czy jak to kiedyś mój kolega powiedział o pokoju swojego syna po powrocie z treningu: "Zostawia te mokre ciuchy byle gdzie i robi sobie kompostownik"? 😉 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu 20 minut temu, Estka napisał: Wszyscy, którzy byli ze mną na nartach i dzielili ze mną wspólny pokój lub domek, czyli mąż, syn oraz jakieś pożyczone lub podrzucone dzieci wiedzą, że jest jeden temat, na który lepiej ze mną nie żartować. To zrobienie odpowiedniej kupki. Przez każdego i po każdym powrocie z nart. Odpowiednia kupka składa się ze spodni, bielizny termicznej, skarpet i całej reszty odzieży jednego narciarza. Wszystkie elementy muszą być równo poskładane i położone w wyznaczonym miejscu. Jeżeli jakiś element odzieży jest mokry, należy go wysuszyć, a po wysuszeniu dołożyć do kupki. Jeżeli jakiś element jest nienadający się do ponownego założenia, należy go dać do worka z brudami. Jeżeli narciarz jest zmęczony i chce sobie odpocząć, to nie ma zmiłuj, najpierw musi zrobić odpowiednią kupkę. No chyba, że uprosi innego narciarza, aby go wyręczył. A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? Równe i ładne, czy jak to kiedyś mój kolega powiedział o pokoju swojego syna po powrocie z treningu: "Zostawia te mokre ciuchy byle gdzie i robi sobie kompostownik"? 😉 To moja na jutro 1 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 5 godzin temu Udostępnij Napisano 5 godzin temu A to żonki 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Cześć Z punktu widzenia osoby, która jeździła wiele lat dzień w dzień do wieczora a później jeszcze prowadziła zajęcia w podgrupach. Po powrocie wszystko co bo wilgotne jest już suche, bo na człowieku schnie najlepiej. Jeżeli coś nie sztymuje to wymiana albo suszenie od razu. Kąpiel od razu. Jak idziesz spać kontrola wszystkiego i musi leżeć ułożone przy łóżku - najlepiej na podłodze. Skarpety narciarskie na butach aby po wyjęciu grzałek zatkać otwory - choć zazwyczaj szło się w butach. Wszystko powinno być skontrolowane i przygotowane wieczorem przed snem bo zazwyczaj od pobudki do śniadania miałeś 10 minut. To był naprawdę wyczyn biorąc pod uwagę, że nie raz szło się spać o 2 lub 3 w nocy. Oczywiście absolutną koniecznością jest opanowanie tego wszystkiego na zerwanym. Jak tak robiłem i robię - mam to wkodowane z różnych działalności - narty, kajak, rower. Ale syn czy córka od zawsze robili kompostownik - jak to przecudownie określiłaś - i k.....a zawsze wszystko mieli gotowe na sobie i suche! Było, i jest to imponujące ale może dlatego, że od najmłodszych lat zawsze z Rybelkiem stosowaliśmy taktykę - "masz se radzić" - wszystko co ważne zostało nie raz przekazane a jak nie masz rękawiczek - Twój problem synku/córko. Pozdro 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 10 minut temu, Jan napisał: A to żonki No Cię żonka sumuje. Nie ma co. A ona ma jakieś kłopoty pokontuzyjne z kolanami, czy inne zalecenia? Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 43 minuty temu, Jan napisał: A to żonki Podoba mi się nerka, skromna ale z klasą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Teraz, star napisał: Podoba mi się nerka, skromna ale z klasą. Złota a skromna. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Nie jestem pewien czy ja dobrze zrozumiałem tytuł wątku 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu 1 minutę temu, kordiankw napisał: Złota a skromna. Rosjanka? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu (edytowane) 7 minut temu, star napisał: Podoba mi się nerka, skromna ale z klasą. A to coś obok nerki 🤔 z dwoma przyciskami... 😁😁😁 Edytowane 4 godziny temu przez Mikoski 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
a_senior Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Godzinę temu, Estka napisał: A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? U mnie to raczej ja byłem porządkowym. Żona niekoniecznie. A najgorszą bałaganiarą była córka. I teraz karma wraca, bo jej dzieci są jeszcze gorsze od niej. 🙂 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 4 godziny temu Udostępnij Napisano 4 godziny temu Nerka nerką ale okularki pływackie odłożone na bok, żeby założyć jako pierwsze... To jest coś. 🙂 Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu My wieszamy wszystko na drabinie, pod drabiną stoi grzejnik i sprawa załatwiona. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) Czekam na analizę, przypuszczam, że na pierwszy ogień pójdzie barek, albo lacie 😂 Edytowane 3 godziny temu przez bubol.T Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 16 minut temu, bubol.T napisał: Czekam na analizę, przypuszczam, że na pierwszy ogień pójdzie barek, albo lacie 😂 Ja bym zwrócił uwagę, że święta już minęły. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Lexi Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 6 minut temu, star napisał: Ja bym zwrócił uwagę, że święta już minęły. Nie- święta trwają do 2 lutego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu (edytowane) 8 minut temu, Lexi napisał: Nie- święta trwają do 2 lutego. Masz rację - żona mi podpowiada, że do Matki Boskiej Gromnicznej. Posypuję głowę popiołem, shit, to nie to święto. Edytowane 3 godziny temu przez star 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 3 godziny temu Udostępnij Napisano 3 godziny temu 9 minut temu, star napisał: Ja bym zwrócił uwagę, że święta już minęły. Jakie święta? Choinka ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach celebrujacych płodność w okresie zimowym. Ale jesli sie upierasz przy świętach Bożego Narodzenia, to choinka może stać do 2 lutego czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Poza tym to drzewko stoi już na tarasie i czeka na wiosnę. Liczę, że uda sie ją zasadzić. A jak już lubisz sie czepiać, to nie mnie, bo ja mam luźne podejście do tradycji i nie przywiązuję do niej wagi. U mnie w górach na domku lampki wiszą cały rok i jak mam ochotę lepiej doświetlić taras, to włączam je latem przy grilu. Mając w d co o tym myślą sąsiedzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) E tam. Pokaż mi jakąś obowiązującą ustawę w tej kwestii. Tomek napisał "może" i tego się trzymam. poza tym od pewnego czasu był rozrywką jedynie dla kota. Właśnie z Amelką kończymy dematerializować choinkę co w naszym wypadku - pól dnia roboty - na szczęście świerk. Pozdro Edytowane 2 godziny temu przez Mitek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
star Napisano 2 godziny temu Udostępnij Napisano 2 godziny temu (edytowane) 2 minuty temu, bubol.T napisał: Jakie święta? Choinka ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach celebrujacych płodność w okresie zimowym. Ale jesli sie upierasz przy świętach Bożego Narodzenia, to choinka może stać do 2 lutego czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Poza tym to drzewko stoi już na tarasie i czeka na wiosnę. Liczę, że uda sie ją zasadzić. A jak już lubisz sie czepiać, to nie mnie, bo ja mam luźne podejście do tradycji i nie przywiązuję do niej wagi. U mnie w górach na domku lampki wiszą cały rok i jak mam ochotę lepiej doświetlić taras, to włączam je latem przy grilu. Mając w d co o tym myślą sąsiedzi. Nie no, jak celebrujecie płodność to spoko, trzymamy kciuki. PS ja kiedyś ściąłem, ale sadzenie też ok. Edytowane 2 godziny temu przez star Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jan Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, Mitek napisał: żeby założyć jako pierwsze... basen otwierają o 7 rano 3 godziny temu, Mitek napisał: jakieś kłopoty pokontuzyjne z kolanami, ma i czuje się pewniej, ortopeda zalecił 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 1 godzinę temu, bubol.T napisał: Czekam na analizę, przypuszczam, że na pierwszy ogień pójdzie barek, albo lacie 😂 Cześć Hehe... Choinka... wypełnia miejsce z braku skośnej szafy, szkoda, że nie ma półek. Ale, Tomek, kumpel z Izerów robi choinki ze sklejki, jak z nim pogadam - z tu wcale nie ma żartów zajebisty stolarz z pomysłami, renowator mebli, ale mu się nic nie chce - to zrobi Ci choinkę na wymiar razem z bombkami. 😉 Kapcie robią robotę - fakt, ale sam na nie zwróciłeś uwagę więc się nie liczą. A drabinoschody Tomek to uwielbiam. Mieliśmy takie w domu ze 20 lat zanim uzbieraliśmy kasę na to co sobie Rybelek wymarzył. Takie niby nic a tworzy jakiś fajny klimat. Ale skucha jest i to poważna! Gdzie jest k... jakiś narciarski akcent, przypadkowo walająca się skarpetka lub ostrzałka, buty suszące się pod ścianą itd. To poważny błąd aranżacyjny... 🙂 Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bubol.T Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 21 minut temu, Mitek napisał: Cześć Hehe... Choinka... wypełnia miejsce z braku skośnej szafy, szkoda, że nie ma półek. Ale, Tomek, kumpel z Izerów robi choinki ze sklejki, jak z nim pogadam - z tu wcale nie ma żartów zajebisty stolarz z pomysłami, renowator mebli, ale mu się nic nie chce - to zrobi Ci choinkę na wymiar razem z bombkami. 😉 Kapcie robią robotę - fakt, ale sam na nie zwróciłeś uwagę więc się nie liczą. A drabinoschody Tomek to uwielbiam. Mieliśmy takie w domu ze 20 lat zanim uzbieraliśmy kasę na to co sobie Rybelek wymarzył. Takie niby nic a tworzy jakiś fajny klimat. Ale skucha jest i to poważna! Gdzie jest k... jakiś narciarski akcent, przypadkowo walająca się skarpetka lub ostrzałka, buty suszące się pod ścianą itd. To poważny błąd aranżacyjny... 🙂 Pozdro Ta drabiną ma klimat. Chciałem ją kiedyś wywalić i zamontować taką składaną, ale zostały. A buty leżą zawsze w innym miejscu. Myślę o jakichś starych drewnianych nartach, nawet czasem przeglądam aukcje. Jakieś miejsce na ścianie bym dla nich znalazł. Edytowane 1 godzinę temu przez bubol.T Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
moruniek Napisano 1 godzinę temu Udostępnij Napisano 1 godzinę temu 4 godziny temu, Estka napisał: Wszyscy, którzy byli ze mną na nartach i dzielili ze mną wspólny pokój lub domek, czyli mąż, syn oraz jakieś pożyczone lub podrzucone dzieci wiedzą, że jest jeden temat, na który lepiej ze mną nie żartować. To zrobienie odpowiedniej kupki. Przez każdego i po każdym powrocie z nart. Odpowiednia kupka składa się ze spodni, bielizny termicznej, skarpet i całej reszty odzieży jednego narciarza. Wszystkie elementy muszą być równo poskładane i położone w wyznaczonym miejscu. Jeżeli jakiś element odzieży jest mokry, należy go wysuszyć, a po wysuszeniu dołożyć do kupki. Jeżeli jakiś element jest nienadający się do ponownego założenia, należy go dać do worka z brudami. Jeżeli narciarz jest zmęczony i chce sobie odpocząć, to nie ma zmiłuj, najpierw musi zrobić odpowiednią kupkę. No chyba, że uprosi innego narciarza, aby go wyręczył. A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? Równe i ładne, czy jak to kiedyś mój kolega powiedział o pokoju swojego syna po powrocie z treningu: "Zostawia te mokre ciuchy byle gdzie i robi sobie kompostownik"? 😉 OCPD ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 38 minut temu Udostępnij Napisano 38 minut temu 28 minut temu, bubol.T napisał: Ta drabiną ma klimat. Chciałem ją kiedyś wywalić i zamontować taką składaną, ale zostały. A buty leżą zawsze w innym miejscu. Myślę o jakichś starych drewnianych nartach, nawet czasem przeglądam aukcje. Jakieś miejsce na ścianie bym dla nich znalazł. Cześć Nie no to będzie dekoracja. Wiesz gdy dzieci były małe my dużo jeździliśmy na nartach. Nawet w lecie stały wszędzie. Buty, skrzynka z zabawkami itd. Dzieci się tym bawiły i wkoło chodziły. PŚ leciał cały czas w zimie. Teraz też sobota i niedziela jak są zawody są wycięte bo Rybelek lubi oglądać na żywo - wtedy czaruje. Ale, jak Kacper stanął na nartach to nie potrafił zaczynać jazdy inaczej jak odepchnięciem startowym. Po prostu myślał, że tak to się robi bo tylko to widział. To było naprawdę zabawne ale ta indoktrynacja robi niezwykłą robotę przy nauce dzieci. Sorry za dygresję. POzdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.