Skocz do zawartości

Robienie odpowiedniej kupki


Estka

Rekomendowane odpowiedzi

Wszyscy, którzy byli ze mną na nartach i dzielili ze mną wspólny pokój lub domek, czyli mąż, syn oraz jakieś pożyczone lub podrzucone dzieci wiedzą, że jest jeden temat, na który lepiej ze mną nie żartować.

To zrobienie odpowiedniej kupki. Przez każdego i po każdym powrocie z nart.

Odpowiednia kupka składa się ze spodni, bielizny termicznej, skarpet i całej reszty odzieży jednego narciarza. Wszystkie elementy muszą być równo poskładane i położone w wyznaczonym miejscu. Jeżeli jakiś element odzieży jest mokry, należy go wysuszyć, a po wysuszeniu dołożyć do kupki. Jeżeli jakiś element jest nienadający się do ponownego założenia, należy go dać do worka z brudami. 

Jeżeli narciarz jest zmęczony i chce sobie odpocząć, to nie ma zmiłuj, najpierw musi zrobić odpowiednią kupkę. No chyba, że uprosi innego narciarza, aby go wyręczył.

A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? Równe i ładne, czy jak to kiedyś mój kolega powiedział o pokoju swojego syna po powrocie z treningu: "Zostawia te mokre ciuchy byle gdzie i robi sobie kompostownik"? 😉

  • Like 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Estka napisał:

Wszyscy, którzy byli ze mną na nartach i dzielili ze mną wspólny pokój lub domek, czyli mąż, syn oraz jakieś pożyczone lub podrzucone dzieci wiedzą, że jest jeden temat, na który lepiej ze mną nie żartować.

To zrobienie odpowiedniej kupki. Przez każdego i po każdym powrocie z nart.

Odpowiednia kupka składa się ze spodni, bielizny termicznej, skarpet i całej reszty odzieży jednego narciarza. Wszystkie elementy muszą być równo poskładane i położone w wyznaczonym miejscu. Jeżeli jakiś element odzieży jest mokry, należy go wysuszyć, a po wysuszeniu dołożyć do kupki. Jeżeli jakiś element jest nienadający się do ponownego założenia, należy go dać do worka z brudami. 

Jeżeli narciarz jest zmęczony i chce sobie odpocząć, to nie ma zmiłuj, najpierw musi zrobić odpowiednią kupkę. No chyba, że uprosi innego narciarza, aby go wyręczył.

A jak wyglądają Wasze kupki narciarskie? Równe i ładne, czy jak to kiedyś mój kolega powiedział o pokoju swojego syna po powrocie z treningu: "Zostawia te mokre ciuchy byle gdzie i robi sobie kompostownik"? 😉

To moja na jutro 

 

IMG_8512.jpeg

  • Like 1
  • Haha 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Z punktu widzenia osoby, która jeździła wiele lat dzień w dzień do wieczora a później jeszcze prowadziła zajęcia w podgrupach.

Po powrocie wszystko co bo wilgotne jest już suche, bo na człowieku schnie najlepiej. Jeżeli coś nie sztymuje to wymiana albo suszenie od razu. Kąpiel od razu. Jak idziesz spać kontrola wszystkiego i musi leżeć ułożone przy łóżku - najlepiej na podłodze. Skarpety narciarskie na butach aby po wyjęciu grzałek zatkać otwory - choć zazwyczaj szło się w butach. Wszystko powinno być skontrolowane i przygotowane wieczorem przed snem bo zazwyczaj od pobudki do śniadania miałeś 10 minut. To był naprawdę wyczyn biorąc pod uwagę, że nie raz szło się spać o 2 lub 3 w nocy. Oczywiście absolutną koniecznością jest opanowanie tego wszystkiego na zerwanym.

Jak tak robiłem i robię - mam to wkodowane z różnych działalności - narty, kajak, rower.

Ale syn czy córka od zawsze robili kompostownik - jak to przecudownie określiłaś - i k.....a zawsze wszystko mieli gotowe na sobie i suche! Było, i jest to imponujące ale może dlatego, że od najmłodszych lat zawsze z Rybelkiem stosowaliśmy taktykę - "masz se radzić" - wszystko co ważne zostało nie raz przekazane a jak nie masz rękawiczek - Twój problem synku/córko.

Pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, star napisał:

Ja bym zwrócił uwagę, że święta już minęły.

Jakie święta? Choinka ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach celebrujacych płodność w okresie zimowym. Ale jesli sie upierasz przy świętach Bożego Narodzenia, to choinka może stać do 2 lutego czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Poza tym to drzewko stoi już na tarasie i czeka na wiosnę. Liczę, że uda sie ją zasadzić. A jak już lubisz sie czepiać, to nie mnie, bo ja mam luźne podejście do tradycji i nie przywiązuję do niej wagi. U mnie w górach na domku lampki wiszą cały rok i jak mam ochotę lepiej doświetlić taras, to włączam je latem przy grilu. Mając w d co o tym myślą sąsiedzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

E tam. Pokaż mi jakąś obowiązującą ustawę w tej kwestii.

Tomek napisał "może" i tego się trzymam. poza tym od pewnego czasu był rozrywką jedynie dla kota.

Właśnie z Amelką kończymy dematerializować choinkę co w naszym wypadku - pól dnia roboty - na szczęście świerk.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, bubol.T napisał:

Jakie święta? Choinka ma swoje korzenie w pogańskich obrzędach celebrujacych płodność w okresie zimowym. Ale jesli sie upierasz przy świętach Bożego Narodzenia, to choinka może stać do 2 lutego czyli Matki Boskiej Gromnicznej. Poza tym to drzewko stoi już na tarasie i czeka na wiosnę. Liczę, że uda sie ją zasadzić. A jak już lubisz sie czepiać, to nie mnie, bo ja mam luźne podejście do tradycji i nie przywiązuję do niej wagi. U mnie w górach na domku lampki wiszą cały rok i jak mam ochotę lepiej doświetlić taras, to włączam je latem przy grilu. Mając w d co o tym myślą sąsiedzi.

Nie no, jak celebrujecie płodność to spoko, trzymamy kciuki. PS ja kiedyś ściąłem, ale sadzenie też ok.

Edytowane przez star
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...